FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat


Poprzedni temat :: Następny temat
JAKI OLEJ ???
Autor Wiadomość
Dennis 
Mercszpec

S: 250TD
Silnik: OM602
Wiek: 38
Dołączył: 21 Lip 2008
Posty: 2146
Skąd: Mazowieckie
Wysłany: Pon Mar 22, 2010 16:09   

Bilo82r napisał/a:
gdzie Mobil posiada 136, a 10W40-158 Petro Canada, a Mobil 155.
Nie pomyliłeś się czasem ?? :hmm:
 
 
Bilo82r 
Pasjonat


S: W124 E 200 Automat
Silnik: M111
Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 483
Skąd: Pomorze
Wysłany: Pon Mar 22, 2010 16:12   

Dla zainteresowanych tematem link.

http://www.autokacik.pl/oleje/oleje.html
 
gruby33 
Pasjonat


S: W201 1.8
Silnik: M102
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 282
Skąd: Baniocha
Wysłany: Pon Mar 22, 2010 17:29   

W tamtym roku jak wchodziły oleje K2 nic nikt o nich nie wiedział. A teraz może ktoś coś powiedzieć o oleju 10w40 firmy K2?
_________________
 
kasparo88
[Usunięty]

Wysłany: Wto Mar 23, 2010 13:20   

Witajcie.Ja mogę polecić olej niemieckiej firmy Venol.Ja do swojego zalewam go juz pewien czas.Mineralny olej czyli 15W40.Spełnia normy Mercedesa.I cena korzystna.Za 4 litry 42 zł a półsyntetyk o ile pamiętam 49 zł za 4 litry.Tak cena jest prawdziwa!!Ja w swoim mam ponad milion km(na dzień dzisiejszy 1.078.378) i na mineralnym w zimie nie było problemów.Mam w bagażniku pół starej bańki i nie zrobiła się galaretka ani nic.Daleko za to od Lotosa-lałem do Tico-robił się biały syf-zmieniłem potem na Agip-było czysto,lałem lotosa do Escorta-także biały syf-tutaj zmieniłem na kolejny wynalazek czyli na mineralnego Elfa-czysto.A co mnie skłoniło do zalania Venola??To że niemiecki,i pracowałem w hurtowni motoryzacyjnej i nieraz człowiek rozmawiał z chłopakami i wiem jak wyglądają niemieckie Mobile a jak Mobile które są rozlewane w polskich oddziałach...można by napisać książke.Ja osobiście Mobila bym nie ruszył w życiu...Jako były pracownik mogę polecić oleje firmy Shell,Agip(drogi ale bardzo dobry olej i trudno dostępny)Elf oraz Venol.Lotos nawet jak spełnia normy to w zimie możesz łyżeczką nim rzucać jak galaretką-sam to widziałem.Sprzedawca wam będzie zachwalał to co nie schodzi ale robiłem przy tym i wiem że Lotos to można zalać do Malucha,Poloneza,do starych gratów które za niedługo czeka złom.Jeśli chodzi o castrol to nie miałem z nim do czynienia.Jeszcze jest bardzo dobry olej firmy GM.Jest on zalewany w fabrycznie nowych Oplach.Koszt 4 litrów to 70zł za półsyntetyk ale jest warty ceny.Jeśli zaś chodzi o filtry-ONLY Knecht,Mann oraz Fiamm i Bosch.Reszty nie znam bo nie uznaje.Służe radą w sprawie olejów.Pozdrawiam
 
bigmuzzy 
Mercszpec

S: Mercedes W124 300TDT
Silnik: OM603 TURBO
S2: Volvo 740 2,4D
Dołączył: 26 Wrz 2009
Posty: 955
Skąd: Tarn. Góry
Wysłany: Sro Mar 24, 2010 17:21   

kasparo88 napisał/a:
Lotos nawet jak spełnia normy to w zimie możesz łyżeczką nim rzucać jak galaretką-sam to widziałem

Każdy? ;>
_________________
The only fair: rear wheel drive
 
 
kasparo88
[Usunięty]

Wysłany: Sro Mar 24, 2010 22:17   

Miałem okazję spotkać się z mineralnym i przy -20 jak przyjechała dostawa to rozwaliła się bańka i była jedna wielka maź....więc nie polecam...wiadomo cena kusi ale straty w silniku są o wiele większe...
 
carlos 
Mercszpec


S: W202 C200 CDI i C 250 TD
Silnik: OM605 TURBO + OM611
Wiek: 33
Dołączył: 17 Kwi 2006
Posty: 2417
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: Czw Mar 25, 2010 16:51   

kasparo88 napisał/a:
.Mam w bagażniku pół starej bańki i nie zrobiła się galaretka ani nic.

