Witajcie.Ja mogę polecić olej niemieckiej firmy Venol.Ja do swojego zalewam go juz pewien czas.Mineralny olej czyli 15W40.Spełnia normy Mercedesa.I cena korzystna.Za 4 litry 42 zł a półsyntetyk o ile pamiętam 49 zł za 4 litry.Tak cena jest prawdziwa!!Ja w swoim mam ponad milion km(na dzień dzisiejszy 1.078.378) i na mineralnym w zimie nie było problemów.Mam w bagażniku pół starej bańki i nie zrobiła się galaretka ani nic.Daleko za to od Lotosa-lałem do Tico-robił się biały syf-zmieniłem potem na Agip-było czysto,lałem lotosa do Escorta-także biały syf-tutaj zmieniłem na kolejny wynalazek czyli na mineralnego Elfa-czysto.A co mnie skłoniło do zalania Venola??To że niemiecki,i pracowałem w hurtowni motoryzacyjnej i nieraz człowiek rozmawiał z chłopakami i wiem jak wyglądają niemieckie Mobile a jak Mobile które są rozlewane w polskich oddziałach...można by napisać książke.Ja osobiście Mobila bym nie ruszył w życiu...Jako były pracownik mogę polecić oleje firmy Shell,Agip(drogi ale bardzo dobry olej i trudno dostępny)Elf oraz Venol.Lotos nawet jak spełnia normy to w zimie możesz łyżeczką nim rzucać jak galaretką-sam to widziałem.Sprzedawca wam będzie zachwalał to co nie schodzi ale robiłem przy tym i wiem że Lotos to można zalać do Malucha,Poloneza,do starych gratów które za niedługo czeka złom.Jeśli chodzi o castrol to nie miałem z nim do czynienia.Jeszcze jest bardzo dobry olej firmy GM.Jest on zalewany w fabrycznie nowych Oplach.Koszt 4 litrów to 70zł za półsyntetyk ale jest warty ceny.Jeśli zaś chodzi o filtry-ONLY Knecht,Mann oraz Fiamm i Bosch.Reszty nie znam bo nie uznaje.Służe radą w sprawie olejów.Pozdrawiam
_________________ Było Tico-przebieg przy sprzedaży 320,000km
Jest Mercedes ponad mln przebiegu a co będzie następne??Oczywiście Mercedes:D
Kolejny w rodzinie Mercedes A klasa:)
Miałem okazję spotkać się z mineralnym i przy -20 jak przyjechała dostawa to rozwaliła się bańka i była jedna wielka maź....więc nie polecam...wiadomo cena kusi ale straty w silniku są o wiele większe...
_________________ Było Tico-przebieg przy sprzedaży 320,000km
Jest Mercedes ponad mln przebiegu a co będzie następne??Oczywiście Mercedes:D
Kolejny w rodzinie Mercedes A klasa:)
Miałem okazję spotkać się z mineralnym i przy -20 jak przyjechała dostawa to rozwaliła się bańka i była jedna wielka maź
Więc dlaczego uogólniasz na wszystkie produkty Lotosa?
Od wielu lat stosuję we wszystkich moich dieslach Lotosa Semi i nie dam na niego złego słowa powiedzieć.
kasparo88 napisał/a:
co mnie skłoniło do zalania Venola??To że niemiecki
Mógłbym powiedzieć: Venol? Pierwsze słyszę! Cena kusi ale straty w silniku są o wiele większe...
Olej GM jest tylko w opakowaniu GM, bo słyszałeś żeby General Motors rafinowało ropę?
kasparo88 napisał/a:
wiem jak wyglądają niemieckie Mobile a jak Mobile które są rozlewane w polskich oddziałach
Ja miałem najwyraźniej pecha na Lotosa.Niby temperaturę płynięcia ma do -30 stopni.Przy -20 był normalny żel.Z Venolem nie miałem tego problemu.Jedź do Niemiec to zobaczysz co to jest Venol.Reklamują się nawet na wyścigach samochodowych.Jeśli chodzi zaś o Mobila-tam gdzie pracowałem przychodziły dostawy z Niemiec,Rosji oraz Polski.Różnica polega na tym że Niemiecki oraz Rosyjski jest lany do baniek prosto z taśmy produkcyjnej-natomiast ten Polski-są to pomieszane różne oleje różnych marek tak aby można było na tym jak najwięcej zarobić.Są rozlewane w samych hurtowniach prosto z beczek i klient kupuje to nieświadom tego co bierze.Ale wiadomo-sprzedawca da Ci wszystko byle zarobić.Natomiast oleje GM produkuje niemiecka firma RHEINOL GMBH która jest także producentem słynnych olejów ATF DEXTRON.Jest to znana marka tak więc i oleje dobre.Na Mobila trzeba uważać:)no ale piszę wam tylko o tym i pokazuję jakie są stosowane praktyki w sklepach,hurtowniach itp.
