KLUB MERCEDES-BENZ W201&W124 - FORUM -
Forum miłośników marki Mercedes-Benz, modele w201 i w124

MERCEDES-BENZ W201&W124 - JAKI OLEJ ???

Marios - Sob Kwi 22, 2006 17:13
Temat postu: JAKI OLEJ ???
Witam

Jakis czas temu znalazlem w internecie ciekawy "artykuł" o olejach. Wypowiedzi zebrane do jednej całości z forum www.motor-talk.de

OLEJE PLIK *.PDF (nacisnij prawy przycisk myszy i wybierz "Zapisz element docelowy jako...")

Bardzo zachęcam do lektury, artykuł powala wiele mitów na temat stosowania olejów syntetycznych w samochodach kilkunastoletnich. Jeżeli do tej pory używałeś oleju mineralnego to po tzw płukaniu silnika mozesz bez problemu uzywac oleju polsyntetycznego lub syntetycznego. W artykule polecany jest najbardziej olej firmy Liqui Moly a do plukania silnika przed przejsciem na lepszy olej uzycie MOTORCLEAN tej samej firmy. Prawde mowiąc przetestowalem to na 2 swoich samochodach w tym na 18 letnim mercedesie 190E 2.3 benzyna, po wysluchaniu zdan wielu pseudo mechaników to powinienem miec rozsczelniony silnik i oleju powinien mi wypijac 1L na 1000km ... po zabiegu plukania silnika i po zalaniu go syntetykiem 5W-50 Mobil1 przejchalem juz 5500km i zuzycie oleju jest znikome okolo 0.2 L. Rok temu mialem wymieniane gumki pod szklankami wiec to tez ma wplyw ze bierze malo oleju. Ale tak jak jest to opisane w tym artykule, jak zrobilem plukanie tym MOTORCELAN to poprostu wyplynela z niego smola. Teraz rano przy odpalaniu nie slychac stukania hydraulicznych popychaczy. Silnik chodzi ciszej i lepiej sie zbiera na niskich obrotach. Zadnych wyciekow nie zauwazylem. Pozdrawiam.

Piter_T - Wto Kwi 25, 2006 17:57

Marios,
W artykule polecany jest najbardziej olej firmy Liqui Moly a do plukania silnika przed przejsciem na lepszy olej uzycie MOTORCLEAN tej samej firmy.

http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=98026326

Czy to ten sam preparat?

MISQ - Wto Kwi 25, 2006 19:29

Na to wyglada ze to ten sam... Mozesz kupowac... Szkoda bo ja juz po zmianie jestem :/
gizo - Sro Kwi 26, 2006 08:44

Mam zalanego Lotos a mineralnego i dosc duzo mi go spala. Silnik chodzi wzoro chociaz po zimie jak sta³ a by³ palony to spad³o cisnienie na zagrzanym silniku na 2. Nie wiem czy moge zalac ten oczyszczacz a jak cos to potem jaki olej wlaÌ mu najlepiej?? Wogle nie wiem czy te oczyszczacze s¹ dobre bo niedawno mia³em poloneza chodzi³ jak zegarek po zalaniu oczyszczacza zacz¹³ ciszej pracowaÌ silnik i po przejechaniu jakieœ 1000km wszystko sie posypa³o ale zala³em znowu oczyszczacz i by³o ok nie znam siê a boje siê ¿e mo¿e tak byÌ z mercem :(
Marios - Czw Kwi 27, 2006 12:06
Temat postu: 6000km na syntetyku
Witam

W chwili obecnej mam przejchane okolo 6000km na syntetyku, mineralny przy tym przebiegu byl juz niezle zabrudzony. Nie namawiam nikogo na ten srodek czyszczÂący lub zmiane oleju na lepszej jakosci. Byc moze gdy silnik jest juz za bardzo zurzyty to zmiana oleju na lepszy moze przyniesc inne skutki. Tak czy inaczej u mnie nic zlego sie nie dzieje, silnik jest cichszy i prawie wcale nie bierze oleju. Jezeli ktos nie chce zmieniac odrazu z minerlanego na syntetyk to zapewnie wystarczy na polsyntetyk, tez powinna byc roznica. Co najwazniejsze przy stosowaniu tego srodka i przy wymianie oleju trzeba wymienic takÂże filtr oleju, u mnie zebral tyle syfu ze wazyl okolo pol kilograma. Pozdrawiam.

Magik - Pią Kwi 28, 2006 15:29

LOTOS to najgorszy olej. Szybko wykancza popychacze hydrauliczne. Lepiej wlej jakis dobry mineralny lub wlej polsyntetyka.
Pity - Pią Maj 12, 2006 14:02

Witam!
S³uchajcie, mam zalany mineralny, czy jak teraz wleje pó³syntetyk to mo¿e mi siê rozczelniÌ uk³ad? Mój znajomy mia³ tak¹ historiê w Volvo, z tym ¿e wla³ pe³ny syntetyk.
DziĂŞki z gĂłry za odpowiedÂź
Pozdrawiam
Pity

Ari - Pią Maj 12, 2006 15:01

poprzedni wlasciciel mojego :star: jezdzil na lotosie chyba mineralnym, pierwsze co bylo zrobione po zakupie :star: ,
to wymiana oleju w silniku....zostal nalany bez zadnego plukania
castrol gtx magnatec ....SAE 10W-40... API SL/CF, ACEA A3/B3 specyfikacja VW 505.00, MB 229.1
:drive: na nim 3lata, wymieniam co 10kkm i wszystko jest :oki:
aha jeszcze pochwale sie przebiegiem 303kkm :wink:

penera - Nie Maj 14, 2006 19:34

Od dwóch lat je¿d¿ê na LOTOSIE mineralnym i nie zauwa¿y³em zadnych niepokoj¹cych oznak. Oleju wlewam tylko od zmiany do zmiany. Nie zgadzam sie z opiniami krytykujacymi ten olej. To sprawdzony produkt i polecany przez wielu producentów - ma ich autoryzacjê. Nie polecam zaœ olejów np. Mobil nalewanych z beczki - mam z³e wspomnienia w poprzednim aucie.
Borat - Pią Cze 02, 2006 14:05

ja nie polecam lac syntetyka...przekonalem sie o tym na wlasnych 4 literach. przyprowadzilem auto z niemiec, wsyzstko ok tylko nie wiedzialem na czym ten silnik chodzil. ale jak to bywa, tak bylem ucieszony ze postanowilem mu dawac wszystko co najlepsze...MOBIL 1 5W40 Formula Racing. zaczelo sie od tego ze po ok 3 tyg jezdzenia zaczal brac olej...cisnienie powoli spadalo coraz nizej. na szczescie w pore sie zorientowalem i zmienilem na minerala. kosztowalo mnie to oczywiscie wymiane wszystkich uszczelek (zawory, glowica, kolektory wydechode, uszcelnienie walu...zostala cala tlko uszczelka miski olejowej). przy wymianie usczelki kazalem sprawdzic jak wyglada sprawa z pierscieniami i na szcescie tam wszystko bylo ok....ja mowie tak, nei wiesz co bylo - lej mineral. to wcale nie jest tak ze mineralny jest zlym olejem. trzeba go tlko czesciej troche wymienaic a i tanszy jest. radze kupic "dobrego" mienerala i silnik bedzie smigal jak nalezy. u mne na szcescie skonczylo sie na wyminie uszczelnien, ale jak sie ktos w pore nie zorientuje to remoncik moze czekac i to generalny...lecz nie musi. nie wiadomo jaki silnik jak zareaguje. ale to juz do waszych rozwazan :D
marek - Pią Cze 09, 2006 10:07

Ja u¿ywam MIBIL SUPER M a na zime zmieniam na MOBIL SUPER S zim¹ pó³syntetyk a latem mineralny, ró¿nica : na minerlanym praca silnika jest cichsza i zu¿ycie spad³o, co prwda i tak by³o nie wielkie.Takie s¹ moje doœwiadczenia . Pozdrawiam
MIŁY - Pią Cze 09, 2006 10:24

marek, to znaczy ¿e wed³ug Ciebie mineralny jest lepszy od pó³syntetyku?
Raczej b³êdne wnioski wyci¹gasz. :smiech2:

marek - Pią Cze 09, 2006 10:30

Nie nie nic podobnego , nic nie sugeryjĂŞ , nie zrozum mnie zle, to tylko moja opinia o OLEJU MOBIL SUPER S i M
Andi40 - Pią Cze 09, 2006 12:26

To ja tez napisze auto kupilem mialo zalany mineralny do wymiany, zala³em pó³syntetykiem Mobil i nic mi sie nie dzieje jak pocil sie na simeringu na wale tak sie poci, cisnienie mam na mocno zagrzanym na wolnych ponad 2 Mpa (na mineralnym bylo tak samo), jedynie co zuwazylem chyba ?? ( za krotko jezdzilem nim na mineralu) ze rano ja pale to na mineralu cisnienie wskakiwalo od razu teraz to trwa 2-3 sek zanim nabierze pelny zegar, przejechalem na nim 5KKm poprzedni wlasciciel mowil ze jezdzi bez dolewki od wymiany do wymiany no ja jak patrzalem wczoraj mam stan a lalem tak jak radzil max. a wiec bede musial troche dolac do nastepnej wymiany.
MIŁY - Pią Cze 09, 2006 15:11

Max to znaczy Âże pod samÂą gĂłrnÂą kreskĂŞ. To chyba za duÂżo. PrawidÂłowy poziom oleju w silniku to taki gdzie pokazuje Âże jest dokÂładnie po Âśrodku miĂŞdzy min a max.
ZaBsI - Pią Cze 09, 2006 15:52

wiadome jak wlejesz max. to nie trzeba dolewki robic do wymiany :smiech2: ale teraz tak na powaznie panowie jak jest u was z ubytkiem oleju ,chodzi mi o to czy robicie dolewki miedzy wymianami i w jakich ilosciach.SÂłyszalem cos ze mozna wymienic uszczelniacze i to pomaga :hmm:
Andi40 - Pią Cze 09, 2006 17:57

No napewno pomaga :roll: ale o czym my mowimy jak wyzej napisalem nalalem do max. a teraz mam poziom niecale 5KKm :drive: przejechane, mialem 6L tak ze mi zostalo 0.5L powinno starczyc do wymiany, jak napisalem poci mi sie na simerze na kole pasowym i na odpowietrzeniu ale tam ponoc to norma, co do wymiany gumek to trzeba zrzucic glowice i ja rozebrac koszt za duzy (chyba ze bierze duzo oleju), ja juz mialem kilkanascie aut i moje najlepsze to bralo 0.5L na oklo 800Km ale jak "pognalem" trasa 140km to i ponad litr chlapalo a iwec jak MB bedzie mi palil 1L na 10KKm to dla mnie wogole nie bierze oleju i zadnych gumek nie bede mu zmienial gumki to ja moge zmieniac sobie jak nie bede sam w srodku :P .
Jako ciekawostke wam powiem ze Polonez ma norme 0,5L na 1KKm a 126p 0,3 jak sie nie myle.

MIŁY - Pią Cze 09, 2006 18:17

JeÂśli chodzi o wymianĂŞ gumek na zaworach to nie trzeba gÂłowicy rozbieraĂŚ, Andi40, kto Ci tak powiedziaÂł. Po ÂściÂągniĂŞciu pokrywy zaworĂłw mamy wszystko juÂż na wierzchu. NastĂŞpnie demontarz dzwigienek i moÂżna przystÂąpiĂŚ do wymiany samych gumek, ale do tego trzeba mieĂŚ jeszcze specjalny ÂściÂągacz do sprĂŞÂżynek zaworowych. A powiem Âże wymiana gumek bardzo pomaga, sam to zrobiÂłem.
A jĂŞÂśl chodzi o pocenie siĂŞ na odpowietrzeniu to nie powiem Âże to norma, raczej twĂłj silnik ma juÂż przedmuchy, a wiadomo co za tym idzie, jest juÂż dosyĂŚ wysilony.

ZaBsI - Pią Cze 09, 2006 21:31

mily_u, dobrze gadasz bo ja wlasnie gadalem z kolesiem co robil w niemczech w servisie MB i FORDA i wlasnie mowil ze wcale nic nie trzeba tam duzo rozbierac i wlasnie wspominal cos o jakims sciagaszu ale ja w tym temacie nie siedze za bardzo i malo kumam,mowil tez ze wlasnie te gumki mozna zmienic i powinien brac minimalnie u mnie nie bierze duzo ale zawsze mu ubywa a chcialbym zeby ubywalo jeszcze mniej :mrgreen:
Andi40 - Sob Cze 10, 2006 06:10

Co do przedmuchĂłw to ja sie nie dziwie w koncu ma swoj przebieg, z tego co wiem to powinienem wymienic uszczelke pod odpowietrzeniem ale tam tego tyle sie wydostaje ze niewiem czy chce to ruszac :lol: tam jest ledwo slad. Ja raczej bede stosowal zasade ktora mi powiedzial stary fachowiec, ze jak cos nie jest calkiem popsute to w MB lepiej tego nie ruszac :drive:
carlos - Pon Cze 12, 2006 12:02

Andi40, MB ma normĂŞ 1L/1000km albo 1500km, juÂż dokÂładnie nie pamietam wiĂŞc jest ok :smiech2:
ZaBsI - Pon Cze 12, 2006 15:53

1L/1000km ;)
august - Pią Cze 16, 2006 18:41

siema.czy mo¿e ktoœ mi powiedzieÌ o co chodzi z moim mb?? MAM 190E z silnikiem 2.3l w benzynie. ostatnio przy predkoœci 130 km/h zaœwici³a mi sie kontrolka od smarowania(ta na której jest smarownica i jakaœ pofalowana linia pod ni¹) na wska¿niku ciœnienia oleju by³o maŸ , czyli 3. po tym zdarzeniu sprawdzilem stan oleju na zimnym silniku i by³o z pó³ centymerta ponad minimum. natomiast przy przekrêceniu kluczyka na zap³on kontrolka od smarowania sie nie œwieci. samochód ma autentyczny przebieg 135.000 km - jestem tego pewien(kupilem go od dziada mojej na¿eczonej. co z tym zrobiÌ?? czy mo¿na jê¿dziÌ??napewno bede wymienia³ olej. teraz jest zalany Shell Helix 10 W 40. i silnik jest stracznie zapocony olejem!! plis pomocy
ZaBsI - Sob Cze 17, 2006 09:10

masz juz niski stan oleju po rozgrzaniu silnika olej jest rozprowadzony po calym motorze i dlatego zaswieca ci sie kontrolka ,mialem tak samo dolaÂłem 1L i jest miodzio ;)
odin - Sob Cze 17, 2006 09:26

ja bym dolaÂł kontrolki raczej nigdy sie nie mylÂą.
august - Sob Cze 17, 2006 12:30

siema. a co powiecie na te pocenie sie silnika?? czym moze to byĂŚ spowodowane??
ZaBsI - Sob Cze 17, 2006 16:21

co masz na mysli pocenie ?? i w ktorym miejscu??
august - Sob Cze 17, 2006 16:25

poci sie po lewej i prawej stronie silnika w dolnych partiach!! nie wiem czemu.poprostu nie mam pojĂŞcia zcemu jest on tak usmarowany olejem.wie ktoÂś jakie sÂą normy ubytku oleju przy tym silniku (2.3e 1993r)
Andi40 - Nie Cze 18, 2006 00:53

Moze wyjasnijmy ze ubytek a wyciek to dwie inne bajki, ubytek to tak jak koledzy twierdza 1L/1000Km a wyciek niema normy
Borat - Nie Cze 18, 2006 11:57

no wyciekow to raczej nie powinno byc. jak na bloku to pewnie wali spod uszczelki pod glowica, a jak na samym dole to z uszczelki miski olejowej
carlos - Sro Cze 21, 2006 11:24

august, nroma tak jak napisaÂł Andi40, a wyciek moÂże byĂŚ rĂłwnie dobrze spod napinacza ÂłaĂącucha. Ale do sprawdzenia najlepiej umyĂŚ silnik i obserwowaĂŚ.
Aha IMO to maÂło prawdopodobne Âżeby przy przebiegu 135kkm w silniku byÂł wyciek :pukpuk:

ZaBsI - Sro Cze 21, 2006 12:59

wyciek jest ale przebieg nie ten ;)
august - Sro Cze 21, 2006 15:21

siema. co do przebiegu mojej gwiazdy 135tys kilometrĂłw to jestem pewien. posiadam ten samochod o 6 miesiecy a znam go od 4 lat wiĂŞc jest to na 100% orginalny przebieg. dziadek mojej nazeczonej mial go 7 lat i watpiĂŞ Âżeby MB miaÂł cofniety licznik, wiĂŞc te wycieki to musi byĂŚ jakaÂś inna przyczyna. ale umyjĂŞ silnik i bede obserwowaÂł. aha olej juz wymienilem :) czym nallepiej umyĂŚ silnik :wodÂą pod ciÂśnieniem czy jak??
a jeÂśli chodzi o te zuÂżycie oleju to naprawde jest 1 litr na tysiÂąc kilometrĂłw??to chyba troche duÂżo tego oleju?? pozdrawiam Gwiazdy MB

ZaBsI - Sro Cze 21, 2006 15:26

mercedes sie zabezpieczyl podajac max. wartosc 1L/1000km ale rownie dobrze moze ci brac 0,1L/1000km takze z tym to roznie bywa.Co do mycia sa specjalne plyny ktorymi spryskiwujesz silnik zostawiasz o ile dobrze pamietam 15-20 min i splukujesz pod cisnieniem .
Borat - Sro Cze 21, 2006 15:30

chyba lepiej bedzie jak umyjesz silnik nafta i pedzelkiem a pozniej spluczesz woda pod cisnieniem. niektore specjaly zostawiaja taka lepiaca sie powloke i pozniej wszystko do tego lgnie...syf sie przykleja i wyglada to tragicznie. pedzelkiem troche sie czlowiek nameczy ale efekt o niebo lepszy ;)
ZaBsI - Sro Cze 21, 2006 15:49

zalezy jaki sie ma plyn ;)
carlos - Sro Cze 21, 2006 22:46

Ja swojego czasu my³em na myjni goœÌ spryska³ jakimœ specyfikiem i ciœnieniówk¹ ³adnie wymy³ a¿ silniczek lœni³. Przy okazji stane³o kilku gapiów z jakichœ nowych plastików którzy nie wierzyli, ¿e zapale po takim czymœ silnik. A zapali³em za pierwszym razem i :drive:
scood74 - Pią Lip 07, 2006 15:22

wracajÂąc do meritum to uwaÂżam Âże zmiana oleju z mineralnego na syntetyk to zabĂłjstwo dla silnika szczegĂłlnie jeÂśli ma solidny przebieg z miejsca spowoduje to masowe wycieki zwiĂŞkszenie zurzycia samego oleju ogĂłlnie kicha

syntetyk moÂżna stosowaĂŚ tylko w nowych samochodach a mu wszyscy lub prawie wszyscy mamy autka z lat 90 i ich silniki byÂły projektowane pod oleje mineralne i stosowanie innych napewno bedzie szkodliwe. Wszyscy sie chyba zemna zgodzÂą Âże fachowcy od MB wiedzieli co robia projektujÂąc nasze autka i poprawianie ich w 95% przypadkĂłw koĂączy siĂŞ tragicznie dla autka, a zmiana oleju na syntetyk jest takim kombinowaniem. MoÂżliwe Âże komus sie udaÂło zmieniĂŚ olej z minerala na syntetyk i jakos chodzi ale to niejest dobre wjÂście.



pozdro

carlos - Nie Lip 09, 2006 22:16

scood74, zalecane s¹ pó³syntetyki wed³ug wszelakiej literatury na jak¹ siê natkn¹³em, w tym np. INFOTECH i Autodata :oki:
scood74 - Sro Lip 12, 2006 10:44

pó³syntetyki to nie pe³ne syntetyki, poza tym od wielu osób nas³ucha³em siê opowieœci na temat tego co sie sta³o z silnikiem po zmianie oleju z mineralnego na syntetyk. zaraz pojawiaj¹ siê ostre wycieki, syntetyk czyœci silnik z nagarów i bródów co powoduje klekotanie zwiêkszone zurzycie paliwa oleju i spadek osi¹gów przedmuchy. ZmieniÌ olej mo¿na jêsli silnik ma stosunkowo ma³y przebieg ale napewno bedzie to niekorzystne jesli ma przejechane 100kkm lub wiêcej a przecierz w 90 % takie auta w³aœnie mamy. w po³owie lat osiemdziesi¹tych kiedy by³y projektowane silniki do wiêkszoœci naszych aut syntetyki by³y w etapie badaù , lub drog¹ ciekawostk¹

pó³syntetyki sa tak naprawdê olejami mineralnymi WZBOGACONYMI jedynie o rózne dodatki i moze z tego powodu sa zalecane prze producentów
ale jestem na 100% peniem Âże gdybym zmieniÂł w swoim 230TE z przebiegiem 300kkm olej na syntetyk to bym go zamordowaÂł

Andi40 - Sro Lip 12, 2006 11:47

A ja jestem skolonny sie zalozyc ze jesli go zamordujesz to napewno nie z winy oleju syntetycznego :!:
marek - Sro Lip 12, 2006 11:53

Panowie nie bÂądÂżmy drobiazgowi. JeÂżeli komuÂś zaleÂży na suchym silniku to niech sobie kupi nowÂą S-klasĂŞ.Nasze auta mojÂą po kilkanaÂście lat. Czego od nich wymagaĂŚ. Moim zdaniem mercedes speÂłnia swoje zadanie jeÂżeli chodzi o uÂżytkowanie. MiaÂłem kiedys toyotĂŞ starlet z 1988 roku , jedynÂą wadÂą byÂło nadmierne zuÂżycie oleju okoÂło 1L na 1000km. PrĂłbowaÂłem to zatrzymaĂŚ, ale mechanik powiedziaÂł mi tak : panie Marku pana toyotka przewyÂższa jakoÂściÂą nie jedna avensis. DaÂłem sobie spokĂłj. SamochĂłd sprzedaÂłem dla sÂąsiada. Gdy mnie widzi to kÂłania siĂŞ w pas.Pozdrawiam
Marian 7 - Sro Lip 12, 2006 12:58

Andi40 moÂżna siĂŞ zapytac na jakim oleju jeÂżdisz? 8)
jaklub80 - Sro Lip 12, 2006 13:07

Moja :star: jeÂździ na syntetyku. Taki olej byÂł zalany jak kupiÂłem auto. ZrobiÂłem juÂż 2 wymiany oleju. OczywiÂście zalaÂłem syntetyk. Wg licznika przebieg wynosi 235kkm. Nie mam Âżadnych wyciekĂłw, wiĂŞc nie mam siĂŞ o co martwiĂŚ.
Andi40 - Sro Lip 12, 2006 13:23

Marian7 napisał/a:
Andi40 moÂżna siĂŞ zapytac na jakim oleju jeÂżdisz? 8)
Na polsyntetyku Mobil1 z beczki niewiem jaki ma symbol bo mam go z "promocji" jak na mineralnym byl wyciek spod simera tak jest nadal raz sie poci raz kapie. Ja mam przebieg na liczniku 280kkm ale licze ze auto moze miec jeszcze raz tyle i bylbym chory i porabany zeby przy takim przebiegu cudowac z olejem ma byc olej stan, co 10kkm wymiana i to wedlug mnie jest najwazniejsze nie wiem jakie bylo zuzycie na mineralnym bo jak kupilem byl zalany mineralnym ale do wymiany, a teraz dolalem 0.8l na 8kkm jak wczesniej pisalem dla mnie te auto nie zuzywa oleju (szukac moich wypowiedz na ten temat)bo jak kiedys wymienie simer to licze ze nie wiecej jak 0,5l od wymiany do wymiany nie jezdze wolno mieszkam przy autostradzie A4 mam do niej 800m a wiec gdziekolwiek :drive: czy to do katowic czy w kierunku gliwic lewy pas jest moj i na palcach jednej reki mozna policzyc auta ktorym zjezdzam moja :star: 150 to pyka lekka noga a tak na ogol to 130 jezdze bo szanuje auto :oops: przed wymiana i czyszczeniem specyfimiem stukaly mi zawory po zapaleniu teraz tego niema jednym slowem motor chodzi jak nowy.
Pozdrawiam

Marian 7 - Sro Lip 12, 2006 13:28

DziĂŞki Andi40 krĂłtko i na temat na Ciebie moÂżna liczyĂŚ :oki: 8)
Andi40 - Sro Lip 12, 2006 14:07

Dodam tylko ze gadalem z machrem od motorow od Diesli i tez sie go pytalem powiedzial mi to samo za syntetyka to moze by i nie zalal ale polsyntetyka to spoko, powiedzial mie ze oni po remontach silnkow leja mineralny Lotos bo wedlug ich obserwacji to najlepiej sprawdzajacy sie olej no i tani i on go poleca, wczesniej lali mobila ale nie byl zadowolony z niego zdajsie jak sie nie myle chodzilo o zuzycie oleju ale dokladnie nie pamietam, jak go pytalem powiedziale zebym laÂł lotosa mineral jak mu powiedzialem ze uzywam polsytetyka mobil to powiedzial ze szkoda pieniedzy ze ten motor jest tak skonstruwany ze moze jezdzic na mineralnym za to niektore nowe juz nie bo sa tak wyzylowane i MUSZA miec polsyntetyk lub syntetyk a mojemu motorwi to jak to sie godo u mnie w dup.. cma, wazne zeby byl i niebyl przepracowany. I tej wersji sie trzymajmy panowie , jak ktos wyzej napisal to nasze motory sie rodzily wtedy jak syntetyki i inne dziendziolstwa sie dopiero rodzily, i nic nie plucza tylko jak juz jeden z kolegow napisal ze moga zaobsorbowac do siebie wiecej marasu ( a wiec plucza bo zabieraja maras z silnika)jak mineralny zostawia zawsze troche w motorze tak syntetyk zabiera swoje i troche starego, to tak jakbyscie przy wyrzucaniu smieci zawsze troche zostawiali w koszu (jak sa dziury w dnie to smieci sie nie wysypuja ale tu nagle ktos wam wyrzucil wszytkie smieci i male papierki wylatuja) tylko czy to jest roziwazanie silnik powinien byc czysty bo kazdy z nas lubi byc czysty :oops: :lol: :jump: :drive:
Pozdrawiam

scood74 - Sro Lip 12, 2006 16:53

Andi40 w 80% zgadzam siĂŞ z tobÂą takÂże sÂłyszaÂłem Âże lotos jest Good i Rafineria Gdanska ma instalacje nowoczesne bardzo do klepania olei, ja jeÂżdÂże na mobil M 15w40 teÂż z beczki ale bez promocji i po 15 zÂł/litr i jest narazie gitarra
gibber - Sro Lip 12, 2006 22:06

scood74 napisał/a:
W poÂłowie lat osiemdziesiÂątych kiedy byÂły projektowane silniki do wiĂŞkszoÂści naszych aut syntetyki byÂły w etapie badaĂą


Bzdura, moj MB od 87r. wg ksiazki serwisowej do 90000 km byl zalewany syntetykiem Esso Lube, potem polsyntetyk.

scood74 - Sro Lip 12, 2006 22:32

silnik twojej 190byÂł projektowany przed 1984 rokiem i to chyba nie jest bzdurÂą :lol: co? i powiedz mi czy wtedy oleje syntetyczne byÂły w powszechnym urzyciu? chyba w NASA bo z tÂąd te technologie biora swĂłj poczatek. to sa fakty a to co zalewano do twojego autka od 87 roku to jest zupeÂłnie inna sprawa, a pozatym jesli sie leje syntetyk od poczÂątku to ma to sens
co wyczytasz w moich postach

Rajmund - Pon Lip 17, 2006 23:04

Witam
Chcialbym sie z Wami czyms podzielic.Otoz wczesnien laÂłem olej orlen polsyntetyk 10w40.
Na trasie do niemiec i spowrotem (ok.1800km) spalil 1 litr oleju.Normalnie jak jezdzilem to po jakims czasie musialem dolewac.zmienilem olej na polsyntetyk castrol gtx 5 magnatec 10w40(wyprodukowany w niemczech)i co sie okazalo? na tej samej trasie do niemiec nic nie ubylo!!! (chyba ze troszeczke,ale nie zauwazylem ubytku).I teraz sobie jezdze na castrolu.Przejechalem juz na nim okolo 4tys km i od wlania nic nie dolewam i nie zauwazylem ubytku.Acha auto ma na liczniku 200tys km (raczej licznik nie byl krecony)posiada silnik benzynowy(bez gazu)i posiada automatyczna skrzynie.

pzdr.Rajmund

Tichon - Wto Lip 18, 2006 01:16

MĂłj Helmut Âśmiga na syntetycznym oleju Mobil 1. DokÂładnie nie pamiĂŞtam klasy, ale ma juÂż przejechane na pewno ponad 300 kkm.
mietek - Sob Wrz 30, 2006 22:10

Wszyscy piszą o zamienie oleju z mineralnego na syntetyk, a co jeśli zmienię z syntetyku na półsyntetyk, lub mineralny? Mam sprowadzoną MB rocznik 1991 z wlanym Mobil 5W40, czy przy wymianie wlać ten sam olej, czy półsyntetyk?
MICHAL200 - Sob Wrz 30, 2006 22:46

Mercedes napisał/a:
czy przy wymianie wlać ten sam olej, czy półsyntetyk?
az tak na olejach sie nie znam. Wiem ze ja leje do swojego mineralny MOBIL1 15w40
mbslyevo2 - Nie Paź 01, 2006 00:24

z mineralnego na syntetyk to tak nie bardzo.nigdy nie zmienia sie oleju z gorszego na lepszy,jak juz to odwrotnie. :drive:
Mercedes napisał/a:
wymianie wlać ten sam olej

jezeki jezdzisz na takim oleju i nie zauwazasz nadmiernych jego ubytkow to lej taki sam,jezeli ubytki sa to wlej polsyntetyk.taka jest moja rada. :drive:

Borat - Nie Paź 01, 2006 02:37

a ile Ci pali tego oleju? jak nic to zostaw taki jaki masz.... jak ubywa oleju to trzeba przejsc na olej gestszy czyli w tym przypadku jak jezdzisz na syntetyku to na polsyntetyk i zobaczyc co sie dzieje. jak dalej bedzie palil to na mineralny...
mietek - Nie Paź 01, 2006 16:04

Mam MB dopiero 3 miesiące i tak na moje oko, to nic mi nie ubywa. Ale przejechane jest już na nim 7 tys. km, więc szykuję się powoli do wymiany.
Borat - Nie Paź 01, 2006 16:20

masz zalany syntetyk, jak nie ubywa oleju to lej to dalej. przejechales dopiero 7 tys, na olej syntetyczny to malo mozesz jeszcze spokojnie 5 tys zrobic bez wymiany. na mineralu trzeba zmieniac co 6-8 tys km

pozdrawiam

mietek - Nie Paź 01, 2006 16:25

W takim razie poczekam z wymianą do wiosny.
Borat - Wto Paź 24, 2006 09:30

Tutaj jest watek odnosnie olejow wiec tu wpisze...

Dla tych ktorych silniki troche juz oleju chlipia, proponuje wlac olej Castrol high Mileage- znacznie zmniejsza lub calkowicie eliminuje spalanie oleju. Jest dobrej jakosci olej mineralny 15W40 o calkiem niezlych parametrach (lepkosc itd). cena za 5 l to ok 100-110 zl. Silnik cicho i ladnie pracuje, nie slychac popychaczy.

MIŁY - Wto Paź 24, 2006 09:34

A ja zaproponuję Liqui Moly
Zalałem sobie takim mineralnym z technologią MoS2, i polecam każdemu. Zresztą olej rekomendowany do :star:

varthog - Wto Paź 24, 2006 10:18

ja w swoich dotychczasowych samochodach benzynowych stosowałem tylko mobila i fuchsa - 124 300D które było pierwszym dieslem w moim garażu było użytkowane na mineralnym mobilu, który został zmieniony na shella i na tym oleju zrobił jakieś 30 tys km (nie polecam i koledzy z forum mb.org.pl też krzywym okiem patrzą na ten produkt - wskazówka ciśnienia oleju zauważalnie zaczęła spadać ok pół jednostki niżej niż dotychczas, silnik miał tendencje do "zauważalnego" spalania tego oleju przy dużych prędkościach) - przed sprzedażą przeszedłem na Fuchsa (nie ukrywam, że ze względu na to, że dostałem TAAAAKI rabat :oki: ), którego od razu zalałem zarówno do motoru jak i do skrzynki i moim zdaniem to był strzał w dziesiątke. Z uwagi na to, że samochodem jeździ obecnie mój kumpel mam więc możliwość stałego monitorowania kondycji trumny :mrgreen: Wskaźnik (na ile oczywiście można brać go na poważnie :mrgreen: ) - silnik zagrzany 2,5/2,0 - przegoniony na długiej trasie 1,8/1,5. Ja osobiście polecam! :oki:

link do strony - można dobrać pod konkretny motor i są dopuszczenia :star: :oki:
www.fuchs-oil.pl/index.php?id=12

michal - Wto Paź 24, 2006 10:46

Ja zastanawiałem sie nad Castrol high Mileage, czyli ten o którym pisal Borat, podobno jest to olej do samochodów z duzym przebiegiem. I chyba przy nastepnej wymianie go zaleje. Czy ubytek 1 litra na 10tys km to duż, bo tyle gdzies mniej więcej dolewam??
Borat - Wto Paź 24, 2006 11:10

taki ubytek to nie ubytek...nie masz sie czym przejmowac. Ja na castrol high mileage cisnienie mam 2,3 a jak juz zalaczy sie wiatrak (czyli temp ponad 100 stopni) to cisnienie 1.9. wczesniej mialem mobila i wciagal go troche a i cisnienie nizsze bo zdarzalo sie ok 1.5
MIŁY - Wto Paź 24, 2006 11:11

A u mnie ciśnienie jest cały czas na 3, nawet na rozgrzanym silniku.
Borat - Wto Paź 24, 2006 11:12

mily_u, no to pieknie

mam tylko nadzieje ze po przekreceniu kluczyka w stacyjce tez nie jest na 3....

michal - Wto Paź 24, 2006 11:14

Borat, z ciśnieniem podobnie jest u mnie tak jak u ciebie było na mobilu. tak wiec przy nastepnej wymianie Castrol.
MIŁY - Wto Paź 24, 2006 11:14

Nie rosnie od 0 do 3.
Borat - Wto Paź 24, 2006 11:24

mily_u napisał/a:
Nie rosnie od 0 do 3.

oczywiscie dopiero po odpaleniu i z lekkim opoznieniem... no to gratuluje takiego cisnienia. Ile dales za ten olej? Moze i ja go wyprobuje?
jeszcze tylko sprawdze parametry, ale wiem ze sa dobre bo juz wiele dobrego slyszalem o tych olejach...

MIŁY - Wto Paź 24, 2006 11:39

Borat, dokłądnie tak jak napisałeś. A za olej zapłaciłem za 4l 69PLN ze znizkami warsztatowymi u regionalnego przedstawiciela tej firmy, na allegro są droższe.
A jeśli chodzi o silnik to zapomniałem napisać że mam prawie nówke założoną z przebegiem 140kkm.

Borat - Wto Paź 24, 2006 11:45

mily_u napisał/a:
mam prawie nówke założoną z przebegiem 140kkm.


to wiele wyjasnia :) bo przy naszych przebiegach (mimo ze na licznikach 190 000- i tak nikt w to nie wierzy) to by byl jakis ewenement :)

varthog - Wto Paź 24, 2006 13:03

mily_u napisał/a:
A u mnie ciśnienie jest cały czas na 3, nawet na rozgrzanym silniku.


noga z gazu i będzie zdziwko :jump:
albo trzeba naprawiać... :chory:

MIŁY - Wto Paź 24, 2006 13:06

varthog, nierozumiem? bo jesli chodzi o mnie to nawet jeśli noga z gazu to nie ma zdziwka, bo jest cały czas na 3, i nie muszę trzymać nogi na gazie aby cisnienie było.
varthog - Wto Paź 24, 2006 13:18

mily_u napisał/a:
(...)


Dla mnie po prostu jakąś fantastyką jest, że na rozgrzanym silniku na biegu jałowym ciśnienie utrzymuje się na pozycji "3" - regułą jest, że silnik zimny łapie tą pozycję i stopniowo wskazówka na kontrolce opada niżej, by łapać ponowinie "3" po dodaniu gazu. Moim zdaniem masz coś uszkodzony czujnik lub mechanizm wskaźnika, ale mogę się przeciez mylić :hmm:

MIŁY - Wto Paź 24, 2006 13:38

No raczej sie mylisz, bo to co napisałeś nie jest regółą. To oznacza że mój silnik jest "zdrowiutki", a to co napisałeś jest regółą ale w silnikach ze znacznym przebiegiem. Poprzedni silnik właśnie coś takiego miał, że na zimnym było 3 a na rozgrzanym 2, ąż wkoncu ciśnienie spadło do 1,3 i zaczoł rozrząd hałasować. Po wymontowaniu silnika okazało sie ze orientacyjny przebieg był na jakieś 600kkm. Zakupiłem silnik na rocznej gwarancji z przebiegiem 140kkm i powiem że róznica jest bardzo ogromna między tymi dwoma silnikami.
ZaBsI - Wto Paź 24, 2006 17:15

ja teraz zalałem Castrol GTX3 protection i jak na razie jest git :oki: zobaczymy jaki bedzie ubytek ,a u mnie z cisnieniem na zimnym 3 na rozgrzanym 2.5 takze nienajgorzej jak na moje oko :mrgreen:
Borat - Wto Paź 24, 2006 19:47

mily_u napisał/a:
że na zimnym było 3 a na rozgrzanym 2, ąż wkoncu ciśnienie spadło do 1,3 i


Mily ale 1,3 na rozgrzanym do dobry wynik!! norma MB mowi ze padlina jest jak cisnienie jest ponize 0,3 ... wiec nawet jak jest jeden to jest gitara. czasami mozna podniesc cisnienie kupujac olej np 15W50, gdyz zachowuje swoje wlasciwosci w wyzszej temp niz 15W40. najwazniejsze jest jednak to ze po dotknieciu gazu wskazowka musi isc na 3!!!

Pielgrzym - Nie Paź 29, 2006 14:59

jako, że MB użytkuję tydzień podzielę się swoją obserwacją: - przed wymianą oleju wskazówka cały czas wskazywała 3, obojętnie, czy ze wciśniętym pedałem gazu, czy na biegu jałowym. Po wymianie oleju (Castrol GTX) na biegu jałowy trzyma około 2 lub ciut więcej, przy jeździe - 3.
Czy te wyniki są w porządku?

pozdrawiam

Borat - Nie Paź 29, 2006 15:37

a jaki miales olej przed wymiana?
to sa bardzo dobre wyniki...

Pielgrzym - Nie Paź 29, 2006 16:02

mobil
Borat - Nie Paź 29, 2006 17:11

moze podaj dokladne oznaczenie mobila i castrola? wtedy bedzie mozna cos powiedziec
Pielgrzym - Nie Paź 29, 2006 17:19

mobil na pewno mineralny 15W-40, a Castrol GTX 3 15W-40
Borat - Nie Paź 29, 2006 21:11

Pielgrzym, wiesz co az dziwne, bo kilka juz opinii slyszalem i ludzie ktorzy przeszli na castrola maja zazwyczaj wieksze cisnienie. moze miales jakiegos "doktora" zalanego? :hmm:
Magik - Nie Paź 29, 2006 21:24

Czy ktos jedzi na olej Valvoline ?? ? Podobno dobry do silnikow o sporym przebiegu.
Pielgrzym - Nie Paź 29, 2006 21:45

no ale z drugiej strony, gdzieś wcześniej pojawia się zdanie, że utrzymujące się ciśnienie na poziomie 3, bez względu na rodzaj pracy, może budzić niepokój. A u mnie, na Mobilu, jak zapaliłem, wskazówka wędrowała na 3 i już jej nie opuszczała, obojętnie co bym robił. Na Castrolu, tak jak wcześniej mówiłem, na gazie mam 3 na jałowym, nieco ponad 2. Przy czym samochód chodzi bezproblemowo, widać (albo raczej czuć) że ma sporą ochotę do jazdy.

pozdrawiam

MICHAL200 - Pon Paź 30, 2006 17:14

Pielgrzym napisał/a:
A u mnie, na Mobilu, jak zapaliłem, wskazówka wędrowała na 3 i już jej nie opuszczała, obojętnie co bym robił.

Ja tak mialem a ostatnio zaczyna spadac na luzie do ok. 2

MIŁY - Pon Paź 30, 2006 17:43

Pielgrzym napisał/a:
że utrzymujące się ciśnienie na poziomie 3, bez względu na rodzaj pracy, może budzić niepokój
a jaki niby to niepokój??
Borat - Pon Paź 30, 2006 17:57

To ze jest caly czas 3 to moze byc tez wina cazujnika, mogl walnac. ale nie szukajmy dziury w calym...
MIŁY - Pon Paź 30, 2006 18:21

Gdyby był czujnik walniety to przy przekręceniu kluczyka wskaówka byłaby na 3, a jest inaczej po przekręceniu rośnie do 3, a po zgaszeniu silnika opada na 0. więc trzeba wylkuczyć awarię czujnika. w jakim programie mogę nagrac filmik aby móc Wam pokazać?
Borat - Pon Paź 30, 2006 18:26

mily_u, no przeciez nikt nie kwestionuje cisnienia w Twoim samochodzie. jak mowisz ze jest 3 to jest 3 i juz.
rafalG - Pon Paź 30, 2006 20:01

Witam. Ja mam taki problem, że nie wiem jaki mam olej zalany do samochodu... nie wiem nic, a z poprzednim właścicielem nie mam opcji pogadac. Wskazówka od cisnienia oleju po około 2 sek od odpalenia wedruje na 3, a po przegonieniu dosyc sporym (170-190 prawie caly czas) oczywiscie w odpowiedniej temperaturze silnika spada mi na biegu jalowym na 2. Oleju nie pali mi raczej nic(przejezdzilem dopiero 5 tys ale jaki poziom był, taki jest) Lecz kiedyś ten olej musze wymienić... teraz powiedzcie mi, czy jest jakas szansa na rozpoznanie jaki olejem jest zalany motor? Głównie chodzi mi o to, czy to mineral, semi, czy pelny syntetyk.?!
varthog - Wto Paź 31, 2006 07:39

rafalG napisał/a:
Witam. Ja mam taki problem, że nie wiem jaki mam olej zalany do samochodu...


Ja nie mam pojęcia niestety jak to rozpoznać ale jak nie masz pewności to się nie wygłupiaj bo zalejesz nieodpowiedni i rozszczelnisz motor - reasumując jeżeli naprawdę nie będziesz miał żadnej możliwości aby to ustalić zalej mineralnym.

Ps. z doświadczenia wiem, że warto dokładnie przeszukać samochód po poprzednim właścicielu - zawsze znajdziesz jakieś tropy (albo kieliszki), które pomogą ustalić co i jak - jakieś faktury, notatki i takie tam.

Borat - Wto Paź 31, 2006 07:43

z doswiadczenia wiem; lej mineralny. Ja zalalem syntetyk jak przyjechalem i mialem troszke problemow pozniej, na szczescie w pore zmienilem na mineral...
jackie01 - Czw Lis 02, 2006 19:41

Panowie zalalem dzis ELFa performance super D. Zobaczymy jak sie bedzie sprawowal. Co zauwazylem po przejechaniu 110km to to ze cisnienie na wolnych trzymalo sie dolnego brzuszka 3, a poprzednio bylo na 2. Moze narazie to skutek swiezego oleju zobaczymy.
mietek - Pon Gru 04, 2006 09:22

Ubywa mi oleju: 1L na około 5 tys. km. Mam zalany Mobil 5w40. Taki miałem już zalany u właściciela w niemczech, czy zmieniać go na półsyntetyk?
Borat - Pon Gru 04, 2006 10:09

Mercedes, co prawda taki obytek to nie ubytek, ale jak przejdziesz na 10W to sie nic nie stanie a moze przestanie pozerac olej...
ZaBsI - Pon Gru 04, 2006 16:08

szczerze jak ci chlipie olej to bedzie chlipal cos zawsze w 80% jak to w merolach szykuj sie do wymiany uszczelniaczy zaworow ja sam sie wlasnie przymierzam :wink:
mietek - Pon Gru 04, 2006 17:36

ZaBsI, Widzę, że mamy takie same silniki, ile taka wymiana uszczelniaczy zaworów kosztuje?
ZaBsI - Pon Gru 04, 2006 18:11

same uszczelniacze dobrej firmy nie jakis badziew ok 60zł + robocizna ja mam do zrobienia za 100zł + 60zł uszczelniacze tylko wszystko zalezy jak ktos ci to bedzie robil bo niektorzy chca zdejmowac do tego glowice a niektorzy maja swoja technike ale ogolnie z tego co sie dowiadywalem to 80% utraty oleju jest spowodowane wytartymi lub ztwardnialymi gumkami zaworow ,nastepnym krokiem jest sprawdzenie pierscieni ale to trzeba zrobic probe olejowa i cisnienie na garkach
rafalG - Pon Gru 04, 2006 18:20

ZaBsI napisał/a:
cisnienie na garkach

Co to ma do spalania oleju?

ZaBsI - Pon Gru 04, 2006 18:22

ma tyle ze mierzysz cisnienie na garkach i robisz probe olejowa i wiesz czy pierscienie sa do bani czy nie
rafalG - Pon Gru 04, 2006 18:28

z tego co wiem, to są pierścienie olejowe i kompresyjne, wiec zużyte pierścienie olejowe nie wykażą zmiejszenia kompresji.

Można coś więcej usłyszeć o próbie olejowej, ponieważ jestem tego ciekaw.

ZaBsI - Pon Gru 04, 2006 18:35

sa 3 pierscionki na jednym cylindrze :wink: a co do proby olejowej to zalewasz na garnek strzykawke oleju ok.50-100ml olej sie rozchodzi i robisz probe jak go sciaga ale nie bede juz zasmiecal bo bylo o tym juz na forum bo mnie znowu okrzykna spamerem :wink: a tlumaczyl mi to mechanik u ktorego bede zakladal uszczelniacze :mrgreen:
majsterus - Wto Gru 12, 2006 09:38

a mój nie bierze ani grama, tyle i ile wlałem w kwietniu tyle jest oprócz tego co odmą wyleciało przez stare gumowe rurki :mrgreen:
tylko to odpalanienie daje mi spac po nocach....
tak na marginesie 1l/1000km tyle pożera?
kupic auto ażeby cały czas trzeba myślec o oleju...

Borat - Wto Gru 12, 2006 10:00

majsterus napisał/a:
tego co odmą wyleciało przez stare gumowe rurki


no to pogratulowac ze nic nie bierze a odma sika! :smiech2:

lenam - Wto Gru 12, 2006 10:03

Borat napisał/a:
majsterus napisał/a:
tego co odmą wyleciało przez stare gumowe rurki


no to pogratulowac ze nic nie bierze a odma sika!


Ubytki oleju uzupełnia pewnie płyn chłodniczy :smiech2:

[ Komentarz dodany przez: mily_u: Wto Gru 12, 2006 09:04 ]
MOD: CYTOWANIE.

majsterus - Wto Gru 12, 2006 10:11

płyn w chłodnicy przeżroczysty -ciemnozielony
a olej przeżroczysty lekko brązowy jedno z drugim sie nie miesza może u was u mnie nie :smiech2:

MICHAL200 - Wto Gru 12, 2006 14:23

majsterus, nic do nikogo nie mam. Jak piszesz ze Carina rok starsza jest lepsza od :star: i ma pelno usterek i nie bierze Ci grama oleju :pukpuk: a
Borat napisał/a:
nic nie bierze a odma sika!
to troszke przezyl troche ten samochod. chodzi mi o MB oczywiscie
Pozdro!

majsterus - Wto Gru 12, 2006 17:13

jestem ciekaw w którym samochodzie odma jest suchutka?(no chyba że silnik jest ceramiczny, ale to inna historia)
troszkę lekutry panowie: (cytat z jakiejś stronki)
Teraz pytanie ....skąd olej w odmie????
Występowanie oparów olejowych w >odmie< jest rzeczą naturalną. Skrzynia korbowa musi "oddychać" gdyż poruszające się ruchem posłuwisto zwrotnym tłoki wytwarzaja podciśnienie lub nadciśnienie i gdyby nie było odpowietrzenia....uszczelniaczom na obracajacych się elementach nie życzyłbym długiego żywota. Ponadto niewielka ilość gazów spalinowych przedostaje się poprzez pierścienie do skrzyni korbowej i muszą one znaleść ujście.

wiec nie mówcie mi ze auta które mają grubo ponad 10 lat sa jak nowe :pukpuk:
i dodam tylko że jak tylko założyłem gaz nie odnotowałem Żadnego strzału w klape spiętrzajacą wiec stan silnika i osprzętu mówi już sam za siebie

Marian - Sro Sty 24, 2007 15:10
Temat postu: Mi pali 1Litr / 1000 km
Leję orlen 20W40 - czyli najgęstrzy jaki jest. Jak nie przestanie brać to chyba będę musiał lać przekładniowy ;-). Zastanawiałem się czy zmienić olej na któryś z tych które doradzacie do starych cieknących durszlaków, ale chyba zdecyduję się na wymianę uszczelniaczy zaworowych
nakon - Sob Sty 27, 2007 18:23

Witam ja jezdze na polsyntetycznym oleju Valvoline, samochodzik chodzi calkiem ladnie dolewek nie robie, jezdze od wymiany do wymiany 10tys km. Cisnienie caly czas na 3 nawet na rozgrzanym silniku i na biegu jalowym.
ZaBsI - Nie Sty 28, 2007 12:36

Cytat:
Cisnienie caly czas na 3 nawet na rozgrzanym silniku i na biegu jalowym.
podczas odpalania tez jest caly czas na 3 ? :wink:
budka - Wto Sty 30, 2007 17:06

Jak nie czytaliście warto zajrzeć i poczytać:
http://xsonic.strefa.pl/myimages/oleje.pdf

staw26 - Wto Sty 30, 2007 23:39

A ja leje mineralnego Lotosa,zmieniam olej co 15 tys. km.Silnik nie bierze oleju,pewnie dlatego ze wymienialem uszczelniacze w zeszlym roku :mrgreen:
budka - Sro Sty 31, 2007 00:38

Osobiście uważam, ze wymiana co 15tkm to za duzo. Serwisy, ksiązki nakazują wymiane co 10tkm, a ja polecam co 8tkm 8)
pantrener - Nie Lut 11, 2007 13:24

ja miałem po poprzednim właścicielu "podobno" Mobil. na rozgrzanym silniku na jałowym biegu wskazówka spadała na 1.7- 1.8. zmieniłem teraz na Midland 15w40 mineralny i ponizej 2 nie spada, a podczas jazdy cały czas 3.

pierwszy raz lałem Midlanda - polecił mi mechanik. co sądzicie o tym oleju?

tomek194 - Nie Lut 11, 2007 14:39

Ja leje midlana juz od ponad roku i jestem zadowolony. Tez polecil mi go moj mechanik ktory zalewa nim swojego okulara.
akim 42 - Nie Lut 11, 2007 14:51

Poprzednio lałem Qacker State którego potem przejęła szwajcarska firma Midland i teraz zalewam właśnie jego. Jeżdżę na mineralnym 15w/40 i nawet na rozgrzanym silniku trzyma ciśnienie 3 . Raz się zdarzyło , że przy strasznych upałach ciśnienie na wolnych spadło mi na 2,5 . Ogólnie rzecz biorąc jest to bardzo dobry olej , na silniku mam wg licznika przejechane 310 000 (może być dużo więcej :hmm: ) i nie dolewam nic . Silnik 250d diesel . :oki:
MIŁY - Wto Lut 13, 2007 12:12

MIDLAND 20W50 pierwszy raz takowy widzę, ciekawe jak sie sprawuje taki olej?
gizo - Czw Mar 15, 2007 09:11

wczoraj w tvn turbo lecial program o tym kolesiu co bawi sie narzedziami i cos tam majsterkuje przy autach i wczorajszy odcinek byl poswiecony wymianie olejow. Koles mowil ze mitem sa opowiesci o tym ze syntetyki wymyja silnik tzn mowil ze go wymywaja ale to dobrze bo wszystko trafi do filtra oleju i ze nie szkodzi to dla naszych aut bo sa wykonane z twardszych materialow niz kiedys. Mowil ze nie zniszczy to uszczelki i takie tam bedzie pewnie dzis powtorka warto zobaczyc i posluchac:)
adamo64 - Wto Kwi 03, 2007 00:47

Tak ten koleś to taki Adam Słodowy ,nie jest żadnym autorytetem dla mnie .Natomiast własne doświadczenie (i koszta z tym związane ) uczy i dlatego naprawdę nie lejcie do silników ciągnika takich cudów bo szkoda kasy ,chyba że ktoś przez to ma spokojniejszy sen to się zgodzę ,bo nie ma nic ważniejszego niż zdrowie psychiczne. :drive:
cyran973 - Wto Kwi 03, 2007 09:43

ja mam takie swoje doświadczenie z silnikiem tylko że przy omedze 2,0 16V zalałem go 5w/40 no i za po pół roku musiałem robić głowicę szlak ją trafił :( po zrobieniu jej zalałem 15w/40 i koleś lata nią do teraz i bez problemów :lol: tak że już nigdy nie wleje syntetyka do starego silnika taka zasada alchemika
Adzik - Nie Kwi 15, 2007 21:41

Magik napisał/a:
LOTOS to najgorszy olej. Szybko wykancza popychacze hydrauliczne. Lepiej wlej jakis dobry ...



Chyba nie wiesz co mówisz, moje wszystkie auta jeżdza na LOTOSIE , jeździły i beda jężdziły , nie ma najmniejszych problemów. W210 330 tyś km z tego 210 tyś na 10W/40 najmnieszych wycieków chodził super. W 202 ponad 100 tys na 0W/40 suchy i chodzi swietnie. W 124 250 d chodził na 5W/40 sprzedałem go z przbiegiem 800 tyś ztego 300 tyś na lotosie. Najwazniejsze jest aby zminiac olej na czas a nie pisac jakieś bzdury na temat jakości oleju .

jjanicki - Nie Kwi 15, 2007 23:01

Zgadzam się z przedmówcą. Zwłaszcza z ostatnim zdaniem :oki:
rafalG - Pon Kwi 16, 2007 00:30

Sam dosyć niedawno zastanawiałem się jak rozpoznać jaki to mamy zalany olej w silniku. Powiedzmy, że kupiliśmy samochód i teraz zagadka.. czym to zalać jak nie możemy się dowiedzieć co pływa w motorze..
Mam nadzieje, że informacje podane w linku ktory umieszczam są na tyle rzetelne, że będzie można zidentyfikować olej :)


jak rozpoznać olej

popey - Sro Cze 06, 2007 19:34

czytałem wszystkie wypowiedzi na temat jakiego oleju użyć... myśle że stwierdzenie:
Adzik napisał/a:
Najwazniejsze jest aby zminiac olej na czas

jest jak najbardziej rozsądnym stwierdzeniem :)
Ja bede chciał zmienić olej i wlać minerala... myśle tylko jakiego :hmm:
wiadomo najważniejsze to to zeby wymieniac na czas ale chcialbym zeby nie byl to olej pierwszy lepszy z polki...
nie piszcie tylko o syntetykach czy polsyntetykach bo decyzje juz podjelem prosze tylko o propozycje minerala

jjanicki - Sro Cze 06, 2007 20:40

Polecam Orlen Platinum 15W40 (zielona naklejka). Niedrogi i ma aprobatę MB !! :oki:
Marcin444 - Sro Cze 06, 2007 21:18

Hm ja wlewam MOBIL 15W-40 i jest ok, wymienilem uszczelniacze zaworowe i prawie nie bierze oleju.
A tak apropo , to i tak pewnie wszystkie mobile,elfy,castrole lotosy sa rozlewane w jednej rafinerii w polsce :(

stoper - Czw Cze 07, 2007 08:36

Miałem lotosa 10w-40 i zauważyłem spadek ciśnienia, wywaliłem i teraz jeżdżę na fuszu i jest ok. A z lotosem to nie ja pierwszy tak zrobiłem
jjanicki - Czw Cze 07, 2007 10:14

Tylko czasem nie mylcie Lotosa z Orlenem :czujnik: :jump:
benz - Czw Cze 07, 2007 12:12

Mój brat miał w swoim Mercedesie Lotos 10W/40 i spadało mu ciśnienie i wlał Mobil 1 10W/40 to ja też wlałem wczoraj do swojego Mercedesda Mobil 1 10W/40 i zauważyłem spadek ciśnienia a wcześniej też miałem Lotos 10W/40 i też było do bani. Mój ojciec kupił w Lidlu jakiś niemiecki olej do swojego Forda Fiesty 15W/40 klasy API SF/CD wielosezonowy do diesli jak i do benzyniaków, ale jeszcze go u siebie nie zmienił. Wezme go sobie wleje do Mercedesa i zobacze co będzie się działo na pewno będzie dobrze. Mam gdzieś, że to z Lidla i ktos może powiedzieć, że to jakieś badziewie... mam juz dość wywalania kasy tylko dlatego, że na butelce jest napisane Mobil czy Castrol to wszytsko jest to samo. Liczy się tylko symbol. Zleje od siebie Mobil i oddam go dla ojca (zrobiłem na nim jakieś 10 km). A sobie wezme ten z Lidla 15W/40. Co wy na to? Szkoda mi kasy juz tracić i płacić za firmę a nie jakość oleju.

[ Dodano: Czw Cze 07, 2007 12:18 ]
Na pewno ciśnienie będzie cały czas na 3 jak to było przed wymianami olejów najpierw Lotos 10W/40 później Mobil 10W/40. Teraz będzie "badziew" z Lidla i będzie ok. Mój ojciec to tylko sie śmieje z tych olei a jest starym zawodowym kierowcą. On mówi, że nie liczy się marka a tylko symbol. i w tej sprawie ma ogromne doświadczenie. I nie lejcie nigdy do swojego silnika takiego szajsu jakim jest "DOKTOREK SILNIKA" bo paru tysiącach będziecie mogli swój silnik na żyletki oddać. Pojawia sie osad w silniku i po rozebraniu silnika jest on czarny w środku. No chyba, że chcecie sprzedać auto pozbyć się go to krótkotrwale usówa stóki i zwiększa ciśnienie, ale silnik zdycha w szybkim tępie.

popey - Czw Cze 07, 2007 19:38

benz, kurde ale mnie teraz nastraszyłeś... ja poki co mamm ciśnienie na 3 czasem spadnie do nie całej 3... lekko bym sie wkurzył jak po wymianie by się pogorszyło.
chyba zaufamjjanicki, i wleje ten orlen
wszystkim dziękuje za odpowiedzi i pozdrawiam

marcin - Czw Cze 07, 2007 21:02

popey napisał/a:
tylko o propozycje minerala

ja jeżdżę na ORLEN OIL D.3 SHPDO 15W/40( niebieskie opakowanie) , kosztuje ok. 50 pln 5 l. i ciśnienie jest ok. , zmieniałem już 4 razy co 10 tyś i jest super , nie szukam innego i kilku moich znajomych zmieniło olej na właśnie ten ( chodzi o :star: ) i nie narzekają

benz - Czw Cze 07, 2007 21:24

Jak macie stare silniki to lejcie 15W/40 on jest gęściejszy i dlatego ciśnienie jest w normie. jjanicki ma racje. Jutro jade na kanał i zleje Mobil 10W/40 a wleje 15W/40

[ Dodano: Pią Cze 08, 2007 11:27 ]
Zalałem 15W/40 i jest ok.

popey - Pią Cze 08, 2007 14:05

dziś byłem zamówić ten orlen (z zieloną naklejką) no i koles na siłe mi wkręcał ze to jest to samo co lotos... powiedziałem mu ze fachowcy od mercedesów poolecili mi orlen mówiąc ze to nie jest to samo no i w koncu koles powiedzial ze faktycznie orlen jest gesciejszy i ?gorszy? :pukpuk: no ale zamówił go i we wtorek bede wymienial olej na orlena a takze wszystkie filtry z uszczelką pod miske :D a takze olej w automacie - bo nie mam pojecia kiedy byl wymieniany i czy w ogole kiedyś był, a coś ciężko nawet sprawdzic jego poziom bo wskazywał (na ciepłym silniku) że jesty dużo nad (i to tez jakoś tak nie równo), wiec mozliwe ze jest stary i po prostu się pieni??
marcin - Pią Cze 08, 2007 15:57

popey napisał/a:
powiedzial ze faktycznie orlen jest gesciejszy i ?gorszy?

więc proponuje pojechać na stację benzynową z muszelką w logo , tam mają takie fajne urządzenia które w ciągu 3 min. zbadają jakość oleju w silniku ( lub z bańki) , urządzenia są wiarygodne i u mnie po 10 tkm. pokazują , że jakość oleju jest ok.- prawie taka sama jak półsyntetyczny olej muszelki z półki ( czyli nowy)
SHPDO - i niech ci fachowcy rozszyfryją sobie skrót to sami stwierdzą , że się mylą.

wojto - Sro Wrz 05, 2007 07:43

mój MB 124T ma już 250 tys. i jes 12 miesięcy w Polsce. w/g metki jest zalany VEEDOL'em 0W30. Teraz VEEDOL to Castrol, z resztą Castrol i BP to ten sam producent. ale teraz zaleję Castrola 5W30
dhab - Sob Wrz 08, 2007 16:16

A slyszal ktos o oleju ''Lotos Gas'' 15W40???
Ponoc jest on przeznaczony dla silnikow karmionych lpg... macie swoje zdanie na ten temat?

t.king - Pon Paź 08, 2007 14:26

Agip Superdiesel Multigrade 15W/40
chce tym zalać swoją Gwiazdkę....może ktoś słyszał jakieś opinie o tym oleju ?? ?

jjanicki - Pon Paź 08, 2007 14:48

Moje zdanie nt. olejów jest od jakiegoś czasu ustalone - w naszym kraju jeden od drugiego niewiele się różnią, a najczęściej intensywnością i polotem reklam...
Pielgrzym - Sob Paź 13, 2007 12:55

benz napisał/a:
On mówi, że nie liczy się marka a tylko symbol. i w tej sprawie ma ogromne doświadczenie. I nie lejcie nigdy do swojego silnika takiego szajsu jakim jest "DOKTOREK SILNIKA" bo paru tysiącach będziecie mogli swój silnik na żyletki oddać. Pojawia sie osad w silniku i po rozebraniu silnika jest on czarny w środku.


no włąsnie coś mnie podkusiło przy ostatniej wymianie wlać taki badziew do silnika i słyszę, że silnik zaczął wyraźnie głośniej chodzić. :pukpuk: oczywiście nie od razu, ale po przejechaniu jakiś 8tyś. Teraz mam zrobione 9tyś i znowu jest głośniej. :slaby: Generalnie w czwartek jadę do serwisu, na wymianę oleju i przegląd przed zimą. Jak myślicie, czy wystarczy sama wymiana oleju? Kierownikiem serwisu jest mój kumpel, więc na pewne manewry mogę sobie pozwolić.

pozdrawiam

jjanicki - Sob Paź 13, 2007 19:44

Pielgrzym napisał/a:
Jak myślicie, czy wystarczy sama wymiana oleju?

Podstawową sprawą w dieslu jest wymiana filtra paliwa przed zimą, wtedy unika się niespodzianek typu korek z lodu w filtrze i unieruchomienie auta rano. Do tego sprawdzenie świec żarowych oraz stanu i ładowania akumulatora

Pielgrzym - Sob Paź 13, 2007 21:01

jjanicki - miałem na myśli, czy wymiana oleju pomoże naprawić popełnioną przeze mnie głupotę, czyli wlanie doktora silnika (dokładnie to "motor life") i powrotne wyciszenie jego pracy. A filtry i olej, generalnie wymieniam dwa razy do roku - na wiosnę i na zimę. No a przed zimą zawsze jadę do serwisu na posprawdzanie wszystkiego co trzeba.

pozdrawiam

jjanicki - Sob Paź 13, 2007 23:31

Pielgrzym napisał/a:
czyli wlanie doktora silnika (dokładnie to "motor life")

Co do takich środków jestem mocno sceptycznie nastawiony, bo to na dwoje babka wróżyła... chyba, ze kolega w serwisie załatwi potem tani remont silnika, gdy źle pójdzie...

Myślę, że powrót do dobrego oleju załatwi sprawę...

cinek-007 - Nie Paź 14, 2007 11:27

Witam kolegów, mam 190 D 2,0L z 88 roku i na razie jeżdże na 15W40 Mobil, jaki olej mi polecacie do silnika bo chciał bym zmienic na pół syntetyk jakis dobry no i w skrzyni musze wymienic lecz nie mam pojecia jaki....którys z kolegów co jest pewien i sprawdził to mógł by mi też doradzic był bym wdzięczny bo nie chcial bym zniszczyc silnika.....:)) :hmm:
jjanicki - Nie Paź 14, 2007 16:16

Jak koniecznie chcesz zalać półsyntetyk po mineralu, to zalej tego samego producenta...

Do skrzyni leje się płyn ATF Suffix A wg. normy MB 236.2.

cinek-007 - Nie Paź 14, 2007 17:48

A do skrzyni manualnej 4 biegowej????
A jaki masz zalany olej w swoim silniku???

jjanicki - Nie Paź 14, 2007 18:15

cinek-007 napisał/a:
A do skrzyni manualnej 4 biegowej????

