FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat


Poprzedni temat :: Następny temat
[201] Po co podciśnieniedo ogrzewania w 190
Autor Wiadomość
Puki
[Usunięty]

  Wysłany: Pon Gru 29, 2008 01:55   [201] Po co podciśnieniedo ogrzewania w 190

Witam mam pytanie: czy ktoś się orientuje, po co w 190 przychodzą dwa węże podciśnieniowe do ogrzewania... I jestem ciekawy czy są one w ogóle potrzebne gdyż gdzieś tam właśnie ucieka mi ciśnienie i nie włącza mi się ssanie.... Bardzo proszę o pomoc z góry dzięki...
Ostatnio zmieniony przez jjanicki Pią Maj 07, 2010 18:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
Dennis 
Mercszpec

S: 250TD
Silnik: OM602
S2: W124 300E
Wiek: 38
Dołączył: 21 Lip 2008
Posty: 2156
Skąd: Mazowieckie
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 09:19   

A siłownik "do ssania" sprawdzałeś? Może podciśnienie nie ucieka wcale, tylko właśnie siłownik podnoszenia wolnych obrotów jest uszkodzony? :hmm:
 
 
wielorybek
[Usunięty]

Wysłany: Pon Gru 29, 2008 10:36   Re: Po co podciśnieniw do ogrzwwania w 190 (W201)

Puki napisał/a:
po co w 190 przychodzą dwa węże podciśnieniowe do ogrzewania


no własnie: po co?? jaką spelniają rolę??
 
Gerri 
Fachman

S: W 203 Kompressor
Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 2227
Skąd: Limerick
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 10:53   

Może tak bardziej konkretnie?
-pod maską?
- w kabinie (panel ogrzewania)?
 
Dr.Ja 
Fachman

S: W202 był jest W163
Wiek: 61
Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 1459
Skąd: Toruń- okolice
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 12:37   

wielorybek napisał/a:
no własnie: po co?? jaką spelniają rolę??


Sterują zaworami nagrzewnicy :hmm:
_________________
W 202, C 220D-już były, obecnie W163, ML 270
Wyobraźnia jest
ważniejsza od wiedzy.
 
Puki
[Usunięty]

Wysłany: Pon Gru 29, 2008 13:22   

Chodzi na panelu w kabinie... A czujnik na głowicy kupiłem nowy a ten co zwiększa obroty też jest dobry... I jeszcze dzieje się coś takiego że jak mam włączone ogrzewanie na ciepłe to ciężko auto gaśnie a jak jest dane na zimne to prawie od razu zgaśnie....
Ostatnio zmieniony przez Puki Pon Gru 29, 2008 13:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
Gerri 
Fachman

S: W 203 Kompressor
Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 2227
Skąd: Limerick
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 17:41   

No dobra: to już coś wiemy...
Regulacja powietrza w W 201 odbywa się inaczej niż w W 124.
W W124 jest to realizowane przy pomocy elektrozaworów, tutaj (z uwagi na ograniczenie kosztów) regulacja następuje w sposób mechaniczny (klapami) poprzez mieszanie powietrza ciepłego i zimnego. Ponieważ jednak w porze letniej, pomimo całkowitego ustawienia klap na odcięcie powietrza gorącego gdzieś to powietrze się jednak do kabiny przedostawało (przepływ przez nagrzewnicę jest przez cały czas) - to inżynierowie :star: wymyślili zaworek sterowany podciśnieniem (umieszczony na podszybiu, obok osłony dmuchawy) odcinający dopływ wody do nagrzewnicy w przypadku skręcenia obu pokręteł na "min"