_________________ Było Tico-przebieg przy sprzedaży 320,000km
Jest Mercedes ponad mln przebiegu a co będzie następne??Oczywiście Mercedes:D
Kolejny w rodzinie Mercedes A klasa:)
mam takie zapytanie w jednym z postow przewinelo sie cos o preparacie do czyszczenia ilnika zeby przed wymiana dolac do starego oleju i zostawic na 10 minut wlaczony silnik ale co potem przeciesz jak zleje olej to i tak troche zostanie nie bedzie do kolodowalo z nowym olejem nie staraci on wlasciwosci ?
Ja miałem najwyraźniej pecha na Lotosa.Niby temperaturę płynięcia ma do -30 stopni.Przy -20 był normalny żel.Z Venolem nie miałem tego problemu.Jedź do Niemiec to zobaczysz co to jest Venol
Dalej uogólniasz, Lotos blee, Venol cacy. Naparłeś się jak szczerbaty na suchary.
Nie będę jeździć do faterlandu żeby popatrzeć co tam reklamują.
Ja mam sprawdzoną oliwę, która zdała test, dla moich kilku diesli, w zimowych i letnich warunkach w BRoP, i mnie nie przekonasz.
Ale oczywiście.
Widziałeś jedną rozwaloną beczkę, omalowaną LOTOS, z gęstym od mrozu olejem, i według Ciebie sprawa jest jasna?
kasparo88, a co to za olej coś mi sięz Lubro kojarzy Lotos na obecną chwile robi bardzo dobre jakościowo oleje, ba wypada lepiej niż najtańsze oleje Mobil 1, które sa zdecydowanie droższe, skończyły się czasy Lubro, a według pewnego ( nie mogę się do niego dokopać teraz ) artykułu odnośnie jakości oleji to najlepsze oleje robi Vavoline, Midland, Elf.
Przy czym na elfa należy uważać bo w olejach mineralnych jest bardzo dużo środków myjących i jak ktoś jeździł na mineralnym gorszej klasy to zdecydowanie nie polecam wiem to z własnego doświadczenia.
_________________ Nie masz co zrobić z kasą ...... Zostań klientem stacji ASO
PiotrGo, no właśnie nie mogę wygrzebać tego artykułu jak wykopie to gdzieś z netu to zamieszcze linka. nie kłucił bym się gdyby nie to że właśnie tam była zamieszczona opinia niezależnego instytutu
_________________ Nie masz co zrobić z kasą ...... Zostań klientem stacji ASO
Masz może na poparcie jakieś wyniki badań niezależnego instytutu?
Niezależnych instytutów nie ma, są tylko takie które biorą mniej pieniędzy na badania od tzw sponsorów, wszelkie testy opon, olejów i wielu innych z obiektywnymi nie mają zbyt wiele wspólnego.
_________________ W 202 C 200 CDI '99
W202 C 250 TD '98
PiotrGo, no właśnie nie mogę wygrzebać tego artykułu jak wykopie to gdzieś z netu to zamieszcze linka. nie kłucił bym się gdyby nie to że właśnie tam była zamieszczona opinia niezależnego instytutu
Wiesz, ja nie twierdzę że tak nie jest. Jako że jestem konsumenckim patriotą to chętnie bym kupował polski olej aby dać zarobić polskim pracownikom. Ale jest jeden warunek - musi być dobrej jakości, a najlepiej lepszej niż popularne zachodnie marki. Jako że do tej pory niczego dobrego o tym oleju nie czytałem stąd moje wątpliwości co do twojej opinii.
Niezależnych instytutów nie ma, są tylko takie które biorą mniej pieniędzy na badania od tzw sponsorów, wszelkie testy opon, olejów i wielu innych z obiektywnymi nie mają zbyt wiele wspólnego.
Więc dlatego trzeba sugerować się wynikami znanych wszystkim producentom metodom testów np z polupalrnych takich jak: D92, D445, D4683, D5293, D97, D4684, D874, D2896 i najbardziej istotny z testów wspominany przezemnie juz wcześniej wskaźnik lepkości czyli test D2270. Wystarczy porównać sobie te wyniki róznych producentów i wybrać najbardziej odpowiedni dla siebie olej. A nie wskazywać na olej którego gdzies tam widziałem jak on wyglądał.