Właśnie taki jak napisałem powyżej :czujnik:

Ja mam wlany Orlen Platinum mineralny (zielona naklejka), ale na zimę chcę zmienić na półsyntetyk (zimy w Lublinie ostre)

Pielgrzym - Nie Paź 14, 2007 18:42

jjanicki - półsyntetyk - też się zastanawiałem, ale generalnie wszyscy odradzają, że duże ryzyko rozszczelnienia silnika... Często tak praktykujesz - na lato minerał, na zimę półsyntetyk??

pozdrawiam

jjanicki - Nie Paź 14, 2007 18:56

Właśnie zamierzam tak pierwszy raz zrobić (doświadczony ojciec namówił - chodzi o lżejsze odpalanie silnika zimą). Na mineralu jeżdżę od niedawna (1 zmiana)... ale pozostanę przy Orlenie Platinum... jeszcze nie jest skaszaniony przez nieuczciwych handlarzy i pośredników, a spełnia normy i aprobaty MB...
Pielgrzym - Nie Paź 14, 2007 20:00

moja Gwiazdka jeździ już dosyć długo na mineralu, więc nie wiem czy to dobry pomysł aby przechodzić na półsyntetyk. W każdym razie mam pewne obawy.

pozdrawiam

marcin - Pon Paź 15, 2007 22:08

Pielgrzym napisał/a:
no włąsnie coś mnie podkusiło przy ostatniej wymianie wlać taki badziew do silnika i słyszę, że silnik zaczął wyraźnie głośniej chodzić. oczywiście nie od razu, ale po przejechaniu jakiś 8tyś. Teraz mam zrobione 9tyś i znowu jest głośniej


to chyba juz czas wymienic olej - może stąd te odgłosy , olej traci swoje parametry

Pielgrzym napisał/a:
czyli wlanie doktora silnika (dokładnie to "motor life")


uważam , że to jedyny godny polecenia środek nas rynku

Pielgrzym - Pon Paź 15, 2007 22:12

marcin - tak jak wcześniej wspominałem, olej jadę wymienić w czwartek (tak jak mówisz, to już najwyższa pora), ale tego motor life to już raczej nie wleję.

dzięki i pozdrawiam

marcin - Pon Paź 15, 2007 22:20

ale wlawa sie go co ok. 20 tkm.

a jaki chcesz wlać?

Pielgrzym - Pon Paź 15, 2007 22:40

jeśli pytasz o olej to pewnie Castrol, kiedyś GTX3, teraz to on się chyba nazywa Magnatec, czy coś podobnego (15w/40), choć zastanawiam sie obecnie czy jest sens przepłacać. No a wymianę robię co ok. 9tyś km. Jeszcze chodziła mi po głowie zmiana na półsyntetyk, ale z tego co się orientowałem, to przeważająca większość ludzi odradzała mi takim manewr (w myśl zasady: lepsze jest wrogiem dobrego).
A jeśli pytasz o dodatek do oleju, to odpowiedź jest prosta - żaden.

pozdrawiam

cinek-007 - Sro Paź 17, 2007 19:20

Koledzy, do silnika zalałem 15W40 Midland produkt szwajcarski, do skrzyni ATF Dextron II....rozmawialem ze znajomymi którzy prowadza wymiane oleji i wiecie co mi powiedzieli???
Te wszystkie Castrole Magnateci, czy inne tam udoskonalenia żekomo to WIELKI PIC NA WODE.......
15W40 kazdej marki to tylko 15W40 a nie jakies tam molekuły i to samo jest z reszta półsyntetyków i syntetyków!!!!!
Ale jak ktos lubi przepłacac to już jego sprawa.....To co zalałem w swoim to super sprawa, samochód jest bardziej elastyczniejszy i nie ma problemy przy rozruchu i podczas pierwszych kilometrów.....POLECAM i na pewno nie przepłacicie:))
A co do wlania półsyntetyka do diesla z tego roku co mój 88" to wszyscy mi odradzaja----wypłucze silnik

tomek194 - Sro Paź 17, 2007 19:22

Ja też polecam MIDLAND (zresztą chyba już w tym wątku go polecałem kiedyś :czujnik: ). Jeżdżę już ponad 2 lata na 10W40 i jestem zadowolony.
Magierus - Sob Lis 03, 2007 11:54

alo .moja mercedesica dostala olej Mobil 15w/40 .Cena 122 pln za 5l .Cisnienie 3 ,Nic nie spada.Pozdrowienia
slaw3k3 - Sob Lis 03, 2007 12:38

Ja jeżdze na Texaco 15/40 mineral :drive:
jjanicki - Sob Lis 03, 2007 19:47

Ja mam teraz półsyntetyk Orlen Platinum 10W40 z aprobatą MB :czujnik:
blashka - Sob Lis 03, 2007 20:45

a ja na shell 10/40 :drive:
stop - Nie Lis 04, 2007 10:39

Magierus napisał/a:
alo .moja mercedesica dostala olej Mobil 15w/40 .Cena 122 pln za 5l .Cisnienie 3 ,Nic nie ...


w tej cenie to ja pomykam na shell helix 10W40 (96zł-4l)

marcin - Nie Lis 04, 2007 19:42

pytanie

kto wie jakim olejem są zalane nowe ciężarowe mercedesy i dlaczego producenci olejów nie zalecają do osobówek tych dedykowanych ciężarówkom?

szukając info nie zdenerwujcie się jeśli się okaże , że ktoś was do tej pory oszukiwał

carlos - Nie Lis 04, 2007 23:33

marcin, możesz jaśniej?
marcin - Wto Lis 06, 2007 23:35

carlos napisał/a:
marcin, możesz jaśniej?


dodam jeszcze
co jaki przebieg zalecane są w ciężarówkach wymiany oleju?

carlos - Sro Lis 07, 2007 18:37

marcin, lubisz być zagadkowy? Nie możesz od razu wyjawić tej teorii? Nie mam pojęcia co jaki przebieg wymienia się olej w ciężarówce, w nowych coś słyszałem że ok 100kkm. Z kolei w osobówkach może to być nawet 50kkm albo więcej w zależności od warunków eksploatowania, więc o co chodzi? :hmm:
CustomGarage - Czw Lis 08, 2007 18:24

witam
mam takie pytanko czy do mesia moge zalac olej Oplowski polsyntetyk 10w40 spełniajacy wszlkie normy lepkosci :) ate Abe abt i jakies tam inne ?? bo mam mozliwosc od znajomego zakupienia takiego nowego z servisu w bdb cenie :)

farmer_82 - Nie Lis 25, 2007 20:00

Witam wszystkich. Potrzebuje pomocy, szykuję sie do wymiany oleju w moim MERCU 124 2.0 DIESEL no i mam problem. Patrząc w książkę serwisową był wcześniej lany 10W40 i 15W40. Moje auto jest z 1985 roku robię raczej krótkie przebiegi. Prosze pomóżcie mi w doborze olejubo nie wiem jaki wybrać, jakiego producenta minerał czy półsyntetyk. Pozdrawiam
blashka - Pon Lis 26, 2007 18:46

farmer_82,
Wlej taki jaki był dotychczas. Producent - jaki chcesz , aby parametry te same.

Pielgrzym - Sob Gru 15, 2007 17:55

Zalałem dzisiaj Gwiazdeczkę półsyntetykiem (castrol magnatec 10W40) i muszę powiedzieć, że jak na razie jest super. Auto ciszej i równiej pracuje. :palacz:

pozdrawiam

CustomGarage - Czw Gru 27, 2007 01:55

ja wymienilem olej na polsynetyk bo w sumie pomyslalem ze bedzie dobry plusy takie ze wyciszylo silnik, lepiej zapala, ladniej sie kreci ale teraz mam takowe pytanie czy mozliwe zeby spadło mu przez ten olej cisnienie ??
na starym oleju przy rozgrzanym silniku na wolnych obrotach cisnienie krecilo sie w okolicach ponizej 3(jesienia i w lecie) teraz przy rozgrzaniu i wolnych cisnienie trzyma sie ponizej 3 ale im dluzej silnik pracuje tym bardziej spada zatrzymujac sie tak powiedzmy na 2.2-2.3 czy jezdzic na tym oleju czy wymienic na mineralke ?? ? jak dodam gazu znow idzie na 3 i powolutku spada

Pielgrzym - Czw Gru 27, 2007 09:33

u mnie ciśnienie oleju podniosło się po wymianie (i przeczyszczeniu tej rurki, na która przychodzi filtr oleju) - przed wymianą, na wolnych obrotach, przy rozgrzanym silniku leciało do 1.8. Teraz muszę bardzo mocno przygrzać silnik, żeby dobiło do 2.0. A tak to w granicach 2.2 - 2.3. Oczywiście w czasie jazdy 3.0.

pozdrawiam

Ramzes - Pią Gru 28, 2007 16:45

A ja dzis kupilem do swojej mineralny lotos (15 w 40) 4.6 litra za 48 zl . Wedlug mnie nie ma sensu przeplacac jak sie do 10 tys. wymienia olej to u mnie bedzie tak co 4 miesiace wymieniany to nie ma sensu
stoper - Wto Sty 08, 2008 00:27

Jeszcze raz napiszę, że lotos mineralny to szmelc - z autopsji (ubytki, spadek ciśnienia). Ciekaw jestem co Ramzes napiszesz po jednej, dwóch wymianach, czy to taka oszczędność. Ja jeżdżę na fuschu 10 w 40 i powróciło dawne ciśnienie - 3 podczas jazdy i jakieś 2.6 na postoju przy rozgrzanym silniku.
Ramzes - Wto Sty 08, 2008 11:24

ja na tym mineralnym tez mam 3 podczas jazdy i 2.2 2.3 jak stoje , ale moze nastepna wymiana bedzie MIDLAND skoro tak go polecacie a cena kilka zl wiecej :hmm:
cinek-007 - Wto Lut 12, 2008 12:15

Ja osobiscie polecam MIDLANDA NA 100%, 15W40, silnik jest elastyczniejszy i cichszy....ale teraz na wiosne mysle o wymianie na 10W40 również MIDLAND......pomóżcie, jak zapale MB jest cisnienie oleju jest 3, po miescie też 3 ale gdy tylko zrobie krótką trase nawet 50km to potrawi spaść do 2,5....czy mam się tym przejmowac???
Moze cos trzeba wymienic, przeczyścic....podpowiedzcie?????

wojto - Wto Lut 12, 2008 13:39

ja jeżdże na Castrolu Milleage 5W30 i jest ok (MB z 85 roku) tzn. po 8tys km cichutko powoli słychać klekotanie a kolor ciemnego miodu ( w trakcie użytkowania przez 8tys km zrobiłem 1,5 l dolewki)
kawa - Nie Mar 02, 2008 14:43

a ja może niektórych przestraszę
niedawno zmieniałem u siebie w 500e olej w silniku, na starym oleju miał ciśnienie 2,2-2,5 na rozgrzanym. Kupiłem olej na allegro CASTROL EDGE 5W/30.
Po wymianie ciśnienie spadło do ok. 1,5. czasami mniej trochę się przestraszyłem bo i szklanki minim. było słychać więc przejechałem ok 200km i olej zlałem. Zalałem midlanda pełen syntetyk na nim jezdziłem w większości moich samochodów (tylko teraz chcałem lepszy - droższy sporo) i ciśnienie wróciło do normy ok 2,5 nie mniejsze niż 2,0 -2,2 jak dobrze dostanie.

no i castrol czeka żeby smarować łańcuch w pile motorowej

cinek-007 - Nie Mar 09, 2008 09:33

Witam, pamietacie moją wypowiedz jak zalałem Midlanda 15W40, było wszystko ok i ogólna poprawa pracy silnika ale teraz zalałem 10W40 tej samej marki i wiecie co...
Cisza, zero drgan po odpaleniu na zimnym silniku, większa elastyka podczas jazdy na zimnym silniku, ciśnienie oleju na rozgrzanym to minimum 2,6 do 3,0 a na zimnym 3,0...a w dodatku podejrzewam ze i smarowanie sie poprawiło ponieważ temperatura silnika wacha sie od 80-90 C a na mineralnym zawsze było 90 C....takze ja oceniam ten olej na 5 z plusem mimo wielu wypowiedzi starszych osob ze błąd, że nie potrzebnie ja jestem zadowolony....

przypomne ze jest to motor z 88 roku 2,0L diesel na szafie 300tysi...

a cena za olej+filtr i wymiana to 140zł

Truckerek - Sob Mar 15, 2008 10:20

Witam, mam pytanie czy ktoś z was używa oleju BP Visco 3000?? lub któryś z rodziny BP Visco??. No i jeszcze jedno ile litrów oleju wchodzi do silnik 200D??
tomek194 - Sob Mar 15, 2008 10:43

Truckerek napisał/a:
ile litrów oleju wchodzi do silnik 200D
ok 6 litrów
SEWER131313 - Sob Mar 15, 2008 11:15
Temat postu: olej
ja w swojej :star: mam 'mobil1 10w40'5,75l. :star:
cinek-007 - Nie Mar 16, 2008 09:54

Hey, po wymianie oleju jak pisałem wczesniej i przejechaniu na nim juz ok 500km ciśnienie oleju wzrosło na 3 cały czas nawet po rozgrzaniu silnika....

Czyżby się przepłukały kanały i poleprzyło smarowanie....???
Spalanie w miescie 6,6L/100km

NitrostarPL - Czw Mar 27, 2008 12:00

Pozytywne opinie na temat oleju Midland skłoniły i mnie do poszukania na stronie polskiego przedstawiciela informacji na temat zalecanych olejów do M-B 190 2,0D. I okazalo sie ze Midland do tych modeli w roczniku do 1993 roku zaleca takie oleje (dobiera sie w zakladce "Dobierz olej"):
MIDLAND AVANZA SAE 5W-40,
MIDLAND AXXEPT SAE 5W-30,
MIDLAND SYNQRON SAE 5W-40
czyli jednak nie pełne mineralne oleje! Jak to w takim razie rozumiec? Nie widze innej opcji wyboru oleju dla tych modeli.

Z kolei Liqui Moly zaleca takie oleje:
Synthoil Longtime 0W-30
Synthoil High Tech 5W-40
Super Leichtlauf 10W-40
Leichtlauf 10W-40
Touring High Tech 15W-40
Diesel Synthoil 5W-40
Diesel High Tech 5W-40
Diesel Leichtlauf 10W-40

Fuchs zaleca nastepujace oleje dla M-B 190 2,0D (i wazna informacja ze Fuchs zalewa od nowosci swoimi olejami marki BMW, M-B, Volkswagen - nie wiadomo jednak czy wszystkie czy tylko niektore z modeli):
TITAN Supersyn PLUS 5W-40
TITAN SYN MC 10W-40
TITAN FORMULA 15W-40

Ciekawą opcją sa rowniez oleje Valvoline (zreszta niektore marki rajdowe stosuja ten olej). Ja swego czasu majac VW Golfa III 1,9 GTD z 1992 roku mialem zalany tymi olejami silnik, dlatego ze np. ten stosowany przeze mnie czyli DuraBlend stosowany byl dla samochodow powyzej 100.000 km przebiegu i do silnikow z turbo. Efekt: moj Golf z przebiegiem 250000 km od razu inaczej pracowal i od wymiany do wymiany zadnych dolewek. Zero!
Zalecane oleje dla M-B 190 2,0D:
SynPower 5W-30
SynPower 5W-40
DuraBlend 10W-40

Castrol z kolei dla M-B 190 2,0D:
Zalecany: Magnatec Diesel 10W-40 B3
Dobry: Magnatec 15W-40

Shell:
Premium: HELIX DIESEL ULTRA 5W-30
Standard: HELIX DIESEL PLUS 10W-40

Nie znalazlem konfiguratora wyboru oleju na stronie Mobila. Inne wyroby z Lotosu i Orlenu pomijam.

Ja najwiecej dobrych opinii slyszalem o olejach Fuchsa no i o tych z Midlandu o ktorych wczesniej koledzy pisali. No moze jeszcze Valvoline. Pozostale marki zwykle sa bardzo reklamowane w prasie i mediach wiec cos w tym musi byc ze sie dobrze sprzedaja niekoniecznie jednak daja dobre efekty w uzytkowaniu. Czy ktos widzial reklamy np. w telewizji czy prasie olejów Fuchs? Ja prawde mowiac nie widzialem zadnych a jednak tacy potentaci jak M-B, BMW, Volkswagen zalewaja fabrycznie silniki tymi olejami. Cos w tym jest i napewno warto sie nimi blizej zainteresowac.

Pozdrawiam :mrgreen:

MichuPianek - Wto Kwi 08, 2008 18:46

Ja poganiam na Lotos Diesel full mineral 8)15w40 ale zastanawiam się czy następnym razem nie zalać pół synteta 10w40. Co o tym myślicie? Mój Mercedes 3.0D R6 ma już troche ponad 600 tyś :mrgreen: :mrgreen: trzyma się całkiem całkiem oliwy pobiera w normie (troche przychmurzy przy starcie z rana ale poz tym nic). Czy nie będę musiał wstawić go na warsztat po zalaniu 10w40? Poradźcie coś w temacie :pub:
dream28 - Nie Kwi 13, 2008 21:28
Temat postu: Lej Pan ten olej, lej Pan tamten olej...
Witam

Zamierzam wymenić olej w swoim autku i mając dobre doświadczenia z VW chciałem wymienić na Castrol high mileage 15 w 40. obecnie jeżdżę jeszcze na Elfie. zaprzyjaźniony warsztat ocenił Elfa jako dno totalne i postanowiłem zmienić na Castola. W stacji, w której umówiłem sie na wymianę oleju powiedzieli mi że wymiana oleju na inna firmę może rozsczelnić silnik i kategorycznie nie powinienem tego robić a Elf nie jest złym olejem... Skoro na nim jeżdżę to mam przy nim pozostać. Jestem troszkę zdezorientowany :)

Moja maszyna to 190, 1.8, przebieg 230.000 (autentyczny) a jeżdżę autkiem średnio i częściej na mniejszych odcinkach.

Macie jakieś pomysły kto z mechaników miał rację i czy zmiana nie pogorszy pracy silnika?

dzięki za referaty:)

:oki:

mirek142 - Wto Maj 06, 2008 21:37
Temat postu: Castrol
Witam panowie ja u siebie mam zalany od miesiąca Castrol edge 10-60 czy ktoś używał ten olej i może mi coś o nim napisać ? Amoże zły zalałem ale sugierowałem się klaso lepkości bo to już nie jest młodziutki motorek choć oleju mi mało bierze 0,5 na 1000km ale lato za pasem i temperaturki będo wysokie w korkach.
wojto - Sro Maj 07, 2008 06:27

witam! co do castrola 10W60 słyszałem że jeden gość przekręcił na nim licznik jeżdżąc Vito w firmie
marcin - Sob Maj 10, 2008 20:47

a czy ktoś ma już jakieś opinie na temat oleju nawego giganta na naszym rynku który rozpycha się rękoma aby zniszczyć orlen czyli o LUKOILU
tomek194 - Sob Maj 10, 2008 22:16

Ja słyszałem opinie, że LUKOIL to dobry olej - od użytkownika VW Transportera 2.5 TDi. Gościu twierdził, że już jest po 2 wymianie oleju i bardzo zadowolony jest.
marcin - Pią Maj 16, 2008 19:11

tomek194 napisał/a:
że LUKOIL to dobry olej


są bardzo tanie . mniej więcej o 50% od standardowych ( orlen, lotos).
może dlatego , że wchodzą zdobyć klienta i zaufanie

Roberto - Pią Maj 16, 2008 21:26

Ja jeżdżę na Shell Helix Highmilage 15W50

A co do Lukoilu to nie jestem przekonany bo tankowałem na tej stacj. Paliwo mają :czerwona:

a olej :hmm:

marcin - Sob Maj 17, 2008 16:33

Roberto napisał/a:
Paliwo mają


paliwo mają tak jak wszystkie koncerny z orlenu albo rafinerii gdańskiej.

zapytaj a mają obowiązek Ci okazać orzeczenie laboratoryjne i dowód dostawy

sabuniek - Nie Maj 18, 2008 17:50

Castrol Magnatec Diesel 10W40 z prostej przyczyny, NIGDY nie leje sie do silników z Turbo oleju Mineralnego, jest zwyczajnie za gęsty, a silnik z przebiegiem 260000km z 93 roku jest za stary na syntetyk, więc wybrałem złoty środek.
marcin - Czw Maj 22, 2008 11:11

sabuniek napisał/a:
a silnik z przebiegiem 260000km z 93 roku jest za stary na syntetyk


sorry ale co ty wiesz o za...... :smiech2: :smiech2:

sabuniek - Czw Maj 22, 2008 11:34

Mówie z własnego doświadczenia, miałem niezłe jaja w poprzednim aucie z Turbo i podobnym przebiegiem, więc nie polecam lania pełnego syntetyka.
EVO II - Pią Maj 23, 2008 12:43

ja polecam midlanda.o wiele lepiej trzyma mi ciśnienie na ciepłym silniku.ale nie powiem wam jaki dokładnie wiem niektórzy się zaśmieją,że nie wiem co wlałem ale zastrzelcie mnie nie pamiętam on mi mówił ale mi się zapomniało a karteczki pod maska też nie założył.Wlał mi jakiś bardziej gestszy od tego co wcześniej miałem czyli mobila 15w40 super m bodajże.cena podobna do mobila a jaka różnica.następną wymianę leje też midlanda.
komornickii - Pią Maj 23, 2008 13:08

Cytat:
już nie jest młodziutki motorek choć oleju mi mało bierze 0,5 na 1000km ale lato za pasem i temperaturki będo wysokie w korkach.


:smiech2: az milo sie robi moze kolega sie pomylil o jedno zero ale chyba nie, mi 0,5 litra to bieze na 6000 kilometrów... :shock: :jump: tyle zjadł po niedawnej wymianie..a dodam ze wiekszosc jazdy to miasto.. :hmm: :palacz:

co do oleju to zszedłem z Minerala na połsyntetyk i powiem że szklani nie tłuczą juz, silnik lepiej sie kręci a ciśnienie nieco spadło ale kultura pracy o niebo lepsza. Cóż Castrol magnatec 10w40.. :star:

EVO II - Pon Maj 26, 2008 09:35

już wiem to był midland 20 w 50.polecam u mnie sprawdza się świetnie ciśnienie nie skacze i poniżej 2 nie spada. :oki:
PETROW - Pon Maj 26, 2008 09:42

EVO II napisał/a:
już wiem to był midland 20 w 50

rozumiem, że to jest mineralny ??
ewentualnie gdzie jest dostępny ??

EVO II - Pon Maj 26, 2008 09:59

tak to mineral mój już nie jest młodzieniaszek dlatego nie ryzykuje.swego czasu patrzyłem np.w norauto ale nie było.najlepiej podjechać do szpenia który na codzień olej wymienia i pewnie on ma spory wybór.midland jest małopopularny dlatego cięzej go trafić niż jakiegoś mobila.wejdź sobie na stronkę i tam masz dealerów midlanda może akurat w twojej okolicy jest jakiś http://www.midland.pl/siec/
PETROW - Pon Maj 26, 2008 10:08

EVO II napisał/a:
wejdź sobie na stronkę i tam masz dealerów midlanda może akurat w twojej okolicy jest jakiś http://www.midland.pl/siec/

50 km ode mnie jest dealer.
dzięki :oki: też leje mineralny i następna wymiana to będzie ten olej, który polecasz. Do tej pory lałem castol tection (nawet niezły)

[ Dodano: Pon Maj 26, 2008 15:00 ]
EVO II ... ten 20 W 50 jak mi powiedział Pan dealer/sprzedawca z midlanda jest olejem "letnim" Zapytałem więc co oznacza "letni" ?? - "...jest to olej, który się stosuje wyłącznie w ciepłym klimacie, gdzie cały czas są wysokie temperatury". Polecił 15 W 40 :mrgreen:

carlos - Pon Maj 26, 2008 16:03

Cytat:
EVO II ... ten 20 W 50 jak mi powiedział Pan dealer/sprzedawca z midlanda jest olejem "letnim" Zapytałem więc co oznacza "letni" ?? - "...jest to olej, który się stosuje wyłącznie w ciepłym klimacie, gdzie cały czas są wysokie temperatury". Polecił 15 W 40


No, właśnie, ciekaw jestem jakiej konsystencji będzie przy minus kilku stopniach w zimie bo zdaje się, że galareta :smiech2:

PETROW - Pon Maj 26, 2008 22:49

Myślę, że MIDLAND 15 W 40 to będzie dobre rozwiązanie :oki:
kubeq_sq - Wto Maj 27, 2008 13:09

witam, chcialem zapytac jakiej marki olej najlepiej nalac do mojej :star: po wymienieniu uszczelniaczy. mam 300ce_24 92r 171000km przebiegu? mam nalany castrol magnatec,ale wlasnie narobil mi balaganu w silniku. jaka marke mozecie polecic? wiecie moze cos wiecej na temat olei FUCHS? z tego co czytalem na stronie domowej niemieckiej, to rozlewany jest w niemczech, a wspomnieliscie, ze leja go producenci do nowych silnikow, wiec musi byc dobry. prosze o porade :) a jeszcze moze ktos zna cene za litr?
Kuba

EVO II - Wto Maj 27, 2008 13:31

myslałem,że to jest jasne,ze wlałem ten olej na lato bo ciągle w korkach stoje i non stop wysoka temperatura jest.przecież wiadomo,że 20w50 to zupełnie inny olej niż 15w40 inna klasa lepkości.ale nie zmienia to faktu,że zawsze na jesieni robię wymiane także do października na nim pośmigam a potem zaleje 15w40 oczywiście midlanda.na mobilu ciśnienie potrafiło mi spaść do 1 a teraz cały czas poniżej 1.5 nie spada a przeważnie jest na 2 po mocnym ciśnięciu samochodu.a co wy wybierzecie to już wasza sprawa.mobil jest przereklamowany i tyle.a moja gwiazda może miec już przelatane nawet 0,5 miliona :shock:
pawel124 - Pią Maj 30, 2008 20:10

Witam, w przyszłym tygodniu planuje wymienić olej w swoim MB, w związku z pozytywnymi opiniami na temat oleju firmy Midland zdecydowałem na zakup takiego oleju o oznaczeniu 15w40. Przeglądając stronę www.midland.pl zauważyłem że jest 3 typy oleju o takim oznaczeniu mianowicie :SPECIAL BLEND 15W-40, SUPER DIESEL 15W-40, XHD 15W-40.
Z tego co wyczytałem najbardziej odpowiedni do mojego auta ( przebieg ponad 400 tyś) byłby SPECIAL BLEND 15w40. Ma ktoś zalany u siebie ten olej, jak się spisuje ??
Niestety na podkarpaciu nie ma żadnego przedstawiciela sprzedającego te oleje, w związku z tym może ktoś poleci jakiś sprawdzony sklep internetowy z olejami oferujący produkty firmy MIDLAND.

kubeq_sq - Pią Maj 30, 2008 22:46

Panowie, wiecie co to za normy MB 226.5, 227.5 ? i czym sie roznia od olei spelniajacych w polsce jedynie norme mb 229.1??
Kruczek - Pią Maj 30, 2008 23:03

ja jeżdżę na TEXACO HAVOLINE DIESEL 15W-40
akim 42 - Nie Cze 01, 2008 01:29

PETROW napisał/a:
Myślę, że MIDLAND 15 W 40

Jeżdżę na nim prawie od 8 lat i jest :oki: , wcześniej nazywał się Quaker State.

bezel - Czw Cze 05, 2008 18:42

Podzielę sie z szanownymi spostrzeżeniem, a wiec

od trzech zmian leje Mobila 10W40. Jest ok. Cena jaką płaciłem to 129 pln/4 l. Dziś dotarł do mnie Mobil super S 10W40 z Allegro. Skusiłem się bo cena 80 pln/ 4l. Niby wszystko git ale ... banalny dostep do zawartości, korek jest na zwykłym gwincie, 3 ruchy i już zaglądam do środka. Nawet nie pękła ta dolna zabezpieczka w zakrętce. Oryginalne opakowanie ma ząbki na gwincie skutecznie blokujące otwarcie. Jedyny możliwy sposób wylania oleju z oryginalnego opakowania następuje przez odpieczętowania lejeczjka w korku.

Druga różnica miedzy oryginalnym a tym z Allegro to końcówka kodu kreskowego, czy to coś znaczy? Niewiem.

Co tam jest w bańce to nie zbadam? Weszę przestrzał i potwierdzenie faktu, że nie ma nic za darmo. Pachnie mi to jak NIKE ze stadionu!

Enyway, tym z Allegro nie zlewam. Posmaruje nim łańcuch w rowerze.

Niezła kupa, chcesz zaoszczędzić, płacisz dwa razy.

P.S. Ten sam gość ma Mobil 0W50 90 pn/ 4l :czujnik:

carlos - Pią Cze 06, 2008 09:47

bezel napisał/a:
Druga różnica miedzy oryginalnym a tym z Allegro to końcówka kodu kreskowego, czy to coś znaczy?

Końcówka czyli ile ostatnich cyfr?

komornickii - Pią Cze 06, 2008 09:56

w tesco tez nie kupuje ja kupilem i to jakis badziew niesłychany był , silnik zmuliło a niby castrol- teraz ten szit stoi na promocji i nikt go nie bieze takze uwazaj.
bezel - Pią Cze 06, 2008 14:19

carlos,

6 ostatnich. Kod na bańce z allegro 5 055 107 453 070. Ten z ząbkami na gwincie, ze sklepu z olejami, tą 6-cio cyfrową końcówkę ma inną.

Myślałem początkowo, że ten z allegro jest sprowadzany z innego kraju, ma zero napisów po polsku na kolorowej etykiecie. Na tej etykiecie jest jedynie naklejka - wydruk z kompa - "najwyższej jakości olej ..." etc. Zero info co do dystrybutora. No i kod kreskowy z 5 na początku to chyba PL.

Podobno jest rozszyfrowarka do kodów kreskowych oznaczeń oleju, maci link'a do czegoś takiego?

SZEFO - Pią Cze 06, 2008 15:05

Mój znajomy też miał wpadkę z Mobilem z Allegro. Ale naprawde nie opłaca się kupować na aukcjach olejów. Ja oryginalny Mobil S 10W/40 4l na stacji paliw kupuję za 67-70 zł. Mam pewność, że nie jest to żadna podróbka itp.
carlos - Pią Cze 06, 2008 19:31

bezel, Polska to 590, 50 to Wielka Brytania a cyfry którymi się różni to właśnie kod produktu :mrgreen:
sabuniek - Pią Lip 25, 2008 11:02

Mam małe pytanko, Mój Mercedes E300 T to pierwszy Diesel jakiego mam i pierwszy Mercedes więc dopiero sie ucze jego zachowań:) Od kupna przejechałem 10000km i dolałem niecały 1L ojelu (Castrol Magnatec Diesel 10W40) to dużo czy mało, przebieg 267 000, cisnienie na rozgrzanym min 1,5.
Frytejro - Pią Lip 25, 2008 12:10

Zeby nie sklamac to nie podam wartosci dokladnej ale 1,5 litra jest dopuszczalne ( albo max albo wiecej..tego nie pamietam) wiec 1 to w normie.. oczywiscie mowimy tutaj o tym ze jak deptasz a nie poprostu olej caly czas ucieka gdzies ;)
sabuniek - Pią Lip 25, 2008 13:05

Detany umierkowanie, głównie miasto, znikaniu winna pewnie turbinka, przy tym przebiegu ma prawo być nieszczelna, chyba ze sie myle.
Frytejro - Pią Lip 25, 2008 13:16

oj to tego juz CI nie powiem bo turbinki nie mialem nigdy:) wiec nie wiem jak tam sie wtedy sprawa przedstawia. Ja jak jezdze normlanie to olej caly czas jest ( normlasnie czyli najbardizej ekonomicznie jak sie da, jak deptam czyli krece raczej do 80-100% mozliwosci poszczegolnych biegow to tak jak podalem ubywa do 1l na cala wymiane moze kapke wiecej.
AMG2.5 - Pią Lip 25, 2008 14:56

:star: Przy spokojnym ale nie emerytalnym tempie jazdy 2.0D brał mi szklankę na 10000km, no góra 0,3l, teraz gdy mam 2.5D Turbo spala mi tyle samo bo jeśli nie muszę to biegi zmieniam zanim włączy się turbina, (a rzadko muszę), słyszałem jednak że silniki z turbiną biorą 1l/10000km i nikoga nie powinno to dziwić. :star:

:star: PS czy kolega sabuniek ma turbinę czy kombi? :star:

sabuniek - Pią Lip 25, 2008 15:00

I Turbinka i Kombi, full wypas:)
AMG2.5 - Pią Lip 25, 2008 15:04

:star: Więc sabuniek, w mojej ocenia wszystko jest u Ciebie (z tym spalaniem oleju) w najlepszym porządku, pozdrawiam :star:
sabuniek - Pią Lip 25, 2008 15:26

No to wielgachne dzięki:)
carlos - Nie Lip 27, 2008 13:59

AMG2.5 napisał/a:
słyszałem jednak że silniki z turbiną biorą 1l/10000km i nikoga nie powinno to dziwić.

Tutaj sprawa ma się tak jak ze zwykłymi silnikami, jeden bierze od zawsze drugi ani grama nigdy. Np mój przez 13kkm nie wziął ani grama a do wymiany jeszcze kawałek

EVO II - Sro Lip 30, 2008 13:43

pytanko mam co myślicie o olejach agipa.to,że jest taka marka to wiem ale to ze 30 lat temu byla popularna za czasów prl jak ktoś miał dolary i do pewexu leciał po oliwe.bo to ,że np.midland dawny quakerstate jest dobry to wiem.ale jak to jest z agipem bo dziś się na niego natknąłem :pukpuk:
jaro72 - Sro Sie 06, 2008 12:41
Temat postu: olej do silnika
kochani, kupiłem swoją "gwiazdę" (300 TD 4-MATIC, rok92) niedawno (sprowadzana z niemiec), ale niestety nie wiem jaki miał wlany olej silnikowy. chcę go teraz wymienić i nie wiem co mu wlać, tak aby nie było problemów z braniem oleju lub rozszczelnieniem silnika.
Jeden gość radził aby wlać półsyntetyk Mobil 1, bo skoro to rocznik 92 to raczej nie był zalewany syntetykiem.

Poradźcie, czym zalać:
1/ minerał, czy półsyntetyk?
2/ jakiej firmy?

z góry dzięki

Frytejro - Sro Sie 06, 2008 12:43

1. minerał
2. patrz zakladka nad Twoim postem przyklejona o olejach.. i wogole ten temat tam wyladowac powinen ;)

Traser - Sro Sie 06, 2008 12:45
Temat postu: Re: olej do silnika
jaro72 napisał/a:
Jeden gość radził aby wlać półsyntetyk Mobil 1.....


Olej Mobil 1 to pełny syntetyk.

Wasyl - Sro Sie 06, 2008 12:53

Traser napisał/a:
Olej Mobil 1 to pełny syntetyk.
:pukpuk: są i pół syntetyki i mineralne.
kuba - Sro Sie 06, 2008 13:00

Wasyl,
oczywiście że kolega ma rację są i takie i taki mobilki

Traser - Sro Sie 06, 2008 13:06

Wasyl napisał/a:
:pukpuk: są i pół syntetyki i mineralne.


No to muszę Cię rozczarować, bo Mobil 1 jest zawsze olejem syntetycznym.

kuba - Sro Sie 06, 2008 13:11

no szkoda że akurat wczoraj kupiłem minerał :D

http://habi.pl/mobil

adam1000 - Sro Sie 06, 2008 13:23

Traser,
Cytat:
No to muszę Cię rozczarować, bo Mobil 1 jest zawsze olejem syntetycznym.
Rozczarowałeś też mnie :( :D :D :D
EVO II - Sro Sie 06, 2008 13:47

a to ciekawe z tym Mobil 1.są mineralne,półsyntetyk,syntetyk.każda marka ma w swojej ofercie różne rodzaje http://www.mobil.pl/Polan..._Lubricants.asp
:smiech2:

carlos - Sro Sie 06, 2008 16:39

EVO II, ku ścisłości Mobil 1 to syntetyk jak pisze Traser, ,półsyntetyk ma nazwę Mobil Super S a minerał Mobil Super M
EVO II - Sro Sie 06, 2008 19:56

miałem na myśli ogół marki mobil.widocznie się niedogadaliśmy :mrgreen: co nie zmienia faktu,że z doborem oliwy trzeba uważać
Frytejro - Sro Sie 06, 2008 23:58

ja dodam ze zalalem mobilem M mojego dieselka a wczensiej wlewalem Mobil Delvac typowo pod ciezkie diesle typu trucki:D i stwierdzam ze wroce do Delvaca.. tanszy i lepszy.. tzn szybciej go silnik "wchlania" ale za to trzyma wieksze cisnienie ;) :drive:
kuba - Czw Sie 07, 2008 07:00

no i racja z tym mobilem ogólnie chodziło o markę mobil
faktycznie mobil1 to syntetyk :palacz:

RemyBonjasky - Sob Lis 08, 2008 15:04

ja mam przejechane 230tys i do tej pory lałem 5w40 castrola formułe i nie dolewałem od zmiany do zmiany a teraz niestety pierwszy raz wlałem 10w40 - zmęcznie materiału :pukpuk:
Sergio - Pon Lis 10, 2008 15:07

ja teraz z 2-3 razy zaleje Havonline 10-40, pszejade sie z 5-200km, i zaleje mobil1 0-40w
RemyBonjasky - Pon Lis 17, 2008 19:33

koledzy a co myślicie o produkcie który nazywa się CERAMIZER ? ? ?
http://www.allegro.pl/ite...fv_gratisy.html
ktoś używał ?

AMG2.5 - Pon Lis 17, 2008 20:54

:star: tutaj jest moja wypowiedź :star:

http://www.w201w124.bytom...amizer&start=60

RemyBonjasky - Pon Lis 17, 2008 21:53

AMG2.5, dzięki
a nie ma tam Twoich odczuć na dłuższą metę
czy po jakimś czasie odczułeś pogorszenie
ile miałeś przelatane jak wlałeś ceramize?
ile już przejechałeś od wlania? lać czy nie > 3.2benzyna oryginalne 225tys?
co sądzisz?

tomek194 - Pon Lis 17, 2008 22:50

RemyBonjasky, wpisz słowo ceramizer w wyszukiwarkę i znajdzies kilka wątkow na ten temat. Tutaj rozmawiamy o olejach i niech tak pozostanie.
pejter - Pon Gru 08, 2008 18:40

Ja ufam marce Mobila. Jednak najbardziej znana marka oleju i mam nadzieję, że ta marka ich do czegoś zobowiązuje. :hmm: Zresztą dwóch mechaników mi pozytywnie mówiło o mobil, a trzeci mówił że marka bez znaczenia.
W bordo 15w40 wymieniany co 8-9kkm a teraz 10w40 w ce. I mechanik powiedział, że spotykamy się na wymianie za 15 tysięcy. I tu moje zdziwko - nie za rzadko, nawet jak na półsyntetyk? :hmm:

tomek194 - Wto Gru 09, 2008 09:06

pejtere napisał/a:
że spotykamy się na wymianie za 15 tysięcy. I tu moje zdziwko - nie za rzadko, nawet jak na półsyntetyk?

Ja zmieniam półsyntetyk co 10 000 km i radziłbym tobie też :oki:

pejter - Sro Gru 10, 2008 11:51

też tak myślę :oki: nawet książka serwisowa 124 jest co 10kkm w końcu
carlos - Czw Gru 11, 2008 13:32

pejtere, w 320 dopuszczalna jest wymiana od 12500 do 15000km według książki serwisowej z '92
popey - Nie Gru 14, 2008 12:08

Powiedzcie mi czy mogę zaszkodzić wlewając syntetyk??
Moja gwiazda przeszła w wakacje remoncik silnika, który sam robiłem tylko głowice oddawałem do firmy w Toruniu gdzie mieli dokładnie obejrzeć i wymienić gumki na zaworach. Po remoncie zalałem silnik minerałem, po 2tys km złałem go i ponownie włałem minerał. Teraz mam już nabite 10tys km i chciałbym zalać go czyms lepszym. Myslicie że moze sie cos złego stać?? :hmm:

AMG2.5 - Nie Gru 14, 2008 12:22

popey napisał/a:
Powiedzcie mi czy mogę zaszkodzić wlewając syntetyk??

:star: Moim zdanie NIE, z tego co ustaliłem przypadkiem kilka miecięcy temu to oleje są aktualnie skonstuowane w taki sposób że każdy miesza się z każdym, wiec nic nie grozi przy zmianie oleju (źródło ustaleń - 2 zwykłe motoryzacyjne sklepy) :star:

swistak69 - Nie Gru 14, 2008 21:43

Cytat:
oleje są aktualnie skonstuowane w taki sposób że każdy miesza się z każdym, wiec nic nie grozi przy zmianie oleju (źródło ustaleń - 2 zwykłe motoryzacyjne sklepy) :star:

Ja bym najpierw spróbował półsyntetyk ?? ?? ??
Tak delikatnie , a na wiosnę pelny
Co Ty na to?
Pozdro

popey - Pon Gru 15, 2008 00:20

W sumie nie wiem czy to byłaby jakaś różnica jakbym zrobił to stopniowo :hmm:

Chyba zarydzykuję i wleje syntetyk VALVOLINE. Jak coś się bedzie niedobrego działo (odpukać) to dam Wam znać żeby lepiej takich eksperymentów nie robic :D , a panów z tych 2 sklepów motoryzacyjnych pogonić :twisted: Bądźmy jednak dobrej myśli :)

Hieronim - Sro Gru 24, 2008 09:52

Opiszę swoje odczucia po wlaniu do 20-letniego opla corsy oleju półsyntetycznego. Opel- 1.2 benzyna+gaz, wiek 20 lat, przebieg 138tyś przy zalaniu półsyntetykiem, zrobiłem nim 8 tyś głównie cykl miejski + 2 długie trasy 750km i 600km. Olej zastosowany: 10W40 Midland Avanza.

Silnik zaczął pracować nieco głośniej po przejściu na półsyntetyk. Nie ubyło mocy, ale i nie przybyło nic poza hałasem łańcuszka rozrządu i zaworów. brak jakiejkolwiek poprawy/pogorszenia. Silnik trudno odpalał na gazie, nie trzyma wolnych obrotów, lekko falują 1000/1300RPM. Ciśnienie sprężania 9.5 na wszystkich cylindrach + - 0,5
Po około 1.5tyś km, zakupiłem dodatek do oleju firmy STP. Dodatek do silników benzynowych nie zawierający teflonu.
Znakomite wyciszenie pracy silnika zauważalne już po 100km. Wyrównanie wolnych obrotów, wyraźna poprawa przy odpalaniu- wyglądało na znaczną poprawę smarowania tuż po odpaleniu. Silnik zimny/ciepły pali "z dotyku". Przyrost mocy oceniam na "oko" jakieś 5%, ale silnik znakomicie wkręca się na obroty, 5500RPM bez żadnego problemu sporadycznie testowo zamknąłem obrotomierz bez problemu na 3 pierwszych biegach. Spalania nie mierzyłem, bo przy pojemności 1.2 i LPG średnio mi zależało. Wzrost ciśnienia do 10.5 na każdym cylindrze.
To tyle. :oki:

popey - Nie Sty 11, 2009 18:53

Ja w końcu zalałem silnik półsyntetykiem Valvoline DuraBlend 10W40. Wcześniej śmigałem na mineralnym Orlenie :chory: .

wrażenia po zmianie:
Auto nawet gdy jest zimne, nie słychać stuków i co najważniejesze nie jest "zmulone". Wcześniej musiałem przejechać ~3km żeby olej się nagrzał i wtedy dopiero :star: nabierała zycia, teraz jak odpalę nawet na mrozie auto chodzi jakby było rozgrzane :D .

Przy bardzo wysokiej temp silnika, zauważyłem kolejny plus ----> nie traci na mocy, nie słychać nieprzyjemnych dźwieków spod maski.

Jestem baaaardzo zadowolony z wymiany oleju na półsyntetyk :jump:

swistak69 - Nie Sty 11, 2009 19:55

popey napisał/a:
Jestem baaaardzo zadowolony z wymiany oleju na półsyntetyk :jump:

Cześć
Myślisz, że pomógł półsyntetyk czy firma V ?

popey - Nie Sty 11, 2009 21:11

swistak69, dobre pytanie...
:oki:

niestety nie umiem na nie odpowiedzieć...

Pisząc
popey napisał/a:
Jestem baaaardzo zadowolony z wymiany oleju na półsyntetyk

miałem też na mysli powyższą wypowiedź kolegi Hieronim, który jednak miał problem po wymianie z minerała na półsyntetyk

micho - Sob Lut 07, 2009 15:31

Zwracam sie do szanownego gremium o porade :) Chce (musze) wymienic olej w swoim silniczku tylko nie wiem na jaki :hmm: Przebieg okolo 500kkm, obecny olej jak i jego przebieg NIEZNANY. Co doradzicie?
tomek194 - Nie Lut 08, 2009 06:53

Dobry olej mineralny :oki:
micho - Nie Lut 08, 2009 09:42

Znajomy radzil mi polsyntetyk ale przegladalem ksiazeczke serwisowa i za czasow niemca lany byl 15W40. Mam gdzies nieduzy wyciek(pare kropek na betonie) wiec bezpieczniej bedzie zalac minerala zeby bardziej sie nie rozszczelnil :)
maniura04 - Wto Lut 10, 2009 21:44
Temat postu: 580000 i 10w40 2.0d
moj mesiu ma przejechane 580000tys km i jeździł do tej pory na 10w40 co prawda na 10000tys weźmie sobie literek dodatkowo ale nie załuje mu niech bierze dodam ze to była niemiecka drynda ;)
miron72 - Wto Lut 10, 2009 21:49

Litr na 10 000 dolewki to moim zdaniem kosmetyka.Jak piszesz -nie ma co mu żałować.U siebie nie wnikam tylko leję co lano -mineralny 15/40.Niby ciśnienia są na garczkach cacy ,a i na blacie jest całkiem fajnie(100 stopni jak ma przy testach to trzyma 1.8 ,a przy "górny brzuszek ósemki" 2.1).Niemniej nie lubię doświadczeń na silnikach z historią.Mineralnym olejom nic nie brakuje -Tygrysy na nich chodziły może i MB :oki:
maniura04 - Sro Lut 11, 2009 09:09
Temat postu: petro canada
od jakiegoś czasu na polskim rynku jest ten olej "petro canada"czytałem o olejach troszke i np. w stanach czy w kanadzie jest to olej z gornej półki
NitrostarPL - Pią Lut 13, 2009 23:52
Temat postu: OLEJE
Znajomy taksiarz leje do swojego dieselka 2,0 W124 z 1990 roku oleje JB GERMAN OIL:
http://www.jb-germanoil.d...renoele-pkw.php
Firma jest własnością znanego motocrossowca niemieckiego Jürgena Baumgartena, ktory (razem oczywiscie z chemikami) stworzył te oleje. Rozlewane i konfekcjonowane w Niemczech. Nie mam mowy o zadnych podrobkach czy fałszowaniu.
Stawiałbym na te oleje które przyjezdzaja do Polski juz konfekcjonowane jak Motul, Fuchs, Liqui Moly, moze wlasnie JB German Oil

ketna08 - Czw Mar 05, 2009 22:26

Ja do swojej :star: stosuje GM 10W40 przy rozgrzanym silniku ciśnienie 2.2 , nigdy nie jeżdził na mineralu
mbmaniak - Sob Mar 07, 2009 14:06

witam posiadam w 124 300 turbo d z przebiegiem 797000km przebieg jest taki poniewaz autko jezdziło na taxi zalałem go ostatnio olejem panoiln 15w40 poniewaz poprzedni własciciel niemógł mj jasno okreslic jak był lany poprzednio olej i tak na zimnym silniku cisnienie pokazuje 3 a po zagrzaniu spada do 2 a po dłuszej jezdie utrzymuje sie w poziomie 1.5 zbliza mi sie wymiana zauwazyłem ze po przejechaniu 6tyskm zjadł mi ok 1.2l oleju ale chciałbym zauwazyc ze troszke mi sie poci z odmy i silnik jakby zaczoł głosniej chodzic nie jest to tragedia ale zawsze cos teraz mysle nad zalaniem go 15w40 castrol magnatec co o tym szanowni koledzy sadzicie ?
Kołtun - Pon Mar 09, 2009 12:18

sprawdziłbym stan turbiny , bo to przez nią może silnik pochłaniać olej , w końcu ma troszkę przejechane , a olej moim zdaniem możesz wlać , jak jeździł nim taksówkarz i dbał to powinien wiedzieć co ma lane , jak nie wie to znaczy lał co było najtańsze
Grzesio - Pon Mar 09, 2009 20:02

ja odkąd kupiłem Mercedesa lałem cały czas 10W40 i zarówno na zimnym jak i na ciepłym silniku wskazówka od ciśnienia jest na 3 . Tylko jak mocno go pogrzeje jak ostatnio na torze to spadło tak do 2,6 , lub tuż przed zaświeceniem się kontrolki sygnalizującej niski poziom spada na 2,8 . Czy to normalne?
meteor098 - Pon Mar 09, 2009 20:57

U mnie jest dokładnie tak samo, więc raczej powinno być ok :oki: . Jaki masz przebieg ?
swistak69 - Pon Mar 09, 2009 21:21

Grzesio napisał/a:
jak ostatnio na torze
`
Sorry za OT, gdzie w Kraku macie tor?

Grzesio - Pon Mar 09, 2009 21:25

meteor098 napisał/a:
U mnie jest dokładnie tak samo, więc raczej powinno być ok :oki: . Jaki masz przebieg ?
199.600 obecnie

swistak69 napisał/a:

Sorry za OT, gdzie w Kraku macie tor?


Wyrazów ( w KRK nie ma )

Kosa - Czw Mar 12, 2009 02:35

bezel napisał/a:
Posmaruje nim łańcuch w rowerze.
Ja mialem zalanego Mobil 1, właśnie angielskiej produkcji. O kulturze pracy silnika zapomniałem. Zlałem i zalałem Castrolem, poprawa niesamowita, silniczek mruczy.
Nauczka - nie stosować angielskiego gówna :czerwona:

kubeq_sq - Wto Mar 17, 2009 19:26

PAnowie, ogolnie rzecz biorac olejow nie zmienia sie z gestszych na rzadsze.... niestety taka jest prawda, ze z oleju wytracaja sie czasteczki stale w postaci osadow. im olej getszy tym lepiej uszczelnia silnik, nie tylko ze wzgledu na wieksza lepkosc, ale rowniez dany osad. jak zalejecie olej rzadszy(czytaj o lepszych wlasciwosciach czyszczacych) caly osad zostanie wyczyszczony i silnik zacznie brac olej. prawdopodobnie nagle i to duze ilosci. to sie nie dzieje od razu po zmianie oleju, ale jak sie zacznie zblizac wymiania. po ok 10000km. prosze wtedy wszystkich,. ktorzy zmienili klase oleju o opinie.

ja tego dzialania nie polecam, powiem wiecej, szczerze odradzam. a olej polecam marki fuchs. nie drogi, ale bardzo, bardzo bardzo..... dobry. nie do porownania z castrolem, ale na ten temat byla rozmowa wczesniej.

Grzesio - Wto Mar 17, 2009 22:05

ja jak już pisałem od początku lałem , czyli 2x , mobil super s 10W40 , natomiast teraz za 2000 km będę robił wymianę i kupiłem już Lotos semisintetic 10W40 czyli krajowy produkt, spróbujemy zobaczymy... Ojciec ma nexie i na tym oleju zrobił już blisko 500.000 km . !!
Kedzior04 - Pią Mar 20, 2009 16:49
Temat postu: jaki olej??!!!!!
moja 190 :D 2.0D ma przejechane 294 tysiace km.... jezdze na mineralnym czy powinienem zmienic olej na polsyntetyk??
PETROW - Pią Mar 20, 2009 16:58

Kedzior04 napisał/a:
czy powinienem zmienic olej na polsyntetyk??

... nie sądzę żeby to był dobry pomysł

Mati2 - Pią Mar 20, 2009 17:29

Ja bym postawił na dobrej klasy mineralny.
Marcin444 - Pią Mar 20, 2009 17:35

PETROW napisał/a:
... nie sądzę żeby to był dobry pomysł


A właśnie że nie ma przeciwskazań, jeśli dół silnika jest w dobrym stanie, to zmiana na półsyntetyk niczego złego nie zrobi,a tylko polepszy. :jump:

Ja przeszedłem z mineralnego na półsyntetyk, obecnie już druga zmiana półsyntetyka była.
I ciśnienie lepsze, olej czysty, bardzo mało bierze oleju.

W wakacje przechodzę na pełny syntetyk- i wtedy ochrona silnika jest maksymalna.

mayhem190dd - Pią Mar 20, 2009 17:37

Ja kupuje do 190d Mobile 15W40 taki z beczki za 10zł litr i wydaje mi się że niewarto przepłacać. Silnik pięknie chodzi.
Marcin K - Pią Mar 20, 2009 18:20

ja też chciałbym zafundować mojemu dieselkowi lepszy olej, ale tyle się słyszy o tym że nie nalezy zmieniać w górę oleju, bo silnik się rozczelni. Teraz jeżdzę na mineralu, motor jest suchutki, nie bierze oleju, przebieg to 330tys. ale chyba zmienię na półsyntetyka dobrego i niech się pluska silniczek w dobrej oliwie.a co myślicie o płukaniu silnika ?
carlos - Pią Mar 20, 2009 19:35

Marcin444, jednak diesel jest troszkę innym silnikiem niż benzyniak i tutaj nie jest to wskazane
Kedzior04 - Pią Mar 20, 2009 22:38

no to w kocu jaki olej wybrac ?? ?? z Waszych opini jednoznacznie nie wynika ktorego oleju uzywac moze ktos pomoc ?? ????jakis doswiadczony Mechanik??? :star: :drive:
kubeq_sq - Wto Mar 24, 2009 01:06

Mysle, ze Panow to zaciekawi i rozwieje wszelkie watpliwosci jaki olej lac do swojego silnika! podsylam ten link dla Wszystkich, ktorzy mieli podobne problemy jak ja :) oto lista olei zaakceptowanych formalnie przez mercedesa, dla poszczegolnych silnikow, z ewentualnymi uwagami....
mozesz sprawdzic, czy Twoj olej jest na liscie.... ;)
nie wiem czy pamietacie jak pytalem o normy mb 226.5, 227.5, ktore sa wypisane w mojej ksiazce do auta? od 1995 roku sa nieaktualne!! a i tak powinnismy patrzec najbardziej na specyfikacje ACEA i tutaj dam Panom drugiego przydatnego linka opisujacego klasy olei i do jakich silnikow sa przeznaczone ;)
milej lektury...
http://www.whnet.com/4x4/oil.html
http://www.profi-tech.com...che_nr=1&v=html

litwa5252 - Wto Mar 24, 2009 19:37

Moim zdaniem silnik powinien chodzic na takim oleju do jakiego jest przystosowany i na jakim chodził do tej pory. Ja mam MB 190D i leje do niego minerala 15w40 i fakt ze rano jest dośc głośny zwłaszcza przy niskich temperaturach ale jak się rozgrzeje to bardzo ładnie pracuje.
Marcin K - Nie Mar 29, 2009 14:19

no i zalałem wczoraj Midlanda avanze 10w40 i po przejechaniu ok 200km nic sie nie poci, nigdzie nie leci, a silnik pracuje ciszej, dziś przy porannych rozruchu nic nie stukało jak to było na mobilu mineralnym, tak więc polecam zmianę na półsyntetyk.
Dennis - Pon Mar 30, 2009 13:34

A ciśnienie ?? Nie wiem, czy to jeszcze nie za wcześnie na zaobserwowanie negatywnych objawów, oby nie :hmm:
Marcin K - Pon Mar 30, 2009 13:59

dziś znowu przelatał z 60km po mieście i w korkach i ciśnienie najniżej zeszło do 1,5 tak jak na mineralu, a jednak ta praca jest bardziej mięka, chociaz najbardziej różnicę widać przy zimnym rozruchu, wiem że za mało jeszcze przejechałem żeby być pewnym że nie "rozszczelnię silnika"ale wiem że będzie dobrze i pozostanę przy tym oleju.
Dennis - Pon Mar 30, 2009 14:25

No i bądź tu mądry człowieku :slaby: Mnie do wczoraj trzymał niemal zawsze ciśnienie na 3.0, czasem - po solidniejszym przegonieniu (i to raczej ostatnimi czasy, wcześniej raczej nie) - spadało do 2.3-2.4. Wczoraj nagle spadło do 2.0 :chory: I już przy takim obrocie sprawy odchodzi mi ochota do zalewania półsyntetyka. A do tego klepią mi najprawdopodobniej popychacze zaworów albo szklanki, więc chyba lepszy byłby olej gęściejszy, tym bardziej, że przed nami lato. A odnośnie brania oleju, to po wymianie uszczelki pod głowicą nic mi nie brał albo niezauważalnie :hmm:

[ Dodano: Pon Mar 30, 2009 14:30 ]
Kosa napisał/a:
Ja mialem zalanego Mobil 1, właśnie angielskiej produkcji. O kulturze pracy silnika zapomniałem. Zlałem i zalałem Castrolem, poprawa niesamowita, silniczek mruczy.
Nauczka - nie stosować angielskiego gówna
Hmm, o ile mi wiadomo, to właśnie koncern Castrola pochodzi z Anglii, podczas gdy ExxonMobil jest z USA :hmm:

[ Dodano: Pon Mar 30, 2009 14:42 ]
Zadam jeszcze pytanie na miarę kompletnego laika: czy przy wymianie oleju w silniku, skrzyni biegów oraz dyferencjale, można/trzeba wymienić jeszcze inne oleje (właśnie, jakie inne oleje posiadam jeszcze w swojej :star: - wspomaganie, zawieszenie NIVO ?? :hmm: ) ?? :)

Marcin K - Pon Mar 30, 2009 15:05

szczerze mówiąc nie za bardzo przejmuję się wskazaniami ciśnienia oelju, bo 1,5 nie jest źle, silnik ładnie odpala, równiutko chodzi, nie bierze oleju to co więcej przy nim szukac dziury w całym, a Midland jest oryginalnym olejem produkowanym w Szwajcari, kiedyś Qaker state(pamiętam jak dawali gwarację na poloneza chyba na 100 tys km, ale to było wtedy...)
Ja po kupnie w zeszłym roku zmieniłem oleje przekładniowe, a kilka dni temu zmieniłem olej również w układzie wspomagania, zawsze to nowy olej o ładnej czerownej barwie, stary był jak smoła czarny.a i zmieniłem również płyn hamulcowy.

Dennis - Pon Mar 30, 2009 16:53

tomek194 napisał/a:
ok 6 litrów
Przepraszam za kolejne upierdliwe pytanie, ale czy w moim przypadku 7 litrów wystarczy ?? Stosując mnożnik 5/4, wynikający z liczby cylindrów, chyba nie koniecznie i bezpieczniej kupić 8 :hmm:
tomek194 - Pon Mar 30, 2009 19:29

Dennis, http://www.mb.auto.pl/dane_en_os/231040DT.HTM
Kod:
Lubrication    -    pressure circulation lubrication / 7 l oil

Dennis - Pon Mar 30, 2009 21:45

Dzięki Tomku !! Ten katalog jest mi znany, ale chyba nie udałoby mi się znaleźć tej informacji :smiech2: Jeszcze jedno pytanie: nie wiecie czasem, czy te 7 litrów to jest liczone do poziomu w połowie pomiędzy min. i max. ?? Zmierzam do tego, co będzie, jeśli kupię te 7 litrów i okaże się, że jeszcze np. szklanka jest potrzebna :hmm:
kubeq_sq - Pon Mar 30, 2009 23:04

to kup 2 banki po 4 litry... bedziesz mial na dolewki, a jak ci zabraknie, to nie zalamiesz rak - bo sklep juz zamkniety tylko dolejesz ;) pozdrawiam
Dennis - Wto Mar 31, 2009 17:03

I tak zrobię :oki:

Chyba się zdecyduję na polecanego przez Was Fuchsa - dostałem wreszcie odpowiedź z warszawskiej filii ws. dostępności i cen olejów :hmm:

Muszę się jednak upewnić, czy na pewno właściwe będą następujące oleje (te mi "wypluła" wyszukiwarka na stronie internetowej Fuchsa):

silnik (OM602.912, licznikowy przebieg - 334 000 km) - TITAN Formel Plus 15W-40 (opakowanie 1 l., cena 19,13 PLN/l);

przekładnia manualna (5 biegów) - TITAN ATF 3000 lub TITAN ATF 10 (póki co nie mam info o dostępności i cenach, dopytuję :D );

dyfer - TITAN SINTOPOID FE 75W-85 (opakowanie 1 l., cena 40,00 PLN/l); to jest dla mnie szczególnie ważne, bo 75w85 jest chyba rzadszy (o ile ja się znam na olejach) od polecanego przez Was 85w90, a mnie coś ostro huczy i wibruje powyżej 120km/h i stawiam właśnie na dyfer (rozumiem, że usterka się nie cofnie od dobrego oleju, ale nie chciałbym przynajmniej zaszkodzić :D );

wspomaganie hamulców - MAINTAIN DOT 4 (opakowanie 1 l., cena 25,60 PLN/l).

Z góry Wam dziękuję za pomoc, pozdrawiam :oki:

jjanicki - Wto Mar 31, 2009 23:06

Dennis, możliwe, ze już patrzyłeś, ale zerknij jeszcze raz do FAQ i poczytaj o płynach eksploatacyjnych w podklejonym temacie...

Nie chce mi się sprawdzać, ale do dyfra chcesz zalać zbyt rzadki olej.
Nie sugeruj się wyszukiwarką Fuchsa (choć robią bardzo dobre oleje), tylko normami i wykazem by mercedes :czujnik:

kubeq_sq - Sro Kwi 01, 2009 10:24

Dennis napisał/a:

Muszę się jednak upewnić, czy na pewno właściwe będą następujące oleje


jesli masz ksiazke do swojej :star: to musisz posprawdzac normy zeby sie zgadzaly, np. do mojej skrzyni nie pasuje titan 3000, musze zalac titan 4000. cena tego oleju to bez szalu 19 zl za litr, a do manuala nie wchodzi za duzo... ale pamietaj posprawdzaj normy ;)

Dennis - Sro Kwi 01, 2009 11:57

Łatwiej powiedzieć, niż zrobić ;)
A jeśli nie mam książki ?? :slaby: Pomoże ktoś posiadający podobne do mojego auto, a do niego książkę serwisową ??

kubeq_sq - Sro Kwi 01, 2009 20:53

hokus pokus ;)

http://www.w201w124.bytom...opic.php?t=1172

Dennis - Czw Kwi 02, 2009 10:35

Hmmm, jakoś nie mogę znaleźć pod tym linkiem nic związanego ze :star: :slaby:
kubeq_sq - Czw Kwi 02, 2009 10:39

Dennis napisał/a:
Hmmm, jakoś nie mogę znaleźć pod tym linkiem nic związanego ze :star: :slaby:


masz racje, sorki.... nie sprawdzilem wczesniej linku w temacie. chyba musimy popsosic moda, zeby nam pomogl, albo wpisz sobie w emulu w124 sam naprawiam, albo owners manual jak chcesz wiedziec jaki olej. ja mam tylko do ce, a tam byly w tych czasach tylko benzyniaki... dzisiaj kumpel ma mi podrzucic ksiazki sam naprawiam na kompa, to podaj mail najwyzej ci podesle ta strone, albo cala ksiazke jak bedziesz chcial ;)

Dennis - Wto Kwi 07, 2009 11:06

Szanowni,
czy olej do manualnej, pięciobiegowej skrzyni biegów według specyfikacji MB 236.2 (Flüssigkeitsgetriebeöl A 000 989 26 03), będzie też odpowiedni do wspomagania kierownicy w mojej :star: (124, 250D, kombi, 1991/92, manual, bez klimy, ani ASD, za to z ABS i NIVO, i katalizatorem - chyba podałem wszystko, co może mieć jakiekolwiek znaczenie :P ) ?? I drugie pytanie: ile oleju potrzeba do zawieszenia NIVO, 1 litr wystarczy ??

Zdecydowałem się na olej do mostu (1 l) oraz płyn hamulcowy (1 l, mniej nie sprzedają) z ASO. Także płyn do wspomagania i olej do skrzyni chcę u nich kupić, ale nie wiem, czy jeden i ten sam będzie dobry (a to byłoby korzystne cenowo, gdyż do wspomagania wchodzi ok. 0.5 l, zaś do skrzyni wchodzi do 1.5 l, a olej ten jest drogi). Od nich też wezmę olej do NIVO, bo na całym forum nie znalazłem info, jaki ma być, a w ASO jakiś mi polecili. Tylko nie wiem ile brać :slaby:

Będę zobowiązany za odpowiedzi, bo w czwartek mam zaplanowaną wymianę olejów, a do tej pory nie wiem, jakie i w jakich ilościach kupić :hmm:

Pozdrawiam :oki:

Kwiatek - Nie Kwi 12, 2009 19:59

Siemka Dennis, do NIVO potrzebny jest olej FEBI 02615 ZH-M, a jak dobrze pamiętam to 1 litr wystarczy w zupełności.
Dennis - Sro Kwi 15, 2009 16:01

Siemka Kwiatek :oki: 1 litr mówisz wystarczy? Myślałem, że potrzebne będą dwa, ale tym lepiej :) Specyfikacja 235.0 mówi o - oprócz oryginału z ASO, o numerze 989 28 03 - oleju Aral Vitamol ZH-M. Jest on ponoć rzadko spotykany i właśnie dowiedziałem się u dystrybutora, że można go zamówić (produkty Arala sprowadza BP), ale 3 tygodnie się czeka i minimalna ilość, to 12 litrów. Ponoć niejaki Naftochem produkuje olej o analogicznej specyfikacji, który się zowie L-HV 15 :hmm: Natomiast druga już osoba mówi mi o tym oleju FEBI do NIVO i nawet jest on na Allegro w całkiem sensownej cenie (19 PLN/1 litr + 10 PLN przesyłka). Ale żeby nie czekać znalazłem też zamiennik Castrola, a mianowicie L-HM Plus, dostępny w Warszawie na Chełmżyńskiej po 37 PLN z litra.
Czy ktoś z Szanownych Forumowiczów mógłby potwierdzić, że powyższy olej będzie w sam raz do NIVO ??
A jeśli L-HM Plus, to może firmy Total, fabrycznie zalewany do Citroenów ?? :hmm:

Kwiatek - Sro Kwi 15, 2009 16:25

Siemka. Myślałem odnośnie tego litra i chyba pomyliło mi się z wspomaganiem, także do NIVO potrzeba będzie więcej, sprawdzę to jeszcze w domu. Olej kupiłem w Inetr-Carsie, nie pamiętam ile kosztował, ale nie były to duże pieniądze, jakoś chyba 20 złotych.
matizolkusza - Pon Sie 03, 2009 12:33

Witam. Muszę zmienić olej w 123 300D 400kkm przebiegu, silnik suchy, od wymiany do wymiany nie dolewam ani kropelki. Poprzednio zalałem Lotosa mineralnego 15w-40 , ale wg. mnie to syf i teraz chcę wymienić na coś lepszego. Myślałem o półsyntetyku Mobil Super S 10w-40. Pozytywnie wypowiadacie się też o Midlandzie czy Liqui Moly dlatego chciałbym, abyście polecili mi konkretne wyroby tych marek (lub innych byle dobrych). Aha cena najlepiej 20-25zł za litr.
Z góry dziękuję za pomoc ;)

matizolkusza - Wto Sie 04, 2009 18:45

No cóż nikt nie pomógł. Do :star: został wlany Mobil Super M i będzie tam do zimy, potem raczej zaleję półsyntetyk.