Takie podciśnieniowe przełączniki są pod każdym kręciołkiem od regulacji temperatury w kabinie. To jednak nie wszystko: to nie są zwykłe kraniki "zamknij - otwórz"
Każdy z nich ma dwa wyprowadzenia z króćcami i trzecie połączone z atmosferą (mały otwór bez króćca). Układ działa w ten sposób (rozpatrzmy układ z jednym przełączniczkiem), że w momencie gdy skręcimy pokrętło do minimum podciśnienie przelatuje do siłownika-zaworu pod maską i odcina przepływ wody. Co się jednak stanie, gdy zapotrzebujemy ciepłą wodę?
Czy wystarczy w prosty sposób przerwać przepływ podciśnienia? NIE! Ponieważ podciśnienie dalej się będzie znajdować w rurce łączącej przełącznik pod kręciołkiem i zawór pod maską. Trzeba po prostu zrobić w tym przewodzie małą dziurkę do atmosfery, żeby nagromadzone tam podciśnienie uszło. Tak właśnie działa ten przełączniczek: w momencie ustawienia pokrętła na "min" jest bezpośredni, szczelny przelot z silnika do zaworu pod maską, a w momencie ustawienia grzania dopływ podciśnienia z silnika zostaje odcięty, natomiast przewód prowadzący do zaworu zostanie połączony z atmosferą ( żeby mógł się napowietrzyć)
Czy na razie jest to zrozumiałe co piszę? :roll:
Jeżeli teraz ktoś zamieni przewody na tym przełączniczku to dojdzie do sytuacji, że zamiast napowietrzać przewód do zaworu będzie się nam napowietrzać przewód podciśnieniowy biegnący z silnika. Masz wytłumaczone "cyrki" z gaszeniem.
Jeżeli chodzi o konfigurację rzeczywistą - to mamy tutaj szeregowo połączony drugi przełączniczek (znajdujący się pod drugim pokrętłem) W takim układzie ustawienie któregokolwiek pokrętła powyżej "min" spowoduje odcięcie dopływu podciśnienia i napowietrzenie zaworu pod maską a tym samym nastąpi otwarcie dopływu ciepłej wody do kabiny. Jeszcze jedna uwaga: ten zawór pod maską ma tylko dwa stany "zamknięty" lub "otwarty" i nie służy do regulacji temperatury. Jego zadaniem jest jedynie całkowite odcięcie przepływu wody.
 
Puki
[Usunięty]

Wysłany: Pon Gru 29, 2008 18:10   

Aha... Wielkie dzięki Gerri... U mnie jest troszkę pomieszane właśnie z tym podciśnieniem bo autko miało przekładany silnik z Benzyny na Diesla... Jeszcze raz dzięki wielkie....
 
Gerri 
Fachman

S: W 203 Kompressor
Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 2227
Skąd: Limerick
Wysłany: Pon Gru 29, 2008 21:23   

Puki napisał/a:
Aha... Wielkie dzięki Gerri....


To Twoje "Aha" jest mało przekonujące...
No tak - jeden obrazek wart tysiąca słów! :czujnik:
 
Puki
[Usunięty]

Wysłany: Pon Gru 29, 2008 23:11   

Hehe... Chciałem się dowiedzieć czy to podciśnienie jest aż tak potrzebne ale widocznie któryś zawór jest nie szczelny... Więc szykują się znowu wydatki... :/
 
Gerri 
Fachman

S: W 203 Kompressor
Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 2227
Skąd: Limerick
Wysłany: Wto Gru 30, 2008 11:58   

Puki napisał/a:
ale widocznie któryś zawór jest nie szczelny


:chory: :chory:

Gerri napisał/a:
Jeżeli teraz ktoś zamieni przewody na tym przełączniczku to dojdzie do sytuacji, że zamiast napowietrzać przewód do zaworu będzie się nam napowietrzać przewód podciśnieniowy biegnący z silnika. Masz wytłumaczone cyrki z gaszeniem.
 
bonovox
[Usunięty]