Ale jest jeden warunek - musi być dobrej jakości, a najlepiej lepszej niż popularne zachodnie marki. Jako że do tej pory niczego dobrego o tym oleju nie czytałem stąd moje wątpliwości co do twojej opinii.
Mojej opinii?
MO jest taka, że Lotosu nie zaleję do żadnego swojego autka. Wbrew testom instytutów gazet i innych Assyst w CDIku woli Mobila(dodaje km do wymiany oleju w trasie) od Lotosa(na tym ujmował dosyć szybko km przy identycznym stylu jazdy również w trasie). Nie myślę, żeby był w stanie odróżnić olej po nazwie a jedynie po czynnikach które właśnie bada
_________________ W 202 C 200 CDI '99
W202 C 250 TD '98
Lotos nie produkuje oliw do diesli najnowszych generacji, więc nie wiem czemu miałbyś zalewać nim silnik CDi?
A pytanie było: czym zalać konkretny silnik, i jak sprawdzisz to nie był eko_nowożytny silniczek, który potrzebuje smarowania specyfikami o tak wyśrubowanych parametrach.
Za 20 czy 30 lat pewnie już nie będzie olejów o specyfikacjach produkowanych dziś.
Panowie poczytajcie sobie w instrukcji obsługi jakie oleje zaleca producent na przykładzie choćby W124 takich oleji już nawet nie produkująi wszystkie przewyższająparametrami te które są zalecane, i ja był bym ostrożny z supernowoczenymi oliwami, a przekonałem się sam na własnej skórze.
Miałem flagowy model Reanult z lat 80 Renault 25 TX Limited 2.2 benz. 1989r. przebieg ok. 400tyś. km. zalewany użytkowany przez jednego właściciela od nowości do roku 2005. zalewany był z Mobil 1 ale mineralnym. i nie wiem co mi padło ale wydumałem sobie że skoro to francuz to zaleje go dobrym Elfem Sporti SRI i też mineralnym ale zdecydowanie wyższej klasy niż Mobil, i narobiłem sobie tylko bałaganu ponieważ zawierał taką ilość środków myjących że zaczeło żygać wszystkimi uszczelniaczami...... ponieważprzez tyle lat zorbiły się takie złogi olejowe że uszczelniło się samo drugi raz tego błędu nie popełnie i niestety mam problem ze swoją bo nie mam pojęcia czym jest zalana i chyba zaleje ją mineralnym i nie będę cudował z żadnymi nowymi cudnymi olejami u mnie skończyło się to tylko na wyciekach ale słyszałem jużże były takie przypadki że pozapychało kanały olejowe własnie po takim cudnym myjącym oleju i był to chyba Castrol High Mileage
_________________ Nie masz co zrobić z kasą ...... Zostań klientem stacji ASO
A pytanie było: czym zalać konkretny silnik, i jak sprawdzisz to nie był eko_nowożytny silniczek, który potrzebuje smarowania specyfikami o tak wyśrubowanych parametrach.
Wątek jest o olejach więc ostudź emocje a przed wypowiedzią sprawdź cokolwiek, Lotos 10W40 spełnia wyśrubowaną normę MB 229.1 do w/w eko itd silników a mimo wszystko w/w doświadczenie mówi że jest beee. A kolega konkretniej prosił o radę, więc chyba lepiej wziąć i zalać najlepszy możliwy olej czy to minerał czy to półsyntetyk czy inny zamiast jakiejś gnojówki czy galarety nie spełniającej żadnych norm
_________________ W 202 C 200 CDI '99
W202 C 250 TD '98
Więc dlatego trzeba sugerować się wynikami znanych wszystkim producentom metodom testów np z polupalrnych takich jak: D92, D445, D4683, D5293, D97, D4684, D874, D2896 i najbardziej istotny z testów wspominany przezemnie juz wcześniej wskaźnik lepkości czyli test D2270
Lotos nie zamieszcza na swojej stronie owych specyfikacji dotyczących testów, być może nie musi i są one dostępne tylko w siedzibie firmy, więc w opisie może sobie wymieniać owe super zalety oleju i jaki to on jest rewelacyjny.
carlos napisał/a:
Lotos 10W40 spełnia wyśrubowaną normę MB 229.1 do w/w eko itd silników
Co do tych norm to też jest pewna niejasność gdyż producent opisuje to w taki sposób : Aprobowany przez:MB- Approval 229.3 i też w taki sposób : Spełnia wymagania: VW 502.00,VW 505.00, GM B 040 20 98
Chcesz kupić olej, obejrzyj dokładnie opakowanie....