To dziwne bo z charakterystyki olejów mineralnych wynika, że powinna :pukpuk: :smiech2:
_________________
W 202 C 200 CDI '99

W202 C 250 TD '98
 
 
bigmuzzy 
Mercszpec

S: Mercedes W124 300TDT
Silnik: OM603 TURBO
S2: Volvo 740 2,4D
Dołączył: 26 Wrz 2009
Posty: 955
Skąd: Tarn. Góry
Wysłany: Czw Mar 25, 2010 22:27   

kasparo88 napisał/a:
Miałem okazję spotkać się z mineralnym i przy -20 jak przyjechała dostawa to rozwaliła się bańka i była jedna wielka maź

Więc dlaczego uogólniasz na wszystkie produkty Lotosa?
Od wielu lat stosuję we wszystkich moich dieslach Lotosa Semi i nie dam na niego złego słowa powiedzieć.
kasparo88 napisał/a:
co mnie skłoniło do zalania Venola??To że niemiecki

Mógłbym powiedzieć: Venol? Pierwsze słyszę! Cena kusi ale straty w silniku są o wiele większe...
Olej GM jest tylko w opakowaniu GM, bo słyszałeś żeby General Motors rafinowało ropę?
kasparo88 napisał/a:
wiem jak wyglądają niemieckie Mobile a jak Mobile które są rozlewane w polskich oddziałach

Oświeć nas, a przynajmniej mnie :palacz:
_________________
The only fair: rear wheel drive
 
 
kasparo88
[Usunięty]

Wysłany: Pią Mar 26, 2010 13:01   

Ja miałem najwyraźniej pecha na Lotosa.Niby temperaturę płynięcia ma do -30 stopni.Przy -20 był normalny żel.Z Venolem nie miałem tego problemu.Jedź do Niemiec to zobaczysz co to jest Venol.Reklamują się nawet na wyścigach samochodowych.Jeśli chodzi zaś o Mobila-tam gdzie pracowałem przychodziły dostawy z Niemiec,Rosji oraz Polski.Różnica polega na tym że Niemiecki oraz Rosyjski jest lany do baniek prosto z taśmy produkcyjnej-natomiast ten Polski-są to pomieszane różne oleje różnych marek tak aby można było na tym jak najwięcej zarobić.Są rozlewane w samych hurtowniach prosto z beczek i klient kupuje to nieświadom tego co bierze.Ale wiadomo-sprzedawca da Ci wszystko byle zarobić.Natomiast oleje GM produkuje niemiecka firma RHEINOL GMBH która jest także producentem słynnych olejów ATF DEXTRON.Jest to znana marka tak więc i oleje dobre.Na Mobila trzeba uważać:)no ale piszę wam tylko o tym i pokazuję jakie są stosowane praktyki w sklepach,hurtowniach itp.
 
szotornik
[Usunięty]

Wysłany: Sob Mar 27, 2010 21:24   

mam takie zapytanie w jednym z postow przewinelo sie cos o preparacie do czyszczenia ilnika zeby przed wymiana dolac do starego oleju i zostawic na 10 minut wlaczony silnik ale co potem przeciesz jak zleje olej to i tak troche zostanie nie bedzie do kolodowalo z nowym olejem nie staraci on wlasciwosci ?? ?
 
bigmuzzy 
Mercszpec

S: Mercedes W124 300TDT
Silnik: OM603 TURBO
S2: Volvo 740 2,4D
Dołączył: 26 Wrz 2009
Posty: 955
Skąd: Tarn. Góry
Wysłany: Nie Mar 28, 2010 01:56   

kasparo88 napisał/a:
Ja miałem najwyraźniej pecha na Lotosa.Niby temperaturę płynięcia ma do -30 stopni.Przy -20 był normalny żel.Z Venolem nie miałem tego problemu.Jedź do Niemiec to zobaczysz co to jest Venol