PS.Proszę o scalenie z poprzednim postem.

marcin201180 - Nie Sie 09, 2009 11:07

witam czytm czytam i nie wiem gogo słuchać a mianowicie o olej sie rozchodzi jeżdże na lotos mineralny 15W 40 a już musze wymienić i pytam jaki polecacie ,,,,,, ja chcem wymienic na castrol high mileage 15w 40 co sądzicie o tym oleju dobra wymiana będzie

[ Dodano: Nie Sie 09, 2009 11:20 ]
odpowie ktoś bo mam zamiar zaraz jechać kupić olej ale nie wiem jaki doradzicie

AMG2.5 - Nie Sie 09, 2009 11:28

:star: Ja uważam że olej należy wymieniać to po pierwsze a po drugie lać markowy co nie znaczy że najdroższy i obie marki które wymieniasz są znane w świecie olejów i obie są dobre, także jak dotychczasowy nie zrobił Ci krzywdy to go kupuj i lej, ja jeżdżę na BP minerał 15W40 od 200.000 i nie będę kombinował bo tak naprawdę po zalaniu oleju i tak nie zauważasz żadnych zmian-najważniejsze żeby go zmieniać, olej nie naprawi Ci silnika ale jak wlejesz jakieś g.... albo z minerała przejdziesz na syntetyk to może Ci popsuć motor :star:
marcin201180 - Nie Sie 09, 2009 11:40

w sumie to tylko nazwa producęta sie zmieni a wartości te same może ktoś odpisze na temat castrola to poczekam i poczytam a jak nie to zostane przy tym co jeste

[ Dodano: Nie Sie 09, 2009 18:47 ]
a co sądzicie o takim manewrze wylewam mineralny lotos plukam sobie silnik no żeby czysty był i zalewam terz mineralny no ale nie wiam jaki byście mi polecili niby sie poleca ten liqui moly no ale nie wiem i płukacz silnika terz tej firmy dajcie jakąś rade :czujnik:

Dennis - Wto Sie 11, 2009 22:19

Nie płukałbym i zostałbym przy mineralnym. Ja mam obecnie Castrol Magnatec 15W40 i jestem hepi :)
dumin - Sro Sie 12, 2009 21:17

Panowie jako że zbliża mi się wymiana oleju w ASB zastanawiam się jaki olej wlać.Czytałem troszkę o Orlenowskim hipolu ATF2.Do Mobila nie mam przekonania bo ostatnio jak wymieniłem w silniczku na Mobila to szklaneczki zaczęły mi grać jak w filharmonii.Dlatego zastanawiam się nad hipolem bo po co mieli by go podrabiać :zeby: .Czekam na Wasze opinie i sugestie.
lordshaman - Czw Sie 13, 2009 18:37

witam jaki olej wlac do skrzyni automatycznej w W124 300CE 89r. ? pozdrawiam
micho - Czw Sie 13, 2009 19:09

Ja do silnika zalalem Tecaco Ursa Super TD 15W-40. I jesli chodzi o oleje to uwazam, ze jesli spelnia wymagania prod. samochodu to leje sie taki, na jaki cie stac :)
Damiancito - Czw Wrz 03, 2009 11:02
Temat postu: CZY PRZEJŚCIE Z PÓŁ- NA PEŁNY SYNTETYK MA SENS?!
Panowie!

Uprzejma prośba o radę ws. oleju!

Przed kilkoma miesiącami kupiłem w Niemczech Mercedesa W124 E300 Diesel (OM 606), sedan, 1994, skrzynia manualna. Przebieg to obecnie jedyne (proszę się nie śmiać) 129 tys. km (potwierdzony książką serwisową, niewielkimi potrzebami poprzedniego /jedynego/ właściciela, stanem auta, kondycją i dźwiękiem silnika).

Nie wiem jakim konkretnie olejem był zalany w fabryce, ale od 1. wymiany zalewany był Fuchsem TITAN Unic Plus MC 10W-40, norma MB 228.3/229.1. Wymieniany był co 15 tys. km (choć często oznaczało to co 1,5 roku). Zbliżam się do kolejnej wymiany i po przeczytaniu słynnego artykułu o świetnej właściwości olejów syntetycznych poważnie myślę o przejściu na syntetyczny Fuchs TITAN SUPERSYN 5W-40, norma MB 229.3 (przy marce chciałbym pozostać, tym bardziej, że podobno MB zalewa auta Fuchsem w fabryce).

Nie stwierdziłem wycieków z silnika. Auto nie bierze oleju (jeśli tak, to trudne do określenia ilości). Ciśnienie oleju przy rozgrzanym silniku, oczywiście na wolnych obrotach: od 2,9/2,8 do 2,0/1,8 (zależnie od stylu jazdy; ostatnio bliżej tego gorszego wyniku – olej ma już przejechane 13 tys. km, okazało się, że już jak był wlewany był przeterminowany / dostałem beczkę od właściciela z kilkoma litrami, jakie mu zostały).


Pytanie jednak czy ta operacja ma sens?!

ARGUMENTY PRZECIW:
- jeśli coś jest dobre, nie należy tego zmieniać (brak oznak nieprawidłowego działania silnika na obecnym oleju).,
- w czasie, gdy konstruowano silnik OM 606 oleje syntetyczne nie były w powszechnym użyciu (chyba),
- ryzyko (zawsze jakieś) rozszczelnienia silnika,
- wyższe koszty wymiany oleju (z filtrem min. 250 zł).

ARGUMENTY ZA:
- podobno w dłuższej perspektywie czasowej używanie syntetyka przynosi wymierne efekty (czysty silnik, szybszy, ułatwiony rozruch, lepszy w wysokich temperaturach -na długie dystanse auta będę używał latem właśnie, niewykluczone, że kiedyś ciągnąc przyczepę kempingową).

Co Wy o tym sądzicie? Co zrobilibyście na moim miejscu? Czy wykonywaliście podobną operację na własnych samochodach– jeśli tak to przy jakim przebiegu i jakie były efekty i skutki uboczne? Może przejść na syntetyk, ale inny?

PS. Roczny przebieg mojego auta będzie oscylował w granicach 15 tys. km (weekendowe wyjazd co 2 tyg. na odległość 230 km i z powrotem).

pejter - Pon Wrz 14, 2009 13:42

jak MB jako pierwszy olej zalał półsyntetyk to ciesz się, że masz silnik w tak dobrym stanie, że nie masz dylematu czy go nie uszczelnić mineralem i zostaw taki jaki jest :wink:
Przynajmniej ja bym tak zrobił - zostawił 10w40 jakiejś dobrej marki. Mój też wyjechał z fabryki to MB zalał go 10w40 i po 16 latach śmigam wciąż na 10w40. Jeszcze przekombinuję :P

Frytejro - Sob Paź 17, 2009 16:12

ja wczoraj Castrol GTX magnatec + 500ml MOTOR-LIFE`a zalalem bo sie petro canada skonczyla :( zobacyzmy jak to bedzie jezdzic...
lordshaman - Nie Paź 18, 2009 10:53

ja leje mobil1 super s 10w40 pol syntetyk i smiga jak ta lala
Damiancito - Wto Paź 20, 2009 21:44

Witam Wszystkich,

Pomimo Waszego sceptycyzmu (przy okazji dzięki za odpowiedzi - dały mi do myślenia), podjąłem decyzję o przejściu na syntetyk. Stwierdziłem, że ryzyko wystąpienia skutków ubocznych niewielkie: potwierdzony przebieg 131 tys. km; auto nie bierze oleju; generalnie brak wycieków; wcześniej lany był półsyntetyk, a nie minerał (właściwie bardzo dobry olej HC). Robię właściwie tylko trasy, jadąc 120-140, więc auto potrzebuje dobrego smarowania w wysokim zakresie temperatur. To jest w stanie zapewnić tylko syntetyk. Z ciekawości postawiłem pytanie o zasadność przejścia na syntetyk także na niemieckim forum motor-talk.de i muszę przyznać, że tamtejsze posty dodały mi odwagi.

Na syntetyku przejechałem dopiero 900 km, jadąc trasą dosyć ostro (jestem za granicą - auto stoi w garażu w PL) i pewnie za wcześnie wyrokować (wiem o tym), ale póki co brak negatywnych oznak: nie stwierdziłem wycieków; nie ubyło ani grama oleju; jak nie dymił, tak nie dymi. Co do pozytywnych symptomów, to zauważyłem, że silnik pracuje bardziej miękko (co jest szczególnie zauważalne przy rozruchu po bardzo długim postoju - w moim przypadku często 2 tyg.) i jest nieco żwawszy (ale to akurat może być tylko moje subiektywne odczucie).

Jedyny minus to nieznaczny spadek ciśnienia oleju (liczyłem się z tym). Jest rzędu 2,0-1,8 (raz było 2,2). Przed zmianą na syntetyk wahało się natomiast między 2,9-1,8 (w zależności od stylu jazdy, nieraz wręcz od przypadku - nie wiem od czego to zależy; oczywiście mam na myśli całkowicie rozgrzany silnik), najczęściej jednak było 2,2. Pewnie myślicie, że tak czy siak, takie ciśnienie oleju to przebieg rzędu 400 tys. km, ale uważam, że ciśnienie oleju nie jest tego wiarygodnym miernikiem, a swojego przebiegu jestem pewien (jeśli nie wierzycie zapraszam na oględziny auta).

PS. Przed zalaniem syntetyka użyłem, zgodnie z rekomendacjami słynnego niemieckiego opracowania o olejach, płukanki LM Engine Flush. Przy zmianie filtra (na oryg.) nie czyściłem niestety żadnego kanalika, bo o tym nie wiedziałem. Nie sądzę jednak, żeby wskazania ciśnienia oleju były przez to nieprawidłowe.

CO O TYM WSZYSTKIM SĄDZICIE?

Pozdrawiam,

Damiancito

Dennis - Sro Paź 21, 2009 09:32

Cytat:
Robię właściwie tylko trasy, jadąc 120-140, więc auto potrzebuje dobrego smarowania w wysokim zakresie temperatur.
Hmmm, zawsze mi się wydawało, że mineral właśnie się sprawdza w wysokim zakresie temperatur, natomiast gorzej pracuje w temperaturach niższych, do których właśnie lepiej dostosowany jest olej syntetyczny :hmm:
Grzesio - Czw Paź 29, 2009 21:37

Poczytałem trochę ten wątek...nasuwa mi się pytanie...
wszyscy piszą co leja , co lali lub co będą lać , co kto tam mówił , przypuszczał lub rozmyślał...
A ja chciałbym się dowiedzieć co np. zalecał MB w 1992 roku lać do ówczesnych nowych MB? Np. do mojej QP 200 CE silnik M102 , czym był ten silnik zalany po wyjeździe od dealera w 1992 roku? Oto jest pytanie :hmm:

carlos - Nie Lis 01, 2009 11:44

Grzesio, tego nikt nie napisze, olej stosuje się w zależności od klimatu, moje poprzednie 190 miało półsyntetyk a 124 syntetyk autka wypuszczone na Niemcy. Marka oleju zależy od umowy podpisanej z danym serwisem.
Klin - Pią Gru 11, 2009 13:35
Temat postu: Olej Liqui Moly
Witam wszystkich :star:


Widze że wiele osób na forum boryka sie jakim olejem zalać silnik w MB (Diesel lub Benzyne).

Powiem tak nasłuchałem sie i naczytałem bardzo dużo i były różne teorie że Mobil że Castrol itp: To prawda te oleje są dobre (sam używałem do tej pory Mobil Super S Diesel 10W-40 i byłem zadowolony. Ale Oczytałem sie dużo o oleju Liqui Moly MOS2. I Postanowiłem go zastosować do Mojego MB W124 250D.


Firma mało znana jeśli chodzi o oleje, po względem dodatków jest juz chyba bardziej znana:) (Mowie z mojego punktu widzenia). Powiem wam jak przebiegł mój proces wymiany którego dokonałem, i jakie odczułem różnice i wrażenia po wymianie:


    - Proces Wymiany i Nazwy produktów


    1. Przed wymianą zalewamy silnik specyfikem do starego oleju o nazwie Liqui Moly ENGINE FLUSH starcza na około 6 litrów jeden (W zupełność starczy na jedno płukanie).
    2. Następnie odpalamy silnik i czekamy 10 min na jałowym biegu. (Specyfik wypłucze nam wszystkie osady brudy itp. Nie obawiajcie sie silnik sie nie roszczelni.
    3. Spuszczamy stary olej i czekamy aż wszystko dokładnie zleć. Następnie wyjmujemy filter oleju i również czakamy aż spłynie syf.
    4. Jeśli stwierdzimy że zleciało wszystko zalewamy Liqui Moly MOS2 LEICHTLAUF w moim przypadku 10W-40 Przebieg 207000 km.
    5. Cieszymy sie jazdą :star:


CO ZAOPSERWOWAŁEM


Silnik Chodzi miekko odrazu po zapaleniu (Zimny).
Przy wyższych obrotach jak by mniej go słychać.
Auto lepiej sie zbiera z mniejszych obrotów.
Mniejsze spalanie ON.
I napewno wiele innych których ja nie odczułem tylko silnik.


    Koszty wymiany

Olej Liqui Moly Mos2 10W-40 5 litrów około 140zł
Olej Liqui Moly Mos2 10W-40 1litry x 2 65zł
Płukanka Liqui Moly Engine Flush około 30 zł
Filtr Oleju filtron 23 zł[/b]

POLECAM TEN OLEJ JEST DROGI ALE WARTO !! !

bigmuzzy - Pią Gru 11, 2009 16:11

Dennis napisał/a:
zawsze mi się wydawało, że mineral właśnie się sprawdza w wysokim zakresie temperatur, natomiast gorzej pracuje w temperaturach niższych,


Raczej oleje syntetyczne są do wysokich temperatur, bo nie tracą parametrów jak minerały w wysokich temperaturach.
I są bardziej odporne na "zesmażanie" się od mineralnych, co powoduje że nawet gdyby je pozbawić dodatków myjących, to i tak nie zostawiałyby tyle osadów co mineralne.

Klin Kupiłeś fajny i drogi olej, ale pożałowałeś na filtr.

Klin - Pią Gru 11, 2009 17:39

Klin Kupiłeś fajny i drogi olej, ale pożałowałeś na filtr.


Wkradł się błąd filtr oleju to KNECHT... Troszke był droższy od filtrona. Sorki za pomyłke...

bigmuzzy - Sob Gru 12, 2009 00:33

Klin napisał/a:
filtr oleju to KNECHT... Troszke był droższy od filtrona

Ale zdecydowanie lepszy

matizolkusza - Sob Gru 12, 2009 21:04

Jak już jesteśmy przy filtrach oleju... Co według Was będzie lepszym wyborem - KNECHT, MANN czy oryginał z ASO?
zamo111 - Sob Gru 12, 2009 21:05

Knecht i Mann są super ! Ja osobiście kupuje Knecht-a.
Szkoda kasy na ASO - bez sensu

bigmuzzy - Nie Gru 13, 2009 02:17

Kiedyś na pierwszy montaż do :star: filtry dostarczał Mann & Hummel.
Potem wprowadzili przetargi i dostawcami oprócz tego pierwszego bywają Knecht (Mahle) lub Hengst.
W filtrze oprócz medium filtrującego istotne są jeszcze inne parametry.
W puszkowych filtrach (spin-on) bardzo ważny jest zawór by-pass, którego zadaniem jest puszczenie oleju "bokiem", bez filtrowania, kiedy olej jest zimny i gęsty lub żywot papieru filtracyjnego jest u schyłku.
Ma to zabezpieczyć wkład przed rozdarciem papieru przez dużą różnicę ciśnień po obu stronach papieru, i wprowadzeniem tego całego szlamu do obiegu.
M&H ma do każdego systemy filtracji obliczony odpowiedni zawór by-pass i według ich inżynierów jest tych zaworów kilkadziesiąt.
Hengst i Knecht również mają ich dużo odmian (oprócz budowy różnią się głównie ciśnieniem otwarcia i przepływnością).
Ale wiele firm produkujących tanie filtry oszczędza na tych zaworach, mając ich parę odmian, czego efektem jest brak filtrowania oleju przy dużym przepływie i zużytym filtrze, a zawory są wsadzane z dużym naddatkiem zabezpieczania (czytaj: wcześniej się otwierają).
Oszczędności są uzyskiwane również poprzez zmniejszenie objętości masy filtrującej, gdzie puszka jest taka sama gabarytowo jak dobrego jakościowo filtra, natomiast papieru jest tylko 3/4.
Nie będę już wspominać o jakości samego papieru filtrującego, istotne jest że renomowanych producentów jest 3, i praktycznie wszyscy kupują u tych samych wytwórców, ale różne gatunki.
Fakt, faktem że liderem w dziedzinie filtracji jest Mann & Hummel, a zaraz za nim Knecht i Hengst.

Najlepsze jest to, że coraz więcej informacji dociera do mnie o tych renomowanych producentach, że zamawiają duże partie filtrów do mniej wymagających pojazdów z fabryk tureckich (np. ASAS) i innych bardzie na wschód.
M&H zastrzega że jego filtry są produkowane tylko w 3 zakładach na świecie.
Na rynek europejski i amerykański w Niemczech, na rynki azjatyckie... tu zapomniałem, ale chyba w Korei.

Ale się rozpisałem... a to jeszcze nie jest nawet wierzchołek góry lodowej :chory:
Generalnie jednak warto kupić filtr renomowanej marki (w szczególności paliwa i oleju).

Ps. Gdyby komuś było potrzebne:
M&H : http://www.mann-hummel.co...s=21.9.1526.2.1
KNECHT: http://www.hengst-katalog.de/
MAHLE: http://217.6.60.45/mahle/start.jsp?sprache=en_GB
DONALDSON: http://b2b.emea.donaldson...prd/inqcatv.htm

Kubaat3lover - Pon Lut 01, 2010 12:22

Witam,
zamierzam wymienić wszystkie płyny w mojej :star: .
Przeszukuje forum i próbuje zrobic liste jakie oleje byly oryginalne w W201 190 2.5D
Chce wymienic w skrzyni, moście i maglownicy.
Jakie płyny o jakich parametrach i nr byly oryginalnie ew. jakies dobre zamienniki.
Engine 602911 10 104153
Transmission 717413 01 884236

Pozdrawiam

Dennis - Pon Lut 01, 2010 12:44

Musisz znać numery specyfikacji płynów ustrojowych, odpowiednie dla Twojego auta (najlepiej je sczytać z instrukcji). A potem znaleźć pasujący do każdej specyfikacji olej :oki:
w0jta5 - Pon Lut 22, 2010 19:54

Panowie!

wymiana oleju przede mną i teraz się zastanawiam nad castrolem
Magnatec 15W-40 czy GTX HIGH MILEAGE 15W40

silnik to OM601 licznikowo 315kkm

Różnica w cenie niewielka, co wybrać? :wink:

lordshaman - Pon Lut 22, 2010 20:08

w0jta5 napisał/a:

Różnica w cenie niewielka, co wybrać? :wink:
mobil1 ja leje mobil1 10W40 pÓŁ syntetyk i autko smiga jak skÓrka na maŁym
Dennis - Pon Lut 22, 2010 20:42

Ja mam obecnie zalany Castrol Magnatec 15W-40 i silniczek u mnie pracuje cichutko (jak na 250D :mrgreen: ) i równiutko :oki:
bigmuzzy - Pon Lut 22, 2010 22:26

W mesiu mam lotosa semi, a w dawcy oraganów wlałem Castrola magnateca też semi (10W40) i subiektywnie na lotosie semi silnik chodzi lepiej.
Bardziej miękko, jakby z mniejszym tarciem. A na Castrolu odwrotnie.
Ale jak mówię, subiektywne odczucie.
I po zalaniu Merca ciśnienie na wolnych nie spada mi poniżej 2.2, i raczej utrzymuje się na poziomie 2.5-2.8.

mordad - Czw Lut 25, 2010 00:12

Co powiecie o Castrol GTX High Mileage 15W-40. Obecnie mam zalany olej półsyntetyczny przyznam szczerze, że ma zrobionego niezłego shake z najgorszych olei. Olej chce zmienic na mineralny bo zaczyna uciekać mu oleju, nie są to jakieś kosmiczne wartości ale mimo wszystko chciałbym uszczelnić. Silnik 2.3 benzyna z gazem przebieg 236tys km (90%) prawdziwy :P
Kwiatek - Czw Lut 25, 2010 07:30

mordad napisał/a:
Co powiecie o Castrol GTX High Mileage 15W-40



Jak dla mnie to syf. Jeździłem dwie zmiany na tym oleju. Mechanik, który ostatnio robił mi przy silniku to i owo mówił, że po odkręceniu miski olejowej zobaczył co w konsystencji błota. Zapewne dzięki niemu miałem też problemy z uruchomieniem silnika przy - 20 ST.

Frytejro - Czw Lut 25, 2010 08:08

Kwiatek, dokladnie tak samo mialem !! pozbylem sie tego oleju ale nie wyplukalem silnika, wiec mysle ze ten syf dopiero przy 2 wymianie wyplyniecalkiem. A ten niby syf to sa wlasnie te molekuly ktore niby pomagaja silnikowi by nie pracowal do czasu "rozlania" oleju na sucho.. olej w postaci mazi niby ma chronic elementy od suchego rozruchu.. :pukpuk:
Kwiatek - Czw Lut 25, 2010 08:26

Zauważyłem też dziwną rzecz. Postawiłem w dwóch małych słoiczkach, w jednym właśnie olej Castrol GTX High Mileage 15W-40, a w drugim tez Castrol tylko półsyntetyk. Stały przy piecu centralnego ogrzewania, panuje tam temperatura około 40 - 45 st . C. Stały tak jakieś dwa miesiące i zauważyłem, że na dnie mineralnego wytrącił się coś jak akryl budowlany, takie małe białe kuleczki. Półsyntetyk nic się nie zmienił. Mineralny był co prawda już starawy od powiedzmy 6 miesięcy woziłem go w bagażniku, ale nie sądzę żeby to przeszkadzało, w silniku też nie młodnieje, półsyntetyk był zakupiony niedługo przed tym niby testem i nie zaszły żadne zmiany.
Frytejro - Czw Lut 25, 2010 08:34

No to te molekuly... ale czemu one sie wytracily przy 40 stopniach.. hmm moze to jeszcze jest niska jego temp? :hmm:

PS zalales 10w40 teraz care?? ;)

Kwiatek - Czw Lut 25, 2010 08:51

Teraz mam zalany Shell Helix 10W40, a następna wymiana za 5000.
Frytejro - Czw Lut 25, 2010 09:36

No i ladnie - a kto Ci mowil zeby po 5 tys zmienic ? mechanior czy sam chcesz to zrobic ??
Kwiatek - Czw Lut 25, 2010 09:40

I mechanik i sam tak chcę zrobić, na pewno też będzie leciał syf. no może syfek.
mordad - Czw Lut 25, 2010 11:23

Więc jaki proponujecie?
mayhem190dd - Czw Lut 25, 2010 11:29

Ja śmigam już 3 wymianę na Castrol GTX High Mileage 15W-40. Ostatnio miałem zdejmowaną miskę olejową i nie zauważyłem żadnego syfu, mazi :hmm:
Frytejro - Czw Lut 25, 2010 13:56

mayhem190dd, maz w cudzyslowiu .. chodzi o taki nalot zoltawo zlotawy - walek taki wygalda jak pordzewialy al;e to te molekuly. widzialem zdjecie , ale teraz ten serwer nie dziala wiec CI nie wkleje, jak odpali to CI pokaze o co kaman. :oki:
mayhem190dd - Czw Lut 25, 2010 14:17

Frytejro, Niewiadomo jednak,czy ten osad ma jakieś działanie niszczące na silnik :hmm:
Frytejro - Czw Lut 25, 2010 14:39

no wg firmy to nie... bo to niby pomocne molekuly ktore powoduja ze olej nie scieka calkiem z elementow silnikao tylko czeka na rozruch.. ale zima to faktycznie moze powodowac ciezsza prace..
Kwiatek - Pią Lut 26, 2010 07:29

Niszcząco na pewno nie wpływa, ale może zapychać kanaliki tym właśnie białym czymś i rozruch jest trudniejszy, bynajmniej w zimę.
bigmuzzy - Pią Lut 26, 2010 15:23

Ja jestem bardzo zadowolony z Lotosa Semisyntetic 10W40.
Wszystkie poprzedniki :star: na tym hulały i nigdy nie miałem problemów z odpaleniem przy mrozach (a kilka klamorków miało silniki trupiaste) ani problemów ze spadkiem ciśnienia latem w korkach.
Castrol dla mnie to taki olej na kartę "G".
Na Magnatecu półsyntetycznym się naciąłem, i subiektywnie oceniając, silnik (co prawda nie z :star: ) pracuje gorzej niż na mineralnym CHGW.

dumin - Nie Lut 28, 2010 18:16

2 dni temu wymieniłem olej na Castrol Magnatec 10W-40.Olej oryginał kupiony w Inter-carsie.Spostrzegłem przy porannym odpaleniu ,że zaczęły mi strasznie stukać szklanki.Wcześniej też stukały do puki nie nabił ciśnienia.Teraz nawet jak nabije to dalej stukają.Zgroza czuje się jak w wozie drabiniastym.Jak się zagrzeje szklanki cichną.Poprzednio jeździłem na Mobilu i był git.Niestety ja się przejechałem na Castrolu :czerwona:
lordshaman - Nie Lut 28, 2010 20:24

dumin co to są te szklanki, bo u mnie na zimnym też często coś stuka-klekocze nie wiem jak to nazwac, czasem przestaje po 2sec, a czasem po 2 min, a czasem wcale nie słychac i za chorobe nie wiem co to.
zamo111 - Nie Lut 28, 2010 20:25

Mi właśnie na tym samym Castrol GTX magnatec 10W40 zaczęły szklanki stukać :slaby:
dumin - Nie Lut 28, 2010 20:44

Szklanki czyli popychacze hydrauliczne.Przestają po 2 sekundach bo oleju dostaną ale z tego co wiem to normalne.Widzę zamo111, ,że nie jestem osamotniony w kwestii popychaczy, po zalaniu Castrola.Ja doleję militeca powinno pomóc do następnej wymiany.Jeśli nie to wymiana oleum z płukanką .Nawet Orlen jest chyba lepszy.
lordshaman - Nie Lut 28, 2010 20:48

a nie można coś zrobic z tymi szklankami żeby nie stukały ? nie jest to szkodliwe dla silnika ?
dumin - Nie Lut 28, 2010 20:57

Jeśli niedawno zaczęły to można zalać preparat http://www.liqui-moly.de/.../id/e_1009.html
Jeżeli już tłuką od dłuższego czasu to tylko wymiana i najlepiej kompletu 12.Najbardziej polecana firma to INA ceny od 30-60 w ASO za sztukę.Szkodliwe to jest.Gdzieś wyczytałem ,że jeśli się to zaniedba to krzywki na wałku rozrządu może szlag trafić a wtedy już koszta wyższe.

lordshaman - Nie Lut 28, 2010 21:02

a gdzie dokładnie są te szklanki ? trzeba silnik rozbierac żeby wymienic ?
dumin - Nie Lut 28, 2010 21:06

Proszę wszystko ładnie opisane
http://www.mercmania.pl/f...%B6nienie+oleju

Nawet są zdjęcia naszych silników.Powodzenia

lordshaman - Nie Lut 28, 2010 21:12

super, dzięki :oki: tylko jeszcze muszę się upewnic, ze to te szklanki tak stukają.
mordad - Nie Lut 28, 2010 21:21

A co powiecie na taki wynalazek LOTOS 15W40 5 MINERALNY GAS do 2.3 benzyny z gazem :> różni się taki olej czymkolwiek od zwykłych mineralnych?
dumin - Nie Lut 28, 2010 21:21

Niema sprawy.Podobno zaczyna zawsze stukać od 6 cylindra czyli najbliżej kabiny.Stań przed autem i niech ktoś odpali auto.Najlepiej słychać przy zimnym silniku.Stukać może jeszcze panewka,ale wtedy to już nie stuka tylko wali.
mordad - Nie Lut 28, 2010 21:26

U mnie szklanki jak klekotały to głos był podobny do klekotania diesela. Podczas wymiany oleju i zmiany z półsyntetylka na mineralny powinienem przepłukać silnik jakimś preparatem czy zlać poprostu stary olej i od razu wlać nowy mineralny?
mieto124 - Pon Mar 01, 2010 07:38

jak ktoś chce sobie zalać castrola to proponuje zalać olej bp,dużo tańszy a z tej samej beczki,zobaczcie sobie na etykietke castrola a zobaczycie na dole znaczek BP.
bigmuzzy - Pon Mar 01, 2010 18:24

mordad napisał/a:
LOTOS 15W40 5 MINERALNY GAS do 2.3 benzyny z gazem :> różni się taki olej czymkolwiek od zwykłych mineralnych

Dodatkami które maja zapobiegać degradacji oleju na okoliczność większej ilości przedostającej się doń wody.
mieto124 napisał/a:
zobaczcie sobie na etykietke castrola a zobaczycie na dole znaczek BP

A ty myślisz że jak kupisz Chevroleta Sparka, to to nie będzie Matiz?
Żyjesz w czasach kiedy koncerny są powiązane bardziej niż rodzice ze swoimi dziećmi.
Ale nie myśl że te produkty są identyczne.

zamo111 - Pon Mar 01, 2010 18:42

bigmuzzy, dobre :D :jump: :jump: :oki:
mieto124 - Wto Mar 02, 2010 09:33

bigmuzzy ja patrzę na specyfikacje,aprobaty i karty charakterystyki które w tych dwóch olejach są takie same a w dodatku są rozlewane przez jeną firmę i castrol daje gwarancje za Bp.
Dennis - Wto Mar 02, 2010 09:44

Panowie, to i ja zadam pytanie. Zbliża mi się wymiana oleju w silniku. Teraz mam zalany Castrol Magnatec 15W-40. Pytanie: czy zostać przy mineralu, czy - mam podstawy zakładać niezłą kondycję silnika - przejść na półsyntetyk (chociaż akurat na lato, to chyba nie ma większego sensu) :hmm:
Jeśli mineral jednak, to zostać przy Castrolu (widzę tu narzekania, choć u mnie on sprawuje się całkiem nieźle), czy coś innego, co ?? Liqui Moly, Shell, Fuchs, co doradzacie ?? :hmm:

stop - Wto Mar 02, 2010 09:58

Dennis napisał/a:
...- przejść na półsyntetyk (chociaż akurat na lato, to chyba nie ma większego sensu...

jeśli zakładasz wariant eko-(nomiczy) to w pełni sie z tobą zgadzam a jeśli robisz przebiegi na co najmniej 2-ie zmiany w roku to na zimę półsynt a lato j.w
ja osobiście cały czas latam na shell helix 10w40 ale teraz rozważam wersję j.w lub LM 10w40 przez cały czas (cena prawie ta sama)

lordshaman - Wto Mar 02, 2010 13:06

ja tam was w ogóle nie rozumiem po co wy tak kombinujecie z olejami przecież to wcale nie jest dobre dla silnika lepiej lac gorszy a cały czas jeden rodzaj niż co chwila inne a teoretycznie z górnej półki
bigmuzzy - Wto Mar 02, 2010 22:08

Szczerze mówiąc, też nie bardzo rozumiem po co te kombinacje?
Na lato mineral, na zimę półsyntetyk?
Po co?
Półsyntetyk zapewnia parametry samarne dla obu sezonów i to z górką.
Nie wiem po co lać na lato olej gorszy który jest mniej odporny na przeciążenia termiczne?
Zawsze staremu silnikowi będzie lepiej na półsyntetyku niż na mineralnym.
Na syntetyk nie ma co przechodzić bo w życiu (nawet pozagrobowym) ten silnik go nie wykorzysta.
Chyba że go podrasujesz (?!) i wyciśniesz z niego ostatnie poty.
Ale to takim autem nie jeździ się codziennie do roboty, więc nie ma wątpliwości jaki olej wlać.

mayhem190dd - Wto Mar 02, 2010 22:23

Ciekawe co jest z tym Castrolem? U mnie na zimnym popychacze też klepią :? Jakie polecacie sprawdzone mineralne 15W40 ??
lordshaman - Sro Mar 03, 2010 00:02

mayhem190dd napisał/a:
Ciekawe co jest z tym Castrolem? U mnie na zimnym popychacze też klepią :? Jakie polecaci...
wlej mobil1 i będzie gitara :oki:
adach348 - Sro Mar 03, 2010 14:39

mayhem190dd napisał/a:
Jakie polecacie sprawdzone mineralne 15W40
orlen platinum
w0jta5 - Sro Mar 03, 2010 16:41

mayhem190dd napisał/a:
Jakie polecacie sprawdzone mineralne 15W40 ??


Teraz zalewam Lotos TURDUS SHPD 15W40 i zobaczymy jak się będzie spisywał :drive:

Frytejro - Sro Mar 03, 2010 17:25

mayhem190dd napisał/a:
Jakie polecacie sprawdzone mineralne 15W40


tylko i wyłacznie Petro Canada ! i mineral i polsyntetyk :oki:

bigmuzzy - Sro Mar 03, 2010 20:36

Turdus jest do słabo wysilonych diesli/turbodiesli ciężarówkowych.
mieto124 - Sob Mar 06, 2010 18:46

ten turdus to żart rozumiem?
bigmuzzy - Sob Mar 06, 2010 19:00

mieto124 napisał/a:
ten turdus to żart rozumiem?

To pytanie do mnie?

mieto124 - Sob Mar 06, 2010 19:33

bigmuzzy napisał/a:
Turdus jest do słabo wysilonych diesli/turbodiesli ciężarówkowych.

Turdus 10W40
Olej silnikowy zaliczany do grupy XHPDO. Przeznaczony do smarowania wysokoobciążonych silników wysokoprężnych o dużej mocy bez i z turbodoładowaniem, pracujących w najcięższych warunkach. Zalecany szczególnie do ciągników siodłowych, samochodów ciężarowych, autobusów dalekobieżnych, samochodów terenowych i dostawczych oraz innych pojazdów bardzo intensywnie eksploatowanych (duże przebiegi w krótkich okresach czasu).

bigmuzzy - Sob Mar 06, 2010 20:16

mieto124 napisał/a:
Turdus 10W40

Patrz, nie wiedziałem że jest TURDUS półsyntetyczny :hmm:

mieto124 - Sob Mar 06, 2010 20:27

jest nawet syntetyczny
turdus

carlos - Nie Mar 07, 2010 10:56

Przydałoby się, żeby ten Turdus spełniał jakies normy producenta autka czyli MB :zeby:
w0jta5 - Wto Mar 09, 2010 23:12

carlos napisał/a:
Przydałoby się, żeby ten Turdus spełniał jakieś normy producenta autka czyli MB :zeby:

Spełnia MB 228.3

mieto124 - Sro Mar 10, 2010 13:27

Miał ktoś do czynienia z olejami tego producenta
PETRONAS
na allegro można za stówkę full synthetica kupić.
allegro

fafarafa - Czw Mar 11, 2010 17:10

firma jest z malezji, maczają palce w motosporcie więc chyba można im zaufać :hmm:
mieto124 - Pią Mar 12, 2010 16:09

fafarafa napisał/a:
firma jest z malezji, maczają palce w motosporcie więc chyba można im zaufać :hmm:

tym bardziej że w tym roku reklamuje go mercedes na swoich bolidach :mrgreen:

Dennis - Nie Mar 21, 2010 22:00

A ja chciałem spytać o olej Shell Helix (choć głowy nie dam, że to był Helix :hmm: ), a mianowicie czym praktycznie różni się czerwony od żółtego :idea: Ten pierwszy widziałem w piątek u mnie w Realu po 9 PLN / 1 litr, zaś drugi po 24 PLN / 1 litr :shock: Rozumiem, że teoretycznie, to ten drugi ma lepsze właściwości ochronne i smarne, czyści i troskliwie pielęgnuje silnik etc. ;) Ale może ktoś z Was ma własne doświadczenia z tymi olejami, szczególnie chodzi mi o ten czerwony, gdyż cena jego jest bardzo atrakcyjna, a marka Shell rekomendacji przecież nie wymaga :hmm:
szotornik - Nie Mar 21, 2010 22:34

witam poszukuje oleju do mercedesa 190 dizla 2.0 przebieg 221556 km nie wiem kiedy i jaki olej byl lany co polecacie
bigmuzzy - Nie Mar 21, 2010 23:14

Przeczytanie tego wątku od początku.
szotornik - Nie Mar 21, 2010 23:16

dzieki ale zanim to przeczytam wszystko to silnik zatre:>:> ale juz czytam
Bilo82r - Pon Mar 22, 2010 15:59

szotornik polecam Petro Canada zobacz sobie na specyfikacje i uwzględnij Index lepkości Duron XL 15W40-148 gdzie Mobil posiada 136, a 10W40-158 Petro Canada, a Mobil 155. Na oficjalnej stronie Mobila producent nie kwapi się do przedstawienia tej wartości, dopiero wskazuje to w oleju 0W-40. Castrol w ogóle nie posiada żadnych specyfikacji dla przeciętnego użytkownika. Dla porównania można jeszcze odwiedzić totalpolska.pl tu producent tego oleju podaje spesyfikacje.
Dla wyjaśnienia "Wskaźnik lepkości oleju - określa zmiany jego lepkości w funkcji temperatury. Jest on wielkością bezwymiarową, a wylicza się go na podstawie lepkości kinematycznej wyznaczonej w dwóch temperaturach: 40st.C i 100st.C.
Im wyższy wskaźnik, tym mniejsza zmiana lepkości wraz z temperaturą i tym lepiej. Wysokojakościowy olej powinien mieć wskaźnik lepkości powyżej 130."

Dennis - Pon Mar 22, 2010 16:09

Bilo82r napisał/a:
gdzie Mobil posiada 136, a 10W40-158 Petro Canada, a Mobil 155.
Nie pomyliłeś się czasem ?? :hmm:
Bilo82r - Pon Mar 22, 2010 16:12

Dla zainteresowanych tematem link.

http://www.autokacik.pl/oleje/oleje.html

gruby33 - Pon Mar 22, 2010 17:29

W tamtym roku jak wchodziły oleje K2 nic nikt o nich nie wiedział. A teraz może ktoś coś powiedzieć o oleju 10w40 firmy K2?
kasparo88 - Wto Mar 23, 2010 13:20

Witajcie.Ja mogę polecić olej niemieckiej firmy Venol.Ja do swojego zalewam go juz pewien czas.Mineralny olej czyli 15W40.Spełnia normy Mercedesa.I cena korzystna.Za 4 litry 42 zł a półsyntetyk o ile pamiętam 49 zł za 4 litry.Tak cena jest prawdziwa!!Ja w swoim mam ponad milion km(na dzień dzisiejszy 1.078.378) i na mineralnym w zimie nie było problemów.Mam w bagażniku pół starej bańki i nie zrobiła się galaretka ani nic.Daleko za to od Lotosa-lałem do Tico-robił się biały syf-zmieniłem potem na Agip-było czysto,lałem lotosa do Escorta-także biały syf-tutaj zmieniłem na kolejny wynalazek czyli na mineralnego Elfa-czysto.A co mnie skłoniło do zalania Venola??To że niemiecki,i pracowałem w hurtowni motoryzacyjnej i nieraz człowiek rozmawiał z chłopakami i wiem jak wyglądają niemieckie Mobile a jak Mobile które są rozlewane w polskich oddziałach...można by napisać książke.Ja osobiście Mobila bym nie ruszył w życiu...Jako były pracownik mogę polecić oleje firmy Shell,Agip(drogi ale bardzo dobry olej i trudno dostępny)Elf oraz Venol.Lotos nawet jak spełnia normy to w zimie możesz łyżeczką nim rzucać jak galaretką-sam to widziałem.Sprzedawca wam będzie zachwalał to co nie schodzi ale robiłem przy tym i wiem że Lotos to można zalać do Malucha,Poloneza,do starych gratów które za niedługo czeka złom.Jeśli chodzi o castrol to nie miałem z nim do czynienia.Jeszcze jest bardzo dobry olej firmy GM.Jest on zalewany w fabrycznie nowych Oplach.Koszt 4 litrów to 70zł za półsyntetyk ale jest warty ceny.Jeśli zaś chodzi o filtry-ONLY Knecht,Mann oraz Fiamm i Bosch.Reszty nie znam bo nie uznaje.Służe radą w sprawie olejów.Pozdrawiam
bigmuzzy - Sro Mar 24, 2010 17:21

kasparo88 napisał/a:
Lotos nawet jak spełnia normy to w zimie możesz łyżeczką nim rzucać jak galaretką-sam to widziałem

Każdy? ;>

kasparo88 - Sro Mar 24, 2010 22:17

Miałem okazję spotkać się z mineralnym i przy -20 jak przyjechała dostawa to rozwaliła się bańka i była jedna wielka maź....więc nie polecam...wiadomo cena kusi ale straty w silniku są o wiele większe...
carlos - Czw Mar 25, 2010 16:51

kasparo88 napisał/a:
.Mam w bagażniku pół starej bańki i nie zrobiła się galaretka ani nic.

To dziwne bo z charakterystyki olejów mineralnych wynika, że powinna :pukpuk: :smiech2:

bigmuzzy - Czw Mar 25, 2010 22:27

kasparo88 napisał/a:
Miałem okazję spotkać się z mineralnym i przy -20 jak przyjechała dostawa to rozwaliła się bańka i była jedna wielka maź

Więc dlaczego uogólniasz na wszystkie produkty Lotosa?
Od wielu lat stosuję we wszystkich moich dieslach Lotosa Semi i nie dam na niego złego słowa powiedzieć.
kasparo88 napisał/a:
co mnie skłoniło do zalania Venola??To że niemiecki

Mógłbym powiedzieć: Venol? Pierwsze słyszę! Cena kusi ale straty w silniku są o wiele większe...
Olej GM jest tylko w opakowaniu GM, bo słyszałeś żeby General Motors rafinowało ropę?
kasparo88 napisał/a:
wiem jak wyglądają niemieckie Mobile a jak Mobile które są rozlewane w polskich oddziałach

Oświeć nas, a przynajmniej mnie :palacz:

kasparo88 - Pią Mar 26, 2010 13:01

Ja miałem najwyraźniej pecha na Lotosa.Niby temperaturę płynięcia ma do -30 stopni.Przy -20 był normalny żel.Z Venolem nie miałem tego problemu.Jedź do Niemiec to zobaczysz co to jest Venol.Reklamują się nawet na wyścigach samochodowych.Jeśli chodzi zaś o Mobila-tam gdzie pracowałem przychodziły dostawy z Niemiec,Rosji oraz Polski.Różnica polega na tym że Niemiecki oraz Rosyjski jest lany do baniek prosto z taśmy produkcyjnej-natomiast ten Polski-są to pomieszane różne oleje różnych marek tak aby można było na tym jak najwięcej zarobić.Są rozlewane w samych hurtowniach prosto z beczek i klient kupuje to nieświadom tego co bierze.Ale wiadomo-sprzedawca da Ci wszystko byle zarobić.Natomiast oleje GM produkuje niemiecka firma RHEINOL GMBH która jest także producentem słynnych olejów ATF DEXTRON.Jest to znana marka tak więc i oleje dobre.Na Mobila trzeba uważać:)no ale piszę wam tylko o tym i pokazuję jakie są stosowane praktyki w sklepach,hurtowniach itp.
szotornik - Sob Mar 27, 2010 21:24

mam takie zapytanie w jednym z postow przewinelo sie cos o preparacie do czyszczenia ilnika zeby przed wymiana dolac do starego oleju i zostawic na 10 minut wlaczony silnik ale co potem przeciesz jak zleje olej to i tak troche zostanie nie bedzie do kolodowalo z nowym olejem nie staraci on wlasciwosci ?? ?
bigmuzzy - Nie Mar 28, 2010 01:56

kasparo88 napisał/a:
Ja miałem najwyraźniej pecha na Lotosa.Niby temperaturę płynięcia ma do -30 stopni.Przy -20 był normalny żel.Z Venolem nie miałem tego problemu.Jedź do Niemiec to zobaczysz co to jest Venol

Dalej uogólniasz, Lotos blee, Venol cacy. Naparłeś się jak szczerbaty na suchary.
Nie będę jeździć do faterlandu żeby popatrzeć co tam reklamują. :pukpuk:
Ja mam sprawdzoną oliwę, która zdała test, dla moich kilku diesli, w zimowych i letnich warunkach w BRoP, i mnie nie przekonasz.
Ale oczywiście.
Widziałeś jedną rozwaloną beczkę, omalowaną LOTOS, z gęstym od mrozu olejem, i według Ciebie sprawa jest jasna?

Kriss_Lodz - Nie Mar 28, 2010 11:32

kasparo88, a co to za olej ?? coś mi sięz Lubro kojarzy :czujnik: Lotos na obecną chwile robi bardzo dobre jakościowo oleje, ba wypada lepiej niż najtańsze oleje Mobil 1, które sa zdecydowanie droższe, skończyły się czasy Lubro, a według pewnego ( nie mogę się do niego dokopać teraz ) artykułu odnośnie jakości oleji to najlepsze oleje robi Vavoline, Midland, Elf.

Przy czym na elfa należy uważać bo w olejach mineralnych jest bardzo dużo środków myjących i jak ktoś jeździł na mineralnym gorszej klasy to zdecydowanie nie polecam wiem to z własnego doświadczenia.

PiotrGo - Nie Mar 28, 2010 11:48

Kriss_Lodz napisał/a:
Lotos na obecną chwile robi bardzo dobre jakościowo oleje, ba wypada lepiej niż najtańsze oleje Mobil 1


Masz może na poparcie jakieś wyniki badań niezależnego instytutu?

Kriss_Lodz - Nie Mar 28, 2010 11:55

PiotrGo, no właśnie nie mogę wygrzebać tego artykułu jak wykopie to gdzieś z netu to zamieszcze linka. nie kłucił bym się gdyby nie to że właśnie tam była zamieszczona opinia niezależnego instytutu :)
carlos - Nie Mar 28, 2010 12:09

PiotrGo napisał/a:
Masz może na poparcie jakieś wyniki badań niezależnego instytutu?

Niezależnych instytutów nie ma, są tylko takie które biorą mniej pieniędzy na badania od tzw sponsorów, wszelkie testy opon, olejów i wielu innych z obiektywnymi nie mają zbyt wiele wspólnego. :zeby:

PiotrGo - Nie Mar 28, 2010 12:50

carlos napisał/a:
PiotrGo, no właśnie nie mogę wygrzebać tego artykułu jak wykopie to gdzieś z netu to zamieszcze linka. nie kłucił bym się gdyby nie to że właśnie tam była zamieszczona opinia niezależnego instytutu :)


Wiesz, ja nie twierdzę że tak nie jest. Jako że jestem konsumenckim patriotą to chętnie bym kupował polski olej aby dać zarobić polskim pracownikom. Ale jest jeden warunek - musi być dobrej jakości, a najlepiej lepszej niż popularne zachodnie marki. Jako że do tej pory niczego dobrego o tym oleju nie czytałem stąd moje wątpliwości co do twojej opinii.

Bilo82r - Nie Mar 28, 2010 21:06

carlos napisał/a:
Niezależnych instytutów nie ma, są tylko takie które biorą mniej pieniędzy na badania od tzw sponsorów, wszelkie testy opon, olejów i wielu innych z obiektywnymi nie mają zbyt wiele wspólnego.


Więc dlatego trzeba sugerować się wynikami znanych wszystkim producentom metodom testów np z polupalrnych takich jak: D92, D445, D4683, D5293, D97, D4684, D874, D2896 i najbardziej istotny z testów wspominany przezemnie juz wcześniej wskaźnik lepkości czyli test D2270. Wystarczy porównać sobie te wyniki róznych producentów i wybrać najbardziej odpowiedni dla siebie olej. A nie wskazywać na olej którego gdzies tam widziałem jak on wyglądał.

carlos - Pon Mar 29, 2010 08:25

PiotrGo napisał/a:
Ale jest jeden warunek - musi być dobrej jakości, a najlepiej lepszej niż popularne zachodnie marki. Jako że do tej pory niczego dobrego o tym oleju nie czytałem stąd moje wątpliwości co do twojej opinii.

Mojej opinii?
MO jest taka, że Lotosu nie zaleję do żadnego swojego autka. Wbrew testom instytutów gazet i innych Assyst w CDIku woli Mobila(dodaje km do wymiany oleju w trasie) od Lotosa(na tym ujmował dosyć szybko km przy identycznym stylu jazdy również w trasie). Nie myślę, żeby był w stanie odróżnić olej po nazwie a jedynie po czynnikach które właśnie bada :zeby:

bigmuzzy - Pon Mar 29, 2010 22:04

Lotos nie produkuje oliw do diesli najnowszych generacji, więc nie wiem czemu miałbyś zalewać nim silnik CDi?
A pytanie było: czym zalać konkretny silnik, i jak sprawdzisz to nie był eko_nowożytny silniczek, który potrzebuje smarowania specyfikami o tak wyśrubowanych parametrach.
Za 20 czy 30 lat pewnie już nie będzie olejów o specyfikacjach produkowanych dziś.

Kriss_Lodz - Wto Mar 30, 2010 20:02

Panowie poczytajcie sobie w instrukcji obsługi jakie oleje zaleca producent na przykładzie choćby W124 :) takich oleji już nawet nie produkująi wszystkie przewyższająparametrami te które są zalecane, i ja był bym ostrożny z supernowoczenymi oliwami, a przekonałem się sam na własnej skórze.

Miałem flagowy model Reanult z lat 80 Renault 25 TX Limited 2.2 benz. 1989r. przebieg ok. 400tyś. km. zalewany użytkowany przez jednego właściciela od nowości do roku 2005. zalewany był z Mobil 1 ale mineralnym. i nie wiem co mi padło ale wydumałem sobie że skoro to francuz to zaleje go dobrym Elfem Sporti SRI i też mineralnym ale zdecydowanie wyższej klasy niż Mobil, i narobiłem sobie tylko bałaganu ponieważ zawierał taką ilość środków myjących że zaczeło żygać wszystkimi uszczelniaczami...... ponieważprzez tyle lat zorbiły się takie złogi olejowe że uszczelniło się samo :) drugi raz tego błędu nie popełnie i niestety mam problem ze swoją :star: bo nie mam pojęcia czym jest zalana i chyba zaleje ją mineralnym i nie będę cudował z żadnymi nowymi cudnymi olejami u mnie skończyło się to tylko na wyciekach ale słyszałem jużże były takie przypadki że pozapychało kanały olejowe własnie po takim cudnym myjącym oleju i był to chyba Castrol High Mileage

carlos - Sro Mar 31, 2010 18:56

bigmuzzy napisał/a:
A pytanie było: czym zalać konkretny silnik, i jak sprawdzisz to nie był eko_nowożytny silniczek, który potrzebuje smarowania specyfikami o tak wyśrubowanych parametrach.

Wątek jest o olejach więc ostudź emocje a przed wypowiedzią sprawdź cokolwiek, Lotos 10W40 spełnia wyśrubowaną normę MB 229.1 do w/w eko itd silników a mimo wszystko w/w doświadczenie mówi że jest beee. A kolega konkretniej prosił o radę, więc chyba lepiej wziąć i zalać najlepszy możliwy olej czy to minerał czy to półsyntetyk czy inny zamiast jakiejś gnojówki czy galarety nie spełniającej żadnych norm :zeby:

Bilo82r - Sro Mar 31, 2010 19:50

Bilo82r napisał/a:
Więc dlatego trzeba sugerować się wynikami znanych wszystkim producentom metodom testów np z polupalrnych takich jak: D92, D445, D4683, D5293, D97, D4684, D874, D2896 i najbardziej istotny z testów wspominany przezemnie juz wcześniej wskaźnik lepkości czyli test D2270


Lotos nie zamieszcza na swojej stronie owych specyfikacji dotyczących testów, być może nie musi i są one dostępne tylko w siedzibie firmy, więc w opisie może sobie wymieniać owe super zalety oleju i jaki to on jest rewelacyjny.

carlos napisał/a:
Lotos 10W40 spełnia wyśrubowaną normę MB 229.1 do w/w eko itd silników


Co do tych norm to też jest pewna niejasność gdyż producent opisuje to w taki sposób : Aprobowany przez:MB- Approval 229.3 i też w taki sposób : Spełnia wymagania: VW 502.00,VW 505.00, GM B 040 20 98

Arghon - Sro Mar 31, 2010 22:52

Według książeczki mój W201 fabrycznie miał SHELL TMO Olie 10W30, potem są wpisy SHELL Helix Plus 10W40.
Kriss_Lodz - Sro Mar 31, 2010 23:28

Znalazłem opisy Klas itd. :)

Cytat:


Chcesz kupić olej, obejrzyj dokładnie opakowanie....

Znalazłeś już „SAE" ? (np. SAE 15W 40)

"SAE" jest to skrót nazwy amerykańskiego związku inżynierów samochodowych (Society of Automotive Engineers). Ten związek ocenia właściwości lepkości olejów silnikowych oraz dzieli je na klasy SAE.

0W-40, 5W-40, 10w-40 ...15W-40 - Enigma ??

Rozszyfrujmy te skróty...Liczba „W"

0W..., 5W..., 10W..., 15W..., 20W...

Pierwsza liczba - a więc np. 0 lub 5 czy 10, 15 ...itd., mówi o tym jak płynny jest olej przy zimnym silniku („Liczba W" = Winter czyli zima) czym niższa liczba „W", tym bardziej płynny jest olej w niskiej temperaturze. Tym lepiej dla silnika. Szybciej zaczyna wędrować po zimnym silniku a tym samym smarować zaraz po „uruchomieniu". Jednym słowem chroni go przed zatarciem w lodowate dni.

Przy opisie lepkości możemy stwierdzić, czym liczba oznaczająca lepkość jest większa, tym olej jest mniej płynny = bardziej lepki np. 15W, 20W (w ostrą zimę o konsystencji miód, smoła) Poruszenie współpracujących części w silniku np. w -20 jest mocno utrudnione.

Silnik tak na to reaguje jak byśmy grali w koszykówkę ubrani w płaszcz i kalosze...


Druga liczba...po liczbie „W"

np 30, 40, 50 lub 60 podaje płynność oleju przy wysokiej temperaturze.

Także tu obowiązuje zasada - czym niższa liczba w oznaczeniu, tym lżej pracuje silnik, jednak także - czym wyższa ta liczba - tym bardziej może być obciążony silnik. Jest to warstwa chroniąca silnik przed zatarciem (film olejowy)

Oleje, które pokrywają tylko jedną klasę lepkości SAE nazywamy olejami jednosezonowymi (monograde) np. SAE 30, 40 albo SAE W30, SAE 40 albo SAE W40 itd.

Oleje, które pokrywają kilka klas lepkości nazywamy olejami całorocznymi albo wielosezonowymi - wspomniane wcześniej SAE 15W-40. Znaczone są zarówno: klasa lepkości przy zimnym starcie (pierwsza liczba W), jak i klasa lepkości przy wysokiej temperaturze (druga liczba po liczbie W). Te dwie klasy dzielone są litera W, z tego wynikają oznaczenia jak np.:

SAE 15W40, SAE 0W30 albo 10W60

Coś jeszcze?

API ? Co to znowu ?

Amerykański Instytut Naftowy API (American Petroleum Institute) kwalifikuje jakość olejów. API tworzy klasyfikacje w zależności od warunków eksploatacji silników, dzieląc na silniki benzynowe i Diesla.
W przeciwieństwie do klasyfikacji SAE, która została opracowana przez przemysł samochodowy, API jest klasyfikacją przemysłu naftowego.

Oznaczenie API jest prawie na każdym pojemniku z olejem i wygląda np. tak: API SL/CF

Co dokładnie oznacza API SL/CF ?

A więc instytut API rozwinął następującą klasyfikacje:

Pierwsza litera za API to zawsze albo S albo C.

S = oleje do silników benzynowych.

C = oleje do silników Diesla.

Druga litera to klasa a w zasadzie jakość oleju. Czym litera jest dalsza w alfabecie, tym wyższa jest jakość oleju. Najwyższe specyfikacje API są właśnie SL-SM/CI-4.

Klasy API są definiowane następująco:

Klasyfikacja API dla silników benzynowych - klasyfikacja od początku powstania do dnia dzisiejszego.

Prehistoria.....

SA - oleje nie zawierające dodatków uszlachetniających.

SB - oleje dla silników z niskim obciążeniem skonstruowanych przed 1958r.

SC - oleje dla silników konstruowanych na początku lat 60

SD - oleje dla wysoko obciążonych silników (silniki samochodowe lat produkcji końca lat 60 i początku 70);

SE - oleje do silników konstruowanych w latach 70-tych.
SF - oleje do silników o konstrukcji z lat 80-tych.

SG - olej dla najwyższych wymagań. Jak SF + ochrona przed tworzeniem osadu. Oleje te wprowadzone zostały pod koniec lat 80-tych

SH - Specyfikacja wprowadzona w 1993r. Podwyższono wymogi dotyczące odporności na utlenianie oraz ochronę przeciw korozji.
SJ - Specyfikacja wprowadzona w 1996 roku. Tak samo jak SH + lepsze parametry pracy w niskich i wysokich temperaturach, lepsza współpraca z katalizatorami oraz zwiększona oszczędność paliwa.
SL - Specyfikacja wprowadzona w 2001r. zastępująca klasyfikację SJ. Oleje do wszystkich silników używanych obecnie. Doskonała ochrona silnika w wysokich temperaturach oraz zmniejszone zużycie oleju i paliwa.
SM - najnowsza specyfikacja, weszła w życie w lipcu 2004r do benzynowych silników aut osobowych.

Ta sama ewolucja spotkała oleje do silników Diesel.

Klasyfikacja API dla silników Diesla:

CA - oleje dla silników z niewielkim obciążeniem

CB - oleje dla silników z niewielkim obciążeniem. Charakteryzują się lepszymi własnościami przeciw zużyciowymi w stosunku do olejów klasy CA.

CD - oleje do silników zarówno wolno ssących jak i doładowanych. Zapewniają ochronę przed zużyciem, korozją oraz chronią przed powstawaniem osadów wysokotemperaturowych.

CDII - oleje do dwusuwowych silników Diesla.

CE - Oleje do doładowanych silników wysokoprężnych, pracujących pod dużym obciążeniem zarówno przy wysokiej, jak i niskiej prędkości obrotowej.

CF4 - Oleje do szybkoobrotowych czterosuwowych silników wysokoprężnych. Zastępuje klasyfikacje CE w silnikach Diesla zasilanych paliwem o niskiej zawartości siarki.

CF - Specyfikacja olejów silnikowych dla silników wolno ssących oraz doładowanych, pracujących pod dużym obciążeniem, zasilanych paliwem o zróżnicowanej jakości.

CF2 - oleje do wysoko obciążonych dwusuwowych silników wysokoprężnych. Zastępuje klasyfikację CDII

CG-4 - oleje te produkowane od około 1998 r. przewyższają oleje klasy CF-4. Stanowi standard dla nowoczesnych 4-suwowych silników Diesla;

CH-4 - jest stosunkowo rzadko używanym olejem najnowszej generacji od roku 2001;

CI-4 - dotychczas najwyższa klasa jakości olejów wprowadzona w 2002. Oleje tej klasy używane są dla najnowocześniejszych, wysokoprężnych 4-suwowych wysokoobrotowych silników Diesla przede wszystkim aby podnieść poziom redukcji emisji szkodliwych substancji. Przewidziana dla samochodów wyposażonych w nowoczesne systemy oczyszczania spalin.


I chyba najbardziej istotna dla nas klasyfikacja.....


- ACEA

Europejski odpowiednik SAE ale tak naprawdę nazywa się ACEA (Association des Constructeurs Europeens d'Automobiles) Asocjacja europejskich konstruktorów samochodowych.

ACEA testuje oleje według "europejskiego systemu zachowania jakości dla olejów silnikowych" albo w oryginale brzmi to EELQMS = "European Engine Lubricant Quality Management System".
Tutaj musimy zwrócić szczególna uwagę na fakt, iż, system ten jest jednak bardziej rygorystyczny niż amerykański system API.

Klasyfikacja ACEA dzieli oleje według zastosowania w następujący sposób:

ACEA A = dla silników benzynowych

ACEA B = dla silników Diesla w samochodach osobowych (Light duty Diesel Engines, wszystkie silniki Diesla o mniejszej pojemności)
ACEA E = dla wszystkich "ciężkich silników" Diesla jak np. w ciężarówkach

Za literą oznaczającą przeznaczenie dla odpowiedniego typu silnika jest umieszczana cyfra, która klasyfikuje jakość oleju w sposób podobny do klasyfikacji API.

Czym cyfra jest wyższa, tym wyższa jakość oleju.

Za tą cyfrą, dzielony przez myślnik podany jest rok wydania danej specyfikacji.


Silniki benzynowe:

* ACEA A1 - jakość standardowa;
* ACEA A2 - wysoka jakość standardowa;
* ACEA A3 - wyższa jakość zachowania w stosunku do temperatury oraz oksydacji;
* ACEA A4 - Kategoria zarezerwowana dla przyszłych konstrukcji silników benzynowych wyposażonych w bezpośredni system wtrysku paliwa.
* ACEA A5 - Oleje silnikowe dające możliwość redukcji konsumpcji paliwa oraz umożliwiające wydłużenie rekomendowanych przez producentów przebiegów między obsługowych.

Silniki Diesla dla samochodów osobowych:

* ACEA B1 - jakość podstawowa;
* ACEA B2 - wysoka jakość standardowa;
* ACEA B3 - wyższa nośność sadzy oraz ochrona przed zatarciem;
* ACEA B4 - dla silników z bezpośrednim wtryskiem paliwa.
* ACEA B5 - najwyższa jakość gwarantująca maksymalną oszczędność paliwa.

Silniki Diesla dla samochodów ciężarowych oraz innych ciężkich maszyn:

* ACEA E1 - jakość standardowa;
* ACEA E2 - wysoka jakość standardowa;
* ACEA E3 - wyższa nośność sadzy, lepsza ochrona przed zatarciem oraz czystość wału i silnika;
* ACEA E4 - oleje silnikowe stosowane w nowoczesnych silnikach wysokoprężnych spełniające normy Euro 1, Euro 2, Euro 3 pracujących w najcięższych warunkach eksploatacyjnych, pozwalające na wydłużenie okresów wymian oleju.
* ACEA E5 - oleje stosowane w najnowocześniejszych silnikach wysokoprężnych spełniające wymagania Euro 1, Euro 2, Euro 3. Ulepszona ochrona w stosunku do E4

Specyfikacje ACEA zostały zaktualizowane w latach 1998, 1999 i 2002. Dlatego im wyższy rok ujęty w specyfikacji, tym wyższe wymogi spełniane są przez olej danego typu i jakości.


i reszta tutaj :
Kod:
http://www.autoflesz.pl/artykuly/81,Wokol_EURO_4_najnowsze_normy_jakosciowe_ACEA_olejow_silnikowych.html

Dennis - Pon Kwi 19, 2010 14:11

Pytanie mam krótkie - co wybrać:
ponoć oryginalny, niemiecki Castrol Magnatec 15W-40 http://www.allegro.pl/ite...legaberlin.html (przy zakupie 15l, co planuję, cena 15PLN/1litr)
czy
Fuchs 15W-40, ale robiony w Gliwicach, na bazie oleju orlenowskiego (przy zakupie wielokrotności 4 litrów, cena ok. 18PLN/1litr)
??

Wiem, że niektórych forumowiczów już o to pytałem i nie gniewajcie się, że pytam ponownie, ale było mniej więcej 50-50 :mrgreen:

Arghon - Pon Kwi 19, 2010 15:47

Ja bym Castrola wybrał.

Ile użytkowników, tyle teorii.

PiotrGo - Sro Kwi 21, 2010 22:32

Może ktoś mi podpowie jak czytać parametry oleju. Co dokładnie oznacza jednostka cSt
Ponieżej specyfikacja zaczerpnięta ze strony mobil.pl

Czy mogę to czytać że olej 5w50 jest o 3,4 jednostki gęstrzy w 100stC niż olej 0w40?


Mobil 1 5W-50
Lepkość kin., ASTM D 445
[cSt] w 40ºC 104.6
[cSt] w 100ºC 17.4

Mobil 1 New Life 0W-40
Lepkość kin., ASTM D 445
cSt w temp. 40ºC 78,3
cSt w temp. 100º C 14

Mobil Super 1000 X1 10W-40
10W-40 15W-40
cSt w temp. 40ºC 97 107
cSt w temp. 100º C 14.4 14.4

struki - Sob Kwi 24, 2010 17:27

Cytuje od kolegi Krisa:

Pierwsza liczba - a więc np. 0 lub 5 czy 10, 15 ...itd., mówi o tym jak płynny jest olej przy zimnym silniku („Liczba W" = Winter czyli zima) czym niższa liczba „W", tym bardziej płynny jest olej w niskiej temperaturze. Tym lepiej dla silnika. Szybciej zaczyna wędrować po zimnym silniku a tym samym smarować zaraz po „uruchomieniu". Jednym słowem chroni go przed zatarciem w lodowate dni.