Wysłany: Pią Lis 06, 2009 10:56   

Podłączę się pod ten temat, żeby nie rozpoczynać nowego. Aczkolwiek problem dotyczy W124.
Przegrzebałem forum i poczytałem sobie wiele na temat ogrzewania w MB, jednak zanim zacznę grzebać chciałbym jeszcze o jedną rzecz zapytać. Mianowicie podciśnienie a ogrzewanie.
Po wymianie pompy podcisnieniowej ogrzewanie jest i tylko jest - czyli grzeje jak w piekle. Pytam o podciśnienie, bo przed wymianą pompy ogrzewanie potrafiło się przyciąć (tj. podczas jazdy na chwilę przestawał grzać). Szukając w katalogach natknąłem się na informację, że podciśnienie steruje zarówno ogrzewaniem jak i klimatyzają. Ja mam wersję z klimą, i ona po nabiciu równiez potrafiła się przywiesić.
Temat ogrzewania wiem, że był wałkowany, ale nikt nie pisał o powiązaniu podciśnienia z ogrzewaniem.
Nie chcę grzebać w ciemno, dlatego zaczynam od podciśnienia. A drugim powodem jest to, że mechanik, który oprócz pompy podciśnienia wymieniał pompę paliwa zostawił poluzowane przewody paliwowe, które powypinały się w czasie jazdy. To mnie przekonało do sprawdzenia przewodów podciśnieniowych w pierwszej kolejności.
 
jackie01
[Usunięty]

Wysłany: Pią Lis 06, 2009 11:23   

bonovox napisał/a:
ogrzewanie jest i tylko jest - czyli grzeje jak w piekle


wynika z tego, że elektorzawory sa non stop otwarte i tu bym szukał przyczyny braku sterowania temepratura. W 124 nie ma podcisnieniowego sterowania ogrzewaniem ( w przeciwienstwie do 190)
 
bonovox
[Usunięty]

Wysłany: Pią Lis 06, 2009 11:39   

OK, jutro się za to zabieram, wiec jeszcze dziś szukam informacji. Jak do tej pory obstawiam albo przyblokowane elektrozawory, albo coś po drodze w instalacji. Jak pisałem o bezpiecznik jestem spokojny (jest nowy).
 
czesterro 
Mercszpec
Diesel Maniak


S: Mercedes W210 320CDi
Silnik: OM613
Dołączył: 18 Sty 2008
Posty: 2047
Skąd: Katowice
Wysłany: Pią Lis 06, 2009 14:38   

czestą przyczyną braku regulacji samoistnego wyłączania się ogrzewania są potencjometry sterujące ogrzewaniem wiem z doświadczenia nie spotkałem się z przypadkiem żeby zaworki zawiesiły się w pozycji otwartej
_________________
VIN WDB2100261B134813

SD Katowice 506570388
 
 
jackie01
[Usunięty]

Wysłany: Pią Lis 06, 2009 16:12   

czesterro napisał/a:
nie spotkałem się z przypadkiem żeby zaworki zawiesiły się w pozycji otwartej


Zawory bez doplywu pradu pozostaja w pozycji otwartej - wystarczy, że nie dochodiz do nich napiecie i juz grzeje jak w piekle :hmm:
 
goodluk 
Pasjonat

S: Mercedes w201 2.0E 1988
Dołączył: 24 Kwi 2009
Posty: 403
Skąd: Rybnik
Wysłany: Pon Lis 09, 2009 09:05   

Panowie jedno pytanie do 190-tki.

W jednym z postów wyczytałem, że przy lampce nad lusterkiem jest jakiś czujnik (w tej krateczce przy guziku do szyberdachu), który ma regulować temperaturę wnętrza.

Ja zrozumiałem to w ten sposób: Włączam sobie ogrzewanie powiedzmy na połowę i wiatraczek na 1. Wszystko chodzi i grzeje (wiadomo robi się coraz cieplej i cieplej) i teraz ten czujnik jeżeli temperatura dojdzie do jakiegoś określonego poziomu wyłączy ciepły nawiew i potem kiedy temperatura spadnie znów go włączy.

Napiszcie proszę czy tak to ma być.

Drugą sprawą oczywiście jest fakt czy w moim aucie to działa bo nie pamiętam sytuacji, żeby w czasie zimy nagle przestało lecieć ciepłe powietrze.