Dalej uogólniasz, Lotos blee, Venol cacy. Naparłeś się jak szczerbaty na suchary.
Nie będę jeździć do faterlandu żeby popatrzeć co tam reklamują. :pukpuk:
Ja mam sprawdzoną oliwę, która zdała test, dla moich kilku diesli, w zimowych i letnich warunkach w BRoP, i mnie nie przekonasz.
Ale oczywiście.
Widziałeś jedną rozwaloną beczkę, omalowaną LOTOS, z gęstym od mrozu olejem, i według Ciebie sprawa jest jasna?
_________________
The only fair: rear wheel drive
 
 
Kriss_Lodz
[Usunięty]

Wysłany: Nie Mar 28, 2010 11:32   

kasparo88, a co to za olej ?? coś mi sięz Lubro kojarzy :czujnik: Lotos na obecną chwile robi bardzo dobre jakościowo oleje, ba wypada lepiej niż najtańsze oleje Mobil 1, które sa zdecydowanie droższe, skończyły się czasy Lubro, a według pewnego ( nie mogę się do niego dokopać teraz ) artykułu odnośnie jakości oleji to najlepsze oleje robi Vavoline, Midland, Elf.

Przy czym na elfa należy uważać bo w olejach mineralnych jest bardzo dużo środków myjących i jak ktoś jeździł na mineralnym gorszej klasy to zdecydowanie nie polecam wiem to z własnego doświadczenia.
 
PiotrGo 
Pasjonat

S: 300CE 12V 90r + E420 93r
Dołączył: 03 Lip 2007
Posty: 367
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Mar 28, 2010 11:48   

Kriss_Lodz napisał/a:
Lotos na obecną chwile robi bardzo dobre jakościowo oleje, ba wypada lepiej niż najtańsze oleje Mobil 1


Masz może na poparcie jakieś wyniki badań niezależnego instytutu?
 
Kriss_Lodz
[Usunięty]

Wysłany: Nie Mar 28, 2010 11:55   

PiotrGo, no właśnie nie mogę wygrzebać tego artykułu jak wykopie to gdzieś z netu to zamieszcze linka. nie kłucił bym się gdyby nie to że właśnie tam była zamieszczona opinia niezależnego instytutu :)
 
carlos 
Mercszpec


S: W202 C200 CDI i C 250 TD
Silnik: OM605 TURBO + OM611
Wiek: 33
Dołączył: 17 Kwi 2006
Posty: 2417
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: Nie Mar 28, 2010 12:09   

PiotrGo napisał/a:
Masz może na poparcie jakieś wyniki badań niezależnego instytutu?

Niezależnych instytutów nie ma, są tylko takie które biorą mniej pieniędzy na badania od tzw sponsorów, wszelkie testy opon, olejów i wielu innych z obiektywnymi nie mają zbyt wiele wspólnego. :zeby:
_________________
W 202 C 200 CDI '99

W202 C 250 TD '98
 
 
PiotrGo 
Pasjonat

S: 300CE 12V 90r + E420 93r
Dołączył: 03 Lip 2007
Posty: 367
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Mar 28, 2010 12:50   

carlos napisał/a:
PiotrGo, no właśnie nie mogę wygrzebać tego artykułu jak wykopie to gdzieś z netu to zamieszcze linka. nie kłucił bym się gdyby nie to że właśnie tam była zamieszczona opinia niezależnego instytutu :)


Wiesz, ja nie twierdzę że tak nie jest. Jako że jestem konsumenckim patriotą to chętnie bym kupował polski olej aby dać zarobić polskim pracownikom. Ale jest jeden warunek - musi być dobrej jakości, a najlepiej lepszej niż popularne zachodnie marki. Jako że do tej pory niczego dobrego o tym oleju nie czytałem stąd moje wątpliwości co do twojej opinii.
 
Bilo82r 
Pasjonat


S: W124 E 200 Automat
Silnik: M111
Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 483
Skąd: Pomorze
Wysłany: Nie Mar 28, 2010 21:06   

carlos napisał/a:
Niezależnych instytutów nie ma, są tylko takie które biorą mniej pieniędzy na badania od tzw sponsorów, wszelkie testy opon, olejów i wielu innych z obiektywnymi nie mają zbyt wiele wspólnego.