Przy opisie lepkości możemy stwierdzić, czym liczba oznaczająca lepkość jest większa, tym olej jest mniej płynny = bardziej lepki np. 15W, 20W (w ostrą zimę o konsystencji miód, smoła) Poruszenie współpracujących części w silniku np. w -20 jest mocno utrudnione.

Silnik tak na to reaguje jak byśmy grali w koszykówkę ubrani w płaszcz i kalosze...

gizo - Nie Maj 02, 2010 21:49

ja osobiście jeżdżę na Castrol High Milage 10W40 od dłuższego czasu i nie narzekam, teraz czeka mnie 3 wymiana i także chyba zaleje ten olej, bo jak ktoś wcześniej pisał nie warto jest tak zmieniać oleje. Tutaj daje też test olejów i tej firmy valvoline ładnie wypadają na tle innych szkoda że syntetyczne. http://www.animegame.com/cars/Oil%20Tests.pdf

[ Dodano: Nie Maj 02, 2010 21:53 ]
tutaj także ciekawy test przeprowadzony w garażu na własną rękę: http://www.youtube.com/watch?v=W_uYT73UJ8g

[ Dodano: Nie Maj 02, 2010 21:59 ]
ewentualnie zastanawiam się nad tym olejem http://moto.allegro.pl/it...legaberlin.html wcześniej był tylko syntetyczny, teraz jakaś nowość i wyszedł mineralny.

wrobelek - Sob Maj 08, 2010 16:16
Temat postu: [W124] 300D Jaki olej i ile ?
Od niedawna stalem sie posiadaczem W124 300d.mam wiele pytan co do eksploatacji,jestem przed wymianem oleju i czy mozecie mi doradzic jaki wybrac olej i ile go wlac?
borys870 - Sob Maj 08, 2010 16:23

wrobelek, Jest coś takiego jak wyszukiwarka!!! Obecnie leje mobil 1 15W40 mineralny. Podaj rok produkcji oraz 3.0 z silnikiem wysokoprężnym czy doładowanym?
Adam88 - Sob Maj 08, 2010 16:32

borys870 napisał/a:
3.0 z silnikiem wysokoprężnym czy doładowanym?

Chyba miałeś na myśli silnik wolnossący i doładowany.

TheMarco - Sob Maj 08, 2010 17:14

Ja bardziej polecam Motula 4100 15W-50 (ok. 105zł) lub 6100 15W-50 (ok. 115zł) za 5l. To nie są oleje mineralne, to oleje półsyntetyczne do silników z większym przebiegiem (sa to oleje na bazie estrów). Odpowiednio 4100 ma temperaturę płynięcia -30 stopni a 6100 -33 stopnie. Sam leje do swojego 6100 Motul. Do mojego wchodzi cos ok. 6,2l. Raczej musisz kupić 7l.
Można jeszcze by wlać na bazie podwójnych estrów ale są droższe za 4l 148zł.

Pielgrzym - Sob Maj 08, 2010 21:49

MOD: wrobelek, proszę o przeczytanietego wątku i wcielenie go w życie :oki:

pozdrawiam

METEORYT25 - Nie Maj 16, 2010 23:13

Do 300 d wchodzi w całości 7,5 l oleju. Ja leję Mobil super s ( pólsyntetyk) bo taki był lany i nie zamierzam zmieniać. Jeśli miałeś lany jakiś dobry olej to ja bym go nie zmieniał. Pozdrawiam
DriverX - Pon Maj 17, 2010 08:36

TheMarco napisał/a:
Ja bardziej polecam Motula 4100 15W-50 (ok. 105zł) lub 6100 15W-50 (ok. 115zł) za 5l. To nie są oleje mineralne, to oleje półsyntetyczne do silników z większym przebiegiem (sa to oleje na bazie estrów). Odpowiednio 4100 ma temperaturę płynięcia -30 stopni a 6100 -33 stopnie. Sam leje do swojego 6100 Motul. Do mojego wchodzi cos ok. 6,2l. Raczej musisz kupić 7l.
Można jeszcze by wlać na bazie podwójnych estrów ale są droższe za 4l 148zł.


Potwierdzam najlepsze oleje dostępne na rynku, u mnie wszystkie mocniejsze maszyny w Cz-wie na tych olejach jeżdżą ...

zamo111 - Pon Maj 17, 2010 08:44

DriverX napisał/a:
Potwierdzam najlepsze oleje dostępne na rynku

A co z Royal lub Valvoline ? To one robią masakrę w testach

DriverX - Pon Maj 17, 2010 09:17

zamo111 napisał/a:
A co z Royal lub Valvoline ? To one robią masakrę w testach


Ja jednak jestem za Motulem jeśli chodzi o samochodu które maja trochę cięższe życie co do tych dwóch zgadzam się że to bardzo dobre oleje ale za numer 1 uznaje Motula wypróbowany przez wielu w mojej okolicy...

Dennis - Pon Maj 17, 2010 09:40

Polecany jest również Liqui Moly, ponoć potrafi czynić cuda, jeśli chodzi o pracę dieselków :hmm: Oczywiście też Fuchs, najlepiej oryginalny, niemiecki :)
A ja mam zalany już drugi raz Castrol Magnatec 15W-40, tym razem jednak niemiecki - nie narzekam, silniczek pracuje równo, cicho, nie dymi :oki:

szymek007 - Wto Maj 18, 2010 13:53
Temat postu: różnica między olejem
Witam, jest jakaś konkretna różnica pomiędzy olejem np. Elf 15W40 DIESEL, a Elf 15W40 TURBO DIESEL?
w0jta5 - Wto Maj 18, 2010 16:17

szymek007, masz jakieś linki? Znalazłem tylko turbo diesel, sam 'diesel' na stronie elf'a nie jest pokazany.

BTW po co kombinować z elfem? nie lepiej dołożyć 20zł i zalać polsyntetyka 15w50 (motul 4100) :oki:

TheMarco - Wto Maj 18, 2010 16:40

Cytat:
w0jta5
W pełni popieram 4100 albo 6100 MOTUL o gęstości 15W-50 zamiast mineralnego :wpysk:
- 4100 gęstnieje przy -30
- 6100 przy -33
Masz pewność że ci na mrozie odpali, a mineralny przy -20 już galareta.

gizo - Wto Maj 18, 2010 16:49

TheMarco, możesz jakoś to potwierdzić, albo nie mieszać wszystkich olei mineralnych ze sobą.

[ Dodano: Wto Maj 18, 2010 16:52 ]
jeśli wcześniej był lany mineralny to już raczej nie wskazane jest przechodzenie na olej półsyntetyczny.

michelangelo - Wto Maj 18, 2010 17:28

gizo napisał/a:
jeśli wcześniej był lany mineralny to już raczej nie wskazane jest przechodzenie na olej półsyntetyczny

Dla mnie to jest bzdura...

Sam przeszedłem z mineralnego na półsyntetyk i żadnych negatywnych skutków nie widzę, lepiej spojrzeć na tą sprawę z perspektywy zaleceń producenta, a tu jak się nie mylę zalecał nawet syntetyk co prawda było to 20 lat temu ale było, także jeśli silnik nie ma żadnych wycieków to po zalaniu półsyntetyka też nie będzie miał...

gizo - Wto Maj 18, 2010 17:39

jeśli samochód jeździł dłuższy czas na mineralnym to półsyntetyczny wypłucze silnik i prędzej czy później zaczną się kłopoty. Co innego jak ktoś cały czas jeździ na syntetyku lub półsyntetyku to taki niech leje do końca. W instrukcji mineralne też są podane. Jakbyś wymieniał olej w aucie z przebiegiem 300 tys. i zalany zawsze był mineralnym a potem półsyntetycznym to taki syf wyleciał że nie mogłem uwierzyć. Po co kombinować i martwić się potem czy silnik będzie chodził.
michelangelo - Wto Maj 18, 2010 18:11

Widzę, że sypiesz stereotypami z rękawa jeden za drugim...
Powiem Ci, że nie jeden mineralny ma większe zdolności myjące/czyszczące silnik niż nie które półsyntetyki, druga sprawa jeśli olej był wymieniany regularnie bez przeciągania i za każdym razem z filtrem to nie ma możliwości występowania syfu w silniku, a stan zasyfienia można łatwo sprawdzić zdejmując chociażby pokrywę zaworów jeśli tam jest złociście to śmiało można przechodzić na lepszy olej, a jeśli ktoś latami jeździł na tym samym oleju to zobaczysz tam piękny brąz...

Jeśli po zalaniu półsyntetyka czy innego lepszego oleju pojawią się wycieki to znaczy, że uszczelki mają dość i prędzej czy później na mineralnym też by puściły...

W dieslach trzeba wziąć poprawkę na przebiegi rzędu "bańki" i tu może nie ma co się fatygować, chyba, że po remoncie. ale w benzynce spokojnie można zmieniać na półsyntetyk, a poprawa pracy będzie widoczna...

gizo - Wto Maj 18, 2010 18:17

michelangelo, obejrzy jak wypowiadają się producenci Oleju mobil półsyntetycznego, też mówią że oleje wyższe niż mineralne płuczą silnik, więc nie mów że sypie stereotypami z rękawa, po prostu sam niedawno wymieniałem olej, a jeszcze wcześniej uszczelniacze i wiem w jakim stanie mam silnik. Po prostu wystarczy poczytać opinie na innych forach i wszędzie mówią że półsyntetyczny płucze silnik, jednym to wyjdzie na plus drugim już nie.
proszę nawet artykuł Mobila jest http://www.mobil.com/Pola...ngine_woman.asp
Cytuje:
Czy opłaca się kupować nowoczesny olej do silnika 10-12 letniego samochodu?

Bruce Crawley: Jeśli używasz olej mineralny, to niczego nie zmieniaj. Nowoczesne oleje półsyntetyczne i syntetyczne są bardzo dobre, ale tylko dla nieco młodszych samochodów. Najważniejsze, żeby nie zalać silnika smarowanego olejem mineralnym innym rodzajem oleju, a tym bardziej nie dolać do oleju mineralnego syntetyka! Olej syntetyczny ma składniki myjące, które mogą wypłukać nagromadzony osad, a w efekcie rozszczelnić silnik. A to już bardzo duży problem. Za laniem oleju mineralnego do kilkunastoletniego samochodu przemawiają też względy ekonomiczne.

michelangelo - Wto Maj 18, 2010 19:02

No i myślisz, że czemu tak piszą? Gdyby napisali odwrotnie to wtedy każdy kto zaleje lepszy olej i coś mu się stanie mógłby ich pozwać do sądu i żądać odszkodowania...
A nie chcą tak ryzykować bo wiedzą doskonale jak w Polsce się eksploatuje auta..
Pomyśl tylko ile czasu w zimie potrzebuje olej mineralny żeby dotrzeć do każdej partii silnika a ile półsyntetyczny, gwarantuje Ci, że przy mineralnym przy -15 kilka sekund silnik ciągnie "na sucho" dlatego ja wolę spać spokojnie...
Po drugie tak się boisz wypłukania... Ale przecież chyba o to chodzi, żeby silnik był czysty niż zasuwał ze szlamem nagromadzonym przez lata... Chyba inżynierowie MB nigdzie nie pisali, że trzeba jeździć ze szlamem - bo to dla dobra silnika...
Czy masz na myśli, że ten szlam Ci uszczelnia silnik? :lol:
Jeśli takie jest Twoje zdanie to mnie to rybka możesz jeździć z syfem jeśli lubisz...
Ja tam nikogo nie namawiam, po prostu cieszę się łatwiejszą pracą silnika...

gizo - Wto Maj 18, 2010 19:08

nie piszę że mam szlam, a dobry mineralny wcale tak bardzo nie odbiega od syntetycznych, w końcu po to są te oznaczenia 10W40 dla danych warunków atmosferycznych jakie u nas panują. Wiele razy jak wcześniej brał mi olej i robiłem dolewkę zimą przy ponad -20 olej ładnie płyną z butelki mimo że trzymany był w bagażniku. Tak każdy zaleje to, na co będzie miał ochotę i $$$

[ Dodano: Wto Maj 18, 2010 19:11 ]
nie twierdzę że syntetyczne są złe, bo nawet w instrukcji są zalecane i bardzo chętnie bym taki zalał, ale poprzedni właściciel zalał mineralny, x czasu na nim jeździł i ja po kupnie też wolałem nie eksperymentować, zmieniłem tylko firmę bo był zalany LOTOS a przeszedłem na Castrola.

adamac - Wto Maj 18, 2010 20:14

Mity dotyczące przejścia z minerala na syntetyk pochodzą z czasów, kiedy maluchy i duze fiaty jeździły na jakimś mixolu czy hipolu. Wtedy taki silnik był tak zawalony nagarem, że uszczelki nie były potrzebne. co się działo z takim silnikiem po zalaniu syntetyka wiadomo. w dzisiejszych czasach, w silniku, w którym regularnie zmieniamy olej choćby na lotos mineralny, nie pozostają tak duże ilości osadów i przejście na syntetyk, czy chocby na pół syntetyk nie stanowi już takiego ryzyka. Osobiście w żadnym ze swoich samochodów NIGDY nie wlewałem minerala - szkoda mi silnika.
Przytocze informacie zdobyte z innego forum:
michelangelo Pisze, że niejeden mineralny olej lepiej przepłucze silnik niż połsyntetyk - Jest to prawda! Za zdolności myjące danego oleju odpowiada liczba TBN:
Castrol Magnatec TBN - 7,7
Shell Helix Ultra TBN - 12,7
Valvoline SynPower TBN - 10,3
Elf Synthese TBN - 12,0
Lotos Syntetic TBN - 10,0
Orlen Platinum Synthetic TBN - 12,2
BP Visco 5000 TBN 8,0
Najlepiej płucze silnik olej shell, a najgorzej olej castrol'a. A naprzykład olej MINERALNY shell Helix Super 15W40 ma liczbę zasadową TBN 10,6. Porównajcie to z wyżej wymienionymi olejami syntetycznymi. W przypadku zalania mineralnego oleju shella istnieje większe ryzyko (jak już) wypłukania silnika niż po zalani syntetycznego Valvoline SynPower! Ale tak jak wcześniej napisałem to nie jest w dzisiejszych czasach żadne ryzyko. Współczesne (w tym nasze) silniki są przystosowane do olei syntetycznych i na takich mogą bez problemu pracować (wystarczy spojrzeć do instrukcji). Napisze więcej - powinny na takim oleju pracować! Jest to zdrowsze dla silnika niż jazda na mineralnym oleju, a jeśli mechanik wam powie, zeby nie wlewać półsyntetyk'a bo silnik jest uszczelniany szlamem to... zmieńcie mechanika :P Moja dobra rada - zawsze lejcie najdroższy olej na jaki was stać ;)

gizo - Wto Maj 18, 2010 20:19

adamac, dobra robota, tylko jak leje od 7 lat mineralny i mam wszystko ok to przy następnym razie nie wiem czy odważę się na zmianę na półsyntetyczny, bo jak coś zacznie się dziać to kto mi za to kasę odda, raczej nikt. Natomiast w instrukcji olej mineralny jest także podany więc śmiało można taki lać. Mój przebieg, parametry i stan silnika dla mnie są dość dobrym argumentem żeby przy takim oleju pozostać.
adamac - Wto Maj 18, 2010 20:26

Ok, ale moje zdanie w tym temacie jest takie - jeśli silnik to kupa to się zje..e na choćby nie wiem jakim oleju. Jeśli boisz się, że zaczyna pocić to wymień uszczelki, bo zalanie silnika nawet jakimś olejem do traktorów mu nie pomorze. Najlepszy olej mineralny jest gorszy od najgorszego pól-syntetyka, a najlepszy olej półsyntetyczny jest gorszy od najgorszego syntetyka. Tyle w tym temacie :pub:
gizo - Wto Maj 18, 2010 20:39

no chyba trochę przesadzasz, bo wkońcu instrukcje podają że leje się także mineralny i nie tyczy się to tylko mercedesa. Silnik mój z przebiegiem 300 tys. z czego 100 tys. lpg ma parametry na każdym cylindrze 13,5, wałek rozrządu czyściutki, nie porysowany, popychacze nie klepią, nagaru i syfu nie mam, więc z tego co napisałeś to już nie powinienem jeździć :P
michelangelo - Wto Maj 18, 2010 20:52

Śmiało mógłbyś jeździć na półsyntetyku...
Ja też mam przebieg 305 tyś (śmiem twierdzić, że oryginalny) i takim o to zalewam, co prawda bez lpg...

A co do zmiany nic nie powinno się dziać skoro teraz ci się nie leje z uszczelek...
Z ciekawszych olei półsyntetycznych godnych polecenia wymienię valvoline maxlife 10w40, liqui moly z mOs2 10w40 oraz motul 6100 10w40, nie są wiele droższe od naszych rodzimych rozlewni castrola, mobila i innych tego typu, a jakościowo chyba nie muszę mówić...

adamac, właśnie te dane miałem na myśli...

FANTAZMA - Wto Maj 18, 2010 21:27

Moje auto jeździło od 10lat na mineralnym i po tym czasie zmieniłem na półsyntetyk. Co zauważyłem? Cichszą pracę silnika podczas odpalania i zrobił się taki jakby bardziej elastyczny? W każdym razie od przejścia z minerala na półsyntetyk wymieniłem już 4 razy olej i skutków ubocznych nie widzę, poza wyciszeniem silnika. Pewien mechanik który naprawia mercedesy powiedział mi że mineral mogę lać do ursusa albo dużego fiata, że w moim dieslu są hydro-popychacze i jeżeli chce że to długo i dobrze działało to wskazany jest półsyntetyk, nic mu się od tej zmiany nie rozszczelni bo nie ma co. Posłuchałem i jestem zadowolony :star: :oki:
adamac - Wto Maj 18, 2010 21:37

gizo napisał/a:
no chyba trochę przesadzasz, bo w końcu instrukcje podają że leje się także mineralny i nie...

Nigdzie nie napisałem, że silnik po oleju mineralnym będzie do wyrzucenia, zwłaszcza, że regularnie go wymieniałeś. Czysty silnik i wałek bez rys potwierdza tylko to co pisałem - dzisiejsze oleje mineralne tak samo czyszczą silnik jak oleje syntetyczne. Wynika z tego, że przejście na półsyntetyk, czy syntetyk nie spowoduje wypłukania syfów, bo olej mineralny takich nie pozostawił :P A o zaletach syntetyków nad mineralnymi chyba nie muszę pisać 8)

gizo - Wto Maj 18, 2010 22:04

no chyba przy następnej wymianie zaleje półsyntetyczny valvoline. Nie mogę znaleźć nigdzie tych wartości TBN dla castrola gtx high milage
w0jta5 - Wto Maj 18, 2010 22:22

gizo, mnie właśnie mechanik opierdzielił że leje minerala do mojego om601, włączył swojego om602 właśnie na motulu 4100 15w50 - wrażenia? mój zagłuszał 5cylindrowca :|



Wartość TBN dla Motul 4100 15W50 8,0 mg KOH/g ;)

gizo - Wto Maj 18, 2010 22:30

no ale wszędzie są takie artykuły http://www.gk24.pl/apps/p...PADKI/855744397 i wszędzie piszą nie kombinować jeśli auto jeździło dłuższy czas na mineralnym. No nic kolejny rok mam mineralny, a w przyszłym roku się pomyśli, teraz spać nie będę mógł że czemu nie zalałem jednak syntetycznego :palacz:
TheMarco - Sro Maj 19, 2010 02:37

A brać oleju Ci nie będzie jeśli na mineralnym nie brał, ten 15W-50 idealnie się nadaje jako półsyntetyk dla samochodów z większym przebiegiem. Ja przed zmiana użyłem płukacza do silnika z Motula. I leję ten trochę droższy bo 6100 15W-50 (5L za 115zł, 4100 jest za 105zł za 5L).
Miałem mineralny jak zima przez noc postał na mrozie poniżej -22, to z biedą na nim potem umiał kręcić rozrusznik, za 5 razem dopiero odpalił. Przy tym oleju najwyżej podgrzejesz na dużym mrozie 2 razy świece żarowe i zklekocze od razu.
Zresztą lej co chcesz twój samochód.

gizo - Sro Maj 19, 2010 08:55

TheMarco, to jakiś naprawdę kiepski ten minerał miałeś, jak pisałem we wcześniejszych postach przy ponad -25 po nocy dolewałem oleju bo mi przez uszczelniacze uciekał więc spalał mi litr na 1500 km. Wlewam i cieknie ładnie z butelki która była w bagażniku. Wsiadam załączam zapłon, cyk i odpalił od pierwszego strzała i cichutko chodził jak marzenie. Zresztą wczoraj miałem okazję z dobrym znajomym się spotkać, który od 6 lat sprowadza samochody (miał ich około 400) i też mówił że lepiej do auta która jeździło na mineralnym zalać tym samym olejem. Po prostu niemcy serwisują autka i jak miał zalać do kupionego samochodu olej to patrzył w książkę serwisową co było lane. Mówił że nie zawsze były to syntetyki. I na koniec dodał ile ludzi tyle teorii, ale moje auto zna i dodał jeździsz na dobrym mineralnym więc nie kombinuj, jednym nic się nie stanie a drugi będzie potem narzekał.
adamac - Sro Maj 19, 2010 12:13

Sprawdźcie jaki olej zaleca valvoline do naszych gwiazd. Wyniki okazują się być ciekawe ;)
gizo wcześniej w tym temacie pisałeś, że jeździsz na 10w40 - to nie jest czasem półsyntetyk? I dlaczego chcesz go zmieniać na gorszy olej jakim jest 15w40?

gizo - Sro Maj 19, 2010 12:31

pomyliłem się w oznaczeniach jeżdżę, od 7 latek a teraz leci 8 rok jak śmigam na castrol high milage 15w40. Wiesz ja nie patrze już na te strony, bo to co klient chce usłyszeć będą mówić. Tak samo jest jak dana marka podaje danej firmy olej, poprostu mają podpisane umowy i muszą ich polecać. Po za tym skoro mineralne są takie złe to po co by je robili i sprzedawali skoro mogliby je wycofać z produkcji i ludzie musieli by kupować półsyntetyczne albo pełne syntetyki. Po za tym w naszych instrukcjach też podany jest mineralny i będę do niego się stosował. Każdy zrobi jak uważa.
Dennis - Sro Maj 19, 2010 12:51

Dla mojego autka na przykład, specyfikacja zaleca głównie półsyntetyki, ale i masę olejów mineralnych: http://bevo.mercedes-benz...ent_action=show
adamac - Sro Maj 19, 2010 13:29

gizo napisał/a:
pomyliłem się w oznaczeniach jeżdżę, od 7 latek a teraz leci 8 rok jak śmigam na castrol h...

Jeśli chodzi o valvoline to w swojej ofercie również mają olej mineralny, a pomimo tego zalecają półsyntetyki i syntetyki. Nie widzę w tym żadnego ukrytego spisku, bo nikt na tym nie kozysta - ani producent oleju(który również mógłby polecić mineralny) ani tym bardziej producent samochodu.
Spójrzmy na to w druga stronę - po co zalewać silnik droższymi olejami syntetycznymi skoro jest "równie dobry" olej mineralny?
Mineralne oleje są nadal sprzedawane bo są.. tanie :P To tak jak z dacią - po co jest sprzedawana, skoro lepsza jest np A klasa mercedesa ;)
Ale tak jak piszesz - każdy zrobi jak uważa ;)
Dennis Masz rację, producent zezwala na używanie olei mineralnych, co nie oznacza, że są one równie dobre dla silnika jak oleje półsyntetyczne. Po prostu w pewnych warunkach (przy określonej temperaturze otoczenia itp) wykazują one podobne właściwości smarne jak semisyntetyki. Jednak jak na pewno zauważyłeś te warunki poprawnej pracy oleju są dla olei półsyntetycznych znacznie szersze. Jeśli już tak bardzo chcecie polegać na zaleceniach producenta samochodu i nadal używać olei mineralnych, to np. przy -15 nie powinniście wyprowadzać samochodu z garażu ;)

gizo - Sro Maj 19, 2010 13:45

no najgorsze jest to uczucie po zmianie na olej z mineralnego na syntetyczny, że jak zacznie płukać to ok niech sobie do miski leci przy następnej wymianie zleci i będzie czysto, ale co zrobić jak ten kawałek nagaru się odczepi i zatka kanały dolotowe do smarowania wałka i pozostałych elementów. Przestańcie pisać głupoty że olej mineralny przy -15 jest jak galareta bo tego się czytać nie da. Sam leje, wiele razy dolewki zimą robiłem i olej tak samo płynął jak syntetyki z tego testu co jest na youtube. Po drugie wszędzie gdzie się wejdzie jak był mineralny zalewać taki jak był, nie skakać po tych olejach jak pszczoła z kwiatka na kwiatek. Zimą się wykosztuje i zrobie test olei bo patrzę jak samemu czegoś nie pokażesz to nie uwierzą. Może jak zalewałeś lotosa za 8 zł za 1l z beczki to tak miałeś, ja kupuje castrola i tylko z niemiec, a nie rozlewanego w gdańskiej rafinerii na bazie lotosa.
adamac - Sro Maj 19, 2010 13:59

Chodziło mi tylko o to, że wg zaleceń producenta oleju 15w40 nie należy stosować przy niższych temperaturach jak -15 stopni. A to czy przy takich temperaturach zachowuje swoje wartości, to już inna bajka. Na pewno bezpieczniejszy jest 10w czy 5w.. no offence :pub:
gizo - Sro Maj 19, 2010 14:06

adamac, 15W jak coś to do -25 :) zresztą nasze silniki są z lat 80 a prace nad olejami syntetycznymi się pozmieniały i napewno są inne niż w tamtym okresie.
adamac - Sro Maj 19, 2010 14:20

gizo napisał/a:
adamac, 15W jak coś to do -25 :)

U mnie w Bedienungsanleitung na stronie 125 jest napisane ze do -15 :P ;)

gizo - Sro Maj 19, 2010 14:37

poza tym wszędzie znajduje że jak olej syntetyczny zaleje się po mineralny to trzeba go zmienić przy przebiegu 5 tys. km więc producenci dobrze wiedzą że wymywa silnik i zapewne traci właściwości smarne a już napewno pływa to wszystko w układzie smarującym. No nic podyskutowaliśmy sobie czas zakończyć w tej kwestii to tak jak z lpg będzie sporo osób za i przeciw :D :pub:
Dennis - Sro Maj 19, 2010 14:56

Odnośnie "przydatności" minerala w zakresie niskich temperatur, znalazłem coś takiego:
Cytat:


(...) Według przyjętych norm SAE lepkość oleju oznaczają liczby od 0 do 60, przy czym 6-stopniowa skala "W"; (zima) od 0W do 25W określa, przy jakiej temperaturze lepkość zmienia się na tyle, że olej gęstnieje do takiego stanu, kiedy uruchomienie silnika staje się niemożliwe.

W praktyce przedstawia się to się to następująco:

• dla klasy lepkości 0W, temperatura ta wynosi - 30°C do - 35°C,

• 5W - 25 do - 30°C,

• 10W - 20 do - 25°C,

• 15W - 15°C do - 20°C,

• 20W - 10°C do - 15°C,

• 25W - od -10°C do 0°C.

Drugi człon skali (skala 5 stopniowa, 20, 30, 40, 50 i 60) określa "wytrzymałość oleju", czyli zachowania wszystkich właściwości w zakresie wysokich temperatur, czyli 100°C i 150°C.

Indeks lepkości syntetycznych olejów silnikowych zwiera się od 0W do 10W, gdzie często oleje 10W są wytwarzane również jako półsyntetyczne. Oleje oznaczane jako 15W i wyżej są z reguły olejami mineralnymi. (...)



Podobnie podają np. tutaj:



Tutaj zaś idą jeszcze dalej:



Czyli nie jest chyba aż tak niebezpieczne stosowanie minerala zimą :hmm:

adamac - Sro Maj 19, 2010 15:09

Jeszcze raz powtarzam, że podałem info z oryginalnej instrukcji mercedesa, a tam jest że 15w40 stosujemy do -15. Ja tak czy inaczej mineralnego oleju do swojego silnika nie wleje :wpysk:
Dennis - Sro Maj 19, 2010 15:12

Wrzuciłbyś skan tej strony z instrukcji ?? :hmm:
gizo - Sro Maj 19, 2010 15:18

adamac, to było 20 lat temu :D
zamo111 - Sro Maj 19, 2010 16:14

Wedle testu wszyscy powinniśmy lać Valvoline ;)
A najlepiej Royal Purple który jest dostępny ale cena wysoka - 100zł za litr.
V można kupić 5 razy taniej ;)

adhHh4bN - Sro Maj 19, 2010 18:55
Temat postu: Olej do silnika
Co kraj to obyczaj,w moim MB r.92 273tkm w silniku mineralny Lotos,po 7tysiącach kolor jak nowy/LPG/,trochę dolewam,cisnienie na rozgrzanym /700 obr/2 atm przy 1000 3 atm,chyba niczego nie zmienię,pozdrawiam
adamac - Sro Maj 19, 2010 19:19

Niestety mam tylko zdjęcie z komórki:
To że wg producenta oleju olej 15w40 może pracować przy -25 to jedno, a to czy Mercedes dopuszcza tego typu olej przy takim mrozie to drugie.
gizo napisał/a:
adamac, to było 20 lat temu :D

A co to za różnica? 15w40 to 15w40. Czy centymetr 20 lat temu był innej długości jak 10mm? :P
zamo111 wedle jakiego testu? Ten link który podałem, pokazuje tylko jaki olej zaleca valvoline do MB.

michelangelo - Sro Maj 19, 2010 19:29

Gizo, mylisz trochę pojęcia to, że Ty wyjmujesz olej z bagażnika i on płynie to jedno, a to, że pomimo Twojego laboratoryjnego oka pogorszył swoje właściwości smarujące do minimum to drugie ale tego gołym okiem nie zobaczysz...
Druga sprawa ktoś rzucił hasło: po co sprzedają - a właśnie z tego powodu, że doskonale wiedzą jak ludzie przywiązują wagę do obsługi auta, każdy liczy aby za naprawę czy wymianę oleju zapłacić jak najmniej więc po co ma płacić dwie stówki jak może 70 zł sypnąć na mineralny... Dlatego u nas w kraju jest to pewnie jeden z lepiej sprzedających się olei...

gizo - Sro Maj 19, 2010 19:37

adamac, no przecież jest w instrukcji ten olej mineralny 15w40, a myślisz że oleje syntetyczne 20 lat temu były takie same jak teraz?? Wątpię. Jak wchodzisz na strony producentów to wychodzi że każdy jest do naszego samochodu. A jak czyta się, albo ogląda się filmy o stosowaniu olejów syntetycznych to tylko takie wymieniają że można stosować, że wymywają silnik. Za to jak wejdzie się na fora internetowe to każdy odradza zalewać olej syntetyczny w przypadku dużego przebiegu i przechodzenia z mineralnego na wyższy. Wole argumenty ludzi z for internetowych niż ludzi z reklam który dla sprzedania swoich produktów powiedzą wszystko co najlepsze.

[ Dodano: Sro Maj 19, 2010 19:40 ]
michelangelo, ale co ma się pogorszyć, chyba właśnie o to chodzi że jest w postaci płynnej a nie jak galareta. Zapytam się tak, ile czasu masz samochód, jaki przebieg, jaki olej był zalewany.

[ Dodano: Sro Maj 19, 2010 19:48 ]
no niestety, już tak na tym forum się przyjęło że:
LPG - tanie = złe
olej mineralny - tanie = złe

adamac - Sro Maj 19, 2010 19:59

W instrukcji jest olej mineralny, ponieważ jest on dopuszczalny, a wcale to nie oznacza, że silnik będzie chodził na takim oleju tak samo jak np na 10w40. Ja już mowie pass, w tym temacie. michelangelo i ja podaliśmy już chyba wszystkie różnice miedzy półsyntetykami, a olejami mineralnymi, pokazaliśmy, że ich właściwości myjące są praktycznie jednakowe, wszystkim chyba znane są zalety olei na bazie syntetycznej, to, że lepiej chronią, szybciej dochodzą (bez skojarzeń :P )do wszelkich zakamarków silnika i, ze praktycznie w każdym parametrze są lepsze od minerałów. Mam nadzieje, że chociaż kilku osobom nasze wypowiedzi pomogą w wyborze oleju na półsyntetyk lub syntetyk.
Jeszcze raz powtórzę, ze jedyną zaletom minerału jest jego cena.

gizo pewnie, że syntetyki wtedy nie były takie jak teraz, bo teraz są lepsze ;) ale 10w40 to zawsze będzie 10w40.
edit:
sam mam LPG :palacz:
a w polsce i natym forum pewnie i tak w 80% jeździ się na mineralnym. :pub:

gizo - Sro Maj 19, 2010 20:15

tutaj jest ciekawe podsumowanie + dane olejów. Porównując oleje to widać że niektóre mineralne mają większe właściwości myjące niż syntetyczne. Natomiast nadal jest wzmianka żeby nie skakać między olejami zwłaszcza z mineralnego na syntetyczny. Dobra temat wyczerpany :P :lol: temperatura płynięcia -33, syntetyku -48 więc nie jest tak źle dlatego 15w40 jest dobry na warunki polskie. W tym roku było max -28.
michelangelo - Sro Maj 19, 2010 22:42

Zauważ, że tak jak wspomniałem wcześniej to temp płynięcia to jedno a zachowanie poprawnych właściwości to drugie, bo jeśli z oleju zrobi się galareta to już jest za późno na cokolwiek...

Pytałeś jeszcze ile mam auto itp. otóż auto mam 3 lata, nie wiem na czym jeździło wcześniej dlatego zalałem minerał, później poczytałem, poszperałem i zalewam od tamtej pory półsyntetyk już od trzech wymian i nic poza lepszą elastycznością, cichszą i łatwiejszą pracą silnika w zimowych warunkach nie zauważam... Auto w korku przy temp około 90 przed włączeniem wentylatora ma ciśnienie 2,1, przebieg 305 :oki:

zamo111 - Sro Maj 19, 2010 22:53

Widać przepaść w jakości olejów ...
http://www.animegame.com/cars/Oil%20Tests.pdf

Dennis - Sro Maj 19, 2010 23:21

Cytat:
a w polsce i natym forum pewnie i tak w 80% jeździ się na mineralnym.
I pewnie tyleż procent użytkowników benzynowych merców ma LPG, ale gizo musi sobie pobiadolić :jump:

Ad rem: ja się też zastanawiałem nad przejściem na półsyntetyk, ale mi odradzono (bynajmniej nie marketingowcy od półsyntetyków :mrgreen: ). Kto mi da gwarancję, że mi silnik nie klęknie po tej zmianie ?? Nikt :idea: Być może i tak klęknie, jeśli ma klęknąć, ale to wszystko jest palcem na wodzie pisane. W zimę nie jeżdżę dużo, nie będę ryzykował chyba :hmm:

szymek007 - Sro Maj 19, 2010 23:26

dyskusja dyskusja ale dalej nie wiem jaka różnica w oleju do diesla a do turbo diesla, juz nawet nie chodzi o ELF-a :hmm:
michelangelo - Sro Maj 19, 2010 23:30

zamo111, test raczej nie jest wiarygodny, bynajmniej jak większość...
Dennis, mi też odradzano, badałem temat u wielu mechaników, jednak zaryzykowałem i jest dobrze... A też mówili, stary nie kombinuj, masz dobrze na mineralnym to jeździj... Ale co z tego, że dobrze jak można mieć lepiej..

Dennis - Sro Maj 19, 2010 23:37

Hmmm, lepsze jest wrogiem dobrego :zeby:
Szymek007 - turbodiesel jest bardziej wysilony od wolnossącego, a więc siły tarcia pojawiające się w nim są większe :hmm: Wiem, że niektóre firmy stosują inne oleje do silników bardziej wysilonych, czy o większych przebiegach - pewnie mają jakieś dodatkowe właściwości smarujące, ujawniające się przy istnieniu większego tarcia/ciśnienia etc. :hmm: W naszym przypadku takiej potrzeby nie ma :)

zamo111 - Sro Maj 19, 2010 23:41

michelangelo, jak mógłby być nie wiarygodny ?
Tarcie metalu o metal w takich samych warunkach przy smarowaniu rożnymi olejami.
Ja w ten test wierze i rezygnuje z Castrola Magnatec 10w40 i kupuje Valvoline albo Royal Purple (tak btw to Royal Purple jest na prawdę fioletowy :D )

szymek007 - Sro Maj 19, 2010 23:42

Dennis napisał/a:
W naszym przypadku takiej potrzeby nie ma

właśnie o taką odpowiedz mi chodziło... :oki:

Dennis - Sro Maj 19, 2010 23:44

Dobrze by było, żeby jakiś olejowy fachowiec potwierdził moją powyższą tezę ;)
Kriss_Lodz - Czw Maj 20, 2010 00:01

Tak sobie czytam ten temat i wypowiem sietylko tyle że nigdy nie zaleje swojego auta olejami : Mobil1, Elf, Castrol ( chyba że ktoś ma dojścia do niemieckiego ) wynika to z polityki tych firm te oleje są rozlewane w rafineriach w danym kraju czyli w PL robi to Petrochemia Płock, tak samo tyczy sięto filtrów Boscha produkowane są w zakładach Filtrona na osobnej linji produkcyjnej ale z tych samych materiałów, ja zawsze zostane wierny marce Liqui Moly, mają świetne produkty i o dziwo są tańsze od Castrola, a filtrów używam Knechta ( pierwszy montaż ) albo mann-a ( drugi montaż ) i też nie są wcale drogie, polecam również oleje firmy Motul i Total Quatrz są u nas dostępne i z tymi olejami jest tak że rozlewane i pakowane są w ich fabrykach i dalej są rozprowadzane jako gotowce żaden z tych oleji nie jest rozlewany w innym kraju przez inną rafinerię. to tyle z mojej strony to jest oczywiście tylko moje zdanie.
Dennis - Czw Maj 20, 2010 00:10

Kriss_Lodz napisał/a:
Castrol ( chyba że ktoś ma dojścia do niemieckiego )
Ostatnio kupiłem na Allegro.
Kriss_Lodz napisał/a:
Liqui Moly, mają świetne produkty i o dziwo są tańsze od Castrol
Hmmm, a możesz powiedzieć, skąd je bierzesz po tak atrakcyjnych cenach ?? Bo ja się ostatnio dowiadywałem po rzekomej znajomości i zaśpiewali mi 230 PLN za 8 litrów tego cuda :slaby:
michelangelo - Czw Maj 20, 2010 00:49

zamo111 napisał/a:
jest na prawdę fioletowy

A Liqui moly z mos2 jest szary :D
Gdzieś na jakimś forum ktoś opisywał ten test i podobno był sponsorowany przez liderów, także traktuję to z przymrużeniem oka..

TheMarco - Czw Maj 20, 2010 00:57

gizo napisał/a:
TheMarco, to jakiś naprawdę kiepski ten minerał miałeś, jak pisałem we wcześniejszy...


Nie kiepski (mobil), każdy mineralny ma temp. płynięcia (gęstnienia) przy -20. Jak stoi ci w garażu przez noc nie masz problemu, postaw na takim mrozie pod chmurką to się przekonasz o czym mówię. Zresztą przerabiałem ten temat nawet w poczciwym maluchu, po zimie od razu uszczelniłem go i zalałem półsyntetykiem i palił na dotyk na mrozie. Co do olei wiem jedno ze swojego doświadczenia unikać jak najdłużej mineralnego nawet jak już musisz sporo dolewać. Półsyntetyk i tak wychodzi taniej w kupnie niż mineralny.

gizo - Czw Maj 20, 2010 08:26

michelangelo, a ja mam autko 8 rok, przebieg ponad 300 tys. z LPG, leje zawsze mineralny z niemiec, filtr knechta bo jak ktoś napisał wcześniej jest tak samo jak z olejami. Ciśnienie mam zawsze 3, po odpaleniu silnika wędruje z 0 na 3. Napisałeś sam że zaryzykowałeś i chwała udało Ci się, ale kolega z naszego forum też chciał dobrze i zaczęły się problemy, silnik zaczął głośniej pracować, ciśnienie spadło i wrócił na mineralny.
Dennis jak zwykle wyjeżdża z lpg, widać że masz uraz na tym tle i brak poszanowania innych użytkowników którzy jeżdżą na tym paliwie. No trudno Ci jest zrozumieć że można mieć osiągi i ekonomie, co niestety w Twoim przypadku jest tylko ekonomia, chociaż w porównaniu do lpg jest jej brak. Dla Ciebie pasowało by żeby każdy kto jeździ na lpg wrócił do aut za komuny. Ja się cieszę jazda jak zatankuje a nie w Twoim przypadku jak zatankujesz za 200 zł pilnujesz wskazówki żeby po mieście nie przekroczyć 50 bo nie daj boze spali mi 10 zamiast 8. Ot cała prawda :P

adamac - Czw Maj 20, 2010 08:33

Przejście z minerału na półsyntetyk to żadne ryzyko.
Dennis - Czw Maj 20, 2010 10:29

gizo napisał/a:
Dennis jak zwykle wyjeżdża z lpg, widać że masz uraz na tym tle i brak poszanowania innych użytkowników którzy jeżdżą na tym paliwie. No trudno Ci jest zrozumieć że można mieć osiągi i ekonomie, co niestety w Twoim przypadku jest tylko ekonomia, chociaż w porównaniu do lpg jest jej brak. Dla Ciebie pasowało by żeby każdy kto jeździ na lpg wrócił do aut za komuny. Ja się cieszę jazda jak zatankuje a nie w Twoim przypadku jak zatankujesz za 200 zł pilnujesz wskazówki żeby po mieście nie przekroczyć 50 bo nie daj boze spali mi 10 zamiast 8. Ot cała prawda :P
Nie prawda, tylko omamy :fucku: Poza tym to Ty zacząłeś temat LPG w tym wątku i przyczyniłeś się, jako moderator, do odejścia od tematu i pojawienia się tutaj spamu :zolta:
Osiągi w 2.0E ?? :smiech2: Może jeszcze niezawodność ?? :jump: O ekonomii w dieslach porozmawiamy, jak nabędziesz trochę orientacji w tej materii :wpysk: A co do urazu, to tak, mam uraz - taki sam jak do "wiadra" na końcówce wydechu, wchodzenia w bermudach do kościoła i krasnali ogrodowych :palacz:

michelangelo - Czw Maj 20, 2010 10:46

gizo, to, że ktoś tam kiedyś coś miał - to jest długa historia...
My znamy Swoje auta, także tu nie ma miejsca na loterię...
Jeśli masz ciśnienie na 3 stojąc pół godz w korku - to gratuluje silnika, to tym bardziej bym się nie zastanawiał, bo ja na mineralnym miałem 2,3 - oczywiście mówimy o ciśnieniu na biegu jałowym - bo podczas jazdy zawsze jest 3...

pejter - Czw Maj 20, 2010 11:22

Proszę trzymac się tematu, tj. oleju w silniku. !!

Dennis napisał/a:
Poza tym to Ty zacząłeś temat LPG w tym wątku

Nie, gizo jedynie wspomniał,, że ma lpg i o pewnych smutnych stereotypach panujących wśród niektórych userów na forum.

Ja pierwszą zmianę oleju w 200te zrobiłem na zwykły castrol 15w40 z Selgrosa. Poprzedni właściciel zalewał Total Quartz albo Liqui 15w40 podobno(nie pamiętam już, który z tych 2.) Teraz mechanik zalał mi Mobila1 15w40 z Intercarsu. Mam uszkodzony czujnik oleju(działa do wartości 2, jak osiągnie 2 to się dzieją cuda łącznie ze spadaniem na 0). Na Mobilu zdecydowanie najwolniej spada na to 2.

adach348 - Czw Maj 20, 2010 14:44

zamo111 napisał/a:
Przejście z minerału na półsyntetyk to żadne ryzyko.
oczywiście jak komuś niby padnie silnik na półsyntetyku to i to samo zrobi na mineralnym...
adamac - Czw Maj 20, 2010 15:35

pejter napisał/a:
zalał mi Mobila1 15w40 z Intercarsu

15w40 to na pewno nie jest mobil1 Jedynką jako te najlepsze mobil określa tylko oleje syntetyczne.
Dalej nie rozumiem waszego przekonania do olei mineralnych. Ja tej zimy, gdy odpalałem nie garażowany samochód zalany olejem 10w40 (półsyntetyk) tak myślałem żeby przejść na 5w, bo bałem się, że mój mobil s nie zapewni należytej ochrony przy tak niskich temperaturach. A gdzie tu z 15w40? To, że na zegarach pokazuje 3 bary to wcale nie świadczy tym, jaki to jest super olej w silniku. Napakuje jakiegoś smaru przekładniowego do silnika zakręcę rozrusznikiem i obrazu pokaże mi 3 - to znaczy, że w ogóle nie muszę zmieniać oleju :? A teraz w druga stronę. Jadę sobie z 140 przez 2 godziny na autostradzie na 15w40. I co smarować niby smaruje, ciśnienie dalej trzyma 3bary. A to ze film olejowy się przy takich obrotach silnika i pod takim obciążeniem zrywa to już nie ważne. Co tam po rysach na tulejach, jak zacznie brać olej to wleje 20w cośtam albo najlepiej przekładniowy :wymiot:
adach348 napisał/a:
oczywiście jak komuś niby padnie silnik na półsyntetyku to i to samo zrobi na mineralnym...

Jeśli komuś padnie śilnik to na pewno nie z powodu zmiany oleju 15w40 na półsyntetyk 10w40.
Stale podaje wam argumenty dlaczego warto zmieniać olej na półsyntetyk, a jeszcze nie dostałem żadnego argumentu dlaczego nie zmieniać. No chyba, że chodzi o to, ze jest o 50zl droższy :pukpuk:

gizo - Czw Maj 20, 2010 15:48

argument taki, że warsztaty boją się podejmować takie decyzję, bo jak jest nie pewny silnik jeżdżony na mineralnym, warsztat zaleje syntetyczny zacznie coś się dziać to wiadomo że klient przyjedzie i zrobi awanturę, = zła opinia dla warsztatu. Myślę że też przyjęło się że to co drogie jest najlepsze, a wcale oleje mineralne nie odbiegają tak od syntetycznych pod względem jakości.
adach348 - Czw Maj 20, 2010 16:00

adamac napisał/a:

Jeśli komuś padnie śilnik to na pewno nie z powodu zmiany oleju 15w40 na półsyntetyk 10w40.
no i przecież dokładnie o tym mówie :pub:
zamo111 - Czw Maj 20, 2010 16:05

Od paru mechaników z długoletnim doświadczeniem usłyszałem -
Olej można używać taki jak wcześniej lub "gorszy" , nigdy na lepszy

gizo - Czw Maj 20, 2010 16:12

zamo111, i tego się trzeba trzymać, mechanicy tak mówią, dobrzy handlarze i dziadkowie :D
adamac - Czw Maj 20, 2010 16:21

zamo111 napisał/a:
Od paru mechaników z długoletnim doświadczeniem usłyszałem -
Olej można używać taki jak w...

jak już pisałem w tym temacie:
adamac napisał/a:
Mity dotyczące przejścia z minerala na syntetyk pochodzą z czasów, kiedy maluchy i duze fiaty jeździły na jakimś mixolu czy hipolu..


adach348 napisał/a:
adamac napisał/a:

Jeśli komuś padnie śilnik to na pewno nie z powodu zmiany oleju 15w40 na...

To przepraszam bo odebrałem to jako sarkazm ;)

michelangelo - Czw Maj 20, 2010 22:01

Cytat:
a wcale oleje mineralne nie odbiegają tak od syntetycznych pod względem jakości

Udowodnij...
Może w warunkach idealnych parametry są podobne, ale niestety silnik nie pracuje w takich warunkach...
A jak wiadomo w warunkach ekstremalnych niewielki spadek właściwości kończy się powolnym niszczeniem silnika...
zamo111 napisał/a:
Od paru mechaników z długoletnim doświadczeniem usłyszałem

Ja też takie rzeczy słyszałem - tylko właśnie problem w tym, że są to najczęściej mechanicy starej daty gdzie kiedyś było to nie do pomyślenia, dużo jest takich przykładów, np mechanik siedzący kilkanaście lat w Mercedesach mówi mi, że oleju w moście się nie zmienia tylko dolewa - oczywiście jest to pogląd starej daty bo jeszcze kilkanaście lat temu mógł mieć rację bytu natomiast teraz już jet nie aktualny - są to wszystko stereotypy - polecam artykuł z auto świata może trochę rozjaśni sprawę niedowiarkom.
A jak już ktoś wspomniał serwisy i warsztaty nie chcą ponosić odpowiedzialności w przypadku zmiany na rzadszy olej, bo ja też bym takiej odpowiedzialności nie chciał ponosić bo wiem jaka jest nasza rzeczywistość, wystarczy spojrzeć na allegro, 90% aut to szroty wyjeżdżone do granic możliwości, dlatego warsztatom się nie dziwie bo choćby się znalazł jeden na 100 czy 1000 to i tak sporo nerwów może popsuć...

gizo - Czw Maj 20, 2010 22:32

michelangelo, co tu udowadniać skoro producent na nasz klimat zaleca 15W40 z mineralnych.

[ Dodano: Czw Maj 20, 2010 22:34 ]
michelangelo, widzę że wszystko robisz na opak, a przeczytaj instrukcję, że do dyfra olej się dolewa a nie zmienia. Ja jeden dyfer już tak załatwiłem, do nowego dolałem świeżego bo był ubytek i spokój.

w0jta5 - Czw Maj 20, 2010 23:27

Jeżeli chce się przejść na polsytetyk warto zalać przed wymiana specyfik typu Motul clean engine ( http://www.motul-oleje.pl/product/index-id-26.html ) zalać pól syntetyka po 5kkm zmienić olej.


Jeżeli czytając wszystkie wypowiedzi do tego czasu ktoś się nie przekonał by przejść z minerala na polsyntetyk to już nigdy tego nie zrobi, a kto przeszedł niech się cieszy zdrowiem silnika :oki: :star:

adamac - Czw Maj 20, 2010 23:28

gizo napisał/a:
michelangelo, co tu udowadniać skoro producent na nasz klimat zaleca 15W40 z minera...

Na pewno nie zaleca, jak już to dopuszcza ;)

edit:
w0jta5 napisał/a:
Jeżeli czytając wszystkie wypowiedzi do tego czasu ktoś się nie przekonał by przejść z minerala na polsyntetyk to już nigdy tego nie zrobi, a kto przeszedł niech się cieszy zdrowiem silnika

Amen :pub:
A ten specyfik motula polecam, sam takiej używałem we wszystkich poprzednich samochodach - o dziwo żaden silnik po takiej płukance nie trafił na śmietnik ;)

zamo111 - Czw Maj 20, 2010 23:45

A tak BTW jeżdżę na półsyntetyku i nie widziałbym problemu w zmianie u siebie na pełny syntetyk tylko jakoś nie widzę powodu :hmm:

Jedyna zmiana jaka zajdzie to z Castrol Magnatec na Valvoline albo Royal

michelangelo - Pią Maj 21, 2010 00:00

Ja pasuje bo szkoda mi klawiatury...
zamo111 - Pią Maj 21, 2010 03:22

michelangelo, szybka ścieralność literek ? :D
mercedres92 - Pią Maj 21, 2010 07:44

Taka krótka obserwacja nt "ciśnienia oleju" wg wskaźnika na rozgrzanym silniku:
15W-40 - Elf - 1,8
Castrol Magnatec Diesel 10W-40:
świeży - 1,8 - 2 (sprawdzone - bo wczoraj zalałem nowy olej)
po 9 000 km - 1 - 1,2 (po przetarganiu na autostradzie 150 - 160 km/h).
Na razie nic się nie rozciekło :)

szymek007 - Pią Maj 21, 2010 15:40

michelangelo napisał/a:
polecam artykuł z auto świata

w to akurat wątpie żeby jakiś pismak z auto-świata :pukpuk: znał się na tych modelach :star:

jjanicki - Pią Maj 21, 2010 15:45

mercedres92, jest w porządku... :oki:
mercedres92 - Pią Maj 21, 2010 16:44

jjanicki napisał/a:
mercedres92, jest w porządku...

Dzięki :) Przejście z minerala na półsyntetyk na razie bez komplikacji. Najlepiej było zimą, bo miał lepszy start :)

szymek007 - Pią Maj 21, 2010 16:59

może zadam głupie pytanie ale troche już za dużo tych stron w tym dziale... teoretycznie dlaczego przejście z oleju mineralnego na syntetyk wiąże się z wyciekami i rozszczelnieniem silnika?
adamac - Pią Maj 21, 2010 17:16

szymek007 napisał/a:
może zadam głupie pytanie ale troche już za dużo tych stron w tym dziale... teoretycznie d...

Teoretycznie oleje syntetyczna maja wiecej środków płuczących silnik ze szlamu niż mineral, pozatym bardzo stare samochody nie mają przystosowanych uszczelek na tak wysoka TBN. W praktyce odsyłam do str15. ;)

michelangelo - Pią Maj 21, 2010 18:05

gizo, co do oleju w moście to mam pytanie.. On się nie starzeje? Pokaż mi taki olej to stawiam piwo... Wymienia się jak każdy inny bo traci swoje właściwości... Tylko jak nie był wymieniany tak jak się zaleca czyli co 60 tyś to po 300 tyś już mogą dziać się cuda...
szymek007, może nie znają się na :star: ale opowiadają na czym polegają nasze narodowe mity w sprawie olei i jak to się ma w stosunku do silników, a nasze mimo, że mają kilkanaście lat to podejrzewam, że konstrukcyjnie wyprzedzają inne modele o kilka lat.

misiek182 - Pią Maj 21, 2010 18:27

ja wiem jedno, jeśli chodzi o wymianę oleju w asb to teraz żałuje.Kupiłem auto i zachciało mi się powymieniać wszystkie płyny(norma nie).Od momentu jak ruszyłem i wymieniłem olej w asb coś sie powolutku sączy kap kap kap itd.Wymieniłem miskę od asb, uszczelkę na nową i nic to nie dało.Okazało się że z oringów po prostu cieknie, najprawdopodobniej ktoś przede mną zrobił to na tzw sztukę i tylę, a ja się teraz musze męczyć :? Jak bym wiedział że tak się stanie to bym tego nie robił.A teraz nawet nie wiem ile kasy muszę przeznaczyć na naprawę, znaczy się na uszczelnienie skrzyni.

może ktoś z was wie mniej więcej o jakich kosztach mowa?był bym wdzięczny

Chciałem dobrze a wyszło jak zawsze :jump:

[ Dodano: Pią Maj 21, 2010 18:29 ]
No i sorki że tak nie trochę do tematu ale chciałem się gdzieś wyżalić :zeby: .W sumie olej to olej :czujnik:

w0jta5 - Pią Maj 21, 2010 18:50

misiek182, przed sprzedażą spec na szybko zalał gesty olejem lub doktorem itp i po zmianie na właściwy olej wyszły zatuszowane 'kwiatki'?
możliwość druga - zalałeś lipny olej

mercedres92 - Sob Maj 22, 2010 01:43

Cytat:



może zadam głupie pytanie ale troche już za dużo tych stron w tym dziale... teoretycznie dlaczego przejście z oleju mineralnego na syntetyk wiąże się z wyciekami i rozszczelnieniem silnika?

Nie wiem czy się wiąże ... u mnie na razie luzik...

w0jta5 - Pon Maj 24, 2010 17:59

zapożyczone z forum MB/8

Nemo napisał/a:
Styczu napisał/a:
Hey, jednak zalałem go mineralnym. Jakoś nie mam odwagi wlać tam syntetyka. Wole zmieniać olej dwa, nawet i trzy razu w roku niż póżniej pluć sobie w brode.

Również muszę napisać SZKODA. Dlaczego szkoda? ano jak może być gorszym olej, który parametrami bije na głowe olej niższej klasy? Ja po 800 000km zalałem syntetykiem (najlepszym , najlepszej firmy) i co? I NIC. Po prostu nic. Za to mam gwarancję smarowania nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach (szczególnie przy temperaturach dochodzących do maksymalnych.) Istnieje kilka mitów o oleju syntetycznym. Wynikających przede wszystkim z niewiedzy. Mit pierwszy: Olej syntetyczny rozszczelni silnik! To znaczy jak? wykręca śruby? rozpuszcza metal i uszczelki? Odpowiedź jest bardzo prosta: Olej Syntetyczny najwyższej jakości posiada duże właściwości wiskotyczne. Tzn. potrafi wśliznąć się nawet w mikro pory, mikro szczeliny itp. smarując doskonale każdy szczegół czego olej mineralny nigdy nie dokona. Jeśli miałeś dziury w silniku zapchane błotem, dziury, które i tak PRĘDZEJ czy PÓŹNIEJ byłyby powodem poważnej awarii to olej syntetyczny je po prostu odkryje i zmusi cię do naprawy przez co auto będzie bardziej niezawodne! Wniknie w każdą szczelinkę smarując dokładnie nawet najdrobniejsze mechanizmy. WSKAŻE CI SPARCIAŁE STARE USZCZELKI NADAJĄCE SIĘ TYLKO DO WYMIANY. Auto odzyskuje drugą młodość. "spocony" silnik tylko wskazuje, że ciągle jeszcze masz w nim nieszczelność ale nie wycieki złego oleju. Mit drugi: olej syntetyczny jest mniej trwały, bo bardzo szybko staje się brudny i czarny. Oczywiście, że jest brudny, bo znakomicie myje i oczyszcza silnik. Im lepszy olej tym szybciej staje się brudny! Złogi brudu olej mineralny pozostawia nie naruszone (często sam je tworzy). Syntetyk je usuwa. Pochłania dużo substancji smolistych i siarki z paliwa. Jest po prostu LEPSZY. Zawiera dodatki EP (Extremal Presion) wytrzymuje maksymalne i gwałtowne obciążenia mechaniczne i temperaturowe, jego film smarujący nie posiada przerw doprowadzających do szybszego zużycia gładzi cylindrów i pierścieni . Współczynnik lepkości z reguły wynosi ponad 180 a TBN wynosi z reguły 11 i więcej, trwałość a więc i przebieg wielokrotnie wyższy niż "minerał", zmiany parametrów w okresie eksploatacji są minimalne. itp.itd. Można by jeszcze długo o tym wszystkim pisać. Powiedz mi zatem jak może być olej mineralny lepszy skoro nie posiada nawet połowy zalet oleju syntetycznego? Podaj mi proszę chociaż jedną (poza ceną) zaletę oleju mineralnego bijącą na głowę dobry olej syntetyczny. Wszystkie moje Mercedesy "chodzą" wyłącznie na oleju syntetycznym. Nic oczywiście nie zwalnia cię od myślenia i jeśli własnie przed chwilą wymieniłeś olej, to przed udaniem się w daleką podróż dokładnie obserwuj silnik jakie to niespodzianki "ukrył" przed Tobą poprzedni właściciel pojazdu. Kiedy już wszystko sprawdzisz możesz później normalnie i śmiało fruwać po szerokich drogach. MB 123 800 000 km. MB 126 500 SE 498 000km.


:star: :star: :star:

mercedres92 - Wto Maj 25, 2010 08:05

No i w poprzednim poście troche się zagalopowałem :) Bo na zewnątrz nie widać wycieków, ale.... :

U mnie po drugim zalaniu silnika półsyntetykiem zachodzą efekty opisane wyżej. Tzn. pojawia się (na razie) lekki przedmuch spalin, w związku z czym w niedługim czasie trzeba się będzie zająć uszczelką.
Ale to jedyny odczuwalny mankament oleju.
Zauważyłem, że olej na bagnecie ma inną konsystencję niż przy mineralu - jest brudny, ale bardziej przypomina olej niż smołę.
W zimie silnik lepiej odpalał itp.

FURI - Czw Maj 27, 2010 12:39

Ja nie wiedząc na czym była jeżdżona moja :star: zalałem ją full syntetykiem Castrol Edge 5W - 30 przejechałem dopiero od wymiany 1900km. Nic się nie dzieje, żadnych wycieków, praca silnika jest wyraźnie lepsza, powyżej 2tyś lepiej się wkręca na obroty jakoś tak miękko bez wysiłku, elastycznie. W moim odczuciu lepiej przyspiesza. Przebieg jaki wskazuje obecnie licznik to 249200
Devcrk - Czw Maj 27, 2010 14:20

A powiedzcie mi, produkty Liqui Moly z dodatkiem trójsiarczku molibdenu (MoS2) ? Tata jak zalał go kiedyś do w123 300D silnik zaczął chodzić dużo lepiej, przestał klekotać jak diesel, jego praca zrobiła się jakaś taka łagodniejsza, ogólnie same plusy. Zastanawiam się, żeby zalać go do mojego m103, ale zastanawia mnie jaki wpływ będzie miał na regulatory luzu zaworów...
Tak mi jeszcze nie daje spokoju, mój m103 ma przejechane dopiero 15 tyś km na mineralu, może wrócić do półsyntetyku ?

michelangelo - Pią Maj 28, 2010 21:32

Devcrk napisał/a:
może wrócić do półsyntetyku

Chyba nie ma się co długo zastanawiać...
Co do oleju z MoS2 planuje właśnie taki zalać przy najbliższej wymianie, chociaż zastanawiam się jeszcze nad motulem 6100...
Liqui moly w 1 litrowej butelce wpadł mi przypadkiem w ręce na dolewki i po zastosowaniu słychać wyraźnie cichszą i spokojniejszą pracę a dolewałem go do mobila 10w40...

Co do posta z MB/8 dodam, że warto sobie wziąć do serca. Krótka piłka: jak ktoś nie jest pewien swojego silnika a chce się dowiedzieć i ewentualnie później to naprawia zalewa lepszym olejem niż minerał, jak ktoś jest pewny to tym bardziej powinien jeździć na syntetyku/półsyntetyku, a jak ktoś ma gdzieś to niech leje minerał a później płacze jak nastanie czas remontu szybciej niż u kolegów którzy lali lepszy olej :oki:

Devcrk - Pią Maj 28, 2010 21:50

Swoją drogą, zalałem do siebie Petronas mineralny 15w40 i teraz żałuję, że od razu nie pomyślałem o MoS2... Chyba go wyleję po 4000 km i zaleje Liqui
michelangelo - Pią Maj 28, 2010 22:29

Jak wcześniej miałeś półsyntetyk to tak zrób :oki:
goora - Wto Cze 01, 2010 19:21

ja leje najtańszy superol mineralny 15w40, wymieniam co 10tyś i zrobiłem już 140yś.
nie kombinuje i nie mam problemów

bigmuzzy - Wto Cze 01, 2010 22:55

goora napisał/a:
ja leje najtańszy superol mineralny 15w40

Po co taki drogi?
Na rzepakowym też będzie jeździć, a po 10 wymianach zaoszczędzisz następne jakieś 100 peelenów.
A że tak spytam, bagnet na zimnym silniku idzie wyjąć z tej smoły?

gizo - Sro Cze 02, 2010 07:59

bigmuzzy, no skoro zrobił 140 tys. km tzn że można wyjąć, na takim oleju jeżdżę gazem 69 z 1962 i w instrukcji ten olej jest zalecany, a silnik pracuje w ciężkich warunkach i non stop załączony napęd 4x4 plus redukcja i bez dodawania gazu, czyli wolne obroty. Ciągniki też na takim jeżdżą oleju zima/lato i przepracowują wiele tysięcy mh.
goora - Sro Cze 02, 2010 16:56

pewnie, że idzie wyjąć bagnet na zimnym i na gorącym. żaden problem i jednym paluszkiem
. mało tego powiem , iż nie ma co szukać dziury w całym. tam nie ma pompowtrysku ale.... nie namawiam tylko swoją opinie wrzucam do publicznej wiadomości...

adamac - Czw Cze 03, 2010 18:24

goora napisał/a:
pewnie, że idzie wyjąć bagnet na zimnym i na gorącym. żaden problem i jednym paluszkiem

Tak się zastanawiam po co ja do jasnej przepłacam :chory: No faktycznie jak tak łatwo idzie wyciągnąć bagnet to po co przepłacać :pukpuk:

kubeq_sq - Czw Cze 03, 2010 18:55

ja polecam Panowie czy to do PB czy ON FUSCH-a. oleje w dobrej cenie... i dobrej jakosci. wiem napewno, ze klasa lepkosci 10w40 fuscha jest w pelni syntetyczna i nie ma domieszki mineralnej, wiec nie zostawia nalotow w silniku. sa to oleje rozlewane w niemczech i nie sa bardzo rozpowszechnione w polsce, ale w agrocentrach mozna je dostac bez problemu. litr titana uni mc 10w40 do PB kosztuje ok 18zl - zalezy od zrodla, a cargo do diesla jest jeszcze tanszy. silniki na nich naprawde dobrze chodza, ja leje do swojego pb uni mc, a kumpel do ciezarowek co wzciagaja drewno z lasu leje cargo i wszsystko dziala jak nalezy. polecam serdecznie. naprawde swietne oleje.... :)
adamac - Czw Cze 03, 2010 19:04

w0jta5 napisał/a:
adamac, tutaj raczej powinien mod zareagować, bo post nie wnosi nic do tematu,
a ...


ok przepraszam, poniosło mnie :pub:
kubeq_sq oleje FUSCH to świetne pleje, bo się ich nie podrabia ;) Ale nie masz racji - oleje 10w40 są raczej na 100% pólsyntetykiem. 10w40 syntetyczne spotkałem tylko w motocyklach. Jeśli chodzi o właściwości myjace to juz wcześniej o nich pisalem.

adamac - Czw Cze 03, 2010 20:22

Wcale nie jest tak, że kupując nowy samochód najpierw jeździmy na syntetyku, po przekroczeniu 100kkm przechodzimy na półsyntetyk, a jak przebieg przekroczy 200 to trzeba zalać minerał.
Jeszcze raz powtórzę: o tym jaki lać olej do silnika nie decyduje przebieg samochodu, a konstrukcja jednostki napędowej i na takim oleju powinna być eksploatowana ów jednostka do swojej "śmierci". I faktycznie oleje mineralne są dopuszczone wg instrukcji naszych gwiazdek, ale te oleje są DUŻO gorsze od półsyntetyków. Dlatego jak ktoś upiera się przy mineralnym oleju i na dodatek argumentuje to tym, iż idzie uwaga "jednym paluszkiem" wyciągnąć bagnet z silnika, to krew mnie zalewa :P
Teraz wróćmy do pozostawiania nalotów w silniku przez oleje mineralne. Ostatnio na rynku pojawiły się oleje typu High Mileage czy Maxlife czyli oleje do silników o dużym przebiegu. często są to oleje półsyntetyczne, ale o obniżonej liczbie TBN (poniżej 9). Olej taki dużo mniej skutecznie czyści silnik, niż większość olei mineralnych. Osobiście nie bardzo mnie przekonuje to niskie TBN, ale jest to świetną alternatywa dla tych, którzy boją się, że półsyntetyk coś w silniku wypłucze.
kubeq_sq
oleje 10w40 jak pisałem są prawie w 100% półsyntetykami. Nawet 5w40 jest bardzo mało pełnych syntetyków, większość ma i tak jakąś tam domieszkę bazy mineralnej. Jak chcesz mieć pewność, że w butelce oleju, którą kupiłeś nie ma bazy mineralnej, to musi być na niej napisane coś w stylu full/100% syntetyk. Wszelkie semisyntetyki, czy wyprodukowane w technologi syntetycznej itp NIE SĄ olejami syntetycznymi.
w0jta5 To jeszcze raz :pub: ;)

bigmuzzy - Czw Cze 03, 2010 21:59

W zasadzie można by temat zamknąc kilkadziesiąt postów temu.
Wtedy krew by wielu nie zalewała, a innym z kolei nie robiła się woda z muzgu.
Teraz to już tylko bicie piany i wk... idiotycznymi textami.
Na szczęście włączył mi sie bezpiecznik :swinka:

kubeq_sq - Sob Cze 05, 2010 13:42

adamac, wlasnie tak jest na nich napisane. gdyby nie bylo, to nie pisalby glupot :czujnik: klasa lepkosci nie ma nic do czynienia z tym z czego jest zrobiony olej. to sa dwie rozne rzeczy... sprawdzcie sami. pozdrawiam
p.s. moze fotke Wam wstawic??

adamac - Sob Cze 05, 2010 21:05

kubeq_sq napisał/a:
adamac, wlasnie tak jest na nich napisane. gdyby nie bylo, to nie pisalby glupot :c...