Znalazłeś już „SAE" ? (np. SAE 15W 40)
"SAE" jest to skrót nazwy amerykańskiego związku inżynierów samochodowych (Society of Automotive Engineers). Ten związek ocenia właściwości lepkości olejów silnikowych oraz dzieli je na klasy SAE.
0W-40, 5W-40, 10w-40 ...15W-40 - Enigma
Rozszyfrujmy te skróty...Liczba „W"
0W..., 5W..., 10W..., 15W..., 20W...
Pierwsza liczba - a więc np. 0 lub 5 czy 10, 15 ...itd., mówi o tym jak płynny jest olej przy zimnym silniku („Liczba W" = Winter czyli zima) czym niższa liczba „W", tym bardziej płynny jest olej w niskiej temperaturze. Tym lepiej dla silnika. Szybciej zaczyna wędrować po zimnym silniku a tym samym smarować zaraz po „uruchomieniu". Jednym słowem chroni go przed zatarciem w lodowate dni.
Przy opisie lepkości możemy stwierdzić, czym liczba oznaczająca lepkość jest większa, tym olej jest mniej płynny = bardziej lepki np. 15W, 20W (w ostrą zimę o konsystencji miód, smoła) Poruszenie współpracujących części w silniku np. w -20 jest mocno utrudnione.
Silnik tak na to reaguje jak byśmy grali w koszykówkę ubrani w płaszcz i kalosze...
Druga liczba...po liczbie „W"
np 30, 40, 50 lub 60 podaje płynność oleju przy wysokiej temperaturze.
Także tu obowiązuje zasada - czym niższa liczba w oznaczeniu, tym lżej pracuje silnik, jednak także - czym wyższa ta liczba - tym bardziej może być obciążony silnik. Jest to warstwa chroniąca silnik przed zatarciem (film olejowy)
Oleje, które pokrywają tylko jedną klasę lepkości SAE nazywamy olejami jednosezonowymi (monograde) np. SAE 30, 40 albo SAE W30, SAE 40 albo SAE W40 itd.
Oleje, które pokrywają kilka klas lepkości nazywamy olejami całorocznymi albo wielosezonowymi - wspomniane wcześniej SAE 15W-40. Znaczone są zarówno: klasa lepkości przy zimnym starcie (pierwsza liczba W), jak i klasa lepkości przy wysokiej temperaturze (druga liczba po liczbie W). Te dwie klasy dzielone są litera W, z tego wynikają oznaczenia jak np.:
SAE 15W40, SAE 0W30 albo 10W60
Coś jeszcze?
API ? Co to znowu ?
Amerykański Instytut Naftowy API (American Petroleum Institute) kwalifikuje jakość olejów. API tworzy klasyfikacje w zależności od warunków eksploatacji silników, dzieląc na silniki benzynowe i Diesla.
W przeciwieństwie do klasyfikacji SAE, która została opracowana przez przemysł samochodowy, API jest klasyfikacją przemysłu naftowego.
Oznaczenie API jest prawie na każdym pojemniku z olejem i wygląda np. tak: API SL/CF
Co dokładnie oznacza API SL/CF ?
A więc instytut API rozwinął następującą klasyfikacje:
Pierwsza litera za API to zawsze albo S albo C.
S = oleje do silników benzynowych.
C = oleje do silników Diesla.
Druga litera to klasa a w zasadzie jakość oleju. Czym litera jest dalsza w alfabecie, tym wyższa jest jakość oleju. Najwyższe specyfikacje API są właśnie SL-SM/CI-4.
Klasy API są definiowane następująco:
Klasyfikacja API dla silników benzynowych - klasyfikacja od początku powstania do dnia dzisiejszego.
Prehistoria.....
SA - oleje nie zawierające dodatków uszlachetniających.
SB - oleje dla silników z niskim obciążeniem skonstruowanych przed 1958r.
SC - oleje dla silników konstruowanych na początku lat 60
SD - oleje dla wysoko obciążonych silników (silniki samochodowe lat produkcji końca lat 60 i początku 70);
SE - oleje do silników konstruowanych w latach 70-tych.
SF - oleje do silników o konstrukcji z lat 80-tych.
SG - olej dla najwyższych wymagań. Jak SF + ochrona przed tworzeniem osadu. Oleje te wprowadzone zostały pod koniec lat 80-tych
SH - Specyfikacja wprowadzona w 1993r. Podwyższono wymogi dotyczące odporności na utlenianie oraz ochronę przeciw korozji.
SJ - Specyfikacja wprowadzona w 1996 roku. Tak samo jak SH + lepsze parametry pracy w niskich i wysokich temperaturach, lepsza współpraca z katalizatorami oraz zwiększona oszczędność paliwa.
SL - Specyfikacja wprowadzona w 2001r. zastępująca klasyfikację SJ. Oleje do wszystkich silników używanych obecnie. Doskonała ochrona silnika w wysokich temperaturach oraz zmniejszone zużycie oleju i paliwa.
SM - najnowsza specyfikacja, weszła w życie w lipcu 2004r do benzynowych silników aut osobowych.
Ta sama ewolucja spotkała oleje do silników Diesel.
Klasyfikacja API dla silników Diesla:
CA - oleje dla silników z niewielkim obciążeniem
CB - oleje dla silników z niewielkim obciążeniem. Charakteryzują się lepszymi własnościami przeciw zużyciowymi w stosunku do olejów klasy CA.
CD - oleje do silników zarówno wolno ssących jak i doładowanych. Zapewniają ochronę przed zużyciem, korozją oraz chronią przed powstawaniem osadów wysokotemperaturowych.
CDII - oleje do dwusuwowych silników Diesla.
CE - Oleje do doładowanych silników wysokoprężnych, pracujących pod dużym obciążeniem zarówno przy wysokiej, jak i niskiej prędkości obrotowej.
CF4 - Oleje do szybkoobrotowych czterosuwowych silników wysokoprężnych. Zastępuje klasyfikacje CE w silnikach Diesla zasilanych paliwem o niskiej zawartości siarki.
CF - Specyfikacja olejów silnikowych dla silników wolno ssących oraz doładowanych, pracujących pod dużym obciążeniem, zasilanych paliwem o zróżnicowanej jakości.
CF2 - oleje do wysoko obciążonych dwusuwowych silników wysokoprężnych. Zastępuje klasyfikację CDII
CG-4 - oleje te produkowane od około 1998 r. przewyższają oleje klasy CF-4. Stanowi standard dla nowoczesnych 4-suwowych silników Diesla;
CH-4 - jest stosunkowo rzadko używanym olejem najnowszej generacji od roku 2001;
CI-4 - dotychczas najwyższa klasa jakości olejów wprowadzona w 2002. Oleje tej klasy używane są dla najnowocześniejszych, wysokoprężnych 4-suwowych wysokoobrotowych silników Diesla przede wszystkim aby podnieść poziom redukcji emisji szkodliwych substancji. Przewidziana dla samochodów wyposażonych w nowoczesne systemy oczyszczania spalin.
I chyba najbardziej istotna dla nas klasyfikacja.....
- ACEA
Europejski odpowiednik SAE ale tak naprawdę nazywa się ACEA (Association des Constructeurs Europeens d'Automobiles) Asocjacja europejskich konstruktorów samochodowych.
ACEA testuje oleje według "europejskiego systemu zachowania jakości dla olejów silnikowych" albo w oryginale brzmi to EELQMS = "European Engine Lubricant Quality Management System".
Tutaj musimy zwrócić szczególna uwagę na fakt, iż, system ten jest jednak bardziej rygorystyczny niż amerykański system API.
Klasyfikacja ACEA dzieli oleje według zastosowania w następujący sposób:
ACEA A = dla silników benzynowych
ACEA B = dla silników Diesla w samochodach osobowych (Light duty Diesel Engines, wszystkie silniki Diesla o mniejszej pojemności)
ACEA E = dla wszystkich "ciężkich silników" Diesla jak np. w ciężarówkach
Za literą oznaczającą przeznaczenie dla odpowiedniego typu silnika jest umieszczana cyfra, która klasyfikuje jakość oleju w sposób podobny do klasyfikacji API.
Czym cyfra jest wyższa, tym wyższa jakość oleju.
Za tą cyfrą, dzielony przez myślnik podany jest rok wydania danej specyfikacji.
Silniki benzynowe:
* ACEA A1 - jakość standardowa;
* ACEA A2 - wysoka jakość standardowa;
* ACEA A3 - wyższa jakość zachowania w stosunku do temperatury oraz oksydacji;
* ACEA A4 - Kategoria zarezerwowana dla przyszłych konstrukcji silników benzynowych wyposażonych w bezpośredni system wtrysku paliwa.