Więc dlatego trzeba sugerować się wynikami znanych wszystkim producentom metodom testów np z polupalrnych takich jak: D92, D445, D4683, D5293, D97, D4684, D874, D2896 i najbardziej istotny z testów wspominany przezemnie juz wcześniej wskaźnik lepkości czyli test D2270. Wystarczy porównać sobie te wyniki róznych producentów i wybrać najbardziej odpowiedni dla siebie olej. A nie wskazywać na olej którego gdzies tam widziałem jak on wyglądał.
 
carlos 
Mercszpec


S: W202 C200 CDI i C 250 TD
Silnik: OM605 TURBO + OM611
Wiek: 33
Dołączył: 17 Kwi 2006
Posty: 2417
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: Pon Mar 29, 2010 08:25   

PiotrGo napisał/a:
Ale jest jeden warunek - musi być dobrej jakości, a najlepiej lepszej niż popularne zachodnie marki. Jako że do tej pory niczego dobrego o tym oleju nie czytałem stąd moje wątpliwości co do twojej opinii.

Mojej opinii?
MO jest taka, że Lotosu nie zaleję do żadnego swojego autka. Wbrew testom instytutów gazet i innych Assyst w CDIku woli Mobila(dodaje km do wymiany oleju w trasie) od Lotosa(na tym ujmował dosyć szybko km przy identycznym stylu jazdy również w trasie). Nie myślę, żeby był w stanie odróżnić olej po nazwie a jedynie po czynnikach które właśnie bada :zeby:
_________________
W 202 C 200 CDI '99

W202 C 250 TD '98
 
 
bigmuzzy 
Mercszpec

S: Mercedes W124 300TDT
Silnik: OM603 TURBO
S2: Volvo 740 2,4D
Dołączył: 26 Wrz 2009
Posty: 955
Skąd: Tarn. Góry
Wysłany: Pon Mar 29, 2010 22:04   

Lotos nie produkuje oliw do diesli najnowszych generacji, więc nie wiem czemu miałbyś zalewać nim silnik CDi?
A pytanie było: czym zalać konkretny silnik, i jak sprawdzisz to nie był eko_nowożytny silniczek, który potrzebuje smarowania specyfikami o tak wyśrubowanych parametrach.
Za 20 czy 30 lat pewnie już nie będzie olejów o specyfikacjach produkowanych dziś.
_________________
The only fair: rear wheel drive
 
 
Kriss_Lodz
[Usunięty]

Wysłany: Wto Mar 30, 2010 20:02   

Panowie poczytajcie sobie w instrukcji obsługi jakie oleje zaleca producent na przykładzie choćby W124 :) takich oleji już nawet nie produkująi wszystkie przewyższająparametrami te które są zalecane, i ja był bym ostrożny z supernowoczenymi oliwami, a przekonałem się sam na własnej skórze.

Miałem flagowy model Reanult z lat 80 Renault 25 TX Limited 2.2 benz. 1989r. przebieg ok. 400tyś. km. zalewany użytkowany przez jednego właściciela od nowości do roku 2005. zalewany był z Mobil 1 ale mineralnym. i nie wiem co mi padło ale wydumałem sobie że skoro to francuz to zaleje go dobrym Elfem Sporti SRI i też mineralnym ale zdecydowanie wyższej klasy niż Mobil, i narobiłem sobie tylko bałaganu ponieważ zawierał taką ilość środków myjących że zaczeło żygać wszystkimi uszczelniaczami...... ponieważprzez tyle lat zorbiły się takie złogi olejowe że uszczelniło się samo :) drugi raz tego błędu nie popełnie i niestety mam problem ze swoją :star: bo nie mam pojęcia czym jest zalana i chyba zaleje ją mineralnym i nie będę cudował z żadnymi nowymi cudnymi olejami u mnie skończyło się to tylko na wyciekach ale słyszałem jużże były takie przypadki że pozapychało kanały olejowe własnie po takim cudnym myjącym oleju i był to chyba Castrol High Mileage
 
carlos 
Mercszpec


S: W202 C200 CDI i C 250 TD
Silnik: OM605 TURBO + OM611
Wiek: 33
Dołączył: 17 Kwi 2006
Posty: 2417
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: Sro Mar 31, 2010 18:56   

bigmuzzy napisał/a:
A pytanie było: czym zalać konkretny silnik, i jak sprawdzisz to nie był eko_nowożytny silniczek, który potrzebuje smarowania specyfikami o tak wyśrubowanych parametrach.