Masz racje - to dwie zupełnie inne rzeczy, jednak w 99% jest tak jak pisałem. Ale gwarantuje Ci, że olej ten NIE JEST olejem syntetycznym, a półsyntetykiem. Na pewno jest na nim coś ala wykonany w technologi syntetycznej, czy coś takiego. Jest to typowy "chłyty matetindody" :P Poza tym za mniej jak 35 zł nie kupisz litra pełnego prawdziwego syntetyku ;) Pozdrawiam :palacz:

Kołtun - Sob Cze 05, 2010 21:34

adamac napisał/a:
Poza tym za mniej jak 35 zł nie kupisz litra pełnego prawdziwego syntetyku
bujda na resorach
adamac - Nie Cze 06, 2010 01:37

[quote="Kołtun"]
adamac napisał/a:
Poza tym za mniej jak 35 zł nie kupisz litra pełnego prawdziwego syntetyku...


Proszę o jakieś dane sklepu, lub gdzie mam złożyć zamówienie na dobry i prawdziwy syntetyk w takiej cenie.
Zwracam honor, przeglądałem allegro :wpysk: Chociaż 98% to oleje HC a reszty nie jestem pewien ;)

ciapciak - Wto Cze 08, 2010 10:09

za chwile czeka mnie wymiana oleju w silniku w moim E300D. Poprzedni właściciel jeździł na półsyntetyku(nie wiem jaka marka) i też przy takim chciałym pozostać. Samochód ma przejechane 362tys.km ,nie pali oleju ,ciśnienie trzyma ponad 2,2 na rozgrzanym. Jaki olej polecacie?
Kiedy miałem w posiadaniu 200D 230tys.km. lałem taki olej i nie narzekałem
http://www.allegro.pl/ite...olsyntetyk.html

zamo111 - Wto Cze 08, 2010 10:40

Valvoline 10w40 i nic więcej. Chyba ,że masz kaskę na Royal Purple ;)
Ja odradzam Castrol Magnatec GTX- sam mam taki ;) i już nie mogę doczekać się zmiany na Valvoline

adamac - Wto Cze 08, 2010 20:54

Tak jak mówi przedmówca, lub jaki kolwiek inny półsyntetyk 10w40 z pewnego źródła. Castrola jednak bym omijał szerokim łukiem. 8)
mieto124 - Pią Cze 11, 2010 15:25

dwa lata temu kupiłem 7litrów oleju mobil 1 15W40 (po raz ostatni),2-wie butelki litrowe i piątke,była zima nie miałem czasu wymięnić oleju i przez tydzień jeździł w bagaju jak w końcu wziąłem sie za wymiane to z litrówek olej wyleciał prawie jak woda a z piątki leciała taka galareta że gołym okiem można było stwierdzić że to dwa różne produkty.
miqolaj - Pią Cze 11, 2010 17:08

dlatego valvoline oraz fusch to sa oleje ktorym ufam;)
Kołtun - Pią Cze 11, 2010 22:54

miqolaj napisał/a:
fusch
fuchs robiony w gliwicach , bardzo dobry produkt szczególnie bezpośrednio od producenta ;)
kubeq_sq - Sob Cze 12, 2010 10:14

Kołtun napisał/a:
w gliwicach
w gliwicach?? no nie zartuj.... ja mam na opakowaniu nemieckiego producenta i importera napisanego... ja slyszalem, ze fuchs nie jest rozlewany w polsce.jako jeden z niewielu olei...
Kołtun - Sob Cze 12, 2010 11:06

http://www.fuchs-oil.pl/index.php?id=1259 za czasów technikum koledzy byli tam na wycieczce ( niestety byłem chory i nie mogłem pójść), mają tam wytwórnię i mega laboratorium badawcze , w którym masakrują oleje aby sprawdzić ich wytrzymałość .

[ Dodano: Sob Cze 12, 2010 11:09 ]
kubeq_sq napisał/a:
ja slyszalem, ze fuchs nie jest rozlewany w polsce.jako jeden z niewielu olei...
z tego co ja wiem to niestety większość olei jest rozlewanych przez orlen
miqolaj - Sob Cze 12, 2010 14:47

z tego co slyszalem to linie agro maja w polsce, a do lekkiech pojazdow z niemiec - ale nie wiem... tak czy inaczej oleje sa super
jjanicki - Nie Cze 13, 2010 19:55

Ja jak na razie z uporem trzymam się Orlen Platinum 10W40, choć podrożał sporo od początku, gdy go stosuję.
Ciekawostka, że poza stacjami Orlen bardzo ciężko go dostać - może to dobrze świadczyć o jego oryginalności, czyli że prawdopodobieństwo zakupu podróbki jest niewielkie... :hmm:

w0jta5 - Nie Cze 13, 2010 21:05

Orlen Platinum to dobry olej, choć niektórzy wolą dopłacić do zagranicznych :P
Frytejro - Sro Lip 14, 2010 13:48

Ponieważ zamknięto mi temat o oleju w moim silniku po remoncie i nie chcą odblokować to wkleje tutaj dwie ważne informacje : pierwsza na temat słynnego filmu olejowego i tego jak to rozumiec, jak tez podchodzic do zmiany na "lepszy"/wyższy olej, a drugei to link do danych na temat oleju jaki ja stosuje od 3 lat w moich gwiazdach (poza ost wymiana na castrola z braku tegoz oleju..)

część pierwsza :
cytat z innego forum:

Olej 10W40 ma w temperaturze 40C lepkość: ok.100cSt, olej 5W40 ok. 90cSt, a 0W40 80cSt, a w temperaturze 100C ich lepkość kinematyczna jest zbliżona i wynosi ok. 14cSt (woda ma lepkość 1 cSt). Im niższa lepkość kinematyczna tym lepsza pompowalność oleju (czyli dociera on szybciej do węzłów tarcia), ale też im niższa lepkość kinematyczna oleju tym łatwiej przenika on przez uszczelnienia (wzrasta zużycie oleju) i tym trudniej utrzymać właściwe ciśnienie oleju. Jeśli cały układ smarowania (uszczelnienia, średnica otworów magistrali,luzy pomiędzy wałem, a panewką itd.) był projektowany z myślą o oleju 15W40 lub 10W40 to stosowanie oleju o innej (niższej) lepkości bedzie skutkowało tylko zwiększonym jego zużyciem i kłopotami z ciśnieniem oleju na biegu jałowym. Wszystim którzy beztrosko modyfikują zalecenia producenta silnika mogę polecić podpięcie manometru i sprawdzenie ciśnienia na biegu luzem - silnik starszej konstrukcji po zalaniu pełnym syntetykiem będzie miał ok.0.8bara, a zalany półsyntetykiem ok.2bary. Pozostaje jeszcze kwestia grubości filmu olejowego, który przy oleju syntetycznym jest o wiele cieńszy niż przy półsyntetyku.
P.S. Parametr określany jako lepkość na ścinanie HTHS (High Temperature High Shear-rate viscosity) stosuje się do okreslania olejów przewidzianych do stosowania w nowoczesnych silnikach dieslach wyposażonych w filtry cząstek stałych oraz katalizatory trójfunkcyjne.


a teraz część druga czyli dane olejów : http://www.krakmobil.pl/petro.htm - zerknijcie w zakładkę oleje do silników benzynowych i diesli - widac czarno na białym ze wszystkie oleje od syntetyka do minerału mają te same temp zerwania filmu olejowego.. mają te same temp lepkości kinetycznych. Różnią się tylko temp lepkości zimnych silników i temp płynięcia...

Teraz pytanie moje dla Waszej własnej odpowiedzi (sumienie ::P) brzmi : czy jest sens lac lepszy olej biorąc te w/w dane pod uwagę i te słowa (...)silnik starszej konstrukcji po zalaniu pełnym syntetykiem będzie miał ok.0.8bara, a zalany półsyntetykiem ok.2bary. Pozostaje jeszcze kwestia grubości filmu olejowego, który przy oleju syntetycznym jest o wiele cieńszy niż przy półsyntetyku. ?? !! - odpowiedzcie sobie sami..

Dennis - Sro Lip 14, 2010 14:36

Ciekawy punkt widzenia Frytejro, ale dla mnie osobiście pytanie nie brzmi "czy przechodzić z półsyntetyka na syntetyk", jako niemające punktu odniesienia (gdyż jeżdżę na mineralu, a nawet gdybym jeździł na półsyntetku, to i tak bym się nad zmianą w górę na pewno nie zastanawiał), tylko "czy przejść z minerala na półsyntetyk" :hmm: Twoja wypowiedź się do tej kwestii bezpośrednio nie odnosi, ale można z niej jednak wywnioskować, że tak. Ciśnienie 2.0 na biegu jałowym jest zupełnie w porządku, a na temat grubości filmu oleju półsyntetycznego konkretów nie podajesz, ale porównujesz ją z syntetykiem pozytywnie :hmm: Jednak ta lepkość minerala przy niższych temperaturach jest sporo wyższa, niż półsyntetyka, a przy temperaturze -25* nawet 3 razy większa, a to nie rokuje dobrze w temacie smarowania :slaby:
Frytejro - Sro Lip 14, 2010 14:48

Lepkość w zimnym rozruchu jest tylko 1/3 gorsza a nie 3 razy ;> 4400 do 2700 ;) , co do tego o cisnieniu syntetyk/polsyntetyk - akurat gosc porównywał dwa, nie odnosił sie do minerała. Ale co do lepkości wez jeszcze ten aspekt : ale też im niższa lepkość kinematyczna oleju tym łatwiej przenika on przez uszczelnienia (wzrasta zużycie oleju) i tym trudniej utrzymać właściwe ciśnienie oleju.

Ten artykuł tez jest ciekawy : http://www.motofakty.pl/artykul/olejowe_abc.html i wypowiedz goscia (niby podpisujacego sie jako inż. :

To stara bajka! Olejem mineralnym jest kazdy.Jedynie metoda otrzymywania jest inna.Ten tanszy
"mineralny"- otrzymuja metoda destyalcji z ropy naftowej-elementow ciezszych z niego po rozkladzie
na skladniki metoda syntezy=doboru skladnikow otrzymuje sie :sintetic"! Stad proces jest podwojny
i cena tez! jednak wlasciwosci smarne sa takie same- dopoki olej na skutek
starzenia,przegrzania,lub zbyt dlugiego pozostawania w silniku nie utraci molekul!Zatem czesta
zmiana oleju zima czesciej latem rzadziej o wlasciwej gestosci- decyduje o przebiegu silnika a nie
rodzaj oleju.Inz.prevent maint

nazwa -marka nie jest istotna a jakosc,lepkosc w/g SAE,oraz minimum kwasow- decyduje o jakosci
oleju!( jesli mozna ufac informacjom nabutelce)!
Wlasciwa exploatacja silnika polega na wlasciwej lepkoci oleju oraz na jego czystosci!Czyli jak
najczestrzej wymianie na swiezy- stad jest bez znaczenia czy to "mineralny"he!he! czy tez
"mineralny"- otrzymywany metoda syntezy!kazdy sie zanieczyszcza tak samo.Jednak drogi sintetic jest
malohigroskopijny i nie ulega rozpadowi na czynniki I-sze tak szybko jak "mineral"!!Stosowac go
nalezy gdy samoch jest nieuzywany lub na dlugodystansowych trasach


Mój mechanik powiedział mi podobnie jak to co napisalem wyzej - minerał rozni sie tym ze nalezy go poprostu częsciej zmieniac..

czy smarowanie przy -20 bedzie gorsze czy lepsze to wg tych artykułow wynika tez z samego ciśnienia w silniku, a skoro na minerale będzie większe niz na polsyntetyku, to czy lepkość nie zrówna się z aspektem ciśnienia czyli przenikalności w zakamarki silnika? :hmm:

Dennis - Sro Lip 14, 2010 15:29

Na ostatnie pytanie, to niech fachowcy odpowiadają ;) Ja tylko zauważę, że jednak TRZYKROTNIE:

Duron MULTIGRADE SAE 15W-40 Pompowalność (lepkość) [cP@-25'C] ASTM D4684 14985

Duron XL SYNTHETIC BLEND SAE 15W-40 Lepkość zimnego rozruchu [cP@-25'C] ASTM D5293 4943 :hmm:

[ Dodano: Sro 14 Lip, 2010 15:50 ]
Chociaż z drugiej strony piszą tak:
Cytat:
Obecnie produkowane są praktycznie tylko oleje wielosezonowe, więc oznaczenie składa się z dwóch członów (np. 10W-40). Pierwszy z literą W (0W, 5W, 10W) mówi o przeznaczeniu oleju do pracy w zimie. Im cyfra niższa tym olej lepiej sprawdza się w niskich temperaturach.

Z tego wynikałoby, że półsyntetyk 15Wxxx będzie się w mocno ujemnych temperaturach zachowywał podobnie, jak minerał 15Wxxx :hmm:

Frytejro - Sro Lip 14, 2010 16:20

Dennis, jak ty patrzysz??

Duron XL SYNTHETIC BLEND SAE 15W-40 Pompowalność (lepkość)[cP@'C] ASTM D4684 13000@-25

a
Duron MULTIGRADE
SAE 15W-40 Pompowalność (lepkość) [cP@-25'C] ASTM D4684 14985

Ty pomieszałess pompowalnosc z lepkościa , jak nie pomieszasz to wyzej podalem do pompowalnosci, a dla lepkosci zimnego rozruchu masz:

Duron XL 15W40 Lepkość zimnego rozruchu [cP@-20'C] ASTM D5293 4147

Duron MULTIGRADE Lepkość zimnego rozruchu [cP@-20'C] ASTM D5293 4446

Tutaj w przypadku 15W40 minerał / półsyntetyk jest praktycznie to samo.. dopiero 10W40 lepkosc na zimnym ma 2720

czyli wychodzi półsyntetyk vs minerał w pompowalnosci 13000 vs 14985
a w lepkosci przy -20 odpowiednio 4147 vs 4446

czyli tak jak wspomniałem ta 1/3 to tylko widac ją w 10w40 ws 15w40 i to bez względu na to czy to minerał czy półsyntetyk - tym bardziej wychodzi na to ze zalewać półsyntetyk 15w40 a minerał 15w40 nie zyskujemy zupełnie nic.. poza drozszym w zakupie. Dopiero półsyntetyk 10W40 jest o 1/3 wartości w zimie lepszy przy rozruchu :oki:

gizo - Sro Lip 14, 2010 17:06

Frytejro, no wkońcu ktoś to porządnie podsumował :) czyli wcześniej były nie potrzebne spory co do lania syntetyków i kłótni typu że olej mineralny zniszczy silnik :) Ostatnio wymieniałem olej w vw golfie III na życzenie właściciela zalałem jakiś olej firmy GM półsyntetyk, po kilku dniach pyta się mnie co jest, że zapala mu się kontrolka od oleju i mruga (w golfie III sygnalizuje to słabe ciśnienie). Kazałem mu zlać ten olej (powrót do mineralnego jak wcześniej) i wymienić filtr i narazie się uspokoiło.
michelangelo - Sro Lip 14, 2010 23:44

A ja polecam ten artykuł i nie są to jakieś polskie mądrości tylko słowa gościa, który siedział w naszych Mercedesach...
http://docs.google.com/gv...da.pl/oleje.pdf
I warto sobie zapisać nazwy tych olei na karteczkę i uwzględnić je przy następnej wymianie oleju, co prawda nie które zmieniły lekko nazwy ale bardzo łatwo można znaleźć w sieci aktualnych następców...
Kolejną sprawą jest to, że kolega Frytejro wspomina o przeznaczeniu oleju do naszych silników... A niby nasze silniki były projektowane z myślą o minerałach... haha... Z fabryki wyjeżdżały bankowo z 5w40 syntetykiem... To, że w Polsce o tym nie słyszeli jeszcze to inna sprawa, ale chyba nie od dziś wiemy, że jesteśmy 100 lat za murzynami (nie obrażając murzynów)...

adamac - Sro Lip 14, 2010 23:45

Kurcze, ale sensacja... To jest logiczne, że oleje o tej samej klasie lepkości będą miały zbliżone parametry.. lepkości :roll: Jak sam zauważyłeś olej półsyntetyczny i tak ma lepsze parametry w tej samej klasie lepkości. Czy warto zamiast minerału 15w40 lać półsyntetyk 15w40? NIE - LEPIEJ LAĆ PÓŁSYNTETYK 10w40 8)
Wspominałeś o grubości filmu olejowego, która jest mniejsza dla olei syntetycznych - też miałem wątpliwości, ale kolega gizo w jednym z wątków rozwiał je przypominając, że przecież silniki w naszych mercedesach były pasowane na takie oleje!
Jak komuś zależy na wskazówce ciśnienia oleju, to niech sobie wleje olej w50 - na pewno ciśnienie oleju wzrośnie :oki: choć należy pamiętać, że nie jest to główny wyznacznik skuteczności smarowania. Notabene:
Frytejro napisał/a:
skoro na minerale będzie większe niz na polsyntetyku, to czy lepkość nie zrówna się z aspektem ciśnienia czyli przenikalności w zakamarki silnika?

Dziwna teoria, która nie ma zupełnie związku z "aspektem" prawidłowej ochrony silnika.

Wypowiedź osoby
Cytat:
niby podpisujacego sie jako inż
, o tym, że olej syntetyczny, to ten sam olej co mineralny tylko inaczej robiony to bzdura jakich mało i najlepiej nie cytować takich bredni, bo ktoś mniej rozgarnięty jeszcze w to uwierzy.

gizo
NIGDZIE NIE BYŁO NAPISANE, ŻE MINERALNY OLEJ NISZCZY SILNIK!

Wątek można podsumować:
a) każdy silnik jest skonstruowany na eksploatacje na oleju o danej lepkości i taki należy stosować (przy danych warunkach klimatycznych)
b) należy stosować oleje zgodne, lub przewyższające normy producenta dla danego silnika
c) należy pamiętać, że olej mineralny JEST gorszy od półsyntetyku, a ten od pełnego syntetyku.
d) za płukanie silnika przez olej odpowiedzialny jest wskaźnik TBN
e) olej, ani szlam nie służy do uszczelniania silnika
f) jeśli silnik ma apetyt na olej spróbuj zmienić go na taki o większej lepkości
g) JEŚLI SILNIK TO PADŁO, TO ŻADEN OLEJ NIE ZASTĄPI REMONTU

I tyle z mojej strony. :pub:

edit: niezauważyłem
Frytejro napisał/a:
Parametr określany jako lepkość na ścinanie HTHS (High Temperature High Shear-rate viscosity) stosuje się do okreslania olejów przewidzianych do stosowania w nowoczesnych silnikach dieslach wyposażonych w filtry cząstek stałych oraz katalizatory trójfunkcyjne.

Z tego zdania to jedynie prawdziwa jest definicja HTHS (do końca nawiasu) :wpysk:

michelangelo - Sro Lip 14, 2010 23:50

I to się nazywa podsumowanie!
Jako ostatni punkt podsumowania należy dodać, że jak już jesteś po remoncie to zalej najlepszy olej na jaki Cię stać.

w0jta5 - Czw Lip 15, 2010 03:50

ale nia ma polsyntetyku 15W40 :wpysk: tylko 15W50

to co napisal adamac to czysta prawda, a kazy zaleje an co ma ochota :palacz:
ja teraz przeszedlem na 15w50 i do zimy napewno bede mial 10w40 dla lepszego rozruchu ochrony itp itd


gizo, taki sam przypadek mialem w seacie toledo '94 1.8 90KM 210kkm zalalem lotosa 10w40 i zaczely sie cyrki dziac - szybka decyzja zmiana oleju na statoil 10w40 (nie, nie mineral) filtr mann'a i zadnych problemow!

Frytejro - Czw Lip 15, 2010 07:31

adamac napisał/a:
Dziwna teoria, która nie ma zupełnie związku z "aspektem" prawidłowej ochrony silnika.


Jak sie zna budowę silnika to nie jest dziwna. W podanym przezemnie artykule się zresztą tez do tego odnosiłem.

Artykul podany przez michelangelo czytałem w zeszłym roku - to on spowodował ze zrobiłem głupote i poeksperymentowałem z olejami :D

adamac napisał/a:
gizo
NIGDZIE NIE BYŁO NAPISANE, ŻE MINERALNY OLEJ NISZCZY SILNIK!


Było było. i To jak sie nie myle Ty to napisałes - podając super błędną informację że w mineralnym oleju szybciej traci się film olejowy, co jak widac z danych o olejach jest nie prawdą. A z danych jakie ja podałem okazuje się ze nie dość ze to nie prawda, to jeszcze im "lepszy" olej to ten fillm jest cieńszy.


Widze ze tak jak w polityce są ludzie za PO i za PIS tak w przypadku olejów sa 2 fronty i zawsze będą.


A co do specyfików do płukania - czy ktos z "mądrych" rozbierał silnik po płukance? sądzę ze nie - a czy ktos płukał butelkę jakims srodkiem płukającym? niech sobie wypłuka - gwarantuje ze środek płukający nie ścieknie cały z układu - zresztą tak samo jak i nie ścieknie nigdy cały olej z układu. I wypłukasz silnik a pozniej zalejesz super syntetykiem, z cienkim filmem olejowym, zmniejszonym dodatkowo o wartośći srodka płukającego i po 15 tysiącach robimy remont. W sumie można i tak :oki:



adamac napisał/a:
Kurcze, ale sensacja... To jest logiczne, że oleje o tej samej klasie lepkości będą miały zbliżone parametry.. lepkości Jak sam zauważyłeś olej półsyntetyczny i tak ma lepsze parametry w tej samej klasie lepkości. Czy warto zamiast minerału 15w40 lać półsyntetyk 15w40? NIE - LEPIEJ LAĆ PÓŁSYNTETYK 10w40


a dlaczego? moze lepiej wlać 10w40 ale minerał :fucku: cała dyskusja wyszła od tego ze lepszy jest półsyntetyk od minerała - teraz sam przyznałes ze te same klasy lepkości nie rzutuja w przypadku rodzajów olejów - czy aby nie mówisz "masło jest maślane"? chyba tak. Ktoś sobie zalał połsyntetyk motul 15W50 za cenę duuuzo większą niz 10w40 i myśli ze będzie mial super olej a tylko sie wykosztował - bo wszedl w jeszcze bardziej gęsty olej, który nijak jest lepszy od minerała. I co teraz? teraz Ci popierający "zalewanie półsyntetyka" powinni mu zwrócic róznicę i poprawic wypowiedzi - "zalewajcie min 10w40"

w0jta5 - Czw Lip 15, 2010 08:54

nie znam sie bardzo dobrze na olejach ale postaram sie wytlumaczyc to co mi przekazano.
cienszy film olejowy nie oznacza ze jest gorszy od mineralnego - tu jest wazne z jakich kompomentow jest 'zrobiony' olej (mineral, semi, syntetyk) - a wiec z im mniejszych czasteczek jest zrobiony tym glebiej dociera i lepiej smaruje.

Frytejro, wlasnie ten moj motul 15w50 za cene nizsza od 10w40 (!) to jest test tego o czym pisza ludzie ze sie rozszczelni silnik rozpadnie itp itd
zapytasz czemu 15w50?
mamy lato, temperatura asfaltu nie jednokrotnie przekracza 50'C...
http://www.agloprima.com..../inne/klasy.jpg

zrobie kolejne 10kkm i w zime bedzie 10w40 - albo moze jeszcze inny wynalazek :palacz:

Frytejro - Czw Lip 15, 2010 08:58

w0jta5 napisał/a:
zapytasz czemu 15w50?


No ja cie rozumiem z tym ;) chodziło mi o to do czego się wcześniej doczepiono - 10w40 widac różnicę ale przy 15 nie;)

A jak Ci sie taniej udało wycisnąc to ok :oki: ja widziałem ten olej za 37 pln za litre, przy 22 za litr 10w40 stad się ceną sugerowałem

adamac - Czw Lip 15, 2010 09:20

Frytejro napisał/a:
A co do specyfików do płukania - czy ktos z "mądrych" rozbierał silnik po płukance? sądzę ze nie - a czy ktos płukał butelkę jakims srodkiem płukającym? niech sobie wypłuka - gwarantuje ze środek płukający nie ścieknie cały z układu

Trzymałeś kiedyś chociaż taki środek w ręku? Bo wygląda na to, że nie.
Tak się składa, że już para razy stosowałem płukankę i dla przykładu starą hondą z 86' zrobiłem po takim zabiegu 50 kilka tyś kilometrów i nic sie nie wys..

Dennis - Czw Lip 15, 2010 09:45

Hmmm, a jest w ogóle minerał 10W40 ?? :hmm: Bo to w sumie wygląda na to, że mogłoby być optymalne dla mnie :hmm:
Frytejro - Czw Lip 15, 2010 09:57

ORGANIKA SUPER PLUS Classic 10W-40 - olej mineralny

albo np Valvoline Turbo 10W-40 minerał

adamac - Czw Lip 15, 2010 09:58

Jest np ORGANIKA SUPER PLUS Classic 10W-40
Ale IMHO nie warto na tym oszczędzać.
Frytejro Nie chce prowadzić żadnej batalii z Tobą na ten temat, bo i tak każdy w końcu zaleje taki olej, jaki uważa :pub: . Nie napisałem, że mineralny olej niszczy silnik, tylko, że silnik jest przez ten olej gorzej chroniony, niż przez syntetyk.
Jeśli chodzi o grubość filmu olejowego, to tutaj znaczącą role odgrywa pasowanie silnika i dlatego należy stosować olej, jaki zaleca producent. W :star: nie ma problemu, aby stosować oleje na bazie syntetycznej, zapewniające lepszą pływalność w niskich temperaturach i świetna ochronę w wysokich.

Frytejro - Czw Lip 15, 2010 10:06

No dlatego jak cos to ja bym sprawdzone od wieków valvoline wlał ;) :oki:
Dennis - Czw Lip 15, 2010 10:30

Panowie, nie przekonujcie sami siebie i nie zapamiętujcie się w tej dyskusji, bo to nie polityka :P Waszą wymianę poglądów śledzi wiele osób niezdecydowanych, w tym ja, niemający wyrobionego poglądu na kwestię minerał/półsyntetyk i próbujący się zdecydować na którąś opcję :)
I szczerze mówiąc nadal nie wiem, dlaczego mam wlać droższy półsyntetyk o takich samych parametrach, jak minerał, czyli 10w40 i TBN<9, powiedzmy (jeśli taki minerał oczywiście znajdę) :hmm:

michelangelo napisał/a:
A ja polecam ten artykuł i nie są to jakieś polskie mądrości tylko słowa gościa, który siedział w naszych Mercedesach...
http://docs.google.com/gv...da.pl/oleje.pdf
Nic tam nie widać :slaby:
michelangelo - Czw Lip 15, 2010 10:31

Frytejro, a w jaki sposób eksperymentowałeś z tymi olejami i jakie były konsekwencje? I czy jesteś pewien, że to przez te eksperymenty?
Frytejro - Czw Lip 15, 2010 10:42

To nie przez oleje. Tego jestem pewny. Bo pekł mi kanał w deklu rozrządu stąd też ciśnienia nie miałem. Eksperymentowałem w zimie, zauwazyłem ze po zalaniu 10w40 motor pracował głośniej i żadnej innej różnicy nie było. Stad wróciłem do minerała. Nie jezdziłem dlugo na polsyntetyku, ale w między czasie kolega w124TE robił uszczelke pod głowica i wg niego przez to ze poszedl na półsyntetyk bo póki mial minerał i jeździł na nim było ok- po remoncie zalał minerał bo się bał.
michelangelo - Czw Lip 15, 2010 11:07

No to zdarza się, że po zalaniu rzadszego oleju wyjdą pewne niedoskonałości wieku, ale to po wymianie uszczelki mógł już dalej zostawić na półsyntetyku.

Coś rzeczywiście artykuł nie działa... Mam go na kompie tyle, że nie na aktualnym, jak wrócę z urlopu to postaram się wrzucić...
O... ale znalazłem w necie w innej lokalizacji: http://hein-podesty.pl/oleje.pdf

adamac - Czw Lip 15, 2010 14:45

Frytejro napisał/a:
robił uszczelke pod głowica i wg niego przez to ze poszedl na półsyntetyk

Zbieg okoliczności, w jaki sposób, co ma piernik do wiatraka?

Frytejro - Czw Lip 15, 2010 14:49

sparciala uszczelka po 20 latach. Trzymała ledwo ledwo, zalany rzadszy olej i przeciekło
adamac - Czw Lip 15, 2010 15:36

Czyli nie ma pewności, że po zalaniu świeżego minerału by sie to nie wydażylo :wink: .
Frytejro - Czw Lip 15, 2010 16:02

Jest gęstrzy więc nie wyplułby się na zewnątrz ;)
adamac - Czw Lip 15, 2010 16:16

Zależy, o jakiej klasie lepkości:P
Frytejro Czas skończyć tego ping-ponga i iść na piwo :pub: Każdy ma swoje zdanie i każdy już podał swoje racje. W koncu każdy z nas dba o swoje :star: jak uważa najlepiej :oki:

Frytejro - Czw Lip 15, 2010 16:25

adamac, :oki:
w0jta5 - Czw Lip 15, 2010 16:37

to moze podsumuje.

Kto chce przejść z minerala na półsyntetyk niech przechodzi, kto się boi niech nie przechodzi :wink:
kto jeździ na mineralu niech leje dobry mineral a nie siki weroniki :slaby:


:star: :oki:

huberton - Sro Lip 21, 2010 14:56

Witajcie

Czy olej Fuchs TITAN SYN MC 10W40 jest olejem półsyntetycznym? Noszę się z zamiarem zakupu i wymiany przy 115 tyś. km. Dotychczas silnik latał na Castrolu Magnatec 10w40 jakieś cztery ostatnie zmiany. Po sprowadzeniu :star: do kraju (ok. 80 tyś. km) autko miało metryczkę Arala 10 W40. Nic się do tej chwili z silnikiem złego nie dzieje, ciśnienie wg. wskaźnika w korku ulicznym, obecnych temperaturach, na wolnych obrotach utrzymuje się powyżej 2. O Castrolu pojawiają się sprzeczne opinie, dlatego chcę z niego rezygnować. Z drugiej strony nie chciałbym zamienić siekierki na kijek. Podstawowa rzecz nie chcę rezygnować z półsyntetyka. Czy zatem wcześniej wymieniony olej Fuchs TITAN SYN MC nim jest?

Pozdrawiam

michelangelo - Sro Lip 21, 2010 16:08

Dobrze kombinujesz, należy unikać olei nie wiadomego pochodzenia... Dlatego warto rozważyć oleje takie jak valvoline, liqui moly, motul jak i właśnie fuchs. Ten fuchs jest na bazie MC jak widać w nazwie i to oznacza, że jest na bazie mineralnej czyli jest półsyntetykiem.
huberton - Sro Lip 21, 2010 19:32

Dzięki za szybką odpowiedź. Jutro zamawiam piąteczkę, filtr Mann już kupiony, robimy operację odessania. Zobaczymy, mam nadzieję, że wszystko będzie O.K.

Pozdrawiam :palacz:

Szyna_89 - Pią Sie 06, 2010 11:45

Skończcie już te wywody na temat rodzaju oleju i pomóżcie mi wybrać firmę :P

Więc tak:
Valvoline MaxLife 10W40 -5l 84zł
Valvoline MaxLife 10W40 Diesel -5l 94zł
(jaka jest miedzy nimi różnica, no bo skoro nie widać różnicy to po co przepłacać :P )

Liqui Moly 10W40 -5l 95zł
Liqui Moly 10W40 MoS2 -4l 118zł
(czy to MoS2 tak dużo daje?)

i na koniec:
Motul 6100 10W40 -5l 85zł

Ceny podane z allegro.
Jaki olej WY byście wybrali? Dodam że olej zmieniam dość często(3-4x rok) więc cena też jest dość ważna dla mnie.
Czy można spokojnie kupić te oleje na allegro czy lepiej szukać w sklepach na miejscu? (na pewno drożej).

HELP?! :czujnik:



Myślałem jeszcze o Royal Purple Diesel, ale jak zobaczyłem cene 49zł za 1l to mi się odechciało :P

zamo111 - Pią Sie 06, 2010 11:51

Valvoline MaxLife 10W40 Diesel :oki:
michelangelo - Nie Sie 08, 2010 11:05

Jak dobrze pamiętam Motul jako jedyny z tych wszystkich spełnia normę 229.3 która jest bardziej wymagająca od 229.1
A różnica pomiędzy max life a max life diesel polega pewnie na zastosowaniu jakichś specjalnych dodatków do diesla, w przypadku tej firmy nie ma się czego obawiać, że jest to jakiś chwyt...

Krakowiak - Pon Sie 09, 2010 00:33

miazga.... siedze i czytam od ponad godziny i nie moge zalapac jaki mam miec olej do swojego silnika :chory:
wchodze na stronke z opisem norm MB - http://bevo.mercedes-benz....2&suchbegriff=
Znajduje norme ktora powinna opisywac wykorzystanie olei w silnikach - 223.2 - no ale nie ma tam OM601. :slaby:
Dalej patrze w norme 229.1 (z literatury wynikalo by ze to ona jest "odpowiedzialna" za jakosc oleju, czy na pewno?) i widze ze jest tam w zasadzie multum olei ktore spelniaja norme... no i daje mi to do myslenia. Zawsze wydawalo mi sie ze bardzo malo produktow danej kategorii spelnia normy MB a tu prosze... kilka ekranow producentow.
Slyszalem, ze fabryka dawala do silnikow oleje Castrol, wiec zaczalem szukac na ich stronie jaki olej...
http://ew5.earlweb.com/re...07&ocidetails=1
Zalecany: Magnatec Diesel 10W-40 B3 (dla nowych, remontowanych..), Magnatec 15W-40 - dobry :pukpuk: .
a wiec sama firma Castrol sugeruje do stalej eksploatacji minelal..
Ale... zapedzilem sie z wywodami niepotrzebnie.

Pytanie brzmi - co bylo lane do silnikow OM601.911 w fabryce? Jaki producent? (produkcja 09.1988 jesli to istotne) Jaka norma/specyfikacja MB oleju dla tego silnika?

stop - Pon Sie 09, 2010 11:51

Szyna_89 napisał/a:
Skończcie już te wywody na temat rodzaju oleju i pomóżcie mi wybrać firmę :P

...jaki olej WY byście wybrali? Dodam że olej zmieniam dość często(3-4x rok) więc cena też jest dość ważna dla mnie.
...


ja też zmieniam jak Ty 3,4x rok (co 10 kkm) do tej pory jeździłem na shell helliks plus ale teraz przechodzę na lotos 10w40 (cena 55zł za 4 l ) różnica w cenie odczuwalna a przy czestej wymianie twierdzę że na jakości smarowania nie stracisz chyba że ... używasz auta ekstremalnie

carlos - Pon Sie 09, 2010 18:12

Krakowiak napisał/a:
Pytanie brzmi - co bylo lane do silnikow OM601.911 w fabryce? Jaki producent? (produkcja 09.1988 jesli to istotne) Jaka norma/specyfikacja MB oleju dla tego silnika?

Bodajże w książeczce serwisowej powinno być coś napisane na pierwszych stronach. Generalnie olej zalewany przy wymianach zależy/zależał od tego który z producentów podpisał umowę z danym ASO. Zalecane oleje do tego silnika to od pełnego syntetyka po minerał w zależności od strefy klimatycznej i temperatur panujących w danym rejonie bo to jest wyznacznikiem doboru oleju.

Krakowiak - Pon Sie 09, 2010 20:08

Cytat:
Bodajże w książeczce serwisowej powinno być coś napisane na pierwszych stronach.


ekhm..... :lol: no niestety mój MB jest od 1998 w Polsce :) nie mam książki serwisowej... w sumie pisałem kiedyś na forum z prośbą o wrzucenie skanu takowego manuala. Jeśli ktoś ma, to ponawiam prośbę. Język angielski lub niemiecki. :jem:

Arek Kosowski - Pon Sie 09, 2010 21:20

W/g ksiązki serwisowej z rocznika 1988.Dla Diesel Motoren OM 601 normy to : 228.0 oraz 228.1 http://bevo.mercedes-benz...754f176ac4cc825 typowo letni
http://bevo.mercedes-benz....1&suchbegriff= wilosezonowy

luki1982 - Wto Sie 31, 2010 10:41

Jako, że jest to temat o olejach, proszę o pomoc, chcę wymienić olej i filtr w układzie wspomagania kierowniczego. W sklepie niestety nie mogli mi dobrać odpowiedniego, sam nie wiem jaki tam pływa, no i jaki filtr przy okazji ( Typ, model ). Jest to "pucha" obok filtru paliwa.



Mam nadzieje, że dobrze zaznaczyłem ;)

W124 200D 87'

krass - Wto Sie 31, 2010 11:24

Filtr jest taki sam wszędzie. I do 124 i 190. Olej zwykły (nawet hipol) przekładniowy. Ale najfajniej ATF II do skrzyni. Taki śmierdzący czerwony najczęściej. :wink:

Co to za sklep, że filtra nie mogą znaleźć? Niezłe ślimaki. Zaraz Ci ktoś da symbol, albo ja poszukam.


Filtr np. MANN H85

A tu masz link:

http://www.w201w124.com/f...2f1247dc401ab43



A tu fotki:






Dennis - Wto Sie 31, 2010 11:27

Dobrze zaznaczyłeś ;)
U siebie filtra co prawda nie wymieniałem, ale olej zalałem zeszłej wiosny oryginalny, z ASO: A0009898803.
Cena, jaką wówczas zapłaciłem, to 35,14 zł netto za litr.

Podaję także inne ceny z tamtego okresu, które wygrzebałem ze skrzynki emaliowej:

Kod:
1.    Płyn hamulcowy                      - A000989080713   - 52,85 zł netto za opakowanie (1/2 litra)
2.    Olej do tylnego mostu bez ASD       - A000989280312   - 68,15 zł netto za litr
      Olej do tylnego mostu z ASD         - A001989170310   - 89,07 zł netto za litr

luki1982 - Wto Sie 31, 2010 12:58

krass napisał/a:
Olej zwykły (nawet hipol) przekładniowy. Ale najfajniej ATF II do skrzyni. Taki śmierdzący czerwony najczęściej. :wink:


Zaraz zaraz, żeby nie walnąć babola. Do układu wspomagania kier. mam wlać taki sam jak do skrzyni? Bo tak zrozumiałem.

Czyli czym....

1.) zalać układ wspomagania kier.? ( Jak odkręciłem tą "puchę" kolor oleju taki kawowy )
2.) zalać skrzynię biegów ? ( manualna )
3.) zalać most tylny ?

Mineralny, syntetyk?

krass - Wto Sie 31, 2010 13:01

luki1982 napisał/a:
taki sam jak do skrzyni
Tak.

1) kawowy, czyli stary. Wlej olej przekladniowy. ATF II najlepiej.
2) j.w. ale ATF do manuala. Pewnie się nie różnią, ale dla pewności.
3) olejem do mostów. Będzie kolo 80w90

I w wolnej chwili Książe zechcialby uzyć szukajki :wink:

http://www.w201w124.bytom...opic.php?t=2829

http://www.w201w124.bytom...opic.php?t=3960

http://www.w201w124.bytom...pic.php?t=11840

http://www.w201w124.bytom...topic.php?t=537

http://www.w201w124.bytom...topic.php?t=465

luki1982 - Wto Sie 31, 2010 13:15

krass napisał/a:
I w wolnej chwili Książe zechcialby uzyć szukajki :wink:


Problem w tym, że mam coś nie tak z moja przeglądarką, że jak chce coś szukać to tylko "myśli" i nic, ale to nie na tema już.

Dzięki za info, po wymianie się odezwę :)

krass - Wto Sie 31, 2010 13:34

http://www.w201w124.bytom.eu.org/forum/search.php

Mówimy o tej. I dziala bardzo dobrze. Bujać to my, a nie nas. :wink:

luki1982 - Sro Wrz 01, 2010 08:51

krass napisał/a:
1) kawowy, czyli stary.


A jaki był kolor wcześniejszy? Czerwony, Żółty? Bo to chyba ma znaczenie.
Jak zaleje czymś innym to nie rozszczelni mi pompy ?

krass - Czw Wrz 02, 2010 11:21

A skąd ja mam wiedzieć? :smiech2: Oba kolory po jakimś czasie zrobią się kawowe.

A rozszczelnić Ci się nic nie ma raczej prawa.

adamac - Czw Wrz 02, 2010 13:58

krass napisał/a:
j.w. ale ATF do manuala
ATF do manuala to MTF :P I oczywiście się różnią ;)
krass - Czw Wrz 02, 2010 14:15

adamac napisał/a:
I oczywiście się różnią ;)


A tam różnią. Butelką. :wink: Lalem ATF II do manuala i hulał. Ojciec lal i hula.

Większość z forum leje do manuala ATF i jest git.

bigmuzzy - Czw Wrz 02, 2010 16:17

adamac napisał/a:
ATF do manuala to MTF I oczywiście się różnią

Jest kilka skrzyń manualnych gdzie się leje ATF.

luki1982 - Czw Wrz 02, 2010 17:09

No i zalałem wspomaganie HIPOL ATF II D, nie ma problemów puki co, a filtr który tam był, lepiej nie będę mówił jak wyglądał ;)

A do skrzyni wlałem Elf Matic G3, nie wiem co było wcześniej, ale wszyscy znajomi to leją i nie ma problemów :)

adamac - Czw Wrz 02, 2010 18:51

krass napisałeś, że ma lać ATF ale do manuala, a z tego wynika, że są dwa rodzaje ATF - jeden do manuala i drugi do automatu, co jest oczywiści nieprawdziwe, bo ATF to ATF

krass napisał/a:
adamac napisał/a:
I oczywiście się różnią ;)


A tam różnią. Butelką. :wink: Lalem...
[/quote]
Może i hula, ale jak sama nazwa wskazuje ATF (Automatic Transmission Fluid) to olej do automatów ;) A MTF jak to zwykle w olejach bywa różni się lepkością. To że skrzynia działa na innym oleju nie znaczy, że ten olej jest najlepszy. I jak to zwykle bywa na zalecanym MTF'ie skrzynie manualna będzie lepiej chodzić niż na innym oleju. Tak samo jak skrzynia automatyczna powinna chodzić na ATF'ie.
Notabene honda pozwala nawet na doraźne stosowanie 10w40 do manualnych skrzyń.

:pub:

bigmuzzy - Czw Wrz 02, 2010 22:08

To że nazwa grupy olejów wskazuje na automatyczną skrzynię biegów, nie znaczy że się toto stosuje tylko do automatów.
Np. skrzynie biegów Volvo M46... i M47, do których producent zaleca właśnie ATF, zalane olejem "manualnym" padaja jak muchy.
A jest to spowodowane konstrukcją skrzyni, o drobnych łożyskach, do których gęstszy olej po prostu nie dotrze.
Dlatego do każdego podzespołu należy stosować to co producent zaleca.
Bo można wszędzie nalać nawet oleju słonecznikowego, i też się pojeździ.
Tylko jak długo?

Dennis - Sro Wrz 08, 2010 11:24

Czy olej spełniający bardziej restrykcyjną (a więc i odnoszącą się raczej do nowszych modeli) normę MB 229.3 można zalewać do wysłużonego dieselka: http://www.motul.de/i/prd/prod_auto/6100_syn.htm ?? Inna sprawa, że powyższy Motul 6100 Synergie + jest, według opisu, przeznaczony do benzyniaków i turbodiesli (włączając Commonraile), a więc czy do wolnossących też będzie odpowiedni ?? :hmm:

[ Dodano: Sro 08 Wrz, 2010 16:04 ]
Chyba jednak zaleję coś z Liqui Moly, tylko nie wiem, czy zamiast tego oleju typowo do diesli (dość drogi i słabo dostępny !! ), mogę zalać np. Super Leichtlauf MoS2 (ponoć ten sam olej, tylko wzbogacony o domieszkę MoS2) :hmm:

[ Dodano: Sro 08 Wrz, 2010 16:07 ]
Albo Motul 4100 Multidiesel :hmm:

michelangelo - Sro Wrz 08, 2010 22:59

Leichtlaut jest na pewno lepszy od tego z dodatkiem mos2, lecz właśnie słabo dostępny...
Mówię z pamięci więc nie przytoczę teraz, które parametry ma lepsze...
Co do wyższej normy jest to raczej plus dla oleju, niż pytanie o wysłużony silnik... Z pewnością mu nie zaszkodzi a czy pomoże?Podobna zasada obowiązuje w rozwoju procesorów tylko przy olejach odbywa się to troszkę na mniejszą skalę, pentium IV też jest dobry a core i5 lepszy...

adamac - Sob Wrz 11, 2010 11:32

Dennis napisał/a:
turbodiesli (włączając Commonraile), a więc czy do wolnossących też będzie odpowiedni

Dennis, skro olej nadaje się do bardziej czułych pod względem jakości oleju silników ze sprężarką, to tym bardziej spełnia wszystkie wymogi oczekiwane od oleju dla silnika wolnossącego ;)

Marcin444 - Sob Wrz 11, 2010 11:56

Dennis napisał/a:
tylko wzbogacony o domieszkę MoS2) :hmm:


Lej LIQUI z Mos, ja zalałem i jest rewelacja, nigdy mi tak płynnie się nie wkręcał na obroty i mniej się grzeje w korkach o jakieś 4-5 stopni;) Rozruch zimny łatwiejszy, mniej puszcza dymka. Polecam.

mieto124 - Nie Wrz 12, 2010 21:26

panowie zna ktoś może ten olej,z tabelki zamieszczonej w opisie wypada nawet lepiej od motula 6100 a cena bardzo zachęcająca.
SRS viva 1

Dennis - Pon Wrz 13, 2010 15:07

Nie kojarzę tego oleju :hmm:

Jeśli chodzi o to, czy zalewać LM, czy Valvoline Durablend Diesel, to ciągle nie mogę się zdecydować. Jeśli chodzi o LM, to tylko Leichtlauf (bez MoS2) spełnia normę 229.1, podczas gdy Leichtlauf MoS2 i Leichtlauf Diesel - nie. Ten ostatni jest drogi i niewiele o nim wiem, więc go pominę. Zostają te dwa pierwsze, z czego niektórzy chwalą olej bez MoS2 i podkreślają jego wyższość (i ten też spełnia normę MB 229.1), a niektórzy (wiele osób) poleca ten olej z MoS2 (ponoć jest to ten sam Leichtlauf, tylko z dodatkiem dwusiarczku molibdenu) :hmm:
Cenowo wypadają oba te oleje podobnie, jak Valvoline Durablend Diesel, który jednak zarówno jest wyszczególniony w normie MB 229.1, jak i jest dedykowany specjalnie do diesli (te dwie cechy przeważają nieco szalę na jego korzyść) :hmm:

krass - Pon Wrz 13, 2010 15:12

Myślę, że 40PLN za litr oleju to jednak przesada trochę. 350 zeta za sam olej i filtr? Za tą cenę zrobię w tym samym czasie dwie wymiany na Castrolu, Mobilu, czy co kto chce. A chyba lepiej wymieniać olej częściej.

Czy mylę się?

miqolaj - Pon Wrz 13, 2010 15:29

Dennis, a nie myslales o valvoline max life? ja juz na min zrobilem 3wymiany i jestem naprawde zadowolony;)
Dennis - Pon Wrz 13, 2010 16:58

miqolaj - nie myślałem, powiem szczerze, bo tego nie ma ani w normie MB 229.1, ani MB 229.3 (chociaż może ja się za nadto przejmuję kwestią spełniania przez dany olej w normy MB) :hmm: Notabene, tak się przyglądam tej normie 229.1 i de facto Valvoline Durablend Diesel też tam nie ma, jest jedynie Valvoline Durablend (10W-40) :slaby:
michelangelo - Wto Wrz 14, 2010 15:56

Lej Motula i tyle. Takie moje zdanie :oki:
w0jta5 - Sro Wrz 15, 2010 01:27

michelangelo napisał/a:
Lej Motula i tyle. Takie moje zdanie :oki:

x2

ncnk - Nie Wrz 19, 2010 22:12
Temat postu: Zmieniam półsyntetyczny na mineralny
Witam, nadszedł czas na wymianę oleju. Z racji tego, że autko spaliło aż 1.5 litra oleju na 10.000 km., postanowiłem, że zaleję mineralny. Czy nie będzie to miało złego wpływu na silnik? W końcu nigdy nie spuszczę oleju do kompletnego zera... Czy wymieszanie niewielkiej ilości półsyntetyka i mineralnego nie zaszkodzi silnikowi?
Vanilla-Gorilla - Nie Wrz 19, 2010 22:20

W moim M104 3.2 już od dwóch zmian jeżdżę na mineralnym Mobilu.

Pierwsze odczucia:
-silnik głośniej pracuje
-wyraźnie słychać popychacze

Zużycie nie zmalało w ogóle wynosi ok 2l na 10 000km

Dolanie minerala do jakiś tam pozostałości półsyntetyka nie zaszkodzi na pewno.

mercedres92 - Nie Wrz 19, 2010 22:22

Vanilla-Gorilla napisał/a:
Pierwsze odczucia:
-silnik głośniej pracuje
-wyraźnie słychać popychacze

Zużycie nie zmalało w ogóle wynosi ok 2l na 10 000km


mi po wlaniu semisyntetyka zużycie oleju nie wzrosło, a silnik pracuje lepiej... więc jeżdziłbym na semi a nie lał minerala... ale to odwieczna dyskusja o wyższości swiąt wielkiej nocy nad bozym narodzeniem.. więc ile osób tyle będziesz miał opinii

pejter - Nie Wrz 19, 2010 22:33

ncnk napisał/a:
że autko spaliło aż 1.5 litra oleju na 10.000 km

Z tym "aż" to bym nie przesadzał ;) mało tego, ja bym się jeszcze specjalnie nie przejmował takim zużyciem :oki:

miqolaj - Nie Wrz 19, 2010 22:34

2 litry oleju? jestes pewny ze go spala? moze gdzies kapie/ wycieka? jak nie to uszelniacze zaworow do wymiany. nie ma co meczyc silnika na minerale - szczegolnie latem... mi M104 3.2 od wymiany do wymiany miesci sie w zakresie max-min na bagnecie... a mam maly wyciek przy podstawie filtra...
w0jta5 - Nie Wrz 19, 2010 22:39

to nie lepiej zalać gęstszy olej? 15W50?
Vanilla-Gorilla - Nie Wrz 19, 2010 22:44

miqolaj, wycieku nie mam. Krótko po ostatniej wymianie strzeliła mi uszczelka pod głowicą. Po wymianie uszczelki, planowaniu spalanie oleju bez zmian. Ciekawe jest to że auto w ogóle nie kopci z rury.

Dziwnę są również wskazania z wskaźnika ciśnienia oleju: raz na biegu jałowym wskazuje nieco poniżej 3 innym razem jest ledwo powyżej 1.

Jaki jest koszt wymiany uszczelniaczy?

ncnk - Nie Wrz 19, 2010 22:53

pejter napisał/a:
ncnk napisał/a:
że autko spaliło aż 1.5 litra oleju na 10.000 km

Z tym "aż&quo...


miqolaj napisał/a:
2 litry oleju? jestes pewny ze go spala? moze gdzies kapie/ wycieka? jak nie to uszelniacz...


To jak? 1.5 litra to mało, a 2 to już bardzo dużo na pograniczu z wyciekiem ? :zeby:
Czyli mój silnik nie spala za dużo?

michelangelo - Nie Wrz 19, 2010 22:56

Ja w ośmiozaworowcu zamknąłem się za wymianę uszczelniaczy wraz z robocizną w 200 zł, u ciebie będzie delikatnie więcej...
Co do spalania oleju instrukcja przewiduje litr na 1000 km także luzik...
Oczywiście wszystko zależy od kondycji silnika i sposobu jazdy...

Vanilla-Gorilla - Nie Wrz 19, 2010 23:05

ncnk, pamiętaj tylko o tym że do mojego silnika wlewam 7litrów na zmianę!
ncnk - Nie Wrz 19, 2010 23:12

michelangelo napisał/a:
Co do spalania oleju instrukcja przewiduje litr na 1000 km także luzik...


Czytałem, nie mniej wydaje mi się to trochę dziwne :p

Vanilla-Gorilla, do 2.3 z tego co pamiętam też wchodzi 7 litrów :hmm:

turbo-san - Nie Wrz 19, 2010 23:33

Dennis napisał/a:
miqolaj - nie myślałem, powiem szczerze, bo tego nie ma ani w normie MB 229.1, ani MB 229.3

Te dwie normy kolego dzieli przepaść jeżeli chodzi o wymagania wobec oleju. 229.1 to w zasadzie potwierdzenie norm ogólnych dla olei popularnych, ze średniej(ale niższej średniej) półki -można ją dosłownie olać i zerknąwszy na pozostałe specyfikacje z opakowania nimi się kierować przy szukaniu oleju, bo ich spełnienie nawet bez podpisu 229.1 wskazuje na olej taki sam jakościowo(zakładając, że te normy są faktycznie przestrzegane).
Natomiast 229.3 i 220.31 to już dość wymagające normy, oleje je spełniające to już mocno poważne produkty. Są tam jakieś specjalne wymagania wobec nich ale nie pamiętam szczegółów.
ncnk -instrukcja niby przewiduje ale normalnie użytkowany silnik jedzący 1L oleju/1000km to ruina nie motor :smiech2:
Nawet na torze auto ganiając takie zużycie jest najzwyklej przerażające.
Co innego litr, dwa, czy trzy na 10 000. Tu już czynników jest wiele -styl jazdy i rodzaj oleju, stan, wersja silnika i inne duperele. To wszystko da się na rozum rozpatrzyć.
Większość marek podaje "dopuszczalne zużycie oleju" typu 0.5-1L/1000km, tyle, że leży to w interesie firmy nie w naszym. Południowa Chorwacja-Wawa i z powrotem..ponad 3L oleju :smiech2: W Mercedesie? :zeby:
Jak słyszę od kumpla "mój nic nie bierze, ani grama" to mówię "tyłek sobie idź umyć" :wink:

Łuki - Wto Wrz 21, 2010 13:49

Używam półsyntetycznego oleju, teraz Mobil 10W40, wcześniej Texaco 10W40, wydaje mi się że na tym Mobilu trochę ciszej pracuje silnik, nie będę wypowiadał się jak te silniki chodzą na pełnym syntetyku bo nie lałem nigdy ale ja osobiście bym syntetyka nie wlał, półsyntetyczny olej do tych silników jest optymalny.
Vanilla-Gorilla - Wto Wrz 21, 2010 15:40

Postanowiłem przejść z Minerala na Półsyntetyk i w związku z tym szukam odpowiedniego oleju.

Przeglądając oferty różnych producentów natrafiłem na olej Motul 6100 Synergie 10w40.

http://www.motul-oleje.pl/product/index-id-13.html

Czy ktoś z was miał do czynienia z olejami tego producenta?

michelangelo - Wto Wrz 21, 2010 16:13

Oczywiście, że tak!
Czołówka z olei dostępnych w Polsce i nie rozlewana u nas w kraju.
Chyba jako jedyny z półsyntetyków spełnia normę 229.3 a to o czymś świadczy.
Według mnie nie ma się nad czym zastanawiać, sam jeżdżę obecnie na takim i jestem zadowolony. Poprzednio mobil 10w40, słychać i czuć poprawę.

adamac - Sro Wrz 22, 2010 21:16

Vanilla-Gorilla napisał/a:
Postanowiłem przejść z Minerala na Półsyntetyk i w związku z tym szukam odpowiedniego olej...

Sam na takim jeżdżę już od 60tys km w różnych samochodach. Powiem tak - tak jak w hondzie, czy w foresterze byłem nim zachwycony,tak w Mercedesie nie mogę doczekać się wymiany na pełen syntetyk. Z pewnością ten olej to czołówka olei 10w40 i jeśli chcesz jeździć na polsyntetyku, to na pewno bardzo dobry wybór. Mi jakoś nie pasuje on do silników z hydrauliczna kasacja luzów... Ale to jest moje subiektywne zdanie:P

turbo-san - Sro Wrz 22, 2010 21:19

Przepraszam -a ta Honda i to Subaru to jak mają kasowane luzy zaworowe? :hmm:
adamac - Sro Wrz 22, 2010 22:45

turbo-san napisał/a:
Przepraszam -a ta Honda i to Subaru to jak mają kasowane luzy zaworowe? :hmm:

Po bożemu :P Bierzesz szczelinomierz i jazda (w subaru dosyć dłuuga) ;)

Vanilla-Gorilla - Czw Wrz 23, 2010 00:04

adamac, zaraz po nabyciu mojej gwiazdy wymieniłem olej na syntetyczny marki motorex. Silnik chodził przewspaniale - nic klekotało ;) . Niestety pojechałem autem do Gdyni i po powrocie prawie zatarłem silnik. Oleju prawie w ogóle nie było, a przez uszkodzoną kontrole poziomu o niczym nie wiedziałem.

Ehhh jak ja bym chciał mieć zdrowy silnik ;)

adamac - Czw Wrz 23, 2010 15:55

No i co w związku z powyższym? 8) Bo chyba nie uważasz, że gdybyś zalal "dobry na wszystko" minerał, to by Ci się to nie przytrafilo...
Co się stalo z tym olejem?

Vanilla-Gorilla - Pią Wrz 24, 2010 01:38

adamac, nie uważasz że ubytek ok 5litrów oleju na 800km to trochę za dużo.

Po tej przygodzie zalałem mineralnym i na 10 000km ubywa mi ok 2l oleju.

turbo-san - Pią Wrz 24, 2010 08:29

Taka rozbieżność wskutek różnicy w olejach? :shock: Nie wierzę w to. Tak -uważam, że lanie olei o dużym pakiecie dodatków czyszczących(detergentów) i dość dużej "przenikliwości" do starych silników powinno być poparte znajomością stanu tychże silników.
Ale aż takie hece? Czegoś nam nie mówisz? Tak po prostu -syntetyk znikł w 800km, a mineralny znika w tempie 2L/10 000?

adamac, zaskoczyłeś mnie tym Subaru. Myślałem, że jakieś "szklanki" tam ma....

adamac - Pią Wrz 24, 2010 22:08

Vanilla-Gorilla napisał/a:
adamac, nie uważasz że ubytek ok 5litrów oleju na 800km to trochę za dużo.

Po te...

Albo nie dokręciłeś śruby spustowej, albo se z nas jaja robisz... przy takiej konsumpcji auto zostawiało by za sobą kałuże oleju, lub ładna zasłonę dymną - tego nie da się nie zauważyć :pukpuk: ...

Vanilla-Gorilla - Sob Wrz 25, 2010 19:50

Sorry ale forum nie służy do robienia sobie z kogoś lub czegoś jaj. Zupełnie nie rozumiem waszej wrogości.

Piszę wam jak jest!

Kałuży żadnej nie ma. Auto nie kopci. Silnik jest suchy a mimo to oleju ubywa.

Byłem u kilku magików i każdy z nich rozkłada bezradnie ręce.

Pewny jestem tylko tego, że nieźle wtopiłem z zakupem tego auta.

adamac - Sob Wrz 25, 2010 20:06

0,6l oleju na 100 to chyba nawet kopcący na niebiesko trabant nie ma, no ale cóż... magia ;)
Vanilla-Gorilla - Sob Wrz 25, 2010 20:12

Trabant nie licząc tego z silnikiem VW jest dwusuwem a to jest inna bajka...

Dobra zakończmy tą dyskusję bo do niczego nie prowadzi, niech wam będzie mam paranoje...

adamac - Sob Wrz 25, 2010 20:48

No o to właśnie chodzi, że to dwusuw, chodzi mi o to, że zużycia ponad 0.5litra na sto nie da się nie zauważyć. Jeśli przyjmiemy, że twój samochód miał taki ubytek oleju, to na pewno nie był on spowodowany zalaniem syntetyku. Przepraszam, ze poczułeś się urażony, nie miałem zamiaru Ciebie atakować, tylko dowiedzieć się, co się stało z tą duże bańką oleju, podczas twojej podroży do Gdyni. naprawdę no offence :pub:
gizo - Sro Paź 06, 2010 20:31

adamac, u sąsiada brał 1l na 300 km po mieście nigdy nie widziałem żeby mu kopcił na niebiesko ale uparł się na wymianę uszczelniaczy co ja też robiłem i nie wiem teraz co to jest dolewka oleju :D . O dziwo jemu wymieniłem uszczelniacze i oleju nie bierze.
sly108 - Czw Paź 14, 2010 17:05

Panowie u mnie w mojej :star: zbliża się wymiana oleju. Teraz :drive: na oleju mineralnym ale zaczęły odzywać mi się szklanki i myślę teraz nad zrobieniem płukanki silnika jakimś środkiem do wewnętrznego płukania silnika np: Liqui Moly MotorClean i przejściu na olej półsyntetyczny. Tylko mam dylemat bo niektórzy straszą żeby tego nie robić bo rozszczelni silnik i będzie lał i pocił się, będzie brał olej. A jak na razie silniczek mam suchutki zero wycieków i oleju mi nie bierze nic. Dlatego nie wiem co robić? I ewentualnie na jaki olej półsyntetyczny przejść? Co polecacie?
mercedres92 - Czw Paź 14, 2010 17:21

Nie pytaj tylko poczytaj. Było juz 100000 dyskusji na ten temat. Żadna nie dała jednoznacznej odpowiedzi.
Zrobisz jak będziesz uważał, bo nie ma sensu po raz kolejny tego tłuc. Jedni będą za, inni przeciw, a jeszcze inni za a nawet przeciw.

sly108 - Czw Paź 14, 2010 19:24

mercedres92 napisał/a:
Nie pytaj tylko poczytaj. Było juz 100000 dyskusji na ten temat. Żadna nie dała jednoznacz...


I tu masz rację :mrgreen: :jump: . Ilu użytkowników tyle opinii :mrgreen: .

rajniak - Pon Paź 18, 2010 22:22

turbo-san napisał/a:
adamac, zaskoczyłeś mnie tym Subaru. Myślałem, że jakieś "szklanki" tam ma....

Subaru turbo mają hydraulikę i stare N/A (do 96 roku)
Ręczna regulacja występowała w dwóch wariantach:
1. Tak jak kolega wspomniał "na szczelinomierz i śrubkę" - jak w polonezie ;)
2. Płytkami.

Ten drugi wariant w zasadzie wymaga wyjęcie silnika (no chyba, że to Legacy - ma nieco więcej miejsca między podłużnicami ale to i tak męczarnia). W imprezie praktycznie niewykonalne.

Kończąc ten OT. Kolegaadamac, miał jak o ile dobrze zrozumiałem Forestera z silnikiem z regulacją "na srubkę". Mega rzadki przypadek. Na dziesiątki Foresterów z którymi się spotkałem to dopiero drugi który ma taką regulację luzów.

A żeby było On Topic.
Jaką macie opinię o olejach Platinium Orlenu?

adamac - Czw Paź 21, 2010 18:09

rajniak napisał/a:
Forestera z silnikiem z regulacją "na srubkę"

Skrót myślowy - Oczywiście regulacja płytkami ;) W każdym razie nie hydraulika :D Tak czy siak mega trudno to zrobić bez wyciągania silnika. (naprawdę spotkałeś się z regulacją szczelinomierzem i śrubą w jakim kolwiek subaru? Może orientujesz się, jak jest w SVX'e?)
a jeśli chodzi o olej orlen'u, to jest to na pewna pewniejszy olej, niż mobil niewiadomego pochodzenia, nie mówiąc już o castrol'u. W dzisiejszych czasach, ciężko znaleźć firmowy olej nie spełniający norm producentów naszych samochodów, dlatego moim zdaniem producent oleju na drugi plan (byle z pewnego źródła), a najważniejsza jest lepkość i ewentualnie, jak ktoś rzadko wymienia olej to TBN.