Z góry dzięki za info.
_________________
 
akim 42 
Fachman


S: W201 250D-ex S124 E300D
Silnik: OM606
S2: Peugeot 206 małżonki
Wiek: 48
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 4700
Skąd: Rybnik
Wysłany: Pon Lis 09, 2009 10:24   

goodluk napisał/a:
W jednym z postów wyczytałem, że przy lampce nad lusterkiem jest jakiś czujnik

Jest ale w W 124 .
_________________
Gość - pozdrawiam Cię
 
 
goodluk 
Pasjonat

S: Mercedes w201 2.0E 1988
Dołączył: 24 Kwi 2009
Posty: 403
Skąd: Rybnik
Wysłany: Pon Lis 09, 2009 11:26   

Czyli w 190 tylko dla ozdoby jest krateczka.
_________________
 
jackie01
[Usunięty]

Wysłany: Pon Lis 09, 2009 11:41   

Raczej dla cieci kosztow produkcji... :mrgreen:
 
lukas-3city 
Początkujący

S: Mercedes W201 190D
Silnik: OM601
Wiek: 30
Dołączył: 18 Sie 2009
Posty: 22
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pią Maj 07, 2010 17:27   

Witam, mam pytanie dotyczące braku prawej strefy ogrzewania w 190-tce. Parę dni temu chciałem włączyć ciepłe powietrze z prawej strony ale pokrętło stawiało bardzo duży opór mniej więcej w połowie. Przekręciłem na siłę i puściło z tym, że teraz prawa strefa nie ma żadnej regulacji - leci tylko zimne powietrze. Co popsułem?
_________________
Biała 190Dka ;)
 
 
lukas-3city 
Początkujący

S: Mercedes W201 190D
Silnik: OM601
Wiek: 30
Dołączył: 18 Sie 2009
Posty: 22
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob Maj 08, 2010 18:44   

Dziś próbowałem wyjąć pokrętła na siłę ale nie dało rady... Nie wiem jak do tego się zabrać.
_________________
Biała 190Dka ;)
 
 
jjanicki 
Fachman


S: W201 2.0D '90
Silnik: OM601
S2: S203 2.7CDI '02
Wiek: 37
Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 3514
Skąd: Lublin, PL
Wysłany: Sob Maj 08, 2010 21:35   

lukas-3city napisał/a:
Nie wiem jak do tego się zabrać.

Tak samo jak do tej pory, tylko mocniej. Weź jakieś szczypce lub obcęgi, złap nimi pokrętło przez grubszą szmatkę (żeby się nie przecięła) i ciągnij do siebie aż sam się w oko dziabniesz (lub w nos) :czujnik: ;)
_________________
Because the people who are crazy enough to think they can change the world are the ones who do. - S. Jobs
W201 2.0D, '90, 716.4, perlmuttgrau metalik :)
S202 2.5DT, '98, 722.6, schwarz :) - SPRZEDANY
S203 2.7 CDI '02, 722.6, cubanite silver metallic :)
 
Gerri 
Fachman

S: W 203 Kompressor
Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 2227
Skąd: Limerick
Wysłany: Nie Maj 09, 2010 10:49   

Od panela sterującego idą do nagrzewnicy takie przegubowe wałeczki
Tak to wygląda od spodu:

Jak wyjmiesz radio i wsadzisz tam łapkę - to jest bardzo prawdopodobne, że wymacasz coś ułamanego
 
lukas-3city 
Początkujący

S: Mercedes W201 190D
Silnik: OM601
Wiek: 30
Dołączył: 18 Sie 2009
Posty: 22
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Wto Maj 11, 2010 14:19   

Ta "łapka" u mnie się obraca i do niczego nie dotyka. Z tego co zauważyłem przez dziurę pod osłoną suwaka jedna ze śrub (chyba 8mm) jest luźna właśnie po stronie niedziałającego pokrętła. Jak zdjąć tą obudowę do momentu takiego jak jest na zdjęciu? Znalazłem tylko 2 śrubki po bokach na wysokości tunelu środkowego i 2 miejsca po śrubkach pod kratkami nawiewu. Da się odgiąć na siłę kawałek tego "monolitu" razem z radiem ale coś ewidentnie trzyma.
_________________
Biała 190Dka ;)
 
 
jjanicki 
Fachman


S: W201 2.0D '90
Silnik: OM601
S2: S203 2.7CDI '02
Wiek: 37
Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 3514
Skąd: Lublin, PL
Wysłany: Wto Maj 11, 2010 16:39   

A pokrętła zdjąłeś i odkręciłeś nakrętki pod nimi ??
Tak samo z plastikową końcówką suwaka...
_________________
Because the people who are crazy enough to think they can change the world are the ones who do. - S. Jobs
W201 2.0D, '90, 716.4, perlmuttgrau metalik :)
S202 2.5DT, '98, 722.6, schwarz :) - SPRZEDANY
S203 2.7 CDI '02, 722.6, cubanite silver metallic :)
 
lukas-3city 
Początkujący

S: Mercedes W201 190D
Silnik: OM601
Wiek: 30
Dołączył: 18 Sie 2009
Posty: 22
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Wto Maj 11, 2010 17:44   

Tak, udało się dobrać do tego nieszczęsnego panelu i znalazłem przyczynę...
Urwałem plastikową część w którą wchodzi ta metalowa łapka z panelu :x
Nie wiem co teraz zrobić bo raczej się tego nie sklei. Da się dostać sam ten plastik czy w ogóle jest wymienialny?

_________________
Biała 190Dka ;)
Ostatnio zmieniony przez lukas-3city Wto Maj 11, 2010 17:56, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
jjanicki 
Fachman


S: W201 2.0D '90
Silnik: OM601
S2: S203 2.7CDI '02
Wiek: 37
Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 3514
Skąd: Lublin, PL
Wysłany: Sro Maj 12, 2010 00:20   

Jak masz odrobinę manualnych zdolności i kiedykolwiek miałeś lutownicę w ręku, to spróbuj to pospawać...
Dodatkowo dla wzmocnienia miejsca spawu można wtopić odpowiednio zagięte kawałki drutu, które zepną obie spawane części...
Wiele rzeczy już tak naprawiłem, z obudową lusterka w jednym z wcześniejszych aut ojca włącznie.
Tutaj nie musisz estetycznie wykańczać, bo tego nie będzie widać...
_________________
Because the people who are crazy enough to think they can change the world are the ones who do. - S. Jobs
W201 2.0D, '90, 716.4, perlmuttgrau metalik :)
S202 2.5DT, '98, 722.6, schwarz :) - SPRZEDANY
S203 2.7 CDI '02, 722.6, cubanite silver metallic :)
 
lukas-3city 
Początkujący

S: Mercedes W201 190D
Silnik: OM601
Wiek: 30
Dołączył: 18 Sie 2009
Posty: 22
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw Maj 13, 2010 09:50   

A czy ten kawałek co tam w obudowie został, jest w ogóle wyciągalny?

[ Dodano: Czw Maj 13, 2010 21:12 ]
Zapytam inaczej. Z tego co mi wiadomo, ta wystająca plastikowa "rurka" steruje zaworem podciśnienia. Czy coś się może stać jeżeli będę chciał wyrwać ją na siłę z obudowy czy może jest to integralna jej część? Pytam, ponieważ jakiekolwiek kombinowanie sklejanie można próbować dopiero mając wyciągniętą albo całą obudowę albo samą rurkę.
_________________
Biała 190Dka ;)
Ostatnio zmieniony przez lukas-3city Czw Maj 13, 2010 11:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
lukas-3city 
Początkujący

S: Mercedes W201 190D
Silnik: OM601
Wiek: 30
Dołączył: 18 Sie 2009
Posty: 22
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob Maj 15, 2010 19:34   

Widzę, że nikt nie miał podobnej przypadłości...
Czy do wymiany samej obudowy nagrzewnicy trzeba demontować deskę rozdzielczą?
_________________
Biała 190Dka ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template BMan1Blue v 0.6 modified by Nasedo