Wątek jest o olejach więc ostudź emocje a przed wypowiedzią sprawdź cokolwiek, Lotos 10W40 spełnia wyśrubowaną normę MB 229.1 do w/w eko itd silników a mimo wszystko w/w doświadczenie mówi że jest beee. A kolega konkretniej prosił o radę, więc chyba lepiej wziąć i zalać najlepszy możliwy olej czy to minerał czy to półsyntetyk czy inny zamiast jakiejś gnojówki czy galarety nie spełniającej żadnych norm :zeby:
_________________
W 202 C 200 CDI '99

W202 C 250 TD '98
 
 
Bilo82r 
Pasjonat


S: W124 E 200 Automat
Silnik: M111
Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 483
Skąd: Pomorze
Wysłany: Sro Mar 31, 2010 19:50   

Bilo82r napisał/a:
Więc dlatego trzeba sugerować się wynikami znanych wszystkim producentom metodom testów np z polupalrnych takich jak: D92, D445, D4683, D5293, D97, D4684, D874, D2896 i najbardziej istotny z testów wspominany przezemnie juz wcześniej wskaźnik lepkości czyli test D2270


Lotos nie zamieszcza na swojej stronie owych specyfikacji dotyczących testów, być może nie musi i są one dostępne tylko w siedzibie firmy, więc w opisie może sobie wymieniać owe super zalety oleju i jaki to on jest rewelacyjny.

carlos napisał/a:
Lotos 10W40 spełnia wyśrubowaną normę MB 229.1 do w/w eko itd silników


Co do tych norm to też jest pewna niejasność gdyż producent opisuje to w taki sposób : Aprobowany przez:MB- Approval 229.3 i też w taki sposób : Spełnia wymagania: VW 502.00,VW 505.00, GM B 040 20 98
 
Arghon 
Mercszpec


S: 190E 1.8 Sportline '93
Silnik: M102
S2: 560 SEC Japan '90
Wiek: 31
Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 1119
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Mar 31, 2010 22:52   

Według książeczki mój W201 fabrycznie miał SHELL TMO Olie 10W30, potem są wpisy SHELL Helix Plus 10W40.
 
Kriss_Lodz
[Usunięty]

Wysłany: Sro Mar 31, 2010 23:28   

Znalazłem opisy Klas itd. :)

Cytat:


Chcesz kupić olej, obejrzyj dokładnie opakowanie....

Znalazłeś już „SAE" ? (np. SAE 15W 40)

"SAE" jest to skrót nazwy amerykańskiego związku inżynierów samochodowych (Society of Automotive Engineers). Ten związek ocenia właściwości lepkości olejów silnikowych oraz dzieli je na klasy SAE.

0W-40, 5W-40, 10w-40 ...15W-40 - Enigma ??

Rozszyfrujmy te skróty...Liczba „W"

0W..., 5W..., 10W..., 15W..., 20W...

Pierwsza liczba - a więc np. 0 lub 5 czy 10, 15 ...itd., mówi o tym jak płynny jest olej przy zimnym silniku („Liczba W" = Winter czyli zima) czym niższa liczba „W", tym bardziej płynny jest olej w niskiej temperaturze. Tym lepiej dla silnika. Szybciej zaczyna wędrować po zimnym silniku a tym samym smarować zaraz po „uruchomieniu". Jednym słowem chroni go przed zatarciem w lodowate dni.

Przy opisie lepkości możemy stwierdzić, czym liczba oznaczająca lepkość jest większa, tym olej jest mniej płynny = bardziej lepki np. 15W, 20W (w ostrą zimę o konsystencji miód, smoła) Poruszenie współpracujących części w silniku np. w -20 jest mocno utrudnione.

Silnik tak na to reaguje jak byśmy grali w koszykówkę ubrani w płaszcz i kalosze...


Druga liczba...po liczbie „W"

np 30, 40, 50 lub 60 podaje płynność oleju przy wysokiej temperaturze.

Także tu obowiązuje zasada - czym niższa liczba w oznaczeniu, tym lżej pracuje silnik, jednak także - czym wyższa ta liczba - tym bardziej może być obciążony silnik. Jest to warstwa chroniąca silnik przed zatarciem (film olejowy)

Oleje, które pokrywają tylko jedną klasę lepkości SAE nazywamy olejami jednosezonowymi (monograde) np. SAE 30, 40 albo SAE W30, SAE 40 albo SAE W40 itd.

Oleje, które pokrywają kilka klas lepkości nazywamy olejami całorocznymi albo wielosezonowymi - wspomniane wcześniej SAE 15W-40. Znaczone są zarówno: klasa lepkości przy zimnym starcie (pierwsza liczba W), jak i klasa lepkości przy wysokiej temperaturze (druga liczba po liczbie W). Te dwie klasy dzielone są litera W, z tego wynikają oznaczenia jak np.:

SAE 15W40, SAE 0W30 albo 10W60

Coś jeszcze?