EDIT:
Że tak jeszcze wrocę, do ot subaru, wg Ciebie
rajniak napisał/a:
Subaru turbo mają hydraulikę i stare N/A (do 96 roku)

a z tego co pamiętam, hydraulika w subaru na szerszą skale zagościła dopiero po 2001 roku, a wszystkie turbo jakie miałem okazje "pomacać" miały regulacje płytkami. Skąd masz te informacje?

rajniak - Czw Paź 21, 2010 20:27

adamac napisał/a:
naprawdę spotkałeś się z regulacją szczelinomierzem i śrubą w jakim kolwiek subaru?

Nawet taką imprezę miałem ;) Modele GC/GF po liftingu pod koniec 96 roku dostały regulację na śrubkę. Później wraz z silnikiem 2,0 125 KM przyszła już regulacja na płytki. Przed 96 rokiem modele N/A miały hydraulikę.

Co do turbo. Faktycznie niejasno się wyraziłem.
Trochę podobnie jak w przypadku N/A: Imprezy Turbo od 94 do pierwszego liftingu miały hydraulikę (taką również miałem). Później płytki.
Forester turbo już również ma płytki.

Co do SVXa to mówiąc szczerze nie wiem. Nigdy mnie to nie interesowało.
adamac napisał/a:

a z tego co pamiętam, hydraulika w subaru na szerszą skale zagościła dopiero po 2001 roku, a wszystkie turbo jakie miałem okazje "pomacać" miały regulacje płytkami. Skąd masz te informacje?

Jak mówię. Do mniej więcej 97 roku N/A miały hydraulikę. Żeby było śmieszniej dekle zaworów są identyczne jak w modelach SOHC z regulacją na śrubkę i szczelinomierz ;)

Jestem maniakiem marki i przy okazji sporo ich serwisuję :)

adamac - Czw Paź 21, 2010 20:37

rajniak napisał/a:
Jestem maniakiem marki i przy okazji sporo ich serwisuję

to kończąc OT jak dobrze pójdzie, to nie długo będę mail do ciebie wiele pytań nt. boxera, bo chciałbym coś na jego bazie utworzyć ;)
a forestera ma mój ojciec i na pewno ja również sobie jeszcze kupie :P
Maniak pozdrawia maniaka :pub:
EOT

pejter - Czw Paź 21, 2010 20:59

adamac napisał/a:
to kończąc OT

No właśnie, koniec OT :oki:

bornek - Pon Lis 01, 2010 16:07

Witam wszystkich.

Mam pytanko kolega kupił W124 z takim silnikiem jak mój czyli 300d z 1988r., i chodzi o olej i nie wie jaki olej był a ma przebieg około 300 tyś.(nie wiadomo czy orginalny). I sie właśnie zastanawia jaki włać, silnik lekko się poci i będzie wymieniał uszczelke pod głowicą, pod pokrywą zaworów i miską olejową, oczywiście silnik przed wymianą zostanie poczęstowany jakimś dobrym płukaczem .

I tu 1 pytanie co jeszcze można wymienić żeby nie ciekło po silniku.
I 2 jaki olej wlać, 10W-40 , 15W-40 czy 15W-50 firma oczywiście coś z górnej półki .
I 3 ale to juz mnie interesuje bo nad takim do swojej :star: myśle co sądzicie o oleju Valvoline DuraBlend 10W-40 API SL/CF. --> http://allegro.pl/olej-va...1297527562.html

Dzięki za odpowiedzi

krass - Sro Lis 03, 2010 12:37

bornek napisał/a:
około 300 tyś.(nie wiadomo czy orginalny)
Jak nie wiadomo, czy oryginalny, to znaczy, że ma przebieg przynajmniej x 2.

Sprawdź, skąd cieknie. Jak spod pokrywy, to niech dołu nie rusza.

I syntetyka do niego też nikt nie lal. Jak nie wie, jaki olej był a właściciel się nie chwalił, to pewnie jakiś z Tesco.

Wymieńcie na zwykły minerał. Ja nie wiem, o co Wam z tymi olejami. Nie brać byle ścierwa, wymieniać często i będzie git. Pojeździ, zobaczy. A jak olej mu leci, to niech najpierw silnik wytrze i dokładnie sprawdzi, skąd.

A jak komuś (nie pije do Ciebie, czy Twojego kolegi) leje z każdej uszczelki, kompresja jest 5 a pali od siedemnastego kopa, to żeby wlał oleju ze złotej beczki to dalej będzie padaka.

I uważam, że albo lać normalny olej i go wymieniać, co 8000km albo już jakąś masakrę z molibdenem za 50PLN za litr - i tu się zaczyna górna pólka. A nie przykładowy Catrol GTX. :mrgreen: A Twój Durablend to średniej klasy popularny półsyntetyk. A tekst na stronie Valvoline, o poprawianiu stanu uszczelek jest mocny. Jeszcze koni powinno ze 20 przybyć. :wink:

Nie ma co filozofować i się doktoryzować... Olej trza często zmieniać i patrzeć, czy nie leci. My nie jeździmy bolidami, ze trzeba kosmiczne technologie wdrażać.

Ale to tylko moje zdanie.

sly108 - Sro Lis 03, 2010 15:01

Dokładnie. Krass ma rację. Wlać mu w miarę dobry olej mineralny i pojeździć i obserwować co się będzie działo.
w0jta5 - Pią Gru 03, 2010 21:51

Witam

Tym razem na tapecie olej do dyfra bez asd

Czy Liqui Moly 85W-90 będzie ok?
http://www.liquimoly-skle...-60L-205L-.html

Brał ktoś oryginał z ASO MB ? Ile biorą za 1L ?

Motul zaleca Trans MB 85W-90 ale jest praktycznie nieosiągalny... :(

Kubaat3lover - Pią Gru 03, 2010 21:54

Ja kupowalem oryginalny do Dyfra, nie wymieniasz go często a jest to dosyć wazny element takwiec nieoszczędzałbym na tym, ew. CASTROL MANUAL EP 80W90 ja to zalalem do dziadka 190tki
w0jta5 - Pią Gru 03, 2010 21:59

Kubaat3lover, jak najbardziej rozumiem że często się niewymienia dlatego celowałem w Motula - nie znalazłem 85W90, ale wyskoczył LM ;)

Ile zapłaciłeś za ten z ASO? pod asd czy nie?

Kubaat3lover - Pią Gru 03, 2010 22:01

Nie mam ASD, niepamiętam niestety ile kosztuje butelka musialbys przedzwonić do ASO ale wg Allegro ok 94zł chce gość za litr mysle ze podobna cena w ASO
mucha8888 - Pią Gru 10, 2010 08:04

a co powiecie na MOTUL 10w40?
sly108 - Pią Gru 10, 2010 10:04

mucha8888 napisał/a:
a co powiecie na MOTUL 10w40?


Olej opisywany już nie raz na forum. Ogólnie chwalony olej.

Arghon - Sob Gru 11, 2010 12:15

Szukam, szukam i odpowiedzi jakoś nie mogę znaleźć jaki dobry olej wlać do swojego auta.

Posiadam Mercedesa 190E 1.8 (M102) bez LPG z przebiegiem 270 000 km.
Od jakiegoś czasu lany jest Castrol Oil 15W40. Silnik nie ma problemów z wyciekami, brakiem mocy, czy dużym spalaniem. Auto nie jeździ dużo, lecz 80% jest to cykl miejski, czasem w korkach.

Zauważyłem, że ilu użytkowników tyle opinii. Jedni chwalą Castrola inni nie. A w tym temacie to się lekko bałagan zrobił i czytanie 22 stron jest bez sensu.

Prosiłbym o pomoc w tej sprawie.

sly108 - Sob Gru 11, 2010 12:49

Castrol jest dobrym olejem ale niestety jak i Mobil 1 bardzo często chrzczonym olejem w Polsce. Chwalonymi olejami są: Motul, Liqui Moly, Texaco. Wiele jest dobrych, markowych olejów. W zależności co kto lubi :mrgreen: :jem: .
michelangelo - Sob Gru 11, 2010 16:09

Arghon, ja mam taki sam silnik tylko przebieg już w okolicach 310 tyś, wcześniej jeździł na mineralu, ja już dwie wymiany na półsyntetyku, najpierw był mobil 10w40 przywożony z niemiec, a teraz motul 10w40 różnica jest od razu zauważalna na korzyść motula. Brak negatywnych skutków.
Arghon - Sob Gru 11, 2010 18:02

Sęk w tym, że też nic się nie dzieje niepokojącego przy obecnym oleju. Jedna rzecz mnie tylko zastanawia, że po rozruchu mija 1,5s zanim ciśnienie oleju będzie odpowiednie. Do tego czasu silnik dziwnie pracuje. Dzieje się to zarówno latem jak i zimą, przy zimnym i cieplym oleju. Może ssawa w misce jest brudna?

Aha, ciekawe, czemu jeden z poprzednich właścicieli zamienił na minerała 15W40.

carlos - Sob Gru 11, 2010 18:35

sly108 napisał/a:
Castrol jest dobrym olejem ale niestety jak i Mobil 1 bardzo często chrzczonym olejem w Polsce. Chwalonymi olejami są: Motul, Liqui Moly, Texaco. Wiele jest dobrych, markowych olejów. W zależności co kto lubi

Wystarczy kupować z pewnego źródła i ryzyko kupienia chrzczonego oleju spada zresztą podobnie jak paliwo. Ostatnio zalałem Castrola 5W30 do Sprintera :oki:

PETROW - Sob Gru 11, 2010 22:35

carlos napisał/a:
Wystarczy kupować z pewnego źródła

:smiech2: większość z nas ma "pewne źródła"

Kamien - Sob Gru 11, 2010 22:38

A co w tym śmiesznego? Wystarczy dostęp np. do oryginalnych niemieckich olejów, a z tym nie ma większego problemu.

Ja wczoraj zalałem oryginalnego - francuskiego - Totala, jak się chce, to się da.

carlos - Nie Gru 12, 2010 13:01

PETROW napisał/a:
większość z nas ma "pewne źródła"

Każdy inaczej widzę rozumie pewne źródło, zastanów się zanim coś napiszesz. W życiu trzeba sobie jakoś radzić a odpowiedniego dystrybutora wystarczy poszukać, w moim wypadku jest to autoryzowany dystrybutor :palacz:

krass - Wto Gru 14, 2010 15:43

carlos napisał/a:
autoryzowany dystrybutor


Nie mam nic konkretnego do dodania (te ostatnie pół godziny w pracy mi się dłuży), ale nic i nikt bardziej w tyłek firmy - w której pracuję - nie rucha, od naszych autoryzowanych dystrybutorów.

Próby walków na kasie, datach produkcji, kompletacjach, wadach D.O.A. itd.

Nie wierzę nikomu. Chyba, że arab przyjdzie i na moich oczach mi będzie rafinował. Chociaż wiadomo, że sklep motoryzacyjny pana Wiesia w Pierdziszewicach Niżnych może mieć w beczce po Motulu olej Kujawski.

A sklep, który ma potężne obroty, daje duże rabaty i ma codzienne dostawy raczej nie będzie miał ochoty na robienie jaj i dziadowskich oszukańczych oszczędności i kupowanie od polskich hurtowników-rozcieńczalników, tylko sami zostaną bezpośrednim odbiorcą.

carlos - Czw Gru 16, 2010 10:40

krass, od lat zaopatruje się w jednym miejscu. Nie mam powodów nie ufać tej firmie, grube setki tysięcy km i jest ok. Auta z assystem też odliczają prawidłowo zgodnie ze stylem jazdy, zresztą jako stały klient już 2 czy 3 razy odradzono mi jakiś tam olej z beczki(pewnie kombinacja) a dano w oryginalnym opakowaniu zamiast niego. Ostatnio zapewne strach przed DPF-em i aprobatą 229.51 w Sprinterze pomógł odradzić :smiech2:
wrobelek - Sob Gru 18, 2010 19:17

DZis zmienilem olej co 10 tys,km. Wlalem olej Gulf Tec 10 w 40 pol syntetyk. Jezdze juz dluzszy czas na pol syntetyku bez zadnych przygod. :oki:
Cobesh - Sob Gru 18, 2010 20:53

Kamien napisał/a:
do oryginalnych niemieckich olejów

Niemcy już 15 lat temu nauczyli się kombinować.

Kamien - Sob Gru 18, 2010 21:08

Cobesh, no tak, więc po co przepłacać i szukać oryginałów, jak można jechać do pana Mercedesa i zalać minerała z beczki... Ehh ta polska mentalność...

BTW jak wspominałem wcześniej 1000km temu zmieniłem minerałą 15W40 na oryginalny Total Quartz 7000 Diesel 10W40 - na efekty nie trzeba było długo czekać: silnik nawet przy -20 odpalił "od strzała" i po 2-3 sekundach mruczy cichutko - na mineralnym miał problemy przy tych temperaturach i dosyć długo był głośny (po rozgrzaniu również pracował głośniej). Zobaczymy co będzie za kilka następnych tysięcy km.

Arghon - Sob Gru 18, 2010 22:16

Fakt, moze to i sugestia, ale ja też odczułem zmianę. Do tej pory był to zwykły Castrol Motor Oil 15W40, teraz zalałem Castrol Magnatec 15W40 i chodzi ciszej.
pejter - Sob Gru 18, 2010 22:28

Dobra, a ja zapytam, kto z was przeszedł z minerala na półsyntetyk? Wiem, że kilka przypadków tu jest opisanych, ale jest rozsianych po ponad 20 stronach :P
Nie rozpętujmy znowu dyskusji czy tak, czy nie, bo to już było w tym wątku. Konkretnie, kto przeszedł i czy ktoś miał problemy?

Minęło kolejne 10tkm i czas na zmianę, przebieg licznikowy 286tkm, realny oceniam na nie więcej niż 350tkm, choć kto go tam wie :P Przez pierwsze kilka tkm nic nie ubywa, w ciągu 10tkm dolałem litr, może półtora. Po 10tkm kolor oleju miodowy.
Ciśnienie oleju nieznane, bo czujnik uszkodzony - po przejechaniu kilkudziesięciu km na autostradzie przy 160 wskazuje 1 :P
Jakoś bardzo niedawno zauważyłem, że są drobniutkie wycieki, chyba na simeringu między silnikiem a skrzynią. Mechanikowi powiedziałem, że zmienimy na półsyntetyk to kazał od razu na szrot po motor nowy jechać :mrgreen: No i mam zagadkę :hmm:

Cobesh - Sob Gru 18, 2010 22:32

Cytat:
Cobesh, no tak, więc po co przepłacać i szukać oryginałów, jak można jechać do pana Mercedesa i zalać minerała z beczki... Ehh ta polska mentalność...


Nigdzie nie napisałem że nie warto kupować renomowanych producentów. Napisałem tylko że oleje rzekomo przywiezione z Niemiec to ściema.
Zasada jest prosta. Oszukuje się na tym co ma wzięcie, bo: szyba rotacja=duży zysk; samo się sprzedaje.

pejter - Sob Gru 18, 2010 22:34

Cobesh napisał/a:
Napisałem tylko że oleje rzekomo przywiezione z Niemiec to ściema.

W ogóle jest jakiś szał nie tylko z olejami, ale np. z proszkami do prania, tabletkami do zmywarek. Wystarczy napisać, że z Niemiec i lepiej idą :mrgreen:

Cobesh - Sob Gru 18, 2010 22:39

pejter napisał/a:
Wystarczy napisać, że z Niemiec i lepiej idą :mrgreen:

Dokładnie o tym mówię, znaczy piszę.
Lepiej wybierać oleje mniej popularne: Motul, LM, Valvoline.

adamac - Nie Gru 19, 2010 02:53

pejter napisał/a:
kto z was przeszedł z minerala na półsyntetyk

Ja przechodziłem raz w hondzie z minerała 15w40 na semisyntetyk 10w40 , a w mercedesie z nie-wiadomo jakiego również na semi 10w40, a w tej chwili zamówiłem już full syntetyk millers 5w50 :oki:
Ciśnienie na rozgrzanym obecnie okolice 2, a po zmianie przypuszczam, że wzrośnie. Przed każdą zmianą oleju płucze silnik odpowiednim środkiem. Oczywiście negatywnych skutków brak, zmian jako takich nie odczułem, bo praktycznie od razu przeszedłem na półsyntetyk, a olej zachowuje się podobnie jak u Ciebie (zmiana koloru itp) choć może to przez LPG mniej syfu sie do oleju dostaje. Dam znać jak się zachowa silnik po zmianie na full'a ;)
Aha jeśli chodzi o "oryginalne" oleje, to już motul nie jest taki pewny. Zasada jest taka, że im bardziej "medialny" staje się produkt (olej) tym większe ryzyku kupienia podróbki. Pewne źródło zakupu oleju, to oczywiście oficjalni dystrybutorzy. Np olej millersa można kupić w tutaj:10w40 do ON
Jest jeszcze taka polska marka jak VECO, która produkuje oleje, o (przynajmniej na papierze) dość dobrych parametrach i niskiej cenie, jednak nie miałem z nimi osobiście do czynienia. Może ktoś coś wie więcej na jej temat? Jakieś doświadczenie?

pejter - Nie Gru 19, 2010 08:01

adamac napisał/a:
Dam znać jak się zachowa silnik po zmianie na full'a

Super :oki:

michelangelo - Nie Gru 19, 2010 10:07

Mi też się poci silnik w miejscu tego simmeringa i pocił się na mineralu a po przejściu na półsyntetyk więcej niż wcześniej się nie poci. Mechanicy zawsze tak podchodzą do zmiany oleju na lepszy, ja słyszałem takich opinii chyba z 5 od różnych mechaników a i tak przeszedłem na półsyntetyk. Półsyntetyk jest najbardziej odpowiednim olejem w naszej strefie klimatycznej.
sly108 - Nie Gru 19, 2010 10:14

Mnie na minerale też delikatnie kapał olej na simeringu między silnikiem a skrzynią ale o dziwo jeszcze przed zmianą oleju samo się uszczelniło i przestało kapać :hmm: . Teraz przeszedłem z mineralnego Texaco na półsyntetyk Texaco Havoline Extra 10W-40. I żadnych złych zmian nie widzę. Żadnych rozszczelnień silnika czy brania oleju. A odpalanie w tych temperaturach o wiele łatwiejsze no i silniczek ciszej pracuje :oki: :jump: .
Kołtun - Nie Gru 19, 2010 10:59

Jeśli skądś się poci , to po zmianie oleju zawsze będzie się pocić bardziej , bo świeży olej jest czysty i bardziej płynny od starego , tak więc można śmiało zmieniać , bo jedynie ewentualnie przyśpieszy ewentualną wymianę elementu , który i tak uległby zniszczeniu za jakiś czas i nie jest to zależne od tego czy minerał czy syntetyk.
rajniak - Nie Gru 19, 2010 11:53

Niektóre oleje syntetyczne mają taki skład, że posiadają bardzo silne właściwości myjące (Selenia 5W30 np). Po wlaniu tego oleju pojawiają się wycieki z "suchych" silników.
Ale nie spotkałem się jeszcze aby jakiś półsytnetyk tak się zachowywał. IMO producent sprzedając taki olej już na etapie projektowania bierze pod uwagę do jakich silników będzie lany (są w sprzedaży oleje "do silników z dużymi przebiegami" - Valvoline max life np) i nie będzie dodawał składników "myjących". Dlatego zmiana z 15W40 na 10W40 powinna być "bezbolesna".
W mojej gwieździe poprzedni użyszkodznik jeździł na castrolu 15W40. Ja zmieniłem na Platinum 10W40. Na razie (jakieś 2k km) bez niespodzianek. Auto jeździ i nie znaczy terenu :)

adamac - Nie Gru 19, 2010 12:13

rajniak napisał/a:
Niektóre oleje syntetyczne mają taki skład, że posiadają bardzo silne właściwości myjące

;) Radze poczytać ten topic bo na temat właściwości płuczących olei była już dość długa rozprawka (str15).
Ciesze się, że kolejna osoba nie wierzy stereotypom i wlała do swojego silnika półsyntetyk :oki:

sly108 - Nie Gru 19, 2010 16:25

Nawet dobrej jakości oleje mineralne mają również właściwości myjące silnik od wewnątrz więc czy to dobry minerał czy półsyntetyk to nie ma w tym przypadku żadnej różnicy. A na pewno jest różnica w płynności tych olei przy niskich temperaturach co za tym idzie przy półsyntetyku lepsze i bezproblemowe odpalanie :star: zimą :oki: :jump: .
w0jta5 - Nie Gru 19, 2010 22:00

pejter, ja przeszedłem :oki:
ryszardon - Sro Gru 22, 2010 12:16

Witam.Proszę o opinie o oleju Mannol Diesel 10W40 z dodatkiem dwusiarczku molibdenu (MoS2).Obecnie stosuję Liqui Moly MoS2 10W/40.Pozdrawiam
stop - Wto Gru 28, 2010 19:10

pejter napisał/a:
Mechanikowi powiedziałem, że zmienimy na półsyntetyk to kazał od razu na szrot po motor nowy jechać :mrgreen: No i mam zagadkę :hmm:


jaka zagadka? zmień mechanika
ja juz ok 100 000 km pomykam na 10/40 i dobrze jest a ten mechanik niech sam na szrot pędzi i tam "bryki " naprawia

mercedres92 - Wto Gru 28, 2010 21:01

stop napisał/a:
ja juz ok 100 000 km pomykam na 10/40 i jest dobrze


Ja również i nie narzekam. Zimą lepiej odpala :)

sly108 - Sro Gru 29, 2010 11:01

mercedres92 napisał/a:
Ja również i nie narzekam. Zimą lepiej odpala :)


I ja to teraz mogę potwierdzić :oki: :jump: .

gregix - Sro Sty 05, 2011 11:07

po zmianie oleju(castrol zdaje sie, zrobione to na stacji...) 10/40 nagle zaczeło sie uzupełnianie. Dodam że półsyntetyk.
Jak olej jest dobry do benz/lpg 190E z 1992r?

I orientuje sie ktos ile uszczelka pod klawiature kosztuje?bo zdaje sie ze tamtedy sie wlasnie poci(boki silnika troche mokre z obu stron)

westbam - Pon Sty 17, 2011 16:02

Dodam swoje trzy grosze do tematu.
Otóż zawsze byłem sceptycznie nastawiony do półsyntetyka w naszych bądź co bądź wysłużonych modelach i w każdym z moich w sumie czterech w124 i w201 zawsze był 15w40 jak go kupowałem i ja to dalej kontynuowałem, jednak...
Wczoraj zmieniłem olej na 10w40 i uważam że silnik pracuje zauważalnie ciszej i kulturalniej.
Zobaczymy w najbliższej przyszłości jak auto będzie się zachowywało odnośnie np wycieków (w tej chwili mam "suchy" silnik). Jednak uważam że podstawą do przejścia na półsyntetyk jest przede wszystkim wysoka kompresja, sprawne hydroelementy itd. Pozostali myślę, że powinni zostać przy mineralnym oleju, bo nie oszukujmy się że poza małą ilością perełek i reanimowanych przez miłośników egzemplarzy, większość w124 czy w201 to po prostu stare, zużyte samochody.

pejter - Pon Sty 17, 2011 17:12

Przeszedłem z minerala na półsyntetyk i nie widzę żadnych zmian. Nie wiem, jak odpala na mrozie, bo ostanio mrozów nie było. Olej skontrolowany po 500km przejechanych, nic nie ubyło. :oki:
Olej wyższa półka, Motul 6100 Synergie+

luki1982 - Wto Sty 18, 2011 09:18

Mam minerał zalany, ale raczej nie przejdę na rzadszy z tego względu, że silnik cały czas się poci. Nie robię z tego tragedii bo puki co zrobiłem tylko jedną dolewkę 100ml na 4kkm.

pejter napisał/a:
Nie wiem, jak odpala na mrozie, bo ostanio mrozów nie było.


Tej zimy miałem nad ranem najwięcej -20C, nie było problemu z odpaleniem.

jjanicki - Wto Sty 18, 2011 18:48

luki1982 napisał/a:
Mam minerał zalany, ale raczej nie przejdę na rzadszy

A kto Ci powiedział, że półsyntetyk jest rzadszy ?? No może odrobinę, ale to dalej w 70% olej mineralny... :czujnik:

Jeśli w silniku są hydrauliczne popychacze - lepiej dla nich jest pracować na półsyntetyku...

Przejścia na półsyntetyk może obawiać się jedynie ktoś, komu silnik żłopie duże ilości oleju lub zaniedbuje regularne wymiany oleju i filtra... dzisiejsze oleje mineralne nie ustępują właściwościami myjącymi olejom pół- i syntetycznym, nie zostawiają przez to nagarów. Dlatego obawy o rozszczelnieniu silnika przy przejściu na wyższą klasę są bezzasadne... przy założeniu wcześniejszej, prawidłowej dbałości o wymiany oleju i filtrów...

bigmuzzy - Wto Sty 18, 2011 21:31

luki1982 napisał/a:
zrobiłem tylko jedną dolewkę 100ml na 4kkm

Wow! Jaka precyzja :)
100 ml to przecież niecałe PÓŁ szklanki, to na bagnecie nie do zauważenia.

westbam - Wto Sty 18, 2011 21:52

jjanicki, wszystko co napisałeś to się zgadza, ale dobrze wiesz, że w większości 20 letnich aut, nawet mercedesów stan czy to całego silnika czy szklanek, kompresji, szczelności zimmeringów czy czegokolwiek innego włącznie nawet ze wspomnianą historią czasowości wymiany oleju i filtra pozostawia wiele do życzenia. Dlatego uważam, że doradzanie tego w kontekście wszystkich użytkowników forum niekoniecznie jest zasadne; no ale po to własnie jest forum żeby każdy sobie mógł przeczytać 23 strony w temacie i wyciągnąć takie wnioski jak sam uważa.
Siewier - Sro Sty 19, 2011 17:16

Po zakupie zalałem Motul 10W14 półsyntetyczny mimo, że nie wiem co było wcześniej a autko miało jakieś 450tys przebiegu. Po prawie 10tys przejechanych nadal jest oki i mam zamiar wymienić na ten sam. Nie wiem na ile to zasługa oleju, a na ile akumulatora ale przy ostatnich mrozach odpalał na dotyk :mrgreen:
bigmuzzy - Sro Sty 19, 2011 19:00

westbam napisał/a:
Dlatego uważam, że doradzanie tego w kontekście wszystkich użytkowników forum niekoniecznie jest zasadne

I tu się mylisz.
Nawet staremu zajeżdżonemu dieselkow dobry olej nie zaszkodzi. A wręcz przeciwnie.
O tym się przekonałem już z 20 lat temu, ale nie będę się powtarzać.
Wystarczy przeczytać moje posty w tym temacie.

michał płock - Pią Sty 21, 2011 08:08

Witam. Mam zalany pełen syntetyk. Będę niedługo zmieniał, zastanawiam się czy lać dalej pełen syntec czy zalać pół syntec, a moze minerał. Przebieg 330.000, nie bierze od wymiany do wymiany.
mercedres92 - Pią Sty 21, 2011 08:10

michał płock napisał/a:
Będę niedługo zmieniał, zastanawiam się


Jak bierze mniej niż litr na 10 000 km to lej pełen :) A co! Silnik ma dobre smarowanie :)

bigmuzzy - Pią Sty 21, 2011 08:45

michał płock napisał/a:
zastanawiam się czy lać dalej pełen syntec czy zalać pół syntec

Litości. Nad czym się zastanawiać???
michał płock napisał/a:
a moze minerał.

To może od razu nalej mazutu (no będzie taniej)

michał płock - Pią Sty 21, 2011 09:03

Kolego big...., nie bądź taki cwany!!!!!
Nie chodzi o taniej, tylko fachowcy tak sugerują do samochodów z dużymi przebiegami, że niby syntec wypłukuje.

w0jta5 - Pią Sty 21, 2011 09:09

michał płock, zmień fachowców.
mercedres92 - Pią Sty 21, 2011 09:45

michał płock napisał/a:
że niby syntec wypłukuje

Co wypłukuje? Jak masz zarżnięty silnik na mineralu 15W-40, który działa tylko dla tego że nagary pozapychały wszystkie możliwe dziury to je wypłucze i trzeba będzie wymieniać uszczelki. Ale lanie minerału w tym przypadku to tylko sztuczne podtrzymywanie przy życiu.. a potem co? 20W-50? A potem to już smoła, bo gęsta.... a najlepiej nie zmieniać oleju to będzie tak gęsty że uszczelni wszystko.

[ Dodano: Pią Sty 21, 2011 09:45 ]
w0jta5 napisał/a:
michał płock, zmień fachowców.
:oki:
Trucky - Pią Sty 21, 2011 15:51

michał płock napisał/a:
Nie chodzi o taniej, tylko fachowcy tak sugerują do samochodów z dużymi przebiegami, że niby syntec wypłukuje.


Ojciec ma Citroena Xsarę 1.4i z 98 roku i ma teraz 310tys. km i jeździ na Total 0W30 - pełny syntetyk - nie bierze oleju praktycznie wcale - co 15tys ma wymianę i nie musimy nic dolewać, na miarce nie ubywa i co, będę na siłę lał półsyntetyk albo nawet minerała - po co skoro auto bardzo dobrze jeździ - jak zacznie umierać to wtedy się przesiądzie na gęstszy olej. Póki jest dobrze to nie męcz go niepotrzebnie !!

jjanicki - Sob Sty 22, 2011 14:11

michał płock napisał/a:
Przebieg 330.000, nie bierze od wymiany do wymiany.

Jeździj dalej na syntetyku i się nie zastanawiaj nawet nad zmianą na niższą klasę... nie jest to w żaden sposób uzasadnione przebiegiem, bo nie od niego zależy...

bigmuzzy - Sob Sty 22, 2011 20:19

michał płock napisał/a:
Kolego big...., nie bądź taki cwany!!!!!

Daleko mi do tego. Ale Ty, gdybyś przeczytał nawet nie cały ten wątek, a jego ostatnie 3 podstrony nie zadawałbyś w ogóle tego pytania.
michał płock napisał/a:
Nie chodzi o taniej, tylko fachowcy tak sugerują do samochodów z dużymi przebiegami, że niby syntec wypłukuje.

Sorry, ale takiemu "fachowcowi" dałem wymienić łożysko w tylnej piaście.
Efekt jest taki że na wiosnę muszę wymienić znowu, bo poskładali tak że zacisk ociera o tarczę.
A 1,5 stówy za łożysko jak psu w miejsce gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę...

luki1982 - Sro Sty 26, 2011 16:18

Kilka miesięcy chodziło mi po głowie, przejść/nie przejść minerał-półsyntetyk, ostatecznie zostanę na minerale. Mam cały czas wyciek, niewielki, ale jednak. Dalej nie mogę go zlokalizować. Ciśnienie na rozgrzanym silniku ok 1.8 wg wskazań na tablicy. A tak to super jeździ, a więc po co szukać kłopotów.

Mam pyt. czy olej ulega przeterminowaniu? mam banieczkę z 2009 roku, można go jeszcze użyć? Lotos Diesel 15W40.

Teraz zaleje go Castrol Magnatec.

Obiecuję pochwalić się spostrzeżeniami Lotos vs Castrol

Kamien - Sro Sty 26, 2011 20:13

luki1982,

Oleje oczywiście się starzeją - okres przydatności zależy m.in. od sposobu składowania. Ale oleju z 2009 na pewno nie można uznać za "stary".

Ja jednak radziłbym przejść na pół-syntetyk - mam identyczne ciśnienie jak Twoja :star: i również niewielki wyciek, gdzieś w okolicach pompy wtryskowej.

Jednakże przeszedłem na półsyntetyk i nie żałuję - silnik chodzi o wiele ciszej i równiej, a poza tym idealnie odpala nawet przy -20 (przy tej temp. mineralny stawiał już dosyć duży opór). Zużycia, po przejechaniu 3000 km nie zauważyłem.

adamac - Pią Sty 28, 2011 20:01

Na dobry sen dla tych co boją się syntetyka i płukania silnika:

Silnik o bliżej nieokreślonym przebiegu, na blacie ponad ćwierć miliona, 10k na półsyntetyku motula, wcześniejszy olej bliżej nie określony (poprzedni właściciel przez cały okres użytkowania w ogóle nie zmieniał :pukpuk: )
Aplikacja - wlewamy płukankę (ta mała buteleczka) do silnika, pozostawiamy na wolnych przez 20 min, gasimy silnik, spuszczamy stary olej, wymieniamy filtr, jak lubimy nasz samochód, to możemy dmuchnąć we wlew oleju, lub po uprzednim odłączeniu cewki przekręcić delikatnie rozrusznikiem, nie zapominamy zakręcić śrubki spustowej i wlewamy olej do serca naszego auta. Po aplikacji od razu poprawia nam się samopoczucie, oraz pojawia się świadomość, że właśnie zapewniliśmy naszemu silnikowi najlepsza ochrone w każdych warunkach pracy, a jego sprawność będzie zachowana na wiele set tysięcy kilometrów :oki:

michelangelo - Nie Sty 30, 2011 00:09

adamac, czekam na opinię po przetestowaniu produktu.
A tak by the way, brał Ci coś oleju na motulu? Lub posiadasz jakieś drobne ogniska pocenia?

bigmuzzy - Nie Sty 30, 2011 15:32

adamac napisał/a:
Na dobry sen dla tych co boją się syntetyka i płukania silnika

Nie widzę powodu żeby stosować to cudo techniki smarowania dla wyżyłowanych i przeciążanych termicznie silników w naszych silnikach.
Nie ma to żadnego pokrycia w zapotrzebowaniu na ochronę, ani polepszenie parametrów pracy.
Ale kto bogatemu zabroni...?

w0jta5 - Nie Sty 30, 2011 17:24

bigmuzzy, ponoć przy przejściu na Millers'a XFS łapiemy +3KM.
bigmuzzy - Nie Sty 30, 2011 18:46

w0jta5 napisał/a:
łapiemy +3KM

Dla mnie trochę mało.
Ale gdyby tak 50 KM i 100Nm to się piszę.
I jeszcze gdyby konwerter hydrauliczny zmieniało na suche sprzegło z elektroniką... :drive:

adamac - Nie Sty 30, 2011 22:46

Przy oleju o lepkości w50 opory w silniku rosną, wiec nie ma mowy o jakimkolwiek przyroście mocy, a wręcz moc ta spada. Tak czy inaczej są to wartości laboratoryjne, których nie jesteśmy my (kierowcy) w stanie zauważyć.
bigmuzzy napisał/a:
Nie ma to żadnego pokrycia w zapotrzebowaniu na ochronę, ani polepszenie parametrów pracy.

Tak, zwłaszcza, w lata takie jakie było w zeszłym roku, gdy nie ma problemu, aby zrobić z oleju wodę, a smarowanie leci na łeb :roll: . Natomiast zimą w ogóle się nie przyda wysoka płynność w niskich temperaturach i temperatura krzepnięcia -35'C.
bigmuzzy jak tak lubisz wycinać zdania z kontekstu, to przeczytaj na stronie producenta zastosowanie docelowe tego oleju, a nie cytuj reklamę ze strony sprzedającej "akcesoria tuningowe wysokiej jakości", która szuka klientów opierając się na sporcie. Gdybyś nie potrafił znaleźć KLIK (zwracam uwagę na wyrażenie "nieco starszych"). I jeśli chodzi o to kto jest bogaty, a kto nie - niektórzy kupują kola za 2k, inni omijają LPG, wydając na każde 100km 50zł, a ja raz na 10 - 15kkm wydam te pół, nawet całą stówkę więcej kupując świetny olej prosto od producenta, zwłaszcza, że mineralny olej trzeba częściej zmieniać. Tak więc jakoś ta Twoja uwaga była IMHO "nie na poziomie" tego forum.
michelangelo Przez 10kkm samochód wypił sobie bańkę litrową oleju, wiec jest ok. Uważam, że oleju o lepkości 50 będzie zużywał mniej. Aha od samego kupna silnik poci mi się pod klawiaturką, po płukaniu i przejściu na syntetyk wyciek się nie powiększyl i żaden inny się nie pojawił. Wrażeniami podzielę się za 15kkm, czyli jak dobrze pójdzie za pół roku, chyba, że nagle rozleci mi się silnik :zeby:

bigmuzzy - Nie Sty 30, 2011 23:49

adamac napisał/a:
Tak, zwłaszcza, w lata takie jakie było w zeszłym roku, gdy nie ma problemu, aby zrobić z oleju wodę, a smarowanie leci na łeb . Natomiast zimą w ogóle się nie przyda wysoka płynność w niskich temperaturach i temperatura krzepnięcia -35'C.

Jeżdżę od początku jak kupiłem mojego Maraska na popularnym półsyntetyku i ciśnienie mam zawsze na zbliżonym poziomie, więc takimi tekstami mnie nie przekonasz.
Co do konsumpcji oleju przez mój silnik to nie muszę dolewać pomiędzy wymianami, a ubytek jest niewielki.
adamac napisał/a:
a nie cytuj reklamę ze strony sprzedającej "akcesoria tuningowe wysokiej jakości", która szuka klientów opierając się na sporcie. Gdybyś nie potrafił znaleźć KLIK (zwracam uwagę na wyrażenie "nieco starszych").

Ok, ok, ale na twoim kliku nie przeczytałem nic nowego, a już tym bardziej czegoś co by podkreślało lub zwracało szczególną uwagę na "nieco starsze" (co to do qrw... nędzy znaczy nieco starsze?).
adamac napisał/a:
o lepkości w50 opory w silniku rosną, wiec nie ma mowy o jakimkolwiek przyroście mocy, a wręcz moc ta spada

Znowu na minus... (oczywiście wycięte z kontekstu ;) )
A już na pewno nie przekona mnie ogólnodostępność tego cud-miód oleju szczególnie jak przypadnie mi zrobić wymianę w dowolnie niezaplanowanym momencie lub dolać bo nagle walnęła jakaś uszczelka w trasie.
Tak ja to widzę.
Co do wycieków nie jestem zdziwiony, bo zacytuję kolegów z tego forum i zapewne z wielu innych: "silniki uszczelniamy uszczelkami" a nie szlamem z dziadowskich środków smarnych.

w0jta5 - Pon Sty 31, 2011 00:30

adamac, mowa tutaj o porównaniu Millers vs. reszta świata w kategorii 5W-50.
Kiedyś był o tym artykuł w jakiejś zagranicznej gazecie, ja traktuje to raczej jako ciekawostkę ;)

Lepiej jest chyba zainwestować Millers'a czy Motul'a bo tego jeszcze nikt nie podrabia na taką skale jak powszednie oleje dostępne na naszym rynku.

adamac - Pon Sty 31, 2011 10:52

bigmuzzy, Zauważyłeś, przynajmniej, że ten olej nie jest dedykowany do stricte sportowych silników, jak również nie jest to olej do aut zabytkowych. Jest to olej przeznaczony do samochodów codziennego urzytku, a to ze zapewnia ochronę w szerokim zakresie temperatur, to tylko in plus.
Nigdy nie jeździłem dieslem OM603, ale jeździłem moją m102 i w upalne dni po dłuższej jeździe w mieście ciśnienie potrafiło spaść do poziomu 2, nawet ciut poniżej podczas gdy normalnie rozgrzany trzyma się na poziomie 2,8. Wiem, że ten wskaźnik działa tylko orientacyjnie, ale pokazuje, że jednak w z olejem coś tam się dzieje. Latem na pewno poinformuje was jak w50 się zachowuje.
Oleju tyle zużywa i wg mnie jest to w normie, zwłaszcza, że lubię jeździć na wysokich obrotach. A jeśli chodzi o olej na dolewką, to w garażu mam bańkę 5w50 mobila, o zbliżonych parametrach.
W sumie mogłem pokazać tu zdjęcie VECO SYNTEX 5W50 za trochę ponad 100pln, może tak by ciebie nie bolało to ile wydałem na olej i tez było by dobrze.
I na koniec napiszę, że masz rację - olej 5w40 zagwarantuje wystarczającą ochronę silnika w naszych warunkach, a wlałem olej 5w50, właśnie w celu zaobserwowania ciśnienia oleju jak i jego konsumpcji. Zaszkodzić, nie zaszkodzę a pewnie sobie polepszę za te 50pln więcej. Poza tym, gdy ja zamawiałem olej 5w40 i 5w50 millersa były w jednakowej cenie.
w0jta5, tak właśnie ze względu na gwarancje oryginalności wybrałem millersa, a w testy w stylu plus 3KM, to nie wierz, bo to tylko komercyjny bełkot ;)

bigmuzzy - Czw Lut 03, 2011 21:57

adamac napisał/a:
może tak by ciebie nie bolało to ile wydałem na olej i tez było by dobrze

Nie myśl że boli mnie którekolwiek złotówka wydana przez Ciebie lub kogokolwiek kogo nie mam na utrzymaniu (prawie 100% populacji ziemian i 100% reszty wszechświata).
adamac napisał/a:
I na koniec napiszę, że masz rację - olej 5w40 zagwarantuje wystarczającą ochronę silnika w naszych warunkach, a wlałem olej 5w50, właśnie w celu zaobserwowania ciśnienia oleju jak i jego konsumpcji. Zaszkodzić, nie zaszkodzę a pewnie sobie polepszę za te 50pln więcej.

Już dawno wyrosłem z szukania lepszego na miejsce dobrego.
Mam sprawdzony półsyntetyk i nie kombinuję (co się nie mści na mnie) a auto jest mi niezbędne przezz 366 dni w roku, niezależnie czy jest +40 czy -30. Fura musi mnie zawieźć 40 kilosów do i 40 z pracy (jakoś nie widzę się w środkach komunikacji publicznej)
Z doświadczenia wiem że takie zmienianie czego kolwiek nie służy niezawodności.

adamac - Pią Lut 04, 2011 01:01

bigmuzzy napisał/a:
mienianie czego kolwiek nie służy niezawodności
bigmuzzy, mądrze prawisz :oki: Oleje klasy 10w40 to dobre oleje w naszych warunkach klimatycznych, sam zrobiłem na takim oleju wiele tysięcy kilometrów. Jesteś (z tego co piszesz) rozsądnym i nie ulegającym stereotypom użytkownikiem aut i sam również do takiego diesla jak Twój zalał półsyntetyk (ze względu na ilość oleju ($) i wymagania silnika). U mnie w 2.3 wchodzi trochę mniej oleju, a i zakres obrotów jest trochę większy, więc "pozwoliłem sobie" na zalanie takiego oleju jak wyżej przedstawiłem. Przy okazji obalę parę mitów, ze po mineralnym i w starym silniku nie można lać syntetyka, ze syntetyk jest "rzadszy" * i że rozszczelni silnik. Zresztą obaj w tym topiku jesteśmy anty stereotypami pod tym względem ;) Niestety w Twojej wypowiedzi pojawił się sarkazm i uszczypliwość skierowane bezpośrednio do mojej osoby i to mi się nie podoba. :czerwona:

*) Może nie wszyscy zdają sobie sprawę, ale rozgrzany syntetyk 5w50, czy np 10w60 ma większą lepkość (pot. gęstość) niż olej mineralny 15w40 czy 20w40, których lepkość w rozgrzanym silniku jest praktycznie taka sama jak syntetyku 5w40 (dlatego przy syntetyku 5w50 była wzmianka o zastosowaniu również w "nieco starszych" silnikach). Inaczej ma się sprawa z nowoczesnymi silnikami nastawionymi na ekonomiczna codzienną jazdę. Dla tych silników przeznaczone są oleje o niskiej lepkości (pot. rzadsze) np 5w30, 0w30, 0w20. Tam dąży się do ograniczenia oporów w silniku w celu zmniejszenia zużycia paliwa i emisji spalin, kosztem ochrony silnika w wyższych temperaturach. Taki olej może narobić spustoszenia w naszych silnikach, a na pewno silnik zacznie go spożywać niczym żul tanie wino. Wiec jeśli silnik zaczyna mieć apetyt na olej, a nie planujecie remontu, spróbujcie zmienić olej na taki o większej lepkości kinematycznej :oki:
A o wymywaniu uszczelek pisałem już na stronie 15 tego tematu :pub:

bigmuzzy - Pią Lut 04, 2011 09:01

adamac napisał/a:
Niestety w Twojej wypowiedzi pojawił się sarkazm i uszczypliwość skierowane bezpośrednio do mojej osoby i to mi się nie podoba.

Sorry, nie jest to mój cel.
Czytając rózne porady staram się postawić w miejsce totalnego laika lub mechanika typu mojego kolegi z pracy który ma z mechaniką tyle wspólnego że skończył szkołę i ma papierek Technik Mechanik, ale wiedzy tyle że z biedą znajdzie silnik ale skrzyni biegów już nie, bo nie widać z wierzchu.
I jak taki pacjent zacznie czytać te wszystkie mądre opisy nie ma szans poprawnie wybrać i przerowadzić jakąkolwiek operacje na samochodzie.
Skutkuje to potem tym że kupijesz niby fajne auto które tak naprawdę jest ruiną mechaniczną.
Co do silników spożywających oleum.
Mam (znowo się powtarzam) drugie auto z zamordowanym dieslem.
Na 15W40 silnik zjadał ponad 2 litry na 1kkm.
Odkąd jeździ na pólsyntetyku zjada troche ponad 0,5 litra.

PiotrGo - Sro Lut 09, 2011 14:58

Panowie, panowie ile razy można pisać że te magiczne liczby przed i po literze w wcale nie oznaczają tego czy olej jest gęsty czy nie, te liczby są pewnym przełożeniem i uproszczeniem skomplikowanych zmian właściwości fizykochemicznych oleju w funkcji zmiany temperatury tegoż oleju.
Jeszcze raz, czym się różni olej o oznaczeniu 10W40 z aprobatą MB 229.1 oraz olej 0W40 również z aprobatą MB 229.1?

Tym że ten pierwszy traci swoje właściwości smarujące zgodne z wymaganiami MB 229.1 o kilkadziesiąt st C wcześniej niż 0W40 (mówiąc w skrócie z oleju w niskich temp np -40stC robi się smar), a 0W40 w tej samej temperaturze nadal ma właściwości smarujące wymagane przez normę MB 229.1.

W temp np 100stC oba oleje spełniają wymagania normy MB 229.1 (co wcale nie znaczy że 0W40 nie jest lepszy, bo zazwyczaj oleje tej klasy spełniają też wymagania normy MB 229.3).
Przekładając to na przykład z życia, aby zdać do następnej klasy (spełnić normę MB229.1) należy mieć co najmniej ocenę 2, ale można mieć też ocenę lepszą od 3 do 6.
Olej oleje syntetyczne mają właśnie oceny 5 - 6, a minerale oraz pół syntetyki 2 - 3, ale wszystkie zdają do następnej klasy.

ad60 - Sro Lut 09, 2011 15:39

PiotrGo, fajnie to przedstawiłeś :oki: dodam tylko, że nawet te oleje na 5-6 trzeba regularnie wymieniać !! ( gdzieś nam 4 umknęła )
Krakowiak - Pią Lut 11, 2011 22:44

Mam mały zawias, jeśli chodzi o olej... i tak muszę zmienić, więc planuję na castrol magnatec, chyba jednak 15w40, ten:
http://magnatec.castrol.c...l/15W-40-A3-B4/
czy mogę go wlać do 2.0D/OM601? tzn czy samo spełnianie normy MB 229.1 wystarczy?

michelangelo - Pią Lut 11, 2011 23:55

A czytałeś choć trochę ten wątek? Pytanie retoryczne...
sly108 - Sob Lut 12, 2011 11:09

Krakowiak napisał/a:
Mam mały zawias, jeśli chodzi o olej... i tak muszę zmienić, więc planuję na castrol magnatec, chyba jednak 15w40, ten:
http://magnatec.castrol.c...l/15W-40-A3-B4/
czy mogę go wlać do 2.0D/OM601? tzn czy samo spełnianie normy MB 229.1 wystarczy?


Ja bym zaproponował wlać Ci do Twojej :star: taki, ale jeśli wolisz minerał to ten co proponujesz myślę, że będzie :oki: .

http://ew5.earlweb.com/re...r=&vehicle=5707

w0jta5 - Sob Lut 12, 2011 11:49

Każda wyszukiwarka olejów, czy to Castrol, Motul, Millers itp zaleca półsyntetyk.

Jeżeli 10W40 nie będzie trzymał dobrego ciśnienia zalej 15W50.

Krakowiak - Sob Lut 12, 2011 12:09

No właśnie stąd moje wątpliwości... FAQ na stronie Castrola:

Cytat:
Castrol Magnatec jest syntetyczny czy półsyntetyczny?

Castrol Magnatec 5W-30 i 5W-40 to w pełni syntetyczne formulacje zapewniające szybszy obieg w ekstremalnie niskich temperaturach i doskonałą wydajność w wysokich temperaturach.

Magnatec 10W-40 i 15W-40 są półsyntetyczne. Wszystkie produkty Castrol Magnatec zawierają Inteligentne Molekuły służące aktywnej i ciągłej ochronie.


a gdzie indziej, jeśli chodzi o samego diesla:

Cytat:
Czy Castrol Magnatec nadaje się do samochodów z silnikiem diesla?

Wszystkie produkty Castrol Magnatec posiadają kwalifikacje zarówno diesla, jak i samochodów o napędzie benzynowym, jednak aby w pełni wykorzystać swój samochód - powinieneś polegać na specjalnej technologii w Castrol Magnatec Diesel.


Magnatec diesel nie ma 15W40, jest tylko 10W40. No i na dodatek na kilku stronach dystrybutorów pisze jak wół: castrol magnatec 15W40 mineral (!)... sam już nie wiem jak to jest... spróbuję zalać magnateca i zobaczymy. Co prawda mam niedawno robioną głowicę i jak się rozszczelni to będzie bida, ale przynajmniej będzie mądrość na przyszłość...

Aaaaa i dla potomnych coś ciekawego:
http://autogeorg.bx.pl/files/Normy%20wszystkie.pdf

sly108 - Sob Lut 12, 2011 13:01

15W40 to minerał a 10W40 to półsyntetyk.
w0jta5 - Sob Lut 12, 2011 16:31

Pamiętajmy że również występują mineralne oleje SAE 10W40

http://www.olejesilnikowe...te-super-10w-40 i to chyba najlepszy środek dla zagorzałych fanów minerałów, przynajmniej na zimę ;)

mercedres92 - Sob Lut 12, 2011 23:42

Krakowiak napisał/a:
Co prawda mam niedawno robioną głowicę i jak się rozszczelni to będzie bida,

To czemu ma się rozszczelnić. ROzszczelni CI się jak zamiast uszczelki, będą zatykały nagary....
:pukpuk:
Że niby olej rozpuści gumę? Albo silnik się rozleci na rzadszym oleju?

VIK - Nie Lut 13, 2011 12:25

sly108 napisał/a:
15W40 to minerał a 10W40 to półsyntetyk.

Co nie zmienia faktu, ze są również oleje w pełni syntetyczne 15W50 i mineralne 10tki. Baza tego, z czego jest olej, nie musi oznaczac lepkości.

sly108 - Nie Lut 13, 2011 12:46

VIK napisał/a:
Co nie zmienia faktu, ze są również oleje w pełni syntetyczne 15W50 i mineralne 10tki. Baza tego, z czego jest olej, nie musi oznaczac lepkości.


No tak, masz rację. Źle to ująłem :cry: . Ale jednak i tak proponował bym zalać silnik półsyntetykiem. Nic złego się nie dzieje a o niebo lepsze odpalanie auta w zimie na półsyntetycznym oleju niż na mineralnym :oki: .

adamac - Sro Lut 23, 2011 23:46

PiotrGo napisał/a:
Panowie, panowie ile razy można pisać że te magiczne liczby przed i po literze w wcale nie...

:shock: O to cos nowego. A niby co te liczby oznaczają :pukpuk: ?
10w40 równię dobrze jak mineralnym może być olejem syntetycznym ;) .

PiotrGo - Czw Lut 24, 2011 22:31

adamac napisał/a:
:shock: O to cos nowego. A niby co te liczby oznaczają :pukpuk: ?
10w40 równię dobrze jak mineralnym może być olejem syntetycznym ;) .


Przeczytaj co napisałem do końca, zapoznaj się z literaturą fachową na ten temat. Jak już posiądziesz jakąś wiedzę w temacie to będziesz mógł ocenić moją wypowiedź na... :pukpuk:

adamac - Czw Lut 24, 2011 23:41

Przeczytałem cala Twoja wypowiedź. O liczbach oznaczających klasyfikację lepkościową SAE (podstawy podstaw :roll: ) piszesz, że w ogóle nie oznaczają tego jak olej jest lepki, jaką ma pompowalność (czyli potocznie jaki jest gesty) w danej temperaturze itp, tylko wyjeżdżasz z klasyfikacją oleju wg MB :| Jak nie masz o czymś pojęcia to lepiej się nie wypowiadaj, przynajmniej nie wprowadzisz w błąd innych.
Dla Twojej informacji - olej posiada odpowiednia aprobatę już jak stoi na półce w sklepie, a nie że przy 90' ją spełnia , a przy 25' jej nie spełnia. Olej MB 229.1 musi spełniać tę aprobatę w każdych (przewidzianych dla niego) warunkach, obojętnie jaką by on miał klasę SAE. Aprobatę olej otrzymuje nie tylko za to jak się zachowuje w danej temperaturze, ale tez za to jak dobrze czyści silnik, jak długo zachowuje swoje właściwości pomiędzy wymianami, czy tez jakie umowy łączą dane firmy ;) Ciekawe czemu oleje sportowe, w większości nie posiadają żadnych aprobat producentów silników :P
Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, ale po przeczytaniu Twojego posta to jestem za czytaniem fachowej literatury przez wszystkich użytkowników samochodów.

PiotrGo - Pią Lut 25, 2011 00:29

adamac,

Ok ja się wcale nie znam, a ty jak sobie chcesz podtrzymuj dalej ten mit że syntetyki to "rzadkie oleje" które zaraz wyciekną przez każdą dziur w silniku, a minerale to są gęste bo mają 15W.

Ja już nie mam siły obalać go. Ludzie wierzą w jakieś bajki rodem z PRLu i zarzynają całkowicie sprawne silnik podłymi olejami mineralnymi, "bo silnik ma już 300 tyś a pan mechanik mi powiedział że do takiego to już tylko mineralny trzeba lać, bo jest gęsty i będzie lepiej uszczelniać i ciśnienie będzie wyższe". To nie tyczy się tylko naszych MB ale wszystkich aut, w tym i nowszych. Sprowadzi taki Polak 10-latka do kraju z Niemiec, patrzy na licznik łoooo kurcze, trzeba mu już minerala lać, nie ważne silnik pracuje idealnie a w komorze plakietka jakiegoś motula, mobila czy innego syntetyka.

Trzeba z tym skończyć, ludzie patrzą sobie przy nalewaniu oleju do silnia: ooo mineral jest bardziej gęsty niż syntetyk, tyle że żaden z nich ni patrzy już że w 100 stC olej mineralny jest rzadki jak woda a w tych samych warunkach syntetyk nadal jest gęstym lepkim, bardzo śliskim olejem.
Nie wierzycie, przypatrzcie się jak zlewa się olej mineralny a jak syntetyczny z rozgrzanego silnika. Mineralny spływa bardzo szybko 1 -2 min i już go nie ma, za to aby dobrze spłyną syntetyk to trzeba poczekać czasem nawet i 10 minut i więcej? Więc który olej w tych warunkach normalnej pracy silnika jest bardziej gęsty, bardziej lepki?

Nawet w tym wątku o olejach znajdę z waszych 10 cytatów że wierzycie w powyższy mit, a jak tylko ktoś nieśmiało spróbuje zaprzeczyć, to rzucacie się na niego jak by właśnie obraził waszą matkę...

Sam leję do każdego silnika zawsze olej syntetyczny, nigdy nie miałem przez to problemu.

adamac - Pią Lut 25, 2011 08:27

PiotrGo napisał/a:
syntetyki to "rzadkie oleje" które zaraz wyciekną przez każdą dziur w silniku, a minerale to są gęste.
w którym miejscu Coś takiego napisałem :wpysk:
Napisałeś bzdury o SAE, a teraz chcesz przypisać mi rozpowszechnianie "mitu", z którym Ciągle walczę w tym temacie. Nie zastanowiło Cie czemu do swojego samochodu (>250kkm) zalałem 5w50, skoro "rozpowszechniam" te mity? W tym temacie już było wystarczająco wiele napisane o zaletach syntetyków i wiele było napisane o tych Twoich "mitach". Więc poczytaj go trochę, zobacz kto jakie posty pisał, a później
PiotrGo napisał/a:
znajdę z waszych 10 cytatów że wierzycie w powyższy mit
.
PiotrGo napisał/a:
Sam leję do każdego silnika zawsze olej syntetyczny, nigdy nie miałem przez to problemu.
To super, tylko co to ma do SAE (tych cyferek, które "nie maja związku z gęstością")
PiotrGo - Pią Lut 25, 2011 09:32

Twoja wypowiedź powyżej:
adamac napisał/a:
Przy oleju o lepkości w50 opory w silniku rosną, wiec nie ma mowy o jakimkolwiek przyroście mocy, a wręcz moc ta spada. Tak czy inaczej są to wartości laboratoryjne, których nie jesteśmy my (kierowcy) w stanie zauważyć.


Pośrednia moja odpowiedź :
PiotrGo napisał/a:
te magiczne liczby przed i po literze w wcale nie oznaczają tego czy olej jest gęsty czy nie, te liczby są pewnym przełożeniem i uproszczeniem skomplikowanych zmian właściwości fizykochemicznych oleju w funkcji zmiany temperatury tegoż oleju.


Nie rozpowszechniasz mitu? przy W50 opory w silniku rosną, a pewnie przy W30, albo W10 to już w ogóle ich nie ma??????
Te liczby nić nie mówią o żadnych oporach, pokazują tylko skalę temperatur w jakich dany olej zachowuje swoje optymalne właściwości. Ewentualne "opory" to sobie możesz wyczytać z innych parametrów, o których jak widać nie masz pojęcia.
Z moje strony koniec dyskusji.

adamac - Pią Lut 25, 2011 10:04

Oczywiście, ze rosną. Te liczby informują o lepkości i pompowalności w danych temperaturach. Np millers 5w40 ma lepkość kinematyczna przy 100' 13,2 cSt a 5w50 17,0 cSt, a olej 0w20 8,6 cSt. Czyli oleje 40 mają mniejszą lepkość niż oleje 50. A w jakich temperaturach olej stosujemy zależy od producenta samochodu i oleju i dobieramy to również na bazie SAE.

Zdecyduj się o co Ci chodzi, bo raz piszesz, że propaguje stosowanie olei mineralnych, raz o klasyfikacji producenta,a raz o SAE, i w pomiędzy wtrącając coś o płukani silnika. :pukpuk:

tom_0808 - Pią Lut 25, 2011 12:45

Koledzy a olej w skrzyni manualnej 4-biegowej (W124) sie wymienia czy nie? Ew. na jaki byscie polecili, sa tam jakies filtry w skrzyni ?
adamac - Pią Lut 25, 2011 19:27

Było już o tym na forum. Sam mam asb, ale o ile pamiętam to w manualu wymienia się olej też na ATF. W skrzyni nie ma żadnych filtrów.
tom_0808 - Pią Lut 25, 2011 22:39

Poprzedni wlascicel twierdzil ze w tej skrzyni oleju sie nie wymienia, ty piszesz ze ATF tylko jaki ? Ja od paru osob slyszalem ze jak jest zalany syntetyk to sie nie wymienia tylko jak jest mineralny, problem w tym ze nie wiem jaki jest olej w skrzyni, napewno od nowosci nie byl wymieniany a samochod jest z 1988r. A to ze w automacie sie wymienia olej to wiem doskonale bo sam mam w BMW i wymienialem razem z filtrem, tylko ze w Mercu jest Manual 4-biegowy.
sly108 - Sob Lut 26, 2011 08:47

Cytat:

Poprzedni wlascicel twierdzil ze w tej skrzyni oleju sie nie wymienia, ty piszesz ze ATF tylko jaki ? Ja od paru osob slyszalem ze jak jest zalany syntetyk to sie nie wymienia tylko jak jest mineralny, problem w tym ze nie wiem jaki jest olej w skrzyni, napewno od nowosci nie byl wymieniany a samochod jest z 1988r. A to ze w automacie sie wymienia olej to wiem doskonale bo sam mam w BMW i wymienialem razem z filtrem, tylko ze w Mercu jest Manual 4-biegowy.


Wymienia się np na taki:
EP 80W-90
Castrol EP 80W-90 jest rekomendowany przede wszystkim dla przekładni walcowych prostych i skośnych, które są stosowane w samochodowych skrzyniach manualnych, gdzie wymagane jest stosowanie olejów z dodatkami EP.
Wiodący producenci pojazdów zaaprobowali Castrola EP 80W-90 dla skrzyń biegów samochodów osobowych i ciężarowych , układów kierowniczych i przekładni pośrednich. Castrol EP 80W-90 może być użyty w przekładniach hipoidalnych wymagających specyfikacji API GL-4 .

Specyfikacje: API GL-4, ZF TE-ML 02A, 16A, 17A&19A

tom_0808 - Sob Lut 26, 2011 13:08

A mogl bym prosic o jakas instrukcje jak wymienic olej w tej skrzyni ? Idzie to zrobic samemu czy trzeba do mechanika jechac ? Ile wchodzi do tej skrzyni tego oleju ? I jeszcze jedno pytanie czy do tylnego mostu tez moge zalac ten olej ?
w0jta5 - Nie Lut 27, 2011 09:39

tom_0808, czytaj dział FAQ
celtiber - Nie Lut 27, 2011 13:47

Panowie, olej musze zmienic u siebie. Obecenie jezdzi na Shell Helix 10W-40. Wlac mu ten sam czy szukac jakiegos innego o tych samych wlasciwosciach? Pozdrawiam! :drive:
adamac - Nie Lut 27, 2011 14:11

Z 10w40 używałem Motul 6100 Synergie+ i mam dobre z nim doświadczenia. Na lato będzie dobry jakikolwiek półsyntetyk z pewnego źródła. 10w40 to dobre oleje w naszym klimacie :oki:
stop - Nie Lut 27, 2011 16:01

celtiber napisał/a:
Panowie, olej musze zmienic u siebie. Obecenie jezdzi na Shell Helix 10W-40. Wlac mu ten s...


na tym samym parę lat jeździłem ale teraz już 2-e wymiany na lotosie 10/40 i nic złego się nie dzieje poza tym że mam go za free :lol:

misiek182 - Nie Lut 27, 2011 16:04

jak masz go za free to nawet się nie zastanawiaj :oki:
dobry olej, za darmo-co chcieć więcej :czujnik:

ja tam gęściocha już mam 15W40 :slaby:
Na lato do zmiany też się na coś innego przerzucę :oki:
Też na 10W40

A jak masz za free to się jakoś dogadamy :mrgreen:

stop - Nie Lut 27, 2011 16:15

misiek182 napisał/a:
jak masz go za free to nawet się nie zastanawiaj :oki:
dobry olej, za darmo-co chcieć wi...


ja się nie zastanawiam ja już na nim 2 zmiany zrobiłem a za 4kkm 3-cia

celtiber - Nie Lut 27, 2011 17:30

stop, to ja tez chce miec za free hehe. Dziekuje. Zostaje zatem przy 10W-40. Zdrowia panowie. :pub:
tom_0808 - Sro Mar 02, 2011 09:56

I jeszcze jedno pytanie czy olej w tylnym moscie sie wymienia czy tylko dolewa, bo zdania na tten temat sa podzielone i czy ew. pasowal by ten sam co do skrzyni ?
tomekmegi - Sro Mar 02, 2011 22:53

Poprzedni właściciel miał racje . Jeżeli nie masz w skrzyni ubytków i nic się z nią nie dzieje to nie ruszaj tak samo z tylnym mostem .Pilnuj tylko poziomu . Do dyfra dla mercedesa olej produkuje castrol .Jeżeli masz poziom i most nie wyje to nie wymieniaj na wyrost a wszystko będzie ok . Kup książkę i poczytaj sam naprawiam Etzolda np. każdy kto kupi samochód od razu chce wymieniać oleje w skrzyni i moście . To nie są polonezy .ja taką radę dostałem wiele lat temu od gościa który naprawia mercedesy . Już miał takich klijentów , którzy pośpieszyli się z wymianą ,po której most zaczynał hałasować .
tom_0808 - Czw Mar 03, 2011 09:46

Noi nie wiem co robic, co prawda problemow nie ma, most nie halasuje, skrzynia dziala bez zarzutow, ale oleje jakie by nie byly sie zuzywaja, a samochod ma juz 23 lata:) A co do samej konstrukcji to zbytnio sie nie rozni od polonezow czy duzych fiatow, jedynie materialy lepsze.
Magson - Czw Mar 03, 2011 10:54

Taa... polonez wyjeżdżając z fabryki miał już most który wyje i to była cześć na która nie udzielali gwarancji "tak ma być i tyle" ;)

W mercedesie z skrzynia i mostem jest tak "nie ruszaj gów.. bo zacznie śmierdzieć" :zeby:

tomekmegi - Czw Mar 03, 2011 12:37

zgadzam sie w 100 procentach z moim przedmówcą .Nie ruszaj G.... Zrobisz jak Ci serduszko dyktuje . Moj 124 ma 130 tys przebiegu i nie palnuje wymian bez przyczyny wszystko chodzi ok . jak wymienisz to sam ocenisz i ewentualnie będziesz wiedzial . sprawdz swoj olej i zobacz bo moze jest czysciutki . odkręć korek i wlóż palec .U mnie czysty po 130 tys .Kiedys w 190 wymienilem na Mobil mobilube jak doradzali w mercmani i przejechalem 60tys niby nic się nie dzialo . Ale jak nie muszę to nie wymieniam . Może masz inne rzeczy które warto by bylo wymienic teraz niz ten olej .
Kamien - Czw Mar 03, 2011 13:16

Prawda jest taka, że olej zarówno w skrzyni (w manualu także), jak i w dyfrze NALEŻY wymieniać. Ja wymieniam co 30.000 km i przynajmniej mam pewność, że oba elementy są prawidłowo smarowane i chłodzone. Co 10.000 powinno się dokonać sprawdzenia czy nie wystąpiły wycieki i sprawdzić poziom.
matizolkusza - Czw Mar 03, 2011 17:26

tomekmegi napisał/a:
Jeżeli masz poziom i most nie wyje to nie wymieniaj na wyrost a wszystko będzie ok .

Tia.... jak nie wyje to nie wymieniać oleju, ale jak zacznie wyć to trzeba wymieniać nie olej, tylko dyfer. U siebie zawsze zmieniam wszystkie oleje i zawsze dobrze na tym wychodzę. W 124 miałem ponad 400kkm przelotu zmieniłem oleje w skrzyni i dyfrze, mało tego przeszedłem na półsyntetyk i wbrew temu, co pisze bardzo wielu forumowiczów zauważyłem tylko zalety!

Nie kto wymyślił tą IDIOTYCZNĄ zasadę, żeby nie zmieniać oleju w skrzyni i dyfrze, ale na pewno ma wiele przekładni na sumieniiu.

sly108 - Czw Mar 03, 2011 17:35

Ja też zaraz po kupnie swojej :star: zmieniłem olej w skrzyni i dyfrze i nic się nie stało. Do tej pory jest cicho i nic nie wyje.
tomekmegi - Czw Mar 03, 2011 23:48

OK koledzy Idiotyczna zasada .Proszę mi pokazać w jakiej książce jest zalecana wymiana oleju w skrzyni i w dyfrze - to jesteście spece . A jeżeli nie znajdziecie to nie gańcie innych i zaleceń producenta .Wiele innych producentów również nie uwzględnia wymiany oleju w skrzyni np ford , VW. Nie chcę się z Wami kłócić tylko tak jest .Zabraniać nikomu nie wolno to jego auto i jego decyzja . A ile km kolego już przejechałeś na tym półsyntetyku w moście ?

[ Dodano: Pią Mar 04, 2011 00:57 ]
odpowiedz archiwalna forumowicza szymek007 ( zerknołem jeszcze do książki "sam naprawiam..." w której wyczytałem że "olej przekladniowy nie podlega wymianie." czyli że tylko się dolewa w razie jakiegoś ubytku...?)

Kamien - Pią Mar 04, 2011 07:35

tomekmegi, nie chcesz, nie wymieniaj. Nie wiem po co się unosisz.

Dla mnie niezrozumiałe jest Twoje rozumowanie, że po wymianie oleju dyfer czy skrzynia może zacząć wyć... W takim razie stwierdzasz, że przepracowany (20-letni) olej ma lepsze właściwości niż nowy, spełniający normy producenta...? :pukpuk: To w silniku też lepiej nie wymieniać, bo póki ładnie chodzi, to lepiej nie ruszać.

carlos - Pią Mar 04, 2011 10:17

Kamien napisał/a:
W takim razie stwierdzasz, że przepracowany (20-letni) olej ma lepsze właściwości niż nowy, spełniający normy producenta...?

Koledze zapewne chodzi o to, że wraz ze starym olejem zejdzie z mostu szlam który go zarówno uszczelnia jak i sprawia że wszystko jest ok, nowy olej wypłucze resztę i masz wyjący most.
Sam miałem sytuację w 190-tce, że po wymianie oleju most zaczął wyć, więc na dwoje baba wróżyła. Jak wymienisz i nie będzie wył ok ale jak wymienisz i będzie to już gorzej. Ogólnie jeśli nie był olej w moście wymieniany od początku regularnie to po X przebiegu nie zaleca się jego wymiany, tylko właśnie ewentualne dolewki i ewentualne uszczelnianie.

Kamien - Pią Mar 04, 2011 10:42

Po pierwsze - jeśli konieczne są dolewki to z mostem już nie jest "wszystko ok" - a przecież do takich mostów odnoszą się moje komentarze.
Po drugie - jeśli po wymianie oleju zacznie wyć i ciec jeszcze mocniej, to jest to skutek powyższego, czyli nie najlepszej kondycji mostu.
Po trzecie - taki most i tak trzeba zregenerować, wymienić, lub zajechać.
Po czwarte- ja i tak zdania nie zmienię, bo uważam, że tylko regularna wymiana może przedłużyć życie mostu i skrzyni - przypominam, że mówimy tu o sprawnych mostach i skrzyniach (bez wycieków, luzów, stuków itp.), bo tak jak carlos napisał, jeśli most się już poci i ma ubytki oleju, to nie ma sensu bawić się w wymianę oleju, bo i tak nic to nie zmieni (nie zregeneruje zużytych elementów), a może pogorszyć. To tak jak z dolewkami do silnika, który pali 1-2 litry oleju na 100km.

matizolkusza - Pią Mar 04, 2011 17:51

tomekmegi napisał/a:
A ile km kolego już przejechałeś na tym półsyntetyku w moście ?

Półsyntetyk był w silniku, w przekładniach miałem Castrol (skrzynia) i Mobil (most) - przejechałem na tym 32kkm i auto sprzedałem bez jakichkolwiek wycieków, albo niepokojących dźwięków z przekładni.

tomekmegi napisał/a:
A jeżeli nie znajdziecie to nie gańcie innych i zaleceń producenta

Pomyśl przez chwilę o tym, jakie właściwości ma 20 letni olej i zastanów się, czy producent miał rację :pukpuk:

tom_0808 - Pią Mar 04, 2011 22:07

No napewno producent nie bral pod uwage faktu iz te samochody beda jezdzily ponad 20 lat i ponad 500 000 km, dlatego nieprzewiduje wymiany. Wachalem sie z wymiana ale teraz wiem ze jak zrobi sie cieplo to odrazu wymieniam, wyciekow nie ma, ani halasow, dlatego wychodze z zalozenia ze lepiej jest zapobiegac niz pozniej leczyc :) Pozdrawiam.
tomekmegi - Sob Mar 05, 2011 11:45

kolego Kamień mamy tutaj doradzić kolegom na podstawie własnych doświadczeń i zdobytej wiedzy . jak napisał Carlos (Sam miałem sytuację w 190-tce, że po wymianie oleju most zaczął wyć, więc na dwoje baba wróżyła.) widzisz że nie tylko ja jestem taki uparty . Bazując na moim małym doświadczeniu kilku kolegów zmieniło olej z wg norm producenta i mosty zaczęły wyć .Więc co wolisz , Jeździc na starym oleju i z cichym mostem czy z nowym olejem i wyjącym mostem . Odpowiedz mi szczerze . Jęźeli nasz kolega wymieni olej i zacznie mu wyć most to może Tobie podziękować za radę tak? Czy znalazłeś już zalecenia producenta co ile wymienia się olej w skrzyni i moście np w książce napraw WKŁ lub pana Etzolda -jak pisałem wcześniej ( czyżby książki pisali ludzie ułomni lub mający na celu nam źle doradzić -w takim razie taka książka nie powinna być dopuszczona do druku . Tom 0808 wydaje mi się że Mercedes brał to pod uwagę przebieg 500tys dla diesla nie jest niczym zaskakującym . Mój teść przejechał 250D 400 tys osobiście .Oleju w moście i skrzyni nie wymieniał i było OK .
Kamien - Pon Mar 07, 2011 08:42

tomekmegi, może jeszcze mam płacić koledze za ew. wymianę mostu? Przecież wszystkie prace przy samochodzie robimy na własne ryzyko. :idea:

Książki nie są wyrocznią, a życie często pokazuje zupełnie co innego. Ja opieram się na WŁASNYM doświadczeniu oraz wiedzy ludzi, którzy :star: naprawiają od 30-40 lat. :hmm:

Wymieniłem, wymieniam i będę wymiał olej w dyfrze i skrzyni biegów, zarówno w W123, W124 i W201. :oki:

Na koniec (bo nie zamierzam już w tej sprawie się wypowiadać - uważam, że napisałem już wszystko z mojej strony) tomekmegi uwaga dla Ciebie - nie chcesz, nie wymieniaj. Do niczego Cię nie zmuszam i nikogo innego też nie. Forum jest po to, żeby zasięgnąć opinii wszystkich i wyciągnąć własne wnioski. Nie ma przy tym sensu ciągnąć "akademickiej" dyskusji. Życie i tak ją zweryfikuje. Aaa i nie wierzcie w 100% książkom, bo mimo, że jest to kopalnia wiedzy - występują w nich błędy i niedomówienia.

EDIT:

zajrzyj tutaj i przeczytaj wypowiedź kolegi rolbas:
http://www.mercmania.pl/forum/topics3/5537.htm
lepiej się tego nie da ująć

Z mojej strony koniec OT.

Pozdro.[/b]

mercedres92 - Pon Mar 07, 2011 08:54

tomekmegi napisał/a:
, Jeździc na starym oleju i z cichym mostem czy z nowym olejem i wyjącym mostem

Z nowym olejem i wyjącym mostem.
Jak masz stary olej i wyjący most, to nasyp trocin. Ucichnie.
Myślisz, że jak nie wymienisz oleju to most będzie sprawny? Nie. Po prostu nie będzie wył.
To jak z silnikiem - na semi się popsuje i rozcieknie? Nie. Po prostu jest już w złej kondycji, a lepszy olej pozwala zdiagnozować pewne przypadłości.

Ja wymieniłem olej w dyfrze i ciutkę wyje. Ale nie narzekam. To co wyssałem z dyfra przypominało bardziej smołę niż olej. I wątpię, żeby miało rewelacyjne właściwości smarujące.

Danny - Pon Mar 07, 2011 10:44

Panowie dołączę do tematu...w moim "oku" wymieniałem wszystkie oleje ponieważ to podstawowa sprawa po kupnie auta. Mechanicy też odradzali mi wymianę w moście z obawy przed późniejszym jego buczeniem. Ale postawiłem na jedną kartę...w momencie kiedy zobaczyłem jak wyglądał olej z mostu i skrzyni(manualnej) stwierdziłem,że było warto.W moście papka a w skrzyni woda z opiłkami.Nie wiem czy ktoś to wymieniał i kiedy.Zalałem olej MB-według specyfikacji.Od tamtej pory zrobiłem ponad 2 tys. km i nie ma najmniejszych problemów a nawet powiem więcej-skrzynia pracuje o niebo lepiej. Bezapelacyjnie według mnie oleje powinno się wymieniać zarówno w moście jak i skrzyni. W poprzednim W124 też robiłem dokładnie to samo i z tego co wiem chodzi cichutko do tej pory. Bo tak sobie myślę na przekór teorii niewymieniania , że jeśli w danym elemencie jest korek wlewowy i spustowy to znaczy że do czegoś one służą..pozdro dla mercmaniaków
tomekmegi - Pon Mar 07, 2011 10:51

No właśnie kolego mercedres92 wymieniłeś i masz już początek , póżniej może być jeszcze głośniej . Jak sami wiecie najczęściej kończy się to wymianą mostu .Wiem że każdy chce dobrze i biorąc na logikę nie wymienianie oleju to barbarzyństwo .Ale czasem pojęzdzić dłużej na starym oleju do póki jest cicho niż szukać mostu po wymianie oleju .
Danny - Pon Mar 07, 2011 11:02

Pytanie kolego tomekmegi jest inne...czy jeśli nie wymienisz to czy pojeździsz do tego "później"... pewne ryzyko jest ale przynajmniej po wymianie masz świadomość ,że każdy element pracuje we właściwych warunkach..nie wymieniając oleju też możesz doprowadzić do uszkodzenia lub zatarcia mostu...twój wybór.pzdr
mercedres92 - Pon Mar 07, 2011 11:10

tomekmegi napisał/a:
No właśnie kolego mercedres92 wymieniłeś i masz już początek , póżniej może być jeszcze głośniej . Jak sami wiecie najczęściej kończy się to wymianą mostu

Ale przeczytaj to co pisałem. Wymieniłem i buczy. Ale nie dlatego, że zmiana oleju popsuła dyfer, ale zmieniło się środowisko w jakim pracował. To co odessałem w niczym nie przypominało oleju. Raczej gęstą smołę.

A przynajmniej wiem że może mnie czekać wymiana. A nie dowiem się dopiero jak padnie.

Tak samo jak z laniem 15W+40 + motodoktor.... jak cieknie to wiesz że jest coś do zrobienia, a na takiej smole jak już padnie to masz amen.

Olej ma smarować. I takie jest jego podstawowe zadanie. A nie wygłuszać czy uszczelniać...
.

tomekmegi - Pon Mar 07, 2011 11:20

Ok nie dojdziemy wszyscy do porozumienia . Jesteśmy podzieleni na przeciwników i zwolenników . Napisaliśmy co mieliśmy napisać , Konsensusu wiec nie będzie . Róbmy tak jak nam sumienie i doświedczenie dyktuje . Nie warto się kłócić . Ja wam powiem że jednak zamorduje swój most i skrzynie . Mam 130 tys km i nie zamierzam wymieniać ( Po wielu rozmowach z doświadczonymi mechanikami z wieloletnim doświadczeniem z Mercedesami .) przyjechane 400 tys przez teścia osobiście - stosował się do zaleceń fabrycznych . Jak jeszce 10 lat temu nie miałem MB też mu zalecałem wymianę jednak wziął mnie do kilku mechaników na śląsku .Póżniej sam w tej sprawie rozmawiałęm z uczciwymi znajomymi mechanikami . W książce też nie zalecają wymiany . Wydaje mi się że jeżeli któś pisze książkę napraw mercedesa i opisuje wnikliwie każdą naprawę a nie zaleca wymiany po 30 tys to też coś w tym musi być .Każdy ma własne auto i robi z nim wszystko na własne zalecenie . A wyniki oceni sam . Pozdrawiam wszystkich i nie obrażajcie się na mnie za to co pisałem -ale to moje spostrzeżenia . Myśle że w sprawie skrzyni i mostu to tyle .

[ Dodano: Pon Mar 07, 2011 11:25 ]
Kolego most Ci tak szybko nie padnie tylko będzie Ci buczał , możesz z tym jeżdzić ale bedzie Cie bardzo męczył i to właśnie zmusza do wymiany . Jak wiecie przekładnie się zyżywają i w tym starym gęstym oleju są opiłki i fragmenty metalu który tłumi hałas .Po wymianie już nie ma tych opiłków i stary dyfer zaczyna buczeć .Ok jeżeli chesz w ten sposób zdiagnozować swój most to świetne badanie tylko można do końca dojeżdzic stary . A jak wiecie znależć dobry most nie jest łatwo i cena dobrego mostu też nie jest tania .

mercedres92 - Pon Mar 07, 2011 11:31

tomekmegi napisał/a:
tym starym gęstym oleju są opiłki i fragmenty metalu

które działają jak materiał ścierny...

w0jta5 - Pon Mar 07, 2011 12:31

Proponuje założyć korek z magnesem :P
tomekmegi - Pon Mar 07, 2011 16:57

(które działają jak materiał ścierny... ) Kolego porozmawiaj najpierw z ludźmi , którzy mają już jakieś doświadczenie np ze starymi mechanikami to dowiesz się czegoś więcej na ten temat .
( A przynajmniej wiem że może mnie czekać wymiana.) a jak byś stary zostawił to byś nie wiedział .

pejter - Pon Mar 07, 2011 17:10

Wracam do tematu oleju silnikowego. Po zmianie z minerala na półsyntetyk Motul 6100 zrobione 2000 kilometrów i poziom na bagnecie taki sam :mrgreen:
tomekmegi - Pon Mar 07, 2011 17:11

przeczytałem artykuł i znalazłem w nim wypowiedz kolegi jjanickiego ,który jest podobnego zdania jak ja i wyraźnie napisał że nie przewidywano wymiany oleju w skrzyni i moście tylko dolewkę . Prawie każdy pisze że jest mercszpec itd . Koledzy nie obrażcie się trzeba trochę tymi pojazdami pojeździć aby mieć jakieś doświadczenie . Uważacie że jestem heretykiem chcąc stosować się do zaleceń producenta .? A Wy chcecie ulepszać fabrykę .To OK .Skończmy ten temat i tak nic z tego dla potomnych .
pejter - Pon Mar 07, 2011 17:24

tomekmegi napisał/a:
Skończmy ten temat

Dokładnie, każdy następny post czy zmieniać olej w moście/skrzyni czy nie, leci do kosza. Co miało być powiedziane, to zostało.

VIK - Pon Mar 07, 2011 17:42

Co do dyfra - jeśli producent nie zaleca, to się nie wymienia, koniec, kropka, jak przyjeżdża Klient typu "jestem mądry, bo teraz mam merca, a miałem już nie jedno auto" to podpisuje kwitek, że na własne życzenie sobie kazał wymienić coś, czego nie trzeba robić i good bye. Merc z resztą nie jest jedynym producentem, u którego olej w manualu czy dyfrze jest jeden do końca żywota, albo do chwili awarii.
Owszem, olej ma poza smarowaniem również myć, chłodzić i uszczelniać. Nie ma wycieków, nie ma luzów, nie zaglądamy. Pół miliona zrobi. A korek z magnesem - zwykle we wlewie do mostu taki własnie jest :)

tomekmegi - Pon Mar 07, 2011 17:51

dzięki VIK za poparcie bo chcieli mnie zrównać koledzy z ziemią . Pejter a do Ciebie cieszę się że jest Ok i powinno dalej być tylko nigdy nie lej Mobil 1 ja tak miałem i myśłem że się załamie po wymianie zaczęło ubywać , znajomy namówił mnie żebym zalał inny sprawdzony przez niego Statoil superway i od tej pory spokój od zmiany do zmiany .Mobil 1 to nie mobil to jakaś lura uważajcie - firma się zeszm......
VIK - Pon Mar 07, 2011 18:31

Mobil ma siłę dzięki reklamie, a w zasadzie poza może 3-4rema firmami, na polskim rynku, nie nalewanymi u nas, tak na prawdę, nie wiesz, co kupujesz :)
No ale reklama i dziewczyny w hipermarketach z promocji robią swoje.
Poza tym, ja już przywykłem, że w Polsce 90% ludzi zna się na budownictwie, leczeniu, polityce, motoryzacji i płci przeciwnej :) Szkoda dyskutować, bo ogadasz się, a każdy zrobi po swojemu.

adamac - Pon Mar 07, 2011 18:36

pejter napisał/a:
Wracam do tematu oleju silnikowego. Po zmianie z minerala na półsyntetyk Motul 6100 zrobio...


Też jakieś 2k zrobione na 5w50 i tak jak wyżej :oki:

PiotrGo - Pon Mar 07, 2011 19:48

Dla rozluźnienia proponuję obejrzeć odcinek programu SONDA nadawany jeszcze za PRL dotyczący olejów (3 części naprawdę warte zobaczenia. Swoją drogą szkoda że TVP nie nadaje już programów na tak wysokim poziomie merytorycznym. Teraz to są same seriale i teleturnieje dla kur domowych)

http://www.youtube.com/wa...feature=related

A tutaj na dokładkę test płynności 3 rodzajów oleju w temperaturze -33 stC

http://www.youtube.com/wa...feature=related

adamac - Pon Mar 07, 2011 20:08

PiotrGo napisał/a:
Dla rozluźnienia proponuję obejrzeć odcinek programu SONDA nadawany jeszcze za PRL dotyczą...

Podpisuje się pod tym obiema rękami i nogami :oki: Dziś brak takich programów nadrabia internet, tylko, że trzeba łuskać fachową wiedzę, wśród steku dyrdymałów prawionych na onetach, czy innych auto światach...

Sorry za ot. :palacz:

w0jta5 - Czw Mar 10, 2011 17:19

Link do katalogu doboru olejów wg. Motul'a

http://www.oiluks.pl/pdf/lista_doboru_oleju.pdf

neccom - Sob Maj 14, 2011 11:33

Coś mi tanio się wydaje za tego motula, a chcę zalać do mojego Turbo diesla. Cena jak za mobil 1.
http://allegro.pl/olej-mo...1594429155.html
Jak mówicie: Ucieszy się silniczek z nowego płynu? Wcześniej był midland avanza, ale cena 8zł na litrze na korzyść motula...

mercedres92 - Nie Maj 15, 2011 14:11

Ja po przetestowaniu środka Xado 1stage zdecydowałem się na olej Xado Semisyntetic.
http://xado.pl/xado-atomic-oil-10w-40-sl-ci-4
Zobaczymy jakie będą efekty, ale jestem dobrej myśli :)

Magson - Nie Maj 15, 2011 14:36

Co Wy za cuda testujecie? +20 koni po takich specyfikach? :smiech2: :smiech2:

Nie ma co się szczypać i jak się ma mniej kasy to kupić mobil 1 z niemieckimi etykietami i tyle. A jak więcej to castrol :zeby:

adamac - Nie Maj 15, 2011 16:39

O xado słyszałem wiele dobrego, choć faktycznie propagandę, to ma na poziomie ceramizera :wymiot: . Mobil 1 5w50 to bardzo dobry olej i śmiało mogę go polecić, z kolei nigdy w życiu już nie zaleję castrola.
mercedres92 - Nie Maj 15, 2011 16:47

Cytat:

Co Wy za cuda testujecie? +20 koni po takich specyfikach?

Koni może tyle samo. Ale ciśnienie oleju z 0,8 na 1, ciszej... itp.
A skoro są jakieś efekty, to czemu nie.... szczególnie że to wyciek technologii z ruskiej armii :) :)

VIK - Pon Maj 16, 2011 07:37

Magson napisał/a:
jak się ma mniej kasy to kupić mobil 1 z niemieckimi etykietami i tyle. A jak więcej to castrol

Chyba nie rozbierasz silników na co dzień :)

eristo23 - Sro Maj 18, 2011 15:14

Mi właśnie zbliża się czas wymiany oleju. Jeżdżę na ELF TURBO DIESEL (mimo że nie mam Turbo) ale jeździ ok. więc wleje to samo. Ciśnienie na ciepłym mam między 2 a 3. W zimie odpalał dobrze. Jestem ciekaw czy ktoś też jeździ na Elf Turbo D i czy również ma pozytywne wrażenia. :wink:
olejowy - Nie Maj 22, 2011 00:20

Ja leję Liqui Moly do każdej z furek wg specyfikacji i chodzą jak złoto.

"98 tysięcy niemieckich czytelników magazynu "Auto Motor Sport" wybrało najlepszą markę wśród producentów olejów samochodowych 2011 roku. Zwycięzcą jest oczywiście LIQUI MOLY. Rok wcześniej taki tytuł uzyskało Liqui Moly głosami czytelników magazynu "Auto Zeitung". "

http://www.liqui-moly.de/...pszi8fe9tl.html

pejter - Pon Maj 30, 2011 22:49

Podsumowanie po 8tkm po zmianie z minerala na półsyntetyk. Dolałem do tej pory 2 litry, mineralnego dolewałem nieco mniej, ale niewiele mniej. Chociaż nie wiem, czy nie jest to spowodowane częstszymi trasami, na których mój motor często trzeba pokręcić :P

No i największy plus - półsyntetyk można zmieniać co 15tkm, a nie co 8-10 :oki:

neccom - Pon Maj 30, 2011 22:53

pejter napisał/a:
No i największy plus - półsyntetyk można zmieniać co 15tkm, a nie co 8-10

Może ktoś to potwierdzić, ja w dieslu jeżdżę na półsyntetyku i zmieniam co max 10tkm.

adamac - Pon Maj 30, 2011 23:27

Oczywiście, ze można. Dzisiaj producenci zlecają nawet wymianę pełnych syntetyków co 30kkm. Ja jednak jestem pod tym względem zboczony i full'a wymieniam co 12/13kkm. :pub:
w0jta5 - Pon Maj 30, 2011 23:57

Ile osób tyle opinii.
Ja wymieniam półsyntetyk co 10kkm wraz z filtrami i nie mam zamiaru interwału przedłużać.

Co do wymian oleju co 30kkm, to nawet (smieszny) Auto świat zaleca skracanie interwału olejowego do 15kkm.

adamac - Wto Maj 31, 2011 14:07

Jak ktoś przeciągnie wymianę o do tych 15kkm to nic się nie stanie, jednak IMHO w0jta5 ma bardzo dobre podejście.
Wymiana co 30kkm to zapewne jakieś tam względy ekologiczne, być może nawet olej nie traci aż tak bardzo na jakości/właściwościach po tym przebiegu, jednak jest jeden element, który nie pozwoli mi na takie wydłużenie okresu wymiany - filtr oleju. Można by próbować co 15kkm wymieniać sam filtr bez zmiany oleju, tylko czy warto na tym oszczędzać :roll:

pejter - Wto Maj 31, 2011 14:31

adamac napisał/a:
Można by próbować co 15kkm wymieniać sam filtr bez zmiany oleju,

To już by było niezłe druciarstwo :twisted: Zależy też od motoru, co ile wymieniać. Ja po 10kkm mam nadal bursztynowy w e200t, a w 250d był czarny jak smoła po 3tkm.

Cobesh - Wto Maj 31, 2011 14:34

pejter napisał/a:
a po 10kkm mam nadal bursztynowy w e200t, a w 250d był czarny jak smoła po 3tkm.

To akurat normalne że klekot bardziej brudzi olej.

adamac - Wto Maj 31, 2011 14:58

pejter napisał/a:
To już by było niezłe druciarstwo

Oczywiście, że tak 8) Chociaż w dużych silnikach stacjonarnych i bodajże okrętowych często się tak robi. A to że olej robi się czarny to normalne i nie świadczy o tym, że olej jest już zużyty. W dieslu jest po prostu więcej stałych cząstek sadzy. Jako ciekawostkę - podobno jakiś emerytowany dyrektor castrola twierdzi, że bez sensem jest zmiana oleju w ogóle, gdyż właśnie ta sadza wspomaga właściwości smarne. Szkoda tylko, że nic nie pisze, o spadku lepkości :roll:

Trucky - Wto Maj 31, 2011 15:53

C5 2.2HDI ma interwał 20tys km wg producenta, a C2 1.4i co 15tys km i jeżdżą :mrgreen: a tak Xsara 1.4i z 1997 ma co 15tys km, ma 315tys km przebiegu, jeździ na 0W30 i chodzi jak zegarek, wszystko jest kwestią użytkowania auta, jak ktoś jeździ spokojnie to może sobie wymieniać tak jak producent podaje, jak trochę przeciągnie to się nic nie stanie, ale jak ktoś jeździ ostro, to lepiej skrócić interwał :oki:
w0jta5 - Wto Maj 31, 2011 18:11

Trucky napisał/a:
C5 2.2HDI ma interwał 20tys km wg producenta, a C2 1.4i co 15tys km i jeżdżą


I będą jeździć. Tylko nie dożyją takiego przebiegu jak W201 czy W124, nawet jak będziesz zmieniał olej co 5kkm. ;)

jjanicki - Wto Maj 31, 2011 18:48

adamac napisał/a:
Jak ktoś przeciągnie wymianę o do tych 15kkm to nic się nie stanie,

Trzeba jednak mieć świadomość, że pod koniec tego przebiegu olej nie jest już tak dobry, jak po zalaniu i nie przeciążać silnika... :palacz:

Trucky - Wto Maj 31, 2011 19:55

w0jta5, Xsara już ma przebieg podobny do niejednego Mercedesa :oki: ponad 300tys, od nowości u nas :oki: a C5 ma w tym momencie 200tys km :)
VIK - Wto Maj 31, 2011 20:08

To polecam podjechać do jakiegoś szlifierza i pooglądać wały tych silników, gdzie olej ASO każe zmieniać co 15-30 tysięcy :)
Zaraz człowiek dochodzi z powrotem do wniosku, że zmienić olej tak co 10tysięcy km to jednak tanio jest, choćby był najdroższy :)

adamac - Wto Maj 31, 2011 23:44

jjanicki napisał/a:
adamac napisał/a:
Jak ktoś przeciągnie wymianę o do tych 15kkm to nic się nie stanie, [/quot...

Tak jak Trucky napisał
Cytat:
wszystko jest kwestią użytkowania auta
i
Cytat:
jak ktoś jeździ ostro, to lepiej skrócić interwał
Przy spokojnej jeździe olej po 30 kkm przebiegu nie straci tyl swoich właściwości, jak po 10 min palenia kapcia na parkingu.
Gwarantuje, że te 5000km nie zrobi na oleju półsyntetycznym, a już w ogóle syntetycznym żadnego wrażenia. Co innego oleje mineralne...

w0jta5 - Sro Cze 01, 2011 00:04

Trucky, chciał bym zobaczyć to C5 HDI w wieku 23 i przebiegiem +500kkm ;)


Wracając do tematu wymiany oleju co 30kkm, to są to oleje "long life" i są one przystosowane do pracy do 30kkm, ale ile lat wytrzyma silnik?
Raczej nie tyle samo co mercedesowskie OM60*

Na dodatek auta używane w mieście z filtrem cząstek stałych, dopalają go, przez co paliwo rozrzedza olej - nic dobrego. :chory:

adamac - Sro Cze 01, 2011 01:07

w0jta5, Pewnie nie wytrzyma tyle samo, jednak czy faktycznie będzie to wina rzadszej wymiany oleju...
Żeby nie brnąc w ot, to może spuentujmy, że jeśli jeździmy na półsyntetyku to wymieniajmy go co 10kkm, jeśli na syntetyku, to śmiało co 15kkm, a mineralny zmieniajmy co 7kkm(a najlepiej w ogóle go nie lejmy wlewając od razu pół lub full'a :P ). Oczywiście te granice nie są sztywne, zalezą od intensywności używania samochodu i nie należy się przejmować jeśli nieznacznie przekroczymy okres wymiany :pub:

Trucky - Sro Cze 01, 2011 14:53

w0jta5, może będzie Ci dane :P Teraz ma 8 lat i 200tys, ale ojciec ma tendencję do długiego użytkowania jednego auta - Xsarą jeździł 13 lat, teraz ja nią śmigam :oki:
w0jta5 - Sro Cze 01, 2011 20:53

adamac napisał/a:
jeśli jeździmy na półsyntetyku to wymieniajmy go co 10kkm, jeśli na syntetyku, to śmiało co 15kkm, a mineralny zmieniajmy co 7kkm(a najlepiej w ogóle go nie lejmy wlewając od razu pół lub full'a :P ). Oczywiście te granice nie są sztywne, zalezą od intensywności używania samochodu i nie należy się przejmować jeśli nieznacznie przekroczymy okres wymiany

Jednak nie dłużej niż rok na jednym oleju. Amen. ;)

adamac, :oki:


Trucky, żartuję. Oby cytryny służyły jak najdłużej :oki:

carlos - Pią Cze 03, 2011 08:07

Trucky napisał/a:
C5 2.2HDI ma interwał 20tys km wg producenta, a C2 1.4i co 15tys km i jeżdżą :mrgreen: a tak Xsara 1.4i z 1997 ma co 15tys km, ma 315tys km przebiegu, jeździ na 0W30 i chodzi jak zegarek, wszystko jest kwestią użytkowania auta, jak ktoś jeździ spokojnie to może sobie wymieniać tak jak producent podaje, jak trochę przeciągnie to się nic nie stanie, ale jak ktoś jeździ ostro, to lepiej skrócić interwa

Tyle, że w nowszych autach jest lub przynajmniej powinien być system monitorujący jakość oleju w silniku i tym samym dostosowujący długość interwałów między wymianami. Np Mercedesowski CDI w zależności od generacji 20-50kkm :zeby:
w0jta5 napisał/a:
Wracając do tematu wymiany oleju co 30kkm, to są to oleje "long life" i są one przystosowane do pracy do 30kkm, ale ile lat wytrzyma silnik?
Raczej nie tyle samo co mercedesowskie OM60*

Nie bój się wytrzyma spory przebieg, bo olej mimo wszystko jest ciut lepszy :zeby:

Gwiazda - Czw Cze 09, 2011 21:57

Oleje Long Life sa przeznaczone do silników do tego przystosowanych , oleje te zostawiają mniej popiołow niż inne . Wlewajac taki olej do zwykłego silnika napewno skrócimy jego trwalosć.
Moja Gwiazda ma teoretycznie 250tyś km, choć wydaje mi się ze był cofany bo gdzieś zniknęło zabezpieczenia z wałka licznika km, choć z drugiej strony okazuje się ( zpapierów) ze prze 10 lat przestał gdzieś schowany w magazynie i dop po 10 latach był pierwszy raz zarejestrowany.
Niewiem jaki miał ostatno zalanyolej, prawdopodobnie półsyntetyk. Zrobiłem nim 11000km + to co zrobił poprzedni właściciel w ciągu kilu miesięcy. Ciśnienie na pozadne rozgrzanym oleju utrzymywał na wolnych ponad 2,5atm, na ciut wyższych już 3.
Teraz zalałem Mobila 1000 diesel 15W40 mineralny i po nagrzaniu ciśnienie na wolnych utrzymuje się na poziomie 2,8-2,9atm. NArazie niesłyszałem zeby któraś szklanka sie tłukła co zdażało sie na poprzednim oleju, zobaczymy jak będzie dalej.

tomek194 - Pią Cze 10, 2011 09:53

pejter napisał/a:
No i największy plus - półsyntetyk można zmieniać co 15tkm, a nie co 8-10 :oki:

EEE ja tam zmieniam oleje wg zaleceń mojego mechanika czyli mineralny co 8 tyś, półsyntetyk co 10 tyś, a syntetyk co 12 tyś i póki co dobrze na tym wychodzę. 150-160 zł co 10 tyś to nie majątek.
Pzdr

pejter - Pią Cze 10, 2011 15:59

tomek194 napisał/a:
wg zaleceń mojego mechanika

Ja też chciałem wymieniać półsyntetyk co 10tkm max i p. Janusz z Perłowej, autorytet MB w Łodzi mi powiedział "widzimy się za 15tkm" :P

Co nie zmienia faktu, że w 320ce, które pieściłem i głaskałem i tak wymieniłem półsyntetyk po 10tkm :zeby:
Ale w kombi już nadgorliwy chyba nie będę, skoro Janusz tak mówi. A to mechanik baaardzo pedantyczny.

kubeq_sq - Pią Cze 17, 2011 22:20

Panowie ze wzgledu na powolna finalizacje mojego projektu chcialem sie zaopatrzyc w plyny ustrojowe i tutaj moje pytanie. nie chce tworzyc nowego watku, wiec pytam tutaj
1. Jaki olej do manuala getraga z jedynka do tylu :) ??
2. jaki olej do mostu z blokada, bo jest na nim wielka tabliczka ACHTUNG SPECJALES DIFF OEL... ale nie ma juz podane jaki :(
3. Jaki olej do instalacji ASD ??
oczywiscie jesli ktos zna ilosci, to bylbym juz wniebowziety :)

w0jta5 - Pią Cze 17, 2011 23:19

kubeq_sq, robisz konkret projekt, więc jedz do aso.
neccom - Sro Cze 22, 2011 02:06

Olej do mostu z ASD to 85W90 norma 235,7 Orginał Mercedesa 95zł/1l. Do mojego wchodzi 1,1l...
matioldi - Sob Cze 25, 2011 17:15

Witam. Mam 326 tys przebiegu, leje olej półsyntetyk Mobil 2000. Zbliża się okres wymiany(10kkm). Gdy odpale rano auto chwile chodzi głośniej i zaraz cichnie i dopiero ruszam. Chciałbym zmienić olej na valvoline maxlife 10w40. Co sądzicie o tym oleju? Poprawi się praca silnika? Cena nie wiele większa.. Pozdrawiam.
dentysta1 - Nie Cze 26, 2011 07:19

Ja do swoje Panny leję 10W-40 Półsyntetyk, wydaję mi się że jest to złoty środek dla tego typu silnika zarówno pod względem właściwości jak i ekonomi, a czy to jest Mobil, Lotos czy Lukoil myślę że w tym przypadku nie ma to większego znaczenia, wszystkie te oleje spełniają normę MB. To co wydaje mi się bardziej istotne- regularna wymiana ponieważ półsyntetyki tracą szybciej swoje właściwości niż syntetyki. Dlatego co 10tk wymiana. Nie są to oleje LongLife które można spokojnie co 30tk wymieniać. Dlatego lepiej jest kupić tańszy olej i częściej go wymieniać niż wydać kupę kasy na Mobila i przejeżdzić na nim 15-20 tk. Do mnie wchodzi 7 literków złotego płynu - cena za litr ma istotne znaczenie, a i jeszcze jedno nie wiem ile w tym prawdy podobno tanie oleje rzadko są podrabiane.
Teraz trochę z innej beczki, zastanawia mnie jedna sprawa czy ktoś kiedyś z Was próbował zalać silnik Gwiazdy Olejem do ciężarówek. Ja kiedyś taki olej lalem to Mitshubishi Pajero z Turbo i sprawował się idealnie, teoretycznie taki olej powinien mieć niektóre właściwości lepdze od zwykłego do osobówek?

carlos - Nie Cze 26, 2011 13:12

dentysta1 napisał/a:
Ja kiedyś taki olej lalem to Mitshubishi Pajero z Turbo i sprawował się idealnie, teoretycznie taki olej powinien mieć niektóre właściwości lepdze od zwykłego do osobówek?

To zastanów się który silnik jest bardziej delikatny, bardziej wymagający, od osobówki czy ciężarówki? Sprawdź też normy MB tego oleju a dojdziesz do czegoś :zeby:
Słowa kluczowe w tym zdaniu to "teoretycznie" i "niektóre właściwości" :smiech2:

dentysta1 - Nie Cze 26, 2011 17:00

Hmmm, silniki ciężarowe pracują w trudniejszych i cięższych warunkach, mają większe przebiegi i są bardziej eksploatowane ....idąc dalej tym tropem oleje przeznaczone do takich silników muszą a przynajmniej powinny mieć lepsze właściwości takie jak lepkość czy trwałość ale może się mylę.
matioldi - Nie Cze 26, 2011 18:05

"Witam. Mam 326 tys przebiegu, leje olej półsyntetyk Mobil 2000. Zbliża się okres wymiany(10kkm). Gdy odpale rano auto chwile chodzi głośniej i zaraz cichnie i dopiero ruszam. Chciałbym zmienić olej na valvoline maxlife 10w40. Co sądzicie o tym oleju? Poprawi się praca silnika? Cena nie wiele większa.." mógłby ktoś odpowiedzieć? :)
Trucky - Nie Cze 26, 2011 20:03

Valvoline i Motul to bardzo dobre oleje, na pewno będzie lepiej niż na Mobilu :czerwona: Zmieniłem u siebie Mobil na Motula i nie ten silnik, o wiele lepiej chodzi :oki:
carlos - Wto Cze 28, 2011 08:01

dentysta1 napisał/a:
idąc dalej tym tropem oleje przeznaczone do takich silników muszą a przynajmniej powinny mieć lepsze właściwości

Inna charakterystyka pracy i warunki sprawiają, że aprobaty MB dla ciężarówek są niższe niż dla osobowych aut czytaj są gorsze :zeby:

uyssybp - Wto Cze 28, 2011 19:18

nie chce zakaldac nowego tematu a na forum nie znalazlem wiec zapytam tu.. ile wchodzi oleju silnikowego do 300d?
PaWeL - Wto Cze 28, 2011 20:17

uyssybp, Do mnie wchodzi 7.3l ale ja mam e300d niewiem czy jest roznica ale pewnie podobnie bedzie
w0jta5 - Wto Cze 28, 2011 22:35

uyssybp, dział FAQ -> "DANE TECHNICZNE MB" podklejony temat na pierwszej stronie

;)

olejowy - Sro Cze 29, 2011 17:39

matioldi napisał/a:
"Witam. Mam 326 tys przebiegu, leje olej półsyntetyk Mobil 2000. Zbliża się okres wym...


A Niemcy jeżdżą głównie na LM:
http://liquimoly.pl/aktua...d-na-liqui-moly

w0jta5 - Sro Cze 29, 2011 20:43

Cytat:
A Niemcy jeżdżą głównie na LM:
http://liquimoly.pl/aktua...d-na-liqui-moly


Mam dziwne wrażenie że masz prowizje od sprzedaży LM w Polsce :czujnik:

;)

Pazlak - Sob Lip 02, 2011 15:11

Witam.
Który z olei Midland stosujecie w swoich dieslach?
Ten:
http://www.moto-sklepik.p...products_id=584

Czy ten:
http://www.moto-sklepik.p...products_id=578

Jest jakaś różnica między tymi olejami, oprócz tego, że ten pierwszy jest trochę droższy?
Ewentualnie który bardziej polecanie :D
Pozdrawiam.

olejowy - Pon Lip 04, 2011 18:10

Cytat:
Mam dziwne wrażenie że masz prowizje od sprzedaży LM w Polsce


No właśnie nie, choć skoro tak piszesz, to chyba powinienem :D
Chyba powinienem się przyznać, że kupując olej od chłopaków z Oliwiarki zakolegowałem się z nimi i obiecałem, że pochwalę go na forum :)

Arek Kosowski - Pią Sie 05, 2011 09:14

W REAL mają w sprzedaży olej Organiki -Łódź 10w40 (Agip przelewany w butelki Organiki ).
Spełnia normę :star: 228.1 .Wedle instrukcji dla benzyn na gaźnik i K-jet.

[ Dodano: Pią Sie 05, 2011 09:17 ]
http://www.organika.home....goria=64&ID=212

luki1982 - Czw Sie 18, 2011 14:41

Przestudiowałem swoja oryginalną książkę serwisową MB.
Już na dzień dobry zalany został w 1987r. olejem 10W40 :shock: ( to normalna praktyka była ? )
I tak dalej... co roku, aż do 1991r. ( na liczniku 104kkm ) zapodano 15W40.
w 1996 został zaciągnięty do Polski i cały czas minerał.
Teraz mam 450kkm na liczniku. Na pewno już nie będę przechodził na półsyntetyk, za duże mam co do tego obawy.

Jeśli mielibyście wybrać tylko z tych trzech, to który?

Mobil Super M 15W-40
ORLEN- PLATINUM MINERAL 15W40
LOTOS Diesel 15W40

starykot - Czw Sie 18, 2011 15:23

Lotos najgorszy, a te dwa pewnie zależy jak trafisz :czujnik:
Magson - Czw Sie 18, 2011 20:41

Może kup motul 15w maxlife? Chłopaki z tego forum zachwalają.
Arek Kosowski - Pią Sie 19, 2011 09:16

starykot napisał/a:
Lotos najgorszy,
Przykłady !! Ja widziałem silnik M111 przygotowany pod wymiane uszczelki pod głowicą.Motor robił na oleju Lotos Dynamic 0W40.Przebieg ok 200tysi - wałki dobrze nie zabielone ,a na tulejach cylindrycznych ślady obróbki w fabryce. starykot, nie powtarzaj pierdół powielanych na forach.
luki1982 - Pią Sie 19, 2011 18:00

Magson napisał/a:
Może kup motul 15w maxlife? Chłopaki z tego forum zachwalają.


Na stronie producenta nie ma takiego oleju, jest tylko Motul 4000 Motion 15W40

Arek Kosowski - Pią Sie 19, 2011 22:01

Valvoline ma max lajfy
VIK - Sob Sie 20, 2011 18:30

Arek Kosowski napisał/a:
Przykłady !! Ja widziałem silnik M111 przygotowany pod wymiane uszczelki pod głowicą.Motor robił na oleju Lotos Dynamic 0W40.Przebieg ok 200tysi - wałki dobrze nie zabielone ,a na tulejach cylindrycznych ślady obróbki w fabryce. starykot, nie powtarzaj pierdół powielanych na forach.

Ja już pisałem kilka razy na kilku forach, ale to nic nie daje, Stary.
Ludzie wiedzą swoje, chociaż silnika w życiu nie rozbierali. Lejcie Mobila, lejcie :wymiot:
będize robota.

luki1982 - Nie Sie 21, 2011 09:35

Sporo się naczytałem o przejściu z 15W na 10W.
W moim przypadku mineralny jest już od 1991r. Silnik z przebiegiem 450kkm. Przechodzić na Valvoline MAXLIFE DIESEL 10W-40 ?.
Oraz pytanko, czy przed zalaniem zrobić jakies płukanie? Czy po prostu przejechać nim 1kkm zlać i zalać raz jeszcze nowym.

matizolkusza - Nie Sie 21, 2011 09:38

luki1982, zalej go i jeździj normalnie, aż do następnej wymiany.
mirasmerc - Nie Sie 21, 2011 09:57

Lotos i orlen to dobre oleje :) Ja w swoim 2.3 z LPG przeszłem z 15 w na 5w spoczatku jeden popychacz na zimnym silniku grał a teraz cichutko :) tak wiec jak najbardziej lejcie 10 mimo ze był 15...
piter 99 - Nie Sie 21, 2011 11:42

Śmiało możesz kolego zmieniać ja ostatnio wymieniłem z Castrola 15W40 na VALVOLINE MAXLIFE 10W40.Zrobiłem na nim 2200km i nic się nie dzieje a nawet więcej na bagnecie mniej mi oleju ubyło jak na Castrolu :D
Kona - Czw Sie 25, 2011 22:28

Jaki najlepiej olej wlać do 200E M102 1989r bez gazu? Przebieg samochodu to coś koło 250-300tys.km, przy 150tys.km zepsuł się ślimak w liczniku i się zatrzymał licznik kilometrów... Poprzednio nie wiem jaki olej był wlewany przez tamtego właściciela.
bigmuzzy - Czw Sie 25, 2011 23:40

Czytam ten wątek od początku, i widzę że wielu kolegów nie zadało sobie trudu przeczytania choćby 3 (słownie: trzech) stron wstecz tego tematu.
A te same pytania i odpowiedzi pojawiają się cyklicznie. I tak wkołomacieju.
Rozumiem że najprościej jest zwalić robotę na innych, bo zapytanie wujka google jest zbyt wyczerpujące dla zwykłego umysłu przywykłego do amerykańskiej głupoty lejącej się z ekranów telawizorów.
Dla zatwardziałych oporników internetowych i nie tylko ( :) ) tutaj [KLIK] można bezpiecznie sprawdzić czym zalecają smarować podzespoły twojego samochodu.
Oczywiście można zadać tutaj kolejne pytanie "który egzotyczny olej lejecie do swoich silników i dlaczego?"
Tylko czy odpowiedź będzie miała merytoryczne podstawy?
Odpowiedź na powyższe pytanie jest ukryta na 28 podstronach tego tematu.

mercedres92 - Pią Sie 26, 2011 07:32

bigmuzzy napisał/a:
I tak wkołomacieju.

Masz coś do mnie? Grozisz mi?

bigmuzzy napisał/a:
"który egzotyczny olej lejecie do swoich silników i dlaczego?"

Ja leję ostatnio ukraiński Xado semi-synthetic 10W-40 with rewitalizant :) Już ponad 8 000 tys km zrobione - w tym 3 500 km do Chorwacji i nic się nie stało :) Oprócz tego, że silnik jest lepiej chroniony..

Kwiatek - Pią Sie 26, 2011 09:01

Nie wiem czy to było. Taki filmik na tema oleju http://www.youtube.com/watch?v=W_uYT73UJ8g .
luki1982 - Pią Sie 26, 2011 19:31

Już miałem kupić Valvoline Maxlife:

W jednym sklepie znalazłem, bańka 5L kosztuje 150zł :shock: CLICK

W innym jest za 99zł CLICK

Ktoś mi poleci dobry sklep w Warszawie? Bo te rozbieżności w cenie są podejrzane ;)

bigmuzzy - Sob Sie 27, 2011 21:41

luki1982 napisał/a:
Ktoś mi poleci dobry sklep w Warszawie? Bo te rozbieżności w cenie są podejrzane

www.alledrogo.pl
mercedres92 napisał/a:
bigmuzzy napisał/a:
I tak wkołomacieju.

Masz coś do mnie? Grozisz mi?

W życiu! A Tobie szczególnie :) Przecież Monia by by się mściła nawet na moich wnukach :P

michu93 - Pon Sie 29, 2011 13:25

Ile oleju wchodzi do 2.5d z 1988r? Starczy 5l?
mercedres92 - Pon Sie 29, 2011 13:28

6l
luki1982 - Nie Wrz 04, 2011 15:51

A więc zrobiłem przejście z mineralnego na Maxlife 10W40 Valvoline. Na razie poleciałem 300km a więc nic nie mogę powiedzieć czy coś się stało ;) .
Na plus to cichszy starta na zimnym :) i ogólnie jakby troszeczkę ładniej pracował.
Więcej info podam jak coś zacznie się dziać :)

bigmuzzy - Nie Wrz 04, 2011 23:30

luki1982 napisał/a:
Więcej info podam jak coś zacznie się dziać

Nie będziesz miał o czym pisać :P

matioldi - Nie Wrz 04, 2011 23:34

Ja też już czekam na valvoline maxlife 10w40 :) w środę pewnie będzie wymiana :)
KosiMazaki - Pon Wrz 05, 2011 17:18

Tak sobie poczytałem ten temat ale jakoś nie jestem do końca przekonany. Mój silnik M102 ma nalot 301 tys. i całe życie jeździł na mineralnym oleju 15W40 i nic z nim się złego nie dzieje. Natomiast wala mi się po domu bańka Castrola Magnatec 10W40 i w związku z tym czy warto go zalewać i ryzykować ewentualne uszkodzenie silnika czy lać śmiało i jeździć? :drive: :) . Może ktoś zrobił podobny manewr w swojej :star: ?
w0jta5 - Pon Wrz 05, 2011 18:04

Ja robiłem przejście z minerala na półsyntetyk i śmigam dalej :oki:
piter 99 - Pon Wrz 05, 2011 18:12

KosiMazaki napisał/a:
Tak sobie poczytałem ten temat ale jakoś nie jestem do końca przekonany. Mój silnik M102 ma nalot 301 tys. i całe życie jeździł na mineralnym oleju 15W40 i nic z nim się złego nie dzieje.
Sam sobie kolego odpowiedziałeś na swoje pytanie!Czytając wątek i się nie przekonałeś i jak całe życie lejesz mineralny do swojej gwiazdy i się nic nie dzieje to po co masz to zmieniać !! !!! Po co się stresować że nagar ci się rozpuści i coś ci się popsuje!!!!!! Lej dalej mineralny i się nie stresuj.Ciesz się jazdą swoją gwiazdą :oki: :oki: :oki: A ową bankę Castrola komuś sprezentuj lub odsprzedaj żeby cię nie korciło :jump:
mercedres92 - Pon Wrz 05, 2011 21:17

KosiMazaki napisał/a:
Może ktoś zrobił podobny manewr w swojej :star: ?

Jakbyś poczytał wątek to byś wiedział :)
Ja zmieniłem i już 40 tys mam zrobione na półsyntetyku.... A miał nalot jakieś 235kkm na liczniku (czyli jakieś 500kkm sądząć po stanie auta :) ) I nic się nie stało....

shofer - Wto Wrz 06, 2011 08:44

Nie czytałem całego wątku i nie jestem jakimś szczególnym zwolennikiem ani mineralnego ani półsyntetyku, ale silnik który kupiłem był już zalany półsyntetykiem, tak już pewnie pozostanie, jednak mimo że silnik z mniejszym przebiegiem od poprzedniego (który latał na mineralu) to rzygał każda dziurą (przedni uszczelniacz, tylny uszczelniacz, uszczelniacze zaworowe).
tomekmegi - Wto Wrz 06, 2011 19:53

Ja bym zmienił na dobry półsyntetyk ale tak jak pisałem dobry to znaczy jak wyżej Liqui moly, valvoline max life , zadem mobil , nie mam doświadczenia z castrolem ale wolałbym nie ryzykować .. Objawy uboczne złego oleju grzechotanie popychaczy i branie oleju .
bigmuzzy - Wto Wrz 06, 2011 21:38

Było o przechodzeniu na półsyntetyk (a nawet syntetyk) i w dieslach i benzyniakach.
Było również o tym że, nagarem się silnika nie uszczelnia (podobno o tego są uszczelki), jak i było że nowoczesne tzw. minerale (15W40) mają podobne ilości środków utrzymujących wewnętrzną czystość silnika co oleje pół i full syntetyczne.
Było również o tym że Castrol Magnatec ma złą opinię.

carlos - Sro Wrz 07, 2011 08:15

bigmuzzy, tak ale po co brnąć przez 29 stron wątku skoro można zadać pytanie i pojawi się 10 zupełnie różnych odpowiedzi :chory:
starykot - Czw Wrz 08, 2011 05:05

Arek Kosowski napisał/a:
starykot, nie powtarzaj pierdół powielanych na forach.

Swego czasu pytałem jak głośno u innych pracuje om601, padło stwierdzenie że możnaby zalać lepszy olej niż lotos mineralny który mam.

luki1982 - Czw Wrz 08, 2011 07:33

bigmuzzy napisał/a:
Było również o tym że Castrol Magnatec ma złą opinię.


A Castrol GTX High Mileage?

matioldi - Czw Wrz 08, 2011 12:28

Właśnie zmieniłem olej na Valvoline max life 10w40 nic narazie się nie zmieniło, popychacze rano hałasują, ale krócej niż na mobilu. Mam nadzieje że po paru dniach przestaną całkowicie. Ogólnie silnik pracuje ciszej ;) Więcej informacji napisze po jakimś czasie.
w0jta5 - Czw Wrz 08, 2011 22:33

Ale olej nie naprawia popychaczy ;)
bigmuzzy - Czw Wrz 08, 2011 22:48

carlos napisał/a:
pojawi się 10 zupełnie różnych odpowiedzi

Które również można znaleźć na tych poprzednich 29 stronach. :P
luki1982 napisał/a:
A Castrol GTX High Mileage?

Tuś mnie zażył, bo mogło nie być. Choć dla mnie Castrol na zawsze pozostanie olejem na kartę "G" dla górnika dołowego :P

matioldi - Czw Wrz 08, 2011 22:58

w0jta5 napisał/a:
Ale olej nie naprawia popychaczy ;)
wiem że nie naprawia, ale słyszałem opinie że wycisza :)
mercedres92 - Pią Wrz 09, 2011 07:08

bigmuzzy napisał/a:
"G" dla górnika dołowego

Karty G mieli nie tylko górnicy dołowi :P BTW nie kartę a książeczkę :)

carlos - Pią Wrz 09, 2011 08:06

Cytat:
wiem że nie naprawia, ale słyszałem opinie że wycisza

Dobre wyciszy a kiepskie "nagłośni" :zeby:

bigmuzzy - Pią Wrz 09, 2011 23:47

mercedres92 napisał/a:
Karty G mieli nie tylko górnicy dołowi

Toć piszę że dla górników dołowych :P ci z powierzchni kupowali w sklepach górniczych co innego (był wybór).

kubeq_sq - Czw Wrz 15, 2011 20:59

http://allegro.pl/listing...&category=18933 zbliza sie wymiana oleju, a ze moja Mercedes zaczyna widywac wyzsze obroty niec czesciej niz zwykle :) i troszke jezdze ostrzej nie chce zalowac na olej i chce zalac cos z tej listy powyzej.Do tej pory lalem fuchs 10w40 i bylo wszystko ok, ale nie bede ryzykowal i chce zalac syntetyk... :) ale poniewaz uznaje tylko fuchs-a to prosze o porade z listy powyzej doswiadczonych osob :)
adamac - Pią Wrz 16, 2011 20:58

Jeśli częściej odwiedzasz czerwone pole na obrotomierzu, to polecam coś z SAE 5W50 np Titan Supersyn 5W-50. Niestety z olejami fuchs nie miałem kontaktu. Osobiście polecam millersa;)
kubeq_sq - Pią Wrz 16, 2011 22:45

Wlasnie tak myslalem, ze albo 5w-40 albo 5w-50.... ale tego 5w-50 chyba nie dostane w Polsce... Moze jest mi ktos w stanie to sciagnac za rozsadne pieniadze?? bo jesli nie to bede musial ciagnac ze szkoplandiii... :)
adamac - Sob Wrz 17, 2011 16:58

10w40 i 5w40 na rozgrzanym silniku będzie miał taką samą lepkość, przy czym ten 5w będzie dla silnika łagodniejszy przy rozruchu. Więc, jeśli chcesz bardziej upalać samochód, bez obaw o smarowanie, to szukaj tego w50. Może coś z popularnych u nas volvoline, lub mobil'a?
kubeq_sq - Nie Wrz 18, 2011 11:28

no w sumie mobila bym nie chcial. Castrola tez omijam szerokim kolem, bo kumpel na 5w60 zagotowal olej :P wiec nie wiem jak to ma byc wyczynowy olej do sportu, a teraz jezdzi na 10w40 fuchsa i nic sie nie dzieje. Fuchsa tego 5w50 bym chetnie przyswoil, ale ciezko z dostepnoscia. Czyli dla upalania to nie wazne czy 5w czy 10w... wszystko na cieplo beczie takie samo jak ma wartosc 40? tylko czy to jest bezpieczna i wystarczajaca grubosc filmu olejowego??

Dodam, ze przy kazdej wymianie oleju dolewam militec1 ceramozera i powiem, ze kultura pracy silnika bardzo sie poprawila. Polecam kazdemu i zastanawiam sie czy nie przejsc na baze syntetyczna czyli 5w, zeby mi sie nie zweglal olej, ale zostac przy 40 :) i dolewac dalej Militec1 firmy k2. Odkad dolewam go do oleju to rozruch na zimno jest latwiejszy, silnik chetniej wkreca sie na obroty, wyciszyl sie itd....

adamac - Nie Wrz 18, 2011 11:51

imho powinieneś się zastanowić nad milersem 5w50. Zamawiasz go ze strony producenta, co oznacza 100% oryginalność i otrzymujesz olej w 100% wykonany na bazie estrowej ;) A jeśli chodzi o dolewanie jakiś dodatków do oleju, to niestety Ci nie pomogę. Choć z drugiej strony nie chce mi się wierzyć, żeby jakikolwiek olej z SAE w40 dorównywał temu w50 czy w60 nawet z nie wiadomo czym dolanym :P

5w50 to klasa oleju idealna dla aut używanych na co dzień przy cięższej nodze właściciela. 15w60 już może sprawiać problemy zimą i raczej na pewno spowoduje większe zużycie paliwa, a z kolei 5w40 nie zapewni takiej lepkości przy wysokich temperaturach podczas upalania ;)

kubeq_sq - Nie Wrz 18, 2011 12:11

A millers to jaka narodowosc? US?
adamac - Nie Wrz 18, 2011 12:25

http://www.millersoils.pl/
Millers Oils to marka brytyjska ;)

kubeq_sq - Nie Wrz 18, 2011 12:41

Dzieks, na stronce bylem, ale jakos nie moglem sie rozczytac :) no to musze sie zastanowic powaznie, bo silnika szkoda. Jest nadal w super kondycji i nie chcialbym, zeby przez taka glupote cos sie stalo. Dzieki za rady, zapytam jeszcze chlopakow na forum streetracingu i zobaczymy. Napewno jak zakupie jakies oleum to dam znac :)

Arek w watku o wymianie oleju w moscie napisal normy olei do silnikow benzynowych... 'Normy dla benzyn to 226.0 lub 226.1 oraz 227.0 i 227.1' Wszedlem na strone z normami merca i takich norm brak :P

Arek Kosowski - Wto Wrz 20, 2011 19:55

http://imageshack.us/phot...99cie06531.jpg/
Str. 91 instrukcji podaje te normy :hmm:
228.0 i 228.1 (nur Dieselmotoren) tylko dla diesla.
http://www.sips.de/Unternehmen Czyli robią te normy
[ Dodano: Wto Wrz 20, 2011 20:02 ]
SIPS-HD-Motorenöl HD S3 SAE 10W C / 20W20 C / 30 C / 40 C / 50 C

Spezifikation
- ACEA E1-96
- API CE, CD II/SF
- CCMC D 4
- MAN 270, 271
- DB 227.0, 227.1
- MIL-L46152C
- MIL-L-2104E
- Caterpillar TO-2
- Allison C-3
- ZF TE-ML 03, 04, 06, 10
- VW 505.00
- Volvo VDS
- Saab Scania Extended Drain.
Einbereichs-Motorenoele, verfügen über ein hervorragendes VT-Verhalten und bieten die Möglichkeit, die Viskositäts-klasse nach den Vorschriften des Mo-torenherstellers optimal auf die spezi-fischen Betriebsbedingungen abzu-stimmen. Sind für den Ganzjahreseinsatz in modernen Diesel- und Bezinmotoren mit und ohne Turbo-Aufladung konzipiert.

[ Dodano: Wto Wrz 20, 2011 20:04 ]
SIPS-Super-Motorenöl HD DB S2 SAE 10W / SAE 20W20 / SAE 30 / SAE 40


Spezifikation
- API CE, CD II/SF
CCMC D 4
- MAN 270, 271
- DB 227.0, 227.1
- MIL-L46152C
- MIL-L-2104E
- Caterpillar TO-2
- Allison C-3
- ZF TE-ML 03C, 04C
- Volvo VDSFür moderne Diesel- und Benzin-
motoren mit und ohne Turbo-Aufladung gemäß Hersteller-Vorschrift konzipiert. Verfügt über ein hervorragendes VT-
Verhalten und bietet die Möglichkeit,
die Viskositätsklasse nach den Vor-
schriften des Motorenherstellers optimal auf die spezifischen Betriebsbedingungen abzustimmen.

kubeq_sq - Wto Wrz 20, 2011 21:24

Arek Kosowski, dziekuje, ja naprawde wierzylem w to co napisales w innym poscie, bo sam mam normy w swojej ksiazce merca 'users manual', ktora gdzies mi sie schowala jak jej potrzebuje i z tego co pamietam tam tez byly normy, ktorych juz nie ma na swiecie :P
Blant997 - Wto Wrz 20, 2011 21:53

Pany, zgubiła mi się karteczka od wymiany oleju :zeby:

Wiem, że mechanik lal mi Castrola 15w40. Chciałbym dokupić sobie na dolewkę żeby sprawdzić wariującą kontrolkę oleju.

Także obojętnie jakiego 15w40 z castrola kupię?
Pewnie było to wałkowane już nie raz, ale tyle stron grzebać wieczorem to nie każdemu się chce :P

piter 99 - Wto Wrz 20, 2011 22:34

Można z tego co wiem każdy olej zalać o takich samych parametrach i nic się nie dzieje :oki: Więc śmiało możesz lać :oki:
carlos - Sro Wrz 21, 2011 13:37

kubeq_sq napisał/a:
i z tego co pamietam tam tez byly normy, ktorych juz nie ma na swiecie

ale w latach produkcji tych aut były. Założenie jest takie żeby nie lać oleju z niższą normą niż zalecana

kubeq_sq - Sro Wrz 21, 2011 14:01

carlos, co rozumiesz przez pojecie nizsza norma?? 227.1 jest nizsza niz 228.0? to spokojnie moge lac 228? chyba nie o to chodzilo w Twojej wypowiedzi, ale trzeba to wyprostowac, zeby niewtajeniczeni tak nie pomysleli i nie narobili sobie lekko mowiac kaszany. Wiem, ze byly, ale czesto i gesto zostaly zastapione innymi normami etc..., grunt to wygrzebac jakimi itd...
adamac - Sro Wrz 21, 2011 14:04

piter 99 napisał/a:
Można z tego co wiem każdy olej zalać o takich samych parametrach i nic się nie dzieje :o ...

Wszystkie dostępne obecnie na rynku oleje liczących się producentów można ze sobą mieszać, jeżeli są tej samej specyfikacji API czy ACEA. Czyli można zmieszać nawet full syntetyk z olejem mineralnym :palacz:

Arek Kosowski - Sro Wrz 21, 2011 14:47

kubeq_sq napisał/a:
227.1 jest nizsza niz 228.0?
Jeśli ktoś jest zainteresowany olejem do Diesla z naszej epoki to 228.1 jest http://www.organika.com.p...2564542ec46.png
Oleje to AGIP przywożone do Łodzi cysternami z Włoch . U nas po przelaniu dostają markę Organika.

carlos - Sro Wrz 21, 2011 16:15

kubeq_sq napisał/a:
carlos, co rozumiesz przez pojecie nizsza norma?? 227.1 jest nizsza niz 228.0? to spokojnie moge lac 228? chyba nie o to chodzilo w Twojej wypowiedzi, ale trzeba to wyprostowac,

Nie trzeba nic prostować, normy starsze zastępuje się nowszymi bardziej wymagającymi stąd brak starych norm w specyfikacjach olejów.
Mała rozpiska :

Cytat:

Norma Opis
000.0 Przedmowa
022.0 Wymagania stawiane przed przyznaniem aprobaty MB
023.0 Substancje niebezpieczne
110.1 Wiadomości ogólne o paliwach
112.0 Paliwowe klasy bezpieczeństwa
119.0 dodatki i uszlachetniacze do paliw
121.0 Paliwo do silników benzynowych w Niemczech
121.1 Jakości paliw dla pojazdów MB z silnikami benzynowymi
122.2 Minimalne wymagania dla benzyny bezołowiowej
124.0 Liczba oktanowa benzyn dostępnych w Europie
124.1 Odporność przeciwstukowa benzyn dostępnych w Afryce
124.2 Liczba oktanowa benzyn dostępnych w Ameryce
124.3 Liczba oktanowa benzyn dostępnych w Azji
124.4 Liczba oktanowa benzyn dostępnych w Australii
125.0 Paliwa dla silników benzynowych
126.0 Siarka w benzynie
127.0 Paliwa LPG dla silników benzynowych
131.0 Paliwa dla silników diesla
132.1 Minimalne wymagania dla oleju napędowego (wg. DIN EN 590)
132.3 Minimalne wymagania dla oleju napędowego (wg. ASTM)
133.0 Płyn (paliwo) do kalibracji układów wtryskowych
134.0 Paliwo lotnicze jako paliwo do silników diesla
135.0 Paliwo pochodzenia roślinnego (FAME - Fatty acid methyl ester) jako paliwo do silników diesla
136.0 Siarka w oleju napędowym
136.1 Zawartość siarki w oleju napędowym sprzedawanym na świecie
137.0 Postępowanie z paliwami do diesli w zimie
137.1 Środki antyparafinowe (antywytrąceniowe) do oleju napędowego
138.0 Mikroorganizmy w oleju napędowym
138.1 Środki bakteriobójcze do oleju napędowego
141.0 Olej napędowy do silników przemysłowych
210.0 Informacje ogólne o smarach i olejach
211.0 Normy SAE dla olejów silnikowych i przekładniowych
215.0 Wykorzystanie olejów
219.0 Dodatki specjalne do olejów (pojazdy i silniki)
221.0 Wymagania na oleje silnikowe
222.0 Wykorzystanie olejów jedno- i wielosezonowych oraz olejów o podwyższonej smarowności
223.1 Oleje specjalne dotarciowe (do docierania silników) - przegląd
223.2 Wymagane serwisowe oleje silnikowe - przegląd
224.1 Klasy lepkościowe olejów silnikowych (silniki samochodowe)
224.2 Klasy lepkościowe olejów silnikowych (silniki cieplne)
225.0 Zatwierdzone oleje silnikowe do pierwszego rozruchu silników
225.10 Wielosezonowe oleje dotarciowe (specyfikacja 225.10)
225.11 Wielosezonowe oleje dotarciowe (specyfikacja 225.11)
225.12 Wielosezonowe oleje dotarciowe (specyfikacja 225.12)
225.14 Wielosezonowe oleje dotarciowe (specyfikacja 225.14)
225.5 Wielosezonowe oleje dotarciowe (specyfikacja 225.5)
225.6 Wielosezonowe oleje dotarciowe (specyfikacja 225.6)
225.8 Wielosezonowe oleje dotarciowe (specyfikacja 225.8)
226.9 Wielosezonowe oleje silnikowe (specyfikacja 226.9)
228.0 Jednosezonowe oleje silnikowe (Specification 228.0)
228.1 Wielosezonowe oleje silnikowe (specyfikacja 228.1)
228.2 Jednosezonowe oleje silnikowe (specyfikacja 228.2)
228.3 Wielosezonowe oleje silnikowe (specyfikacja 228.3)
228.31 Wielosezonowe oleje silnikowe (specyfikacja 228.31)
228.5 Wielosezonowe oleje silnikowe (specyfikacja 228.5)
228.51 Specjalne oleje silnikowe (specyfikacja 228.51)
229.1 Wielosezonowe oleje silnikowe (specyfikacja 229.1)
229.3 Wielosezonowe oleje silnikowe (specyfikacja 229.3)
229.31 Wielosezonowe serwisowe oleje silnikowe (specyfikacja 229.31)
229.5 Wielosezonowe oleje silnikowe (specyfikacja 229.5)
229.51 Wielosezonowe serwisowe oleje silnikowe (specyfikacja 229.51)
231.0 Informacje ogólne o olejach przekładniowych
231.1 Wymagane oleje przekładniowe (osobowe, terenowe) - przegląd
231.2 Wymagane oleje przekładniowe (pojazdy komercyjne) - przegląd
231.3 Wymagane oleje przekładniowe (UNIMOG, ciagniki-MB) - przegląd
235.0 Oleje do przekładni hypoidalnych (wg. SAE 90, 85 W-90)
235.1 Oleje przekładniowe (specyfikacja 235.1)
235.10 Oleje przekładniowe (specyfikacja 235.10)
235.11 Oleje przekładniowe (specyfikacja 235.11)
235.12 Oleje przekładniowe (specyfikacja 235.12)
235.13 Syntetyczne oleje do skrzyń manualnych w pojazdach komercyjnych
235.15 Oleje do przekładni hypoidalnych (wg. SAE 75 W-85, specyfikacja 235.15)
235.20 Oleje mineralne do przekładni hypoidalnych w pojazdach komercyjnych (specyfikacja 235.20)
235.27 Oleje do retarderów w pojazdach komercyjnych wg kategorii Voith A
235.28 Oleje do retarderów w pojazdach komercyjnych wg kategorii Voith B
235.29 Oleje do retarderów w pojazdach komercyjnych wg kategorii Voith C
235.4 Syntetyczne oleje przekładniowe (wg. SAE 75W-85W)
235.5 Oleje przekładniowe (wg. SAE 80, 80W-85W)
235.6 Oleje do przekładni hypoidalnych (wg. SAE 90, 85W-90, specyfikacja 235.6)
235.61 Oleje do przekładni hypoidalnych (specyfikacja 235.61)
235.7 Uniwersalne oleje do przekładni hypoidalnych
235.71 Oleje przekładniowe, smart (specyfikacja 235.71)
235.72 Oleje do automatycznych skrzyń biegów typ 451 i 454
235.8 Oleje do przekładni hypoidalnych (wg. SAE 75W-90)
235.9 Oleje do dyferencjałów (specyfikacja 235.9)
236.1 Płyny do automatycznych skrzyń biegów (ATF, specyfikacja 236.1)
236.10 Płyny do automatycznych skrzyń biegów (ATF, specyfikacja 236.10)
236.11 Płyny do automatycznych skrzyń biegów (ATF, specyfikacja 236.11)
236.12 Płyny do automatycznych skrzyń biegów (ATF, specyfikacja 236.12)
236.13 Płyny ATF (specyfikacja 236.13)
236.14 Płyny do automatycznych skrzyń biegów (ATF, specyfikacja 236.14)
236.2 Płyny do automatycznych skrzyń biegów (ATF, typ A, suffix A)
236.20 Płyny do skrzyń bezstopniowych (ATF, specyfikacja 236.20)
236.3 Oleje do układów wspomagania kierownicy (ATF)
236.6 Płyny do automatycznych skrzyń biegów (ATF, specyfikacja 236.6)
236.7 Płyny do automatycznych skrzyń biegów (ATF, specyfikacja 236.7)
236.8 Płyny do automatycznych skrzyń biegów (ATF, specyfikacja 236.8)
236.81 Płyny do automatycznych skrzyń biegów (ATF, specyfikacja 236.81)
236.9 Płyny do automatycznych skrzyń biegów (ATF, specyfikacja 236.9)
236.91 Płyny do automatycznych skrzyń biegów typu Allison (ATF, specyfikacja 236.91)
261.0 Informacje ogólne o smarach
264.0 Smar płynny (NLGI grades 00/000)
265.1 Wysokotemperaturowy, przeciwtarciowy smar do łożysk (NLGI grade 2)
266.0 Smar (NLGI grade 1)
266.2 Smar o wydłużonej trwałości (NLGI grade 2)
267.0 Smar ogólnego stosowania (NLGI Class 2)
267.1 Smar do łożysk (NLGI grade 2)
268.0 Smar do resorów piórowych
269.2 Smar złożony (NLGI grade 2)
310.1 Specyfikacje płynów do układów chłodzenia
311.0 Uszlachetniacze do płynów chłodzących
312.0 Dodatki do płynów chłodzących rozpuszczalnych wodą, bez wymogu niezamarzania
325.0 Niezamarzające i antykorozyjne płyny chłodzące (specyfikacja 325.0)
325.2 Niezamarzające i antykorozyjne płyny chłodzące (specyfikacja 325.2)
325.3 Niezamarzające i antykorozyjne płyny chłodzące (specyfikacja 325.3)
326.0 Płyny chłodzące zmieszane wstępnie (specyfikacja 326.0)
326.3 Płyny chłodzące zmieszane wstępnie (specyfikacja 326.3)
330.1 Informacje ogólne o płynach hamulcowych
331.0 Płyny hamulcowe (DOT 4 plus)
331.1 Płyny hamulcowe (DOT 4 type 200)
332.0 Pasta do smarowania krawędzi części metalowej klocków hamulcowych
341.0 Płyny hydrauliczne i dla wywrotek
342.0 Płyny hydrauliczne (specyfikacja 342.0)
343.0 Płyny hydrauliczne (specyfikacja 343.0)
344.0 Płyny do centralnych układów hydraulicznych
345.0 Płyny hydrauliczne (specyfikacja 345.0)
350.0 Środki smarne do urządzeń elektrycznych
352.0 Środek redukujący zawartość tlenków azotu AUS 32 ("ADBlue") dla systemów selektywnej redukcji katalitycznej (SCR - Selective Catalytic Reduction)
361.0 Czynniki chłodzące dla klimatyzacji
362.0 Oleje do sprężarek klimatyzacji
363.0 Oleje do sprężarek klimatyzacji
371.0 Koncentrat płynu spryskiwacza szyb
380 Konserwacja pojazdów i silników
381.0 Wskazówki konserwacyjne
385.1 Środki na bazie wosku do konserwacji podwozia
385.2 Środki na bazie wosku do konserwacji ubytków lakieru
385.3 Środki na bazie wosku do konserwacji ubytków lakieru (autobusy)
385.4 Środki na bazie wosku do konserwacji komory silnika

Źródło KLIK klikając na normę mamy oleje które spełniają daną specyfikację.
Kolejny przydatny link KLIK

kubeq_sq - Sro Wrz 21, 2011 17:56

a wiesz moze jakimi dokladnie normami zostala zastapiona norma 226.0 i 226.1... jak wygrzebe skads (jakies wstretne krasnoludki mi schowaly) moja users manual do mojego auta, to wpisze normy, ktore tam wlasnie widnialy i ktorych juz nie ma i w zeszly roku siedzialem w necie i nie moglem znalesc jakimi zostaly zastapione dokladnie... :) Moze bedziesz wiedzial :)
carlos - Sro Wrz 21, 2011 20:39

kubeq_sq, wygrzeb popytam w odpowiednich miejscach to się coś dowiemy i stworzy się jakieś małe kompendium norm dla 201/124 :hmm:
tomopablo - Czw Wrz 29, 2011 21:19
Temat postu: Ile i jaki ??
Witam
Nigdzie nie znalazłem (przyznam że długo nie szukałem) ile wchodzi oleju do 2.0 diesel i czy mogę zalać 10W40 przy 400tyś przebiegu>?? Nie wiem co kto lał wcześniej i nie mam nawet jak tego sprawdzić, wiem tylko tyle, że przejechałem niecałe 10tyś i nic nie musiałem dolewać :)
Przydałoby się już zmienić filtry i olej stąd moje pytanie :)
A i czy lać castrola, bo lupo na popychaczach to nie marudził, oczywiście tam było 5w40 :)

Pozdrawiam

jjanicki - Pią Wrz 30, 2011 20:55

Spokojnie lej 10W40, zwłaszcza, że oleju nie bierze, ale nad Kastrolem :czujnik: bym się zastanawiał. Obok Mobila najczęściej podrabiany, a do tego silnika i przy wymianie co 10 tys. spokojnie wystarczy coś tańszego, a tak samo dobrego i posiadającego aprobatę MB229.1... Orlen czy Lotos są tak samo dobre :palacz:
lafiesta - Nie Paź 02, 2011 12:27

Ja mam zalany olej Mobil 5W40 jest to dobry olej do tego silnika czy przy wymianie oleju zalac jakis inny ?
mercedres92 - Pon Paź 03, 2011 07:40

lafiesta napisał/a:
Ja mam zalany olej Mobil 5W40 jest to dobry olej do tego silnika czy przy wymianie oleju zalac jakis inny ?

Łooo, masz starego merca, lej 15W40 z motodoktorem :P

A tak serio - nie bierze nadmiernej ilości oleju - lej to co dotychczas :D :oki:

tom_0808 - Sro Paź 26, 2011 18:26

Panowie w ramach scislosci jaki olej do skrzyni manualnej 4-biegowej do w124 ? wczesniej ktos pisal ze ep 80w90 a na stronie castrola dobiera castro TQ, i jaki w koncu sie leje ?
I czy ten sam olej co do skrzyni leje sie do tylnego mostu czy inny (zwykly most) ? Jezeli inny to jaki ?

marek52 - Wto Lis 01, 2011 20:49

Ostatnio wlałem Valvoline Maxlife 10W/40. Silnik pracuje równo i cicho.
bigmuzzy - Wto Lis 01, 2011 21:19

tom_0808, sprawdź sobie tutaj
A Castrola sobie odpuść...

Arghon - Wto Lis 01, 2011 21:38

Taa, do mojego benzynowego 1.8 proponują HELIX DIESEL ULTRA 5W-30 (a, g) lub HELIX DIESEL HX7 10W-40. Ciekawe ile bym pojeździł na nich?
w0jta5 - Wto Lis 01, 2011 23:31

Arghon, ale w czym problem ?
bigmuzzy - Sro Lis 02, 2011 00:30

Arghon, a myślisz że diesle potrzebują gorszego oleju niż Twój 1,8 benzyna?
Jeżeli te oleje spełniają specyfikację tego silnika, to ma on niewąskie wymagania.

tomekmegi - Pią Gru 02, 2011 20:29

Dzisiaj wymieniłem olej w 2.0D przebieg ok 300tys ostatnio ok 60 tys przejeżdził na mineralnym 15W dzisiaj zalałem 10W Lotosa aby sprawdzić jak będzie się zachowywał w zimie . Oleju dużo nie brał ok 0,5 L na 10 tys a myślę że większość to był wyciek z okolicy pokrywy zaworów który ostatnio zlikwidowany . Zlałem stary i zalałem nowy 10W , czy pozostałe resztki starego oleju w silniku nie spowodują jakiś problemów czy wszystko powinno być OK , oto moje pytanie do kolegów którzy przechodzili z mineralnego na pół syntetyk .
adach348 - Sob Gru 03, 2011 10:54

Przeszłem z minerala na półsyntetyk około półtora roku temu,bez żadnych płukanek i jest gitara,żadnych wycieków ,nic więcej oleju nie bierze , silnik cyka aż miło. Jeżdżę na orlen platinum 10W-40 Turbodiesel. Mówię o W124 250D.
bigmuzzy - Nie Gru 04, 2011 00:06

tomekmegi napisał/a:
czy pozostałe resztki starego oleju w silniku nie spowodują jakiś problemów czy wszystko powinno być OK , oto moje pytanie do kolegów którzy przechodzili z mineralnego na pół syntetyk .

Proponuję uważną lekturę powyższego tematu.
Są tu wszystkie pytania i odpowiedzi ;) .

tomekmegi - Nie Gru 04, 2011 18:41

Tak jest 30 stron o wszystkim i o niczym na cały wieczór .i o olejach do mostu i skrzyni .Pytam teraz więc jak masz jakąś opinie to napisz .
matizolkusza - Nie Gru 04, 2011 18:57

tomekmegi napisał/a:
Zlałem stary i zalałem nowy 10W, czy pozostałe resztki starego oleju w silniku nie spowodują jakiś problemów czy wszystko powinno być OK, oto moje pytanie do kolegów którzy przechodzili z mineralnego na pół syntetyk.

Powinno być ok.

stop - Nie Gru 04, 2011 20:35

będzie dobrze a w zimie to nawet lepiej
wiem z autopsji

polecam mycie silnika (wewn.) przed następną zmianą preparatem LM (ok 20zł)

bigmuzzy - Nie Gru 04, 2011 22:49

tomekmegi napisał/a:
Tak jest 30 stron o wszystkim i o niczym na cały wieczór .i o olejach do mostu i skrzyni .Pytam teraz więc jak masz jakąś opinie to napisz

Zgadza się, ale nie licz że będę popierać lenistwo. Napisałem w tym temacie o moich doświadczeniach, a jeżeli Tobie się nie chce tego "przesiać" to mnie tym bardziej na tym nie zależy.
Sorry, wiedza kosztuje - w wiekszości przypadków własne chęci.

mercedres92 - Pon Gru 05, 2011 07:32

bigmuzzy napisał/a:

Zgadza się, ale nie licz że będę popierać lenistwo. Napisałem w tym temacie o moich doświadczeniach, a

Też dorzuciłem swoje 12 groszy.... ale nie chce mi się tego szukać...

tomekmegi - Pon Gru 05, 2011 12:27

Kolego bigmuzzy nie jestem leniwy ale mam ważniejsze rzezcy do czytania mam egzamin specjalizacyjny a nie 30 stron pierdół bo tak jest i wiele stron kłótni o wymianie oleju w moście i skrzyni .Z tego nie będeą mnie pytali na egzaminie .Wiec oczekiwałem szybkiej odpowiedzi za którą kolegom gorąco dziękuję .
bigmuzzy - Wto Gru 06, 2011 23:41

tomekmegi
Zapewne wiekszość ma ważniejsze rzeczy do zrobienia niż szukanie w tym temacie lub swojej pamięci doświadczeń byłych w odległej, zapewne, przeszłości (ja, przykładowo, wolę pooglądać filmiki).
Odfiltrowanie postów na tych 30 stronach zajmuje około 10-15 minut, gdzie pisanie (nota bene, jak na kogoś kto się przygotowywuje do ważnego egzaminu, interpunkcja mocno nawala) zajęło Ci już 4 dni cennego czasu!
Na marginesie; z mojego doświadczenia, jak ktoś mówi że ma ważniejsze rzeczy do roboty to wyraźnie wali w ch..., i ma w głębokim poważaniu tych do których skierował te słowa.

pejter - Sro Gru 07, 2011 08:18

tomekmegi napisał/a:
Kolego bigmuzzy nie jestem leniwy ale mam ważniejsze rzezcy do czytania mam egzamin specjalizacyjny a nie 30 stron pierdół bo tak jest i wiele stron kłótni o wymianie oleju w moście i skrzyni .Z tego nie będeą mnie pytali na egzaminie .

Ale to naprawdę nikogo nie interesuje, co Ty masz poza forum. Jest temat, w nim odpowiedzi na swoje pytania i nie może być tak, że każdy sobie wchodzi i po raz dziesiaty zadaje identyczne pytanie. Koniec tematu.

lafiesta - Sro Gru 07, 2011 17:54

Witam . Ile oleju wchodzi do silnika m104 3.2l
tomekmegi - Sro Gru 07, 2011 20:46

Bigmuzzy sam sobie walisz w H.... Na marginesie to pewnie sam nie wiesz na której stronie pisałeś . Jak dla ciebie problem doradzić to nie doradzaj , wiesz twoje filmiki a mój egzamin (Ty kolego tego nie rozumiesz sorry) .
Magson - Sro Gru 07, 2011 21:46

Człowieku kim Ty jesteś "tomekmegi", może powinieneś być na forum omegi? W końcu jesteś elo megi.

Myślisz, że wszyscy się uczą forum na pamięć, kto gdzie co i jak napisał? Wyraźnie wyżej Bigmuzzy napisał, że umieścił swoje 3 grosze w tym temacie.

A to, że piszesz jakąś prace to chwalisz się czy żalisz, bo nie bardzo rozumiem?

Bigmuzzy'ego będę bronił, bo przyczynił się do zaje.istej wycieczki po lotnisku (od strony kuchni) na zlocie w tarnowskich górach :) a Ty co zrobiłeś kompletnie bezinteresownie dla ludzi z forum?

A jak jesteś lepszy od Bigmuzzego to wrzuć zdjęcie swojej ręki :zeby: :zeby: Wiedzą Ci co poznali i mieli szanse uścisnąć dłoń prezesa :czujnik:

tomekmegi - Sro Gru 07, 2011 21:59

Kolego masz 21 lat wiec do mnie jeszcze troszkę masz . Kończę polemikę bo widzę że do niczego nie prowadzi tylko zaśmiecanie forum . Kilku kolegów grzecznie odpowiedziało i za to im dziękuję a 2 panów mnie obraża i zaśmieca forum . Może i piszę pracę ale nie ma to znaczenia bo i tak kolego widzę że tego nie rozumiesz .

[ Dodano: Sro Gru 07, 2011 22:06 ]
a Ty co zrobiłeś kompletnie bezinteresownie dla ludzi z forum?
Napisałem w kilku wątkach moje spostrzeżenia odnośnie problemów z :star: i myśle że wielu pomogą .Nie każdy ma czas na takie spotkania i wyjazdy po Polsce .Gratuluję że się spotkałeś z kolegą Big i że impreza była udana ,ale to nie powód żeby innych członków forum obrażać - że na przykład nic nie zrobili .Dziękuje za ocenę bardzo mi miło .

klisza - Sro Gru 07, 2011 22:30

tomekmegi napisał/a:
wiesz twoje filmiki a mój egzamin


no faktycznie, jego filmiki a Twój egzamin, straszne chamstwo, że nie chciał Ci podać informacji jak paszportów Paluchowi w Misiu. Straszne.

Troszkę luzu, kolego :roll:

jjanicki - Czw Gru 08, 2011 00:04

:czujnik: Proszę zakończyć głupie dyskusje, bo potem znów co niektórzy rozpoczną żale o usuwanie postów do kosza. :czujnik:
:evil: Temat i tak jest ogromnych rozmiarów, więc proszę uważać, aby następny post nie na temat lub napisany w bojowym tonie nie został nagrodzony ostrzeżeniem :evil:

klisza - Czw Gru 08, 2011 07:48

Taka sytuacja:

kupiłem auto, okazało się, że ma ubytki oleju (litr dolalem, ale 4 razy trasę 600 km po autostradzie zrobiłem, kontrolka się zaświecała i dolewałem).

Nie wiem, jakiej marki był wcześniej zalany, ale strzelałem, że 10w40, bo wcześniej w ASO w Niemczech taki lali, mam to w tej książeczce gwarancyjnej wbite).

Wymieniłem w zaprzyjaźnionym warsztacie olej, wlali mi swój. Ale Texaco Ursa TDX 10w40, czyli wg opisu producenta - do Diesli (a mam M102).

I teraz pytanie - czy to ma jakiś wpływ na pracę silnika? Jedyny, jaki zauważyłem to raczej pozytywny - brak ubytków po przejechaniu 600 km autostradką bez limitu prędkości, czyli oboroty koło 4000 większość czasu. Na bagnecie tyle, co zaraz po wymianie.

Czy ten nowy olej jakoś "uszczelnił" silnik? Czy jedne mają tendencje do ubytków a inne nie? Czy może ciekło gdzieś z filtra i po wymianie tego filtra jakoś lepiej dokręcony, czy jak?

Dodam, że w zbiorniczku wyrównawczym nie było plam oleju, spaliny miały normalny zapach i nie kopcił.

mercedres92 - Czw Gru 08, 2011 08:13

klisza napisał/a:
Czy jedne mają tendencje do ubytków a inne nie? Czy może ciekło gdzieś z filtra i po wymianie tego filtra jakoś lepiej dokręcony, czy jak?

Myślę, że to mogło być powodem. Ale zrób jeszcze 3 x 600 km i będziesz miał 100% pewności :)

klisza - Czw Gru 08, 2011 08:18

No też mi się tak wydawało, ale upewnić się chciałem :)

W sumie, to wystarczyło jeden kurs zrobić Wrocław - Norymberga i na bagnecie minimum było, teraz było ok. Dopiero na święta zjadę do Polski, to zobaczę po trasie jak to wygląda..

Magson - Czw Gru 08, 2011 11:55

Mnie się wydaje, że to od oleju zależy. Ojciec i ja zauważyliśmy to. Ojciec do sprintera 10w40 lał mobil'a, co dwie trasy dolewka oleju. Zmienił na castrola i dolewka z 2 tras zmieniła się na 10 tras...

U mnie przed ostatnią wymianą miałem castrola 5w40 - jak wlałem 5 litrów to nic nie dolewałem. Podkusiłem się niską ceną mobila 5w40 i taki zalałem przy ostatniej wymianie... po 3,5 tyś tylko po mieście dolewka około litr, żeby było między min a max :P

W styczniu będzie zmiana oleju i będę próbował valvoline albo xado, jeszcze zobaczymy jak test w czasopiśmie GT podsumują (w następnym wydaniu GT- czyli około 3 tygodnie)

mercedres92 - Czw Gru 08, 2011 12:15

Magson napisał/a:
xado

:oki: Polecam!

shofer - Czw Gru 08, 2011 12:16

Magson napisał/a:
w następnym wydaniu GT- czyli około 3 tygodnie

Koniecznie tu napisz wyniki testu, w styczniu czeka mnie wymiana oleju i zastanawiam się nad czymś mądrzejszym niż Mobil

mercedres92 - Czw Gru 08, 2011 12:29

http://xado.pl/artykuly-o-xado
Na dole są artykuły z GT i Automobilisty o MB :)

( z materiałów roboczych):- miało być na zlocie(ale z przyczyn zdrowotnych się nie udało sciągnąć przedstawiciela).

Cytat:

Diesle zimą
Jerzy Kossowski
Test ten wykonaliśmy w czasie ubiegłorocznej zimy, kiedy temperatury w nocy spadały poniżej -10°C, a przy gruncie mogło być jeszcze zimniej. Naszym zdaniem takie warunki pozwalają na lepszą ocenę skuteczności preparatów mających poprawić działanie silników wysokoprężnych, szczególnie tych starszej generacji i z większymi przebiegami. Wybór padł na Mercedesa W114 z silnikiem 220D rocznik 1973. Wspomniany silnik przeszedł porządny remont w Polsce i po nim pokonał już dystans około 180 tys. km. Do zimowego rozruchu w tak niskich temperaturach były wykorzystywane grzałki silnikowe zasilane z domowej instalacji 220V. Po ich użyciu silnik zaskakiwał względnie łatwo. Ponieważ właściciel Mercedesa podejrzewał wtryskiwacze o podciekanie, co objawiało się zwiększonym dymieniem zastosowaliśmy podwójną akcję rewitalizacyjną. Do zbiornika paliwa został dodany preparat Euro Jet 100 służący do mycia i konserwacji aparatury wtryskowej i układu paliwowego. Do silnika zaś, oczywiście po nagrzaniu, tak jak wymaga tego procedura, rewitalizant „One Stageh. Wyboru pojazdu dokonaliśmy nieprzypadkowo, gdyż mimo swoich lat jest użytkowany w codziennej eksploatacji i osiągnięcie deklarowanego przez producenta rewitalizanta XADO przebiegu 1000 kilometrów, kiedy proces regeneracji części ma się zakończyć, zajęło kilka dni. Nie dokonywaliśmy pomiarów ciśnienia sprężania wychodząc z założenia, że spodziewany efekt da się w takich warunkach atmosferycznych zauważyć w inny sposób. Otrzymany raport od właściciela – pana Daniela Miłoszewskiego - był następujący:
1 – w zauważalny sposób zmalało dymienie silnika, widocznie szczególnie w porze nocnej, w lusterku wstecznym, w świetle jadących z tyłu pojazdów
2 – zniknęły grzechoczące odgłosy pracy silnika
3 – rozruch silnika odbywa się bez używania elektrycznego podgrzewania bloku – wystarczy zwykła procedura użycia świec żarowych
4 – czas rozruchu jest podobny jak latem.

Sformułowane wnioski, wspólnie z właścicielem, doświadczonym mechanikiem, są następujące:
1 – oczyszczenie wtryskiwaczy spowodowało zapewne polepszenie rozpylania paliwa
2 – warstwy rewitalizanta zlikwidowały wiele drobnych luzów w silniku powodując wyciszenie jego pracy
3 – zwiększone ciśnienie sprężania spowodowało radykalną poprawę warunków rozruchu silnika.
Samochód jest cały czas w eksploatacji i po kolejnej zimie, tym razem bez użycia rewitalizanta w silniku, będziemy mogli się przekonać o trwałości metalowo – ceramicznych powłok wytworzonych przed rokiem.

Bisqit - Czw Gru 08, 2011 17:26

Jeśli po zmianie oleju silnik zaczyna go "brać", to nie znaczy, że olej jest zły. Po prostu ma on na tyle dobre właściwości smarujące, że pierścienie tłokowe nie zbierają go w całości z powierzchni cylindrów.
tomekmegi - Czw Gru 08, 2011 19:09

Bisquit nie o to chodzi kolegom tylko .Mobil jest teraz jednym z najgorszych olei gdyż jest w większości tylko opakowanie mobila a w środku ?? ????? jakaś lura . Jak 3 lata temu zakupiłem 124 wlałem mu mobila 10w auto z kolekcjonerskim przebiegiem i zaczął brać olej na 10 tys ok 1,5 litra , bardzo się tym faktem zmartwiłem myślałem że trzeba przejść na mineralny , Znajomy mechanik doradził mi L-M . Po zmianie przejechane 40 tys i żadnych dolwek nie ma więc gdzie tu tajemnica . Natomiast mój brat wlał to samo badziewie do BMW i codziennie po uruchomieniu strasznie klekotały mu popychacze - auto rownież w stanie nienagannym . A przed zmianą było super .Ja wyciągnąłem z tego wnioski i więcej tego oleju nie kupię . A stanowczo odradzam zakup w markecie i to jeszcze w promocji .
matizolkusza - Czw Gru 08, 2011 19:41

Ja do MB lałem Mobila Super x2000, do Audi zalałem jakieś wypasione LM, ale przy następnej zmianie wlałem już Mobila i żadnych zmian nie zauważyłem. Oleju nie brał i nie bierze, popychacze stukały i na LM i na Mobilu, ale po wymianie na komplet nowych jest cisza.
Dzisiaj właśnie byłem w hurtowni kupić olej, 70zł za 4l bańkę. Ten sam olej w markecie widziałem za 126zł. Kto to kupuje? :smiech2:

VIK - Sob Gru 10, 2011 14:42

Nie bój nic, kupują. A i tak, jak pisałem, 99% olejów sprzedawanych u nas, rozlewanych w Polsce, to jeden pies....
bigmuzzy - Nie Gru 11, 2011 02:06

Magson napisał/a:
mieli szanse uścisnąć dłoń prezesa

Dzięki za uznanie :D ale z tego co mi wiadomo to Tomek (pozdrowionka) jest dalej prezesem klubu, a ja się w ogóle nie nadaję do takich funkcji.

mercg - Sob Sty 07, 2012 11:35

Witam czy olej Valvoline VR1 Racing 10W-60 nada sie do m103??
Magson - Sob Sty 07, 2012 11:46

mercg, Kudłaty ma u siebie. Radeus w passacie vr6. A u mnie czeka 6l do m102 ale jeszcze 2 miesiące czekam z wymianą :zeby:
mercg - Nie Sty 08, 2012 15:28

to ja też ten olej wypróbuje
Masssa - Wto Sty 10, 2012 20:46

Samochód mercedes C36 AMG przebieg 230000 km oryginalny , aktualnie olej castrol 5w40 Magnatec od 3 lat. Chce zacząć wlewać inny olej bo czuje że na tym samochód zachowuje się nie tak jak powinien (ma swoją moc, ale temperatura nie stabilna i na rozgrzanym silniku dźwięk nie jest taki jak powinien)
Generalne myślę o oleju 10W60 który jest zalecany do samochodów z większym przebiegiem i z dużą mocą.

I tu pytanie do was, jakiej firmy wybrać olej ? do castrola nie jestem specjalne przekonany.

nie piszcie o innych przyczynach bo jestem w temacie, tylko poradźcie mi jakiej firmy olej byście wlali do tego samochodu, lub czy ktoś ma doświadczenie i może polecić co wlewa do tego silnika i jest zadowolony ? (2.8 300CE24 3.2)

VIK - Czw Sty 12, 2012 16:51

Liqui Moly albo Motul.
Masssa - Czw Sty 12, 2012 17:19

widzę że też zajmujesz się naprawą samochodów , masz podobne zdanie na temat castrola ? że nie jest to taki dobry olej jak reklamują ?
VIK - Czw Sty 12, 2012 18:33

Castrol??
Rozbieram czasem silniki i jestem zdecydowanym przeciwnikiem "hipermarketowych" "super olejów" znanych firm, dzięki reklamie :)
Castrol BYŁ dobry, kiedy?? z 20 lat temu, jak jedyną alternatywą był dla niego Selektol 20W30 SC albo Alanda.
Jak katujesz silnik, to film zrywa jak złoto. I dokładnie dzieje się to, o czym piszesz-niestabilność temperatury, popiół itp.

Masssa - Czw Sty 12, 2012 20:47

no i sprawa stała się jasna , coraz bardziej żałuję że lałem tego castrola, teraz pora na Liqui Moly 10w60 i przy okazji montaż czujnika temperatury oleju . Pozdrawiam !
Magson - Czw Sty 12, 2012 21:31

10w60 do 2.0 klekocika robi się ciekawie :) a myślałem, że ja przeginam z laniem valvoline racing 10w60 do 2.0 benzyny :zeby:
Masssa - Czw Sty 12, 2012 21:37

spójrz dokładnie 5 postów wyżej :P
Magson - Czw Sty 12, 2012 21:44

Aj no tak C36 :zeby: ale jakbyś zalał taki olej do klekota 2.0 to byś był moim idolem :zeby:
Masssa - Czw Sty 12, 2012 21:49

Nawet przez myśl mi to nie przeszło ;) Ale do odważnych świat należy...
Arghon - Czw Sty 12, 2012 23:06

No dobra, to jaki dokładnie lać do 1.8 benzyna bez LPG z przebiegiem 280tys. km. Silnik od dłuższego czasu jeździ na Castrol Magnatec 15W40, więc raczej chcę zostać przy tej klasie lepkości. Valvoline, Motul, Liguid Moly ??
VIK - Pią Sty 13, 2012 07:27

Jak dla mnie, za wlewanie 15W do silników z hydraulicznymi napinaczami, powinni karać :)
Osobiście zalałbym coś stąd: http://www.liqui-moly.pl/
na przykład olej z 2siarczkiem molibdenu :)

krass - Pią Sty 13, 2012 08:37

Ja wlalem Liqui Moly MoS, czy jak to się tam nazywa, ale żadnej różnicy wobec do tej pory lanego, znienawidzonego Mobila (i do tego z beczki :mrgreen: - fakt, że sklep jest rozumny i raczej brzydkich numerów nie robią) nie zauważyłem.

Tyle, że rzeczywioście nie śmierdzi po paru miesiącach jak przepracowany olej. A tak, to jest w zasadzie tak samo dobrze, jak i wcześniej.

VIK - Pią Sty 13, 2012 17:53

załóż czujnik temp. oleju, to się dowiesz czy "żadnej różnicy" :)
Arghon - Pią Sty 13, 2012 20:26

VIK napisał/a:
Jak dla mnie, za wlewanie 15W do silników z hydraulicznymi napinaczami, powinni karać :)
...


A co mam zrobić, jak auto jeździ na 15W40 chyba z 10 lat już. Nie wiadomo co tam w środku serca siedzi, niby jest OK, nie bierze oleju, trzyma ciśnienie, nie jest mułowaty. Mam niedaleko siebie sklep firmowy Valvoline, pewnie o wiele lepsze od Castrola... Do zmiany oleju jeszcze trochę zostało, więc mam czas do namysłu.

VIK - Sob Sty 14, 2012 07:42

Nic, wlać przy nast. zmianie 10W.
Dobremu silnikowi lepszy olej NIE zaszkodzi.

Jul - Pią Sty 20, 2012 07:07

mam tą samą sytuację co Arghon, czyli lany był minerał 15w40, nawet w ks. serwisowej przy pierwszym wpisie zalali 15w40. Samochodu, przebiegu i stanu silnika jestem pewien, wszystko w należytym porządku. Czy jesteści pewni, że jak zaleję lepszy olej czyli 10w40 nie powinno nic sie zadziać. Przecierz opinia obiegowa jest aby po laniu jednego oleju przy następnej wymianie nie przechodzić na lepszy jakościo gdyż można rozszczelnić silnik..?
Czy możecie mi podac zalety lania 10w40 do 15w40, oprócz pewnie lepszego i szybszego smarowania podzespołów?

w0jta5 - Pią Sty 20, 2012 16:15

Jul napisał/a:
prócz pewnie lepszego i szybszego smarowania podzespołów?

Hmm... Czy potrzeba Ci więcej argumentów?

Jul - Sob Sty 21, 2012 14:33

pytam z ciekawości, a jak ze zmianą z mineralnego na półsyntetyk?
VIK - Sob Sty 21, 2012 17:50

Lej. Pisałem niejednokrotnie, jesli silnik jest jeszcze żywy, to moze być tylko lepiej. Jeśli jest wpół żyw, to smoła nawet mu nie pomoże.
bigmuzzy - Sro Sty 25, 2012 19:04

Jul, przeczytaj tak z 15 ostatnich stron tego wątku i będziesz znał poglądy panujące wśród forumowiczów nt. minerałów, półsyntetyków i syntetyków. O Castrolu też jest co nieco.
krass - Pon Sty 30, 2012 08:16

VIK napisał/a:
załóż czujnik temp. oleju, to się dowiesz czy "żadnej różnicy" :)


Muszę odszczekać na temat "żadnej różnicy". W te nieszczęśne mrozy lapie też od strzala, ale dużo żwawiej. Prawdopodobnie Liqui Moly nie tężeje tak, jak "zwykly" olej.

[ Dodano: Pon Sty 30, 2012 08:17 ]
Mam nadzieje, że sobie nie zapeszę tym. :smiech2:

bigmuzzy - Wto Sty 31, 2012 12:22

No ja się, niestety, połasiłem na Shell-a 15W40 (miałem w zajebiaszczej cenie) i się zemściło na zatrajtanym silniku w Volvinie. Już zapala i nagle kontrolka ciśnienia gaśnie, a ułamek sekundy później "coś" hamuje obroty wału i jest po ptokach.
Jeszcze w tym tygodniu zrobię powrót do mojego ulubionego Lotosa semi, na którym nie było problemu przez ostatnie 5 lat i przy większych mrozach.

krass - Wto Sty 31, 2012 12:25

bigmuzzy napisał/a:
No ja się, niestety, połasiłem na Shell-a 15W40 (miałem w zajebiaszczej cenie) i się zemściło na zatrajtanym silniku w Volvinie.


No, na niczym się tak nie dostaje finansowo w dnpę jak na oszczędzaniu. :smiech2:

bigmuzzy - Wto Sty 31, 2012 13:47

krass napisał/a:
No, na niczym się tak nie dostaje finansowo w dnpę jak na oszczędzaniu

... i poprawianiu dobrego na lepsze.

adamac - Sob Lut 04, 2012 16:38

bigmuzzy napisał/a:
... i poprawianiu dobrego na lepsze.

dobry - lotus 10w40 lepsze - 15w40 shell? Raczej nie...

bigmuzzy - Sob Lut 04, 2012 23:44

adamac napisał/a:
dobry - lotus 10w40 lepsze - 15w40 shell? Raczej nie...

Nie porównuję lepkości tylko marki.
W każdym bądź razie wracam na obu furmankach na Lotosa 10W40.

zielony870111 - Sob Lut 11, 2012 01:32

Moze ktos doradzic co mam zrobic? sprawa ma sie tak zrobilem 80 tkm na Visco2000,wymiana co 10 000km,z silnikiem nic sie nie dzieje,bierze oleju minimalne ilosci nawet nie 1l do wymiany. Ale chcialbym dla niego jak najlepiej i moje pytanie brzmi czy moge wlac 10w/40? Czy moze lepiej nie ryzykowac,dodam tylko ze po kazdej wymianie przez jakies 2000km odzywa sie na wolnych obrotach jakas szklaneczka.

[ Dodano: Sob Lut 11, 2012 01:35 ]
Dodam jeszcze ze przebieg to 370tkm lub 470tkm

CarManiac - Sob Lut 11, 2012 02:00

adamac napisał/a:
lotus 10w40
miałem w hyundaiu-super sprawa :oki:
bigmuzzy napisał/a:
wracam na obu furmankach na Lotosa 10W40.
i słusznie :oki:
bigmuzzy - Sob Lut 11, 2012 22:22

Dziś przeprowadziłem operację odpalania po 2 tygodniach nie odpalenia zamrożonego 15W40 w dzikobójcy.
Lotos Semi i poderżnięty D24 znowu odpala :) (-17'C)

w0jta5 - Wto Lut 14, 2012 16:49

zielony870111, lej półsyntetyk 10W40 ewentualnie 15W50.
luki1982 - Sro Lut 15, 2012 09:15

15W50 chyba nie ma sensu w naszej strefie klimatycznej.

Mogę wstępnie powiedzieć o mojej zmianie z 15W40 na 10W40 Valvolina Maxlife Diesel
Zrobiłem to w tamtym roku na jesień i do dziś nic się nie dzieje. :)
A na mineralu moja :star: jeździła 15 lat !

jjanicki - Sro Lut 15, 2012 10:57

Dawno już pisałem, że półsyntetyk, to tak naprawdę w 70% mineralny. Reszta to uszlachetniacze i polepszacze... wg mnie nie ma więc prawa nic się dziać (czyt: być gorzej) po takiej zmianie...
Jak silnik sprawny to i przejście na syntetyk mu nie straszne...

Arghon - Sro Lut 15, 2012 11:21

Kogo spytam to ma inne zdanie na temat rodzaju oleju. I bądź mądry tutaj... Chyba trzeba zaryzykować i przekonać się na własnej skórze czy warto było.
w0jta5 - Sro Lut 15, 2012 13:25

luki1982 napisał/a:
15W50 chyba nie ma sensu w naszej strefie klimatycznej.


Teoretycznie tak i nie.
Ważne, ze 15W50 od Motula to już półsyntetyk. Na niego zmieniłem gdy przechodziłem z 15W40, bo trochę się obawiałem strasznej teori rozszczelnienia silnika ... :lol: Obecnie 10W40.

Nie mniej jednak bardzo dobrze spisywał się latem i zimą.

A jak ktoś ma duże 'przedmuchy' to zamiast przechodzić na mineralny 15W40, to własnie 15W50 jest lepszym rozwiązaniem.

zielony870111 - Pią Lut 17, 2012 23:26

Bardzo dziekuje za pomoc. W tym tygodniu mnie czeka wymiana,bede pisal na bierzaco co sie dzieje. Mam jeszcze jedno pytanie czy olej lukoil 10w/40 sf/cd moze byc do mojej :star: Tylko prosze mnie nie bluzgac nigdy nie uzywalem takiego oleju a mam okazje kupic w dobrej cenie prosto od z rosji :lol:
luki1982 - Sob Lut 18, 2012 08:53

zielony870111 napisał/a:
czy olej lukoil 10w/40 sf/cd moze byc do mojej :star:


A nie lepiej brać sprawdzony towar tu na forum? Czyli MOTUL, VALVOLINE, Liqui Moly ?

Przejrzyj wstecz i zobaczysz co najlepsze :) Nigdy nie oszczędzaj na jakości oleju.

versato - Sob Mar 10, 2012 13:19

Witam Panowie.
Mam proste pytanie.

Jaki olej byście wybrali z pośród tych dwóch:
1 - ELF SPORTI SRI 15W40 http://www.elf.com.pl/kar...SRI%2015W40.pdf

czy może
2 - TOTAL QUARTZ 5000 15W40 http://produkty.totalpols...000%2015W40.pdf


Oba mają podobną specyfikację i są produktem jednego koncernu. Ale proszę o fachowe porównanie.

Jeżeli macie pisać że żadnego, to bardzo proszę się powstrzymać od takich postów. Pytam poważnie i tylko znawców w temacie. Nie ma opcji żeby zalać innym olejem np 10W40, czy 15W50, albo produktem innej firmy.
Olej do silnika benzynowego 2.3 M102

RolandV - Sob Mar 10, 2012 13:28

Fachowo to przy autach 20 letnich naprawdę nie ma to znaczenia czy kupisz olej takiej czy innej formy, a ty pokazujesz 2 oleje z jednego koncerny o podobnej specyfikacji i czym one mają się różnić? Naklejką?
silnik M102 nie jest wysilony, nie będziesz nim jeździł na wyścigach. Smarowanie zapewniają oba, a różnicy nie ma żadnej.

otyli - Sob Mar 10, 2012 23:45

witam. pewnie zaraz ktoś będzie chciał mnie spalic na stosie, ale ja od jakiś 80tys jeżdzę na GM 10w40. gorąco+40 mróz-20 nie ma znaczenia, pali i jedzie. atesty te same co w drogich olejach, a cena 50zł za 5l. wiem że to nie oszczędnosc, bo olej wymienia sie 2razy do roku, tylko po co przepłaca? wcześniej jeździłem na texaco, póżniej na castrol magnatec i samochodzik jeżdził tak samo jak teraz.
w0jta5 - Nie Mar 11, 2012 20:06

GM - mój pierwszy olej w 190D, kupiony we Wrocławiu w Auto-Zatoce.
Mam takie spostrzeżenia, gdy zalewałem olej był dość gęsty i lepki, po 10000km był rzadki jak woda i nawet palca nie chciał się trzymać.

mercedres92 - Pon Mar 12, 2012 07:33

otyli napisał/a:
jeżdzę na GM 10w40.

Lałem taki do Opla Corsy i było :oki: .
Kolega w swojej Vectrze B też taki leje od dziesiątek tysięcy KM i też jest :oki: .
zielony870111 napisał/a:
olej lukoil 10w/40 sf/cd

Jeżeli spełnia normę MB to jasne.... Przecież to olej jak każdy inny a bardziej bym ufał takiemu olejowi niż np Castrolowi lanemu z beczki..

luki1982 - Czw Mar 22, 2012 16:02

Czas na krótkie podsumowanie.

4kkm od czasu przejścia z mineralnego na półsyntetyk ( Valvoline Maxlife Diesel )
Wcześniej moja :star: jeździła 15 lat na mineralnym :czerwona: ( udokumentowane w książce )

Nie robiłem żadnego płukania, wymiana i od razu jazda ;)

Zaobserwowane zmiany:

- Ciśnienie oleju się zwiększyło ( na rozgrzanym 2, wcześniej ok 1.5 )
- Po odpaleniu czekałem kilka s. zanim ciśnienie skoczyło na 3, teraz 2x szybciej, a na ciepłym to od razu.
- Jest zauważalna różnica w kulturze pracy ( nieco ciszej ), nawet znajomy ostatnio się pytał czy nie robiłem przypadkiem jakiegoś remontu? ;)
- Nie wziął nic oleju
- Zero wycieków

Pozdrawiam odważnych ;)

w0jta5 - Czw Mar 22, 2012 19:00

luki1982, gratuluję mądrego wyboru. :oki:
kuba_rallye - Sob Mar 24, 2012 22:13

Ostatnio widzę że pojawiło się sporo ludzi wymieniających oleje z mineralnych na półsyntetyki a nawet syntetyki. Jednak edukacji olejowa nie idzie na marne :) Sam przeprowadzam takie szkolenia głównie opierając się o markę Motul i czasami naprawde dużo trzeba się ogadać, żeby przekonać mechanika który od 20 lat lał minerał do wszytskiego że to juz nie te czasy.
Sam w swojej 124 300E miałem zalany mobilowski 10w40, pierwsze co zrobiłem po kupnie samochodu płukanka do silnika i Motul X-cess 5w40. Ciśnienie oleju utzymuje się na minimalnie wyższym poziomie niz na 10w40 natomiast kultura pracy szczególnie na zimnym silniku znacznie sie poprawiła. Zrobiłem już prawie 20 tyś i za niedługo bede robił 3 wymiane oczywiscie na pełny syntetyk.

uyssybp - Nie Mar 25, 2012 18:19

Witam. Jutro cchialbym wymienic olej do tej pory jezdzialem na mobilu 15w40 (dolewalem do 1.5 litra na 10 tys km). Ale ostatnio od znajomego mechanika ktory sam jezdzi mercedesem nasluchalem sie duzo na temat oleju CASTROL GTX High Mileage 15w40 i tak sie zastanawiam czy to dobry pomysl. Duzo sie slyszy o podrobach mobila... Brac z beczki i malych opakowan?
luki1982 - Nie Mar 25, 2012 19:17

uyssybp napisał/a:
dolewalem do 1.5 litra na 10 tys km


Dosyć dużo bierze, aczkolwiek dopuszcza się chyba normę do 1l/10kkm

uyssybp napisał/a:
CASTROL GTX High Mileage 15w40


Miałem go wcześniej zalanego. Spuściłem i to co zobaczyłem to się lekko przeraziłem. Wyglądał jak szlam, nie przypominał oleju, a miał przepracowane tylko 3kkm.

Ja bym zalał do Twojej :star: Motul 4100 POWER 15w-50 LINK

Olej półsyntetyk, na pewno lepszy niż każdy inny minerał.

uyssybp - Nie Mar 25, 2012 21:41

http://valvoline.pl/polis.../maxlife_15w-40 dopiero zobaczylem ze jest max life 15w40 a do tego oleju mam zaufanie 3 fury u mnie lataja na roznych max lifach i jest mega
rostek - Czw Mar 29, 2012 17:37

Ja od paru miesiecy jezdze na GULFie 10w40, polsyntetyk (gulf tec plus). Dosyc tani, malo sie reklamuja, ale jest rozlewany w Holandii. Dolalem do prawie wykonczonego Castrola. Poki co jest ok. Jesli bierze, to mniej niz castrola :)
Arturo92 - Sob Kwi 07, 2012 16:03
Temat postu: Olej
Obecnie używam oleju mineralnego elf do mojego 2.0D. Samochód nie kopci ciśnienie oleju jest w porządku a mimo to na 10kk muszę dolać ponad 1l. Słyszałem, że można spróbować z pół syntetykiem. Czy ktoś z was kiedyś tak robił?? Zmieniać na pół syntetyk czy zostawić mineralny ?? Dodam jeszcze że autko ma 297000km 1995r
qoompel - Sob Kwi 07, 2012 16:06

Arturo92, zazwyczaj jest odwrotnie - jak ubywa półsyntetyku, to się zmienia na mineralny...
Kamien - Sob Kwi 07, 2012 16:07

Ludzie, trzymajcie... Masz podwieszony temat o olejach, a zakladasz nowy. Przecież temat przejścia z mineralnego na syntetyk jest już dawno przewałkowany. :roll:
w0jta5 - Sob Kwi 07, 2012 16:23

Dokładnie, taki temat już istnieje.
http://www.w201w124.com/f...p?t=642&start=0

Arturo92 - Sob Kwi 07, 2012 16:36

Zabrałem się za czytanie tego tematu i z wychodzi z niego że zmiana z mineralnego na pół syntetyk nie popsuje silnika. Przy następnej wymianie zmienię na pół syntetyk Castrol lub Valvoline albo shell.
RolandV - Sob Kwi 07, 2012 18:25

Poza tym po 10kk to się olej wymienia na nowy a nie dolewa.
jas - Sob Kwi 07, 2012 18:32

RolandV - przeciez napisał "na" 10tkm a nie "po"
Gżehó - Sob Kwi 07, 2012 23:05

A kiedy on miał te 297 tysięcy? :palacz:
Markslew - Nie Kwi 08, 2012 17:13

Ja używam mineralnego 15W-40 i taki był używany od nowości bo mam wszystkie wymiany udokumentowane w książce serwisiwej, oleju nie bierze, najlepiej lać taki jak zawsze i nie zmieniać bez powodu co chwilę gatunku oleju.
Arturo92 - Nie Kwi 08, 2012 20:58

A kiedy on miał te 297 tysięcy? :palacz:
Sam się zastanawiam :jump:

tornado1 - Pon Kwi 09, 2012 23:31

Nie zmieniaj, nic nie polepszysz, półsyntetyk jest i tak produkowany na bazie minerala, spadnie Ci tylko ciśnienie o kilka procent (widocznie na wskaźniku o prawie 0,5) i zwiększy dolewki.
w0jta5 - Wto Kwi 10, 2012 01:18

tornado1 napisał/a:
Nie zmieniaj, nic nie polepszysz, półsyntetyk jest i tak produkowany na bazie minerala, spadnie Ci tylko ciśnienie o kilka procent (widocznie na wskaźniku o prawie 0,5) i zwiększy dolewki.

Teoria czy praktyka?

Krakowiak - Wto Kwi 10, 2012 07:15

Proponuję zamknąć temat i przekleić go do właściwego, bo zaraz się zacznie :)
tornado1 - Wto Kwi 10, 2012 08:59

w0jta5 napisał/a:
Teoria czy praktyka?

Praktyka, 2 razy to zrobiłem, raz w w201 właśnie bez wcześniejszej konsultacji i teraz w swoim po zatarciu jak poszła uszczelka pod głową by go przepłukać po majonezie.
Od razu widać to na wskaźniku ciśnienia o około pół, w w201 jak zawsze trzymał 3 i na ciepłym ledwo ruszył niżej to po zalaniu pół syntetykiem który jest rzadszy spadło poniżej 2,5
a po zmianie z powrotem na mineral już tylko 2,8.
A w obecnym już troszkę gorzej, ale tu pogorszyło wielokrotne przegrzanie i teraz mam po nagrzaniu około 1,5 jak wrócę do minerala to napiszę jakie zmiany.
Dodam jeszcze że co producent to trochę inna lepkość oleju i nieraz może nie być widocznej zmiany, widziałem różne oleje, pracowałem jako kierownik w hurtowni i miałem gdzie eksperymentować, generalnie 10w40 nie zrobi szkody, ale jak opisałem wyżej po powrocie na mineral nie uzyskałem już takiego ciśnienia jak wczesniej (może zapracował na to środek do płukania liqui moly) .

luki1982 - Wto Kwi 10, 2012 09:43

tornado1 napisał/a:
Nie zmieniaj, nic nie polepszysz, półsyntetyk jest i tak produkowany na bazie minerala, spadnie Ci tylko ciśnienie o kilka procent (widocznie na wskaźniku o prawie 0,5) i zwiększy dolewki.


U mnie wręcz odwrotnie. Ciśnienie wzrosło, brak ubytków... pisałem kilka postów wyżej.

tornado1 - Wto Kwi 10, 2012 10:25

Tak jak napisałem zależy jaki miałeś olej, są minerale rzadsze od półsyntetyków, np. takie do lpg, spotkałem tak rzadkie że szok, nie jeden dobrej klasy 10w40 liqui czy gulf są gęstsze i może stąd widoczna poprawa.
Tak że może u Ciebie to zaskutkowało poprawą??

w0jta5 - Wto Kwi 10, 2012 19:53

tornado1, jaki konkretnie olej zalewałeś?
Patrząc przez pryzmat zatarcia i przegrzania mało miarodajna jest ta teoria...

U mnie najpierw były mineralne GM 15W40 i Lotos Turdus 15W40, następnie płukanka Liqui Moly i Motul 4100 15W50, następnie Motul 6100+ 10W40 i obecnie Valvoline MaxLife 10W40.

O ile już polegamy na licznikowych wskazaniach, to wskazówka ciśnienia oleju zachowuje się identycznie jak na oleju mineralnym - GM 15W40 i Lotos Turdus 15W40 - obu niepolecam :chory:
Dodatkowych dolewek czy pocenia w porównaniu do mineralnego 15W40 nie ma.
Za to przy zimnym silniku szklanki dużo szybciej się wyciszają/napełniają i przy wysokich temperaturach (lato i korki) nadal jest cisza, co w przeciwieństwie do mineralnego GM i Lotosa miało miejsce - szklanki na wolnych obrotach zaczynały klepać ... :chory:

I jak wiele osób wspomina, że półsyntetyk to tak naprawdę olej mineralny z dodatkami, to jak on może zaszkodzić? ;)

No i najlepiej wybierać oleje z aprobatą MB.

tornado1 - Wto Kwi 10, 2012 21:03

w w201 miałem jakiś tam 15w40 nie pamiętam jaki, auto było sprowadzone z Włoch i jakieś 2-3tyg po tym przepłukałem silnik środkiem liqui i zalałem go Mos2 10w40 i nie mówię że cos zaszkodziło... Absolutnie nie tyle że ciśnienie na wskaźniku po tym zabiegu spadło o dobre 0,5.
Następnie po 10tk zmieniłem na Mos2 15w40 ciśnienie podskoczyło ale już nigdy nie widziałem u niego 3 na gorącym.

W aktualnym miałem gulfa 15w40 ale to już całkiem inny temat i nie ma się do czego odnosić, padła mi uszczelka pod głową na trasie, a że mam uszkodzony wskaźnik temperatury (masa nie styka i raz pokazuje ok, ale większość czasu jest na max w górze) to zagotował się na amen zanim dojechałem do zjazdu, studziłem go co chwila i co kawałek jak tylko był jakikolwiek wodopój zalewałem go wodą i dalej w drogę.
Tym sposobem został wielokrotnie przegrzany i kilkakrotnie zatarty że nawet nie dało się ruszyć rozrusznikiem, ale że z gulfa porządny olej to po lekkim przestygnięciu dało się go przekręcić i dalej w drogę...

I co by nie znalazło się zaraz z 10marud które zaczną tu płakać jak można tak zakatować silnik... to tylko napiszę że jak by zostały w pizga..wicę z dzieckiem w takiej sytuacji to pewnie zrobiły by to samo.

Podjechał cwaniak lawetą i powiedział po super promocji z 1000 na 700 że mnie odwiezie Stwierdziłem że nie będę się lawetował do puki da się z niego cokolwiek wydusić, bo to niepotrzebne koszty a głowę i tak muszę zdejmować, więc dokulałem się do domu z myślą że wywalę ten motor i kupie drugi za 500 przewalę manele i będzie żył.

Ale postanowiłem dać mu szansę, kupiłem komplet uszczelek, gów..niany GM 10w40 by go przepłukało po majonezie, kumpel mi go rozkręcił pod chmurką ;) oczyściliśmy, skręciliśmy i odpalił od pierwszego strzała, tyle że już nie tak pięknie jak wcześniej wskaźnik ciśnienia na gorącym pokazuje 1,5 a wcześniej 2,5 ale lata jak wściekły, jeszcze na tym 10w40 i starym filtrze, niedługo zmienię na nowy i zobaczymy co będzie.

Aha dodam jeszcze że nie wiem czy handlarz który sprowadził mi w201 nie zalał do jakimś moto doktorem który był modny w tamtych czasach u tych cwaniaków, dlatego mógł pokazywać lepsze ciśnienie...

Natomiast jak się jeździ na dobrym mineralu klasy liqui, gulf, mobil, czy texaco to nie ma co się spodziewać jakichś cudów po zmianie na półsyntetyk, a juz na pewno nie cudownych ozdrowień.

Chyba że zmieniasz z takich ścieków jak GM czy podobne taniochy to rozumiem.

matizolkusza - Wto Kwi 10, 2012 21:11

tornado1 napisał/a:
Absolutnie nie tyle że ciśnienie na wskaźniku po tym zabiegu spadło o dobre 0,5.

Tragedia. Dopóki jakiekolwiek ciśnienie jest to nic się nie dzieje, a oleje syntetyczne są po prostu lepsze.
Ludzie nie używają ich tylko dlatego, że szkoda im kasy, skoro można kupić dużo taniej mineralny, albo dlatego, że są zbyt ciemni żeby dostrzec jego zalety :lol:

Arghon - Wto Kwi 10, 2012 21:13

Sprawnego silnika nie przegrzejesz :czerwona: Według mnie wcześniejsze zaniedbania (m.in. wskaźnik temp.) doprowadziły do takiego stanu. Masz dużo szczęścia i nauczkę, by nie odkładać napraw.
tornado1 - Wto Kwi 10, 2012 21:21

Arghon napisał/a:
by nie odkładać napraw.

Jak pada uszczelka pod głowa to wskaźnik ci nie pomoże na trasie jak nie masz gdzie zjechać, po prostu jedziesz aż będzie gdzie się zatrzymać by cie jakiś tir nie zmiótł

[ Dodano: Wto Kwi 10, 2012 21:24 ]
matizolkusza napisał/a:
a oleje syntetyczne są po prostu lepsze.

Wiesz ja nie mówię, może i trafił ci się super motor nie zajechany, ale na własne oczy widziałem co się stało jak kumpel wlał pełny syntetyk po mineralu do starego pasata...
Totalne rozszczelnienie, spadek mocy i chmura dymu za nim

A co do samych olei to oczywiście syntetyki są najlepsze zgadzam się z tobą :oki:

Magson - Wto Kwi 10, 2012 21:27

Ze wskaźnikiem temp to ja miałem jazdę ale w polonezie. Po prostu pewnego dnia pokazywał mi zamiast 90st to 110st. Myślałem, że czujnik się zepsuł. Jeździłem tak z miesiąc - zmieniłem czujnik i dalej to samo. Płynu ani oleju nie musiałem dolewać to nic mnie nie interesowało. Dopóki nie otworzyłem korka płynu chłodniczego - a tam czarność :P Nie wiem co się stało ale to nie był olej ani nic podobnego... może się płyny połączyły, cholera wie :) od tamtej pory 90st nie przekracza. Także ufff, że polonez jest taki zajeb..isty i uszczelki pod głowicą nie wywaliło :P
tornado1 - Wto Kwi 10, 2012 21:52

U mnie uszczelka poszła po prostu ze starości (rudy przeżarł pierścień), wskaźnik nie miał tu nic do rzeczy, tyle że nie zauważyłem od razu wzrostu temperatury, pierwsze co zobaczyłem to kontrolka od płynu że poziom niski (czyli już zero) ;) ale i tak nie moglem nic zrobić trzeba było dojechać dobre 5km zanim był jakiś zjazd z trasy. I teraz uważam to za dobry ruch bo gdybym się lawetował to kosztowało by mnie to więcej o te 700 a tak wkrętarka w dłoń, wywaliłem termostat z obudowy butle z wodą do auta i w drogę ;)
Magson - Wto Kwi 10, 2012 22:29

chyba sobie kupie wkrętarkę bo jak widzę na spotach wrocławskich jak szybko naprawy robisz to aż mnie nosi, że ja kręcę i kręcę :zeby: :czujnik:
tornado1 - Sro Kwi 11, 2012 13:51

Magson napisał/a:
chyba sobie kupie wkrętarkę
Tak klucz udarowy to duża wygoda, powinno się mieć go pod ręką jak coś wybuchnie :czujnik:
Cobesh - Sro Kwi 11, 2012 14:18

matizolkusza napisał/a:
oleje syntetyczne są po prostu lepsze


To jeszcze się dowiedz że w Polsce olejem syntetycznym można nazwać prawie wszystko. Co z resztą wielu producentów stosuje.

matizolkusza - Sro Kwi 11, 2012 15:29

Cobesh napisał/a:
To jeszcze się dowiedz że w Polsce olejem syntetycznym można nazwać prawie wszystko.

No i? Mam płakać i nie wymieniać oleju? :pukpuk:

Cobesh - Sro Kwi 11, 2012 15:48

matizolkusza napisał/a:
Mam płakać i nie wymieniać oleju?


Nie, tylko najpierw doczytaj czy syntetyk jest nim rzeczywiście czy przypadkiem nie jest wyprodukowanym w technologii syntetycznej lub zawiera ileś tam % dodatków syntetycznych. Bo to jest różnica.

carlos - Sro Kwi 11, 2012 17:38

tornado1 napisał/a:
Następnie po 10tk zmieniłem na Mos2 15w40 ciśnienie podskoczyło ale już nigdy nie widziałem u niego 3 na gorącym.

Podnieś obroty na biegu jałowym to zobaczysz, :smiech2: ciśnienie to wypadkowa temperatury i obrotów :swinka:
tornado1 napisał/a:
Nie zmieniaj, nic nie polepszysz, półsyntetyk jest i tak produkowany na bazie minerala, spadnie Ci tylko ciśnienie o kilka procent (widocznie na wskaźniku o prawie 0,5) i zwiększy dolewki.

70% minerała, 30 % syntetyka ale jako kierownik hurtowni powinieneś to wiedzieć.....
Poza tym sprawnemu dobremu silnikowi taka wymiana nic nie zrobi, wyjeżdżonemu przyśpieszy agonię bądź awarię która i tak nastąpi.

w0jta5 - Sro Kwi 11, 2012 17:38

tornado1 napisał/a:
na własne oczy widziałem co się stało jak kumpel wlał pełny syntetyk po mineralu do starego pasata...
Totalne rozszczelnienie, spadek mocy i chmura dymu za nim

Wg mnie zwyczajny szrot z 'doktorem' na pokładzie musiał być.



W Classicauto piszą o syntetykach w oldtimerach - polecam akapit o wypłukiwaniu uszczelek:


Tak wiem - kolorowa prasa zawiera tyle wiedzy co wikipedia. :lol:



Cobesh, przecież na paczkach z 'prawie syntetykami' zawsze masz informacje że jest to SYNTHETIC TECHNOLOGY lub HC SYNTHESE.

Cobesh - Sro Kwi 11, 2012 17:46

w0jta5, no widzisz zależy od tego na jaki rynek dana partia jest zapakowana. Część olei np Castrola u nas ma napisane syntetyczny a w gebelsowni "syntetyczna technologia". Pomijam podróbki.
tornado1 - Sro Kwi 11, 2012 19:05

carlos napisał/a:
70% minerała, 30 % syntetyka ale jako kierownik hurtowni powinieneś to wiedzieć.....
A ja słyszałem że jest wykonany w technologii hydro krakowania oleju mineralnego i z dodatkiem uszlachetniaczy?? Podobno mineral nie miesza się z syntetykiem, ale ja nie wiem, nie znam sie...

[ Dodano: Sro Kwi 11, 2012 19:08 ]
carlos napisał/a:
Podnieś obroty na biegu jałowym to zobaczysz

Bez komentarza... wystarczy że dotknę gaz i już mam 3, chodzi o to ile trzyma na wolnych przy rozgrzanym silniku

slav3k89 - Sro Kwi 11, 2012 22:05

Panowie miałem zalanego mobila1 15w40 i myślałem zmienić na Motula 4000 15w40 co Wy na to :zeby: Będzie taki olej czy nie bardzo ?? czy może lepiej Liqui Moly ?? czy jeszcze coś innego ?? :pukpuk: nie znam się na olejach hehe a opinii tysiąc

[ Dodano: Sro Kwi 11, 2012 22:11 ]
Cy ryzyk fizyk i Motul 6100 10w40 ? :pukpuk:

w0jta5 - Sro Kwi 11, 2012 23:49

slav3k89, Twoje auto - Twoja decyzja.
tornado1 - Czw Kwi 12, 2012 13:52

slav3k89 napisał/a:
czy jeszcze coś innego ?? :pukpuk:

Jak zostajesz na mineralu to polecam Liqui Moly Mos2 15w40 to jak na razie chyba najlepszy pod względem uszlachetniaczy olej mineralny z dodatkiem dwusiarczku molibdenu. Ma kolor tytanowy niech Cię to nie wystraszy, ale za to rewelacyjne właściwości smarne, dwusiarczek wypełnia mikro-szczeliny w elementach ciernych minimalizując tarcie. Ja słyszałem różnice na ucho po zmianie na ten właśnie olej.

krass - Czw Kwi 12, 2012 13:58

tornado1 napisał/a:
Ja słyszałem różnice na ucho po zmianie na ten właśnie olej.


Kurde, a ja właśnie nie czuję żadnej różnicy. Ale z drugiej strony, to nie ja mam czuć różnicę, tylko silnik. :smiech2:

tornado1 - Czw Kwi 12, 2012 14:05

Benzyna jest trochę cichsza ;)
carlos - Czw Kwi 12, 2012 16:42

tornado1 napisał/a:
A ja słyszałem że jest wykonany w technologii hydro krakowania oleju mineralnego i z dodatkiem uszlachetniaczy?? Podobno mineral nie miesza się z syntetykiem, ale ja nie wiem, nie znam sie...

Tak i w związku z hydrokrakowaniem oleje te mają pośrednie właściwości pomiędzy mineralnymi a syntetycznymi. Co w żaden sposób nie wpływa na zmianę mojