FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat


Poprzedni temat :: Następny temat
[W201] brak wolnych obrotów oraz mocy
Autor Wiadomość
marson90 
Obeznany

S: ------
Silnik: M102
Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 125
Skąd: Kraśnik/W-wa
Wysłany: Czw Gru 02, 2010 11:28   [W201] brak wolnych obrotów oraz mocy

wczoraj jak zauważyliśmy wszyscy w okolicach godziny 10 rano bylo bardzo zimno ( w wawie -14C ) postanowiłem ( pomimo warunków ) wsiąść w auto i pojechać. Zdawałem sobie sprawę , że ciężko będzie auto odpalić, ponieważ odpalam go na gazie ... lecz nie zdawałem sobie sprawy , że nastąpią takie komplikacje . Auto po paru podejściach odpaliło , lecz każde dodanie gazu powodowalo duszenie się auto , dopóki nie złapał co najmniej 50 stopni, kiedy już zaczął sie wkręcać na obroty , miał minimalną moc. Po paru minutach rozgrzewania złapał 80 stopni , i gdyby nie to , że trzymalem noge na gazie to by nie działał w ogóle , po przejechaniu paruset metrów stracił kompletnie moc ( mimo , że wkręcał się na pełne obroty) . I tu pytanie : Czy za to wszystko odpowiedzialny jest panujący wtedy mróz ?? Czy możliwe , że zamarzł gaz ??
Na koniec dodam , że nie bylo wystrzału gazu.
 
shofer 
Mercszpec

S: Mercedes Benz W124 200CE
Silnik: M102
Wiek: 34
Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 2277
Skąd: Tarn Góry
Wysłany: Czw Gru 02, 2010 11:48   

Gaz nie zamarza.
Membrana reduktora jest gumowa, przy takiej temp, prawdopodobnie zrobiła się plastikowa i w ogóle się nie uginała.
Możliwe że uszkodziłeś membranę, dlatego samochód stracił moc i już nie jechał.
_________________
Mercedes Benz. The best or nothing.
www.dirtytwins.pl
 
marson90 
Obeznany

S: ------
Silnik: M102
Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 125
Skąd: Kraśnik/W-wa
Wysłany: Czw Gru 02, 2010 11:58   

aby na pewno ?? mam pojęcie , że coś takiego może się stać , lecz to nie zpowodowałoby czasem całkowitego braku odpalania nawet auta ??
Ile taka naprawa może kosztować ? I gdzie w pobliżu skrzyżowania Grenadierów i Ostrobramskiej ( w Warszawie ) jest jakiś gazownik co by mógł to zalatwić ?? :(
Ostatnio zmieniony przez marson90 Czw Gru 02, 2010 11:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
shofer 
Mercszpec

S: Mercedes Benz W124 200CE
Silnik: M102
Wiek: 34
Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 2277
Skąd: Tarn Góry
Wysłany: Czw Gru 02, 2010 12:09   

Czy na pewno to nie wiem.
Reduktor po to jest ogrzewany, żeby rozgrzać membranę - nadać jej giętkości, przy takim zmrożeniu mogła po prostu pęknąć, oraz żeby podnieść temperaturę gazu, który rozprężając się obniża temperaturę.
Możliwe że sam reduktor zamarzł w środku.
Spróbuj go polać gorącą woda.
_________________
Mercedes Benz. The best or nothing.
www.dirtytwins.pl
 
marson90 
Obeznany

S: ------
Silnik: M102
Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 125
Skąd: Kraśnik/W-wa
Wysłany: Czw Gru 02, 2010 12:23   

shofer napisał/a:
Możliwe że sam reduktor zamarzł w środku.
Spróbuj go polać gorącą woda.

no tak , ale to trzeba by bylo zrobić na początku. Auto chodzilo pare dobrych minut na rozgrzanym silniku ( 80 st. ) więc chyba powinno to odtajać ??
_________________

Sprzedany :(
 
shofer 
Mercszpec

S: Mercedes Benz W124 200CE
Silnik: M102
Wiek: 34
Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 2277
Skąd: Tarn Góry
Wysłany: Czw Gru 02, 2010 12:30   

Myślę że powinno odmarznąć.
A jesteś pewny że nie skończył się gaz po prostu ?
_________________
Mercedes Benz. The best or nothing.
www.dirtytwins.pl
 
marson90 
Obeznany

S: ------
Silnik: M102
Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 125
Skąd: Kraśnik/W-wa
Wysłany: Pią Gru 03, 2010 00:05   

Cytat:
A jesteś pewny że nie skończył się gaz po prostu ?

na tą chwile jest dobre pół butli ...
no chyba , że wskaźnik jest zepsuty ...
_________________

Sprzedany :(
 
shofer 
Mercszpec

S: Mercedes Benz W124 200CE
Silnik: M102
Wiek: 34
Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 2277
Skąd: Tarn Góry
Wysłany: Pią Gru 03, 2010 10:34   

Spróbuj rozgrzać reduktor - gorącą wodą albo jakąś dmuchawą. Jeśli to nie pomoże to chyba będzie konieczna wizyta u mechanika, bynajmniej ja więcej pomysłów nie mam.
_________________
Mercedes Benz. The best or nothing.
www.dirtytwins.pl
 
marson90 
Obeznany

S: ------
Silnik: M102
Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 125
Skąd: Kraśnik/W-wa
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 10:15   

Pytanie do warszawiaków:
Gdzie w bliskiej okolicy ul. Ostrobramskiej jest jakiś gazownik który wymieniłby membranę w reduktorze?
Zależy mi głównie po prostu o lokalizację, o bliską okolicę Ostrobramskiej ...
_________________

Sprzedany :(
 
marson90 
Obeznany

S: ------
Silnik: M102
Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 125
Skąd: Kraśnik/W-wa
Wysłany: Wto Gru 21, 2010 13:14   

POMOCY !! !
auto nie ma mocy i gaśnie ... w sumie to wczoraj normalnie jeździł a dziś ( może z powodu mrozu ) gaśnie na wolnych obrotach i nie ma mocy...
po zajrzeniu pod maskę odkryłem , że parownik , czy też reduktor jest strasznie oszroniony a rurka doprowadzająca wode do parownika vel. reduktora ( już sam przez nerwy nie ogarniam ) jest zimna , lecz reszta rur wodnych gorąca ...
takie pytanie :

Czy to cofa gaz czy woda nie dochodzi do parownika ?? czy jest coś takiego możliwe przy uszkodzeniu membrany ?? ??

nagli mnie odpowiedź gdyż muszę zrobić ponad 200 km ( koniecznie ! ) :( :( :(
_________________

Sprzedany :(
 
Krzochu
[Usunięty]

Wysłany: Wto Gru 21, 2010 15:41   

Reduktor = parownik :)
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template BMan1Blue v 0.6 modified by Nasedo