API ? Co to znowu ?

Amerykański Instytut Naftowy API (American Petroleum Institute) kwalifikuje jakość olejów. API tworzy klasyfikacje w zależności od warunków eksploatacji silników, dzieląc na silniki benzynowe i Diesla.
W przeciwieństwie do klasyfikacji SAE, która została opracowana przez przemysł samochodowy, API jest klasyfikacją przemysłu naftowego.

Oznaczenie API jest prawie na każdym pojemniku z olejem i wygląda np. tak: API SL/CF

Co dokładnie oznacza API SL/CF ?

A więc instytut API rozwinął następującą klasyfikacje:

Pierwsza litera za API to zawsze albo S albo C.

S = oleje do silników benzynowych.

C = oleje do silników Diesla.

Druga litera to klasa a w zasadzie jakość oleju. Czym litera jest dalsza w alfabecie, tym wyższa jest jakość oleju. Najwyższe specyfikacje API są właśnie SL-SM/CI-4.

Klasy API są definiowane następująco:

Klasyfikacja API dla silników benzynowych - klasyfikacja od początku powstania do dnia dzisiejszego.

Prehistoria.....

SA - oleje nie zawierające dodatków uszlachetniających.

SB - oleje dla silników z niskim obciążeniem skonstruowanych przed 1958r.

SC - oleje dla silników konstruowanych na początku lat 60

SD - oleje dla wysoko obciążonych silników (silniki samochodowe lat produkcji końca lat 60 i początku 70);

SE - oleje do silników konstruowanych w latach 70-tych.
SF - oleje do silników o konstrukcji z lat 80-tych.

SG - olej dla najwyższych wymagań. Jak SF + ochrona przed tworzeniem osadu. Oleje te wprowadzone zostały pod koniec lat 80-tych

SH - Specyfikacja wprowadzona w 1993r. Podwyższono wymogi dotyczące odporności na utlenianie oraz ochronę przeciw korozji.
SJ - Specyfikacja wprowadzona w 1996 roku. Tak samo jak SH + lepsze parametry pracy w niskich i wysokich temperaturach, lepsza współpraca z katalizatorami oraz zwiększona oszczędność paliwa.
SL - Specyfikacja wprowadzona w 2001r. zastępująca klasyfikację SJ. Oleje do wszystkich silników używanych obecnie. Doskonała ochrona silnika w wysokich temperaturach oraz zmniejszone zużycie oleju i paliwa.
SM - najnowsza specyfikacja, weszła w życie w lipcu 2004r do benzynowych silników aut osobowych.

Ta sama ewolucja spotkała oleje do silników Diesel.

Klasyfikacja API dla silników Diesla:

CA - oleje dla silników z niewielkim obciążeniem

CB - oleje dla silników z niewielkim obciążeniem. Charakteryzują się lepszymi własnościami przeciw zużyciowymi w stosunku do olejów klasy CA.

CD - oleje do silników zarówno wolno ssących jak i doładowanych. Zapewniają ochronę przed zużyciem, korozją oraz chronią przed powstawaniem osadów wysokotemperaturowych.

CDII - oleje do dwusuwowych silników Diesla.

CE - Oleje do doładowanych silników wysokoprężnych, pracujących pod dużym obciążeniem zarówno przy wysokiej, jak i niskiej prędkości obrotowej.

CF4 - Oleje do szybkoobrotowych czterosuwowych silników wysokoprężnych. Zastępuje klasyfikacje CE w silnikach Diesla zasilanych paliwem o niskiej zawartości siarki.

CF - Specyfikacja olejów silnikowych dla silników wolno ssących oraz doładowanych, pracujących pod dużym obciążeniem, zasilanych paliwem o zróżnicowanej jakości.

CF2 - oleje do wysoko obciążonych dwusuwowych silników wysokoprężnych. Zastępuje klasyfikację CDII

CG-4 - oleje te produkowane od około 1998 r. przewyższają oleje klasy CF-4. Stanowi standard dla nowoczesnych 4-suwowych silników Diesla;

CH-4 - jest stosunkowo rzadko używanym olejem najnowszej generacji od roku 2001;

CI-4 - dotychczas najwyższa klasa jakości olejów wprowadzona w 2002. Oleje tej klasy używane są dla najnowocześniejszych, wysokoprężnych 4-suwowych wysokoobrotowych silników Diesla przede wszystkim aby podnieść poziom redukcji emisji szkodliwych substancji. Przewidziana dla samochodów wyposażonych w nowoczesne systemy oczyszczania spalin.


I chyba najbardziej istotna dla nas klasyfikacja.....


- ACEA

Europejski odpowiednik SAE ale tak naprawdę nazywa się ACEA (Association des Constructeurs Europeens d'Automobiles) Asocjacja europejskich konstruktorów samochodowych.

ACEA testuje oleje według "europejskiego systemu zachowania jakości dla olejów silnikowych" albo w oryginale brzmi to EELQMS = "European Engine Lubricant Quality Management System".
Tutaj musimy zwrócić szczególna uwagę na fakt, iż, system ten jest jednak bardziej rygorystyczny niż amerykański system API.

Klasyfikacja ACEA dzieli oleje według zastosowania w następujący sposób:

ACEA A = dla silników benzynowych

ACEA B = dla silników Diesla w samochodach osobowych (Light duty Diesel Engines, wszystkie silniki Diesla o mniejszej pojemności)
ACEA E = dla wszystkich "ciężkich silników" Diesla jak np. w ciężarówkach

Za literą oznaczającą przeznaczenie dla odpowiedniego typu silnika jest umieszczana cyfra, która klasyfikuje jakość oleju w sposób podobny do klasyfikacji API.

Czym cyfra jest wyższa, tym wyższa jakość oleju.

Za tą cyfrą, dzielony przez myślnik podany jest rok wydania danej specyfikacji.


Silniki benzynowe:

* ACEA A1 - jakość standardowa;
* ACEA A2 - wysoka jakość standardowa;
* ACEA A3 - wyższa jakość zachowania w stosunku do temperatury oraz oksydacji;
* ACEA A4 - Kategoria zarezerwowana dla przyszłych konstrukcji silników benzynowych wyposażonych w bezpośredni system wtrysku paliwa.
* ACEA A5 - Oleje silnikowe dające możliwość redukcji konsumpcji paliwa oraz umożliwiające wydłużenie rekomendowanych przez producentów przebiegów między obsługowych.

Silniki Diesla dla samochodów osobowych:

* ACEA B1 - jakość podstawowa;
* ACEA B2 - wysoka jakość standardowa;
* ACEA B3 - wyższa nośność sadzy oraz ochrona przed zatarciem;
* ACEA B4 - dla silników z bezpośrednim wtryskiem paliwa.
* ACEA B5 - najwyższa jakość gwarantująca maksymalną oszczędność paliwa.

Silniki Diesla dla samochodów ciężarowych oraz innych ciężkich maszyn:

* ACEA E1 - jakość standardowa;
* ACEA E2 - wysoka jakość standardowa;
* ACEA E3 - wyższa nośność sadzy, lepsza ochrona przed zatarciem oraz czystość wału i silnika;
* ACEA E4 - oleje silnikowe stosowane w nowoczesnych silnikach wysokoprężnych spełniające normy Euro 1, Euro 2, Euro 3 pracujących w najcięższych warunkach eksploatacyjnych, pozwalające na wydłużenie okresów wymian oleju.
* ACEA E5 - oleje stosowane w najnowocześniejszych silnikach wysokoprężnych spełniające wymagania Euro 1, Euro 2, Euro 3. Ulepszona ochrona w stosunku do E4

Specyfikacje ACEA zostały zaktualizowane w latach 1998, 1999 i 2002. Dlatego im wyższy rok ujęty w specyfikacji, tym wyższe wymogi spełniane są przez olej danego typu i jakości.


i reszta tutaj :
Kod:
http://www.autoflesz.pl/artykuly/81,Wokol_EURO_4_najnowsze_normy_jakosciowe_ACEA_olejow_silnikowych.html
 
Dennis 
Mercszpec

S: 250TD
Silnik: OM602
Wiek: 38
Dołączył: 21 Lip 2008
Posty: 2146
Skąd: Mazowieckie
Wysłany: Pon Kwi 19, 2010 14:11   

Pytanie mam krótkie - co wybrać:
ponoć oryginalny, niemiecki Castrol Magnatec 15W-40 http://www.allegro.pl/ite...legaberlin.html (przy zakupie 15l, co planuję, cena 15PLN/1litr)
czy
Fuchs 15W-40, ale robiony w Gliwicach, na bazie oleju orlenowskiego (przy zakupie wielokrotności 4 litrów, cena ok. 18PLN/1litr)
??

Wiem, że niektórych forumowiczów już o to pytałem i nie gniewajcie się, że pytam ponownie, ale było mniej więcej 50-50 :mrgreen:
 
 
Arghon 
Mercszpec


S: 190E 1.8 Sportline '93
Silnik: M102
S2: 560 SEC Japan '90
Wiek: 31
Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 1119
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Kwi 19, 2010 15:47   

Ja bym Castrola wybrał.

Ile użytkowników, tyle teorii.
 
PiotrGo 
Pasjonat

S: 300CE 12V 90r + E420 93r
Dołączył: 03 Lip 2007
Posty: 367
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Kwi 21, 2010 22:32   

Może ktoś mi podpowie jak czytać parametry oleju. Co dokładnie oznacza jednostka cSt
Ponieżej specyfikacja zaczerpnięta ze strony mobil.pl

Czy mogę to czytać że olej 5w50 jest o 3,4 jednostki gęstrzy w 100stC niż olej 0w40?


Mobil 1 5W-50
Lepkość kin., ASTM D 445
[cSt] w 40ºC 104.6
[cSt] w 100ºC 17.4

Mobil 1 New Life 0W-40
Lepkość kin., ASTM D 445
cSt w temp. 40ºC 78,3
cSt w temp. 100º C 14

Mobil Super 1000 X1 10W-40
10W-40 15W-40
cSt w temp. 40ºC 97 107
cSt w temp. 100º C 14.4 14.4
 
struki
[Usunięty]

Wysłany: Sob Kwi 24, 2010 17:27   

Cytuje od kolegi Krisa:

Pierwsza liczba - a więc np. 0 lub 5 czy 10, 15 ...itd., mówi o tym jak płynny jest olej przy zimnym silniku („Liczba W" = Winter czyli zima) czym niższa liczba „W", tym bardziej płynny jest olej w niskiej temperaturze. Tym lepiej dla silnika. Szybciej zaczyna wędrować po zimnym silniku a tym samym smarować zaraz po „uruchomieniu". Jednym słowem chroni go przed zatarciem w lodowate dni.

Przy opisie lepkości możemy stwierdzić, czym liczba oznaczająca lepkość jest większa, tym olej jest mniej płynny = bardziej lepki np. 15W, 20W (w ostrą zimę o konsystencji miód, smoła) Poruszenie współpracujących części w silniku np. w -20 jest mocno utrudnione.

Silnik tak na to reaguje jak byśmy grali w koszykówkę ubrani w płaszcz i kalosze...
 
gizo 
Mercszpec


S: 190E Sportline
Silnik: M102
Wiek: 29
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 2349
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Nie Maj 02, 2010 21:49   

ja osobiście jeżdżę na Castrol High Milage 10W40 od dłuższego czasu i nie narzekam, teraz czeka mnie 3 wymiana i także chyba zaleje ten olej, bo jak ktoś wcześniej pisał nie warto jest tak zmieniać oleje. Tutaj daje też test olejów i tej firmy valvoline ładnie wypadają na tle innych szkoda że syntetyczne. http://www.animegame.com/cars/Oil%20Tests.pdf

[ Dodano: Nie Maj 02, 2010 21:53 ]
tutaj także ciekawy test przeprowadzony w garażu na własną rękę: http://www.youtube.com/watch?v=W_uYT73UJ8g

[ Dodano: Nie Maj 02, 2010 21:59 ]
ewentualnie zastanawiam się nad tym olejem http://moto.allegro.pl/it...legaberlin.html wcześniej był tylko syntetyczny, teraz jakaś nowość i wyszedł mineralny.
_________________
Mercedes 190E Sportline 2.0
 
 
wrobelek 
Obeznany

S: Mercedes W124 300D
Silnik: OM603
Wiek: 30
Dołączył: 23 Kwi 2008
Posty: 190
Skąd: Lodz
Wysłany: Sob Maj 08, 2010 16:16   [W124] 300D Jaki olej i ile ?

Od niedawna stalem sie posiadaczem W124 300d.mam wiele pytan co do eksploatacji,jestem przed wymianem oleju i czy mozecie mi doradzic jaki wybrac olej i ile go wlac?
_________________
Wroblik
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template BMan1Blue v 0.6 modified by Nasedo