* ACEA A5 - Oleje silnikowe dające możliwość redukcji konsumpcji paliwa oraz umożliwiające wydłużenie rekomendowanych przez producentów przebiegów między obsługowych.
Silniki Diesla dla samochodów osobowych:
* ACEA B1 - jakość podstawowa;
* ACEA B2 - wysoka jakość standardowa;
* ACEA B3 - wyższa nośność sadzy oraz ochrona przed zatarciem;
* ACEA B4 - dla silników z bezpośrednim wtryskiem paliwa.
* ACEA B5 - najwyższa jakość gwarantująca maksymalną oszczędność paliwa.
Silniki Diesla dla samochodów ciężarowych oraz innych ciężkich maszyn:
* ACEA E1 - jakość standardowa;
* ACEA E2 - wysoka jakość standardowa;
* ACEA E3 - wyższa nośność sadzy, lepsza ochrona przed zatarciem oraz czystość wału i silnika;
* ACEA E4 - oleje silnikowe stosowane w nowoczesnych silnikach wysokoprężnych spełniające normy Euro 1, Euro 2, Euro 3 pracujących w najcięższych warunkach eksploatacyjnych, pozwalające na wydłużenie okresów wymian oleju.
* ACEA E5 - oleje stosowane w najnowocześniejszych silnikach wysokoprężnych spełniające wymagania Euro 1, Euro 2, Euro 3. Ulepszona ochrona w stosunku do E4
Specyfikacje ACEA zostały zaktualizowane w latach 1998, 1999 i 2002. Dlatego im wyższy rok ujęty w specyfikacji, tym wyższe wymogi spełniane są przez olej danego typu i jakości.
Pytanie mam krótkie - co wybrać:
ponoć oryginalny, niemiecki Castrol Magnatec 15W-40 http://www.allegro.pl/ite...legaberlin.html (przy zakupie 15l, co planuję, cena 15PLN/1litr)
czy
Fuchs 15W-40, ale robiony w Gliwicach, na bazie oleju orlenowskiego (przy zakupie wielokrotności 4 litrów, cena ok. 18PLN/1litr)
Wiem, że niektórych forumowiczów już o to pytałem i nie gniewajcie się, że pytam ponownie, ale było mniej więcej 50-50
S: Mercedes W 124
Wiek: 23 Dołączył: 22 Kwi 2010 Posty: 6 Skąd: warszawa
Wysłany: Sob Kwi 24, 2010 17:27
Cytuje od kolegi Krisa:
Pierwsza liczba - a więc np. 0 lub 5 czy 10, 15 ...itd., mówi o tym jak płynny jest olej przy zimnym silniku („Liczba W" = Winter czyli zima) czym niższa liczba „W", tym bardziej płynny jest olej w niskiej temperaturze. Tym lepiej dla silnika. Szybciej zaczyna wędrować po zimnym silniku a tym samym smarować zaraz po „uruchomieniu". Jednym słowem chroni go przed zatarciem w lodowate dni.
Przy opisie lepkości możemy stwierdzić, czym liczba oznaczająca lepkość jest większa, tym olej jest mniej płynny = bardziej lepki np. 15W, 20W (w ostrą zimę o konsystencji miód, smoła) Poruszenie współpracujących części w silniku np. w -20 jest mocno utrudnione.
Silnik tak na to reaguje jak byśmy grali w koszykówkę ubrani w płaszcz i kalosze...
ja osobiście jeżdżę na Castrol High Milage 10W40 od dłuższego czasu i nie narzekam, teraz czeka mnie 3 wymiana i także chyba zaleje ten olej, bo jak ktoś wcześniej pisał nie warto jest tak zmieniać oleje. Tutaj daje też test olejów i tej firmy valvoline ładnie wypadają na tle innych szkoda że syntetyczne. http://www.animegame.com/cars/Oil%20Tests.pdf
[ Dodano: Nie Maj 02, 2010 21:59 ]
ewentualnie zastanawiam się nad tym olejem http://moto.allegro.pl/it...legaberlin.html wcześniej był tylko syntetyczny, teraz jakaś nowość i wyszedł mineralny.
Wysłany: Sob Maj 08, 2010 16:16 [W124] 300D Jaki olej i ile ?
Od niedawna stalem sie posiadaczem W124 300d.mam wiele pytan co do eksploatacji,jestem przed wymianem oleju i czy mozecie mi doradzic jaki wybrac olej i ile go wlac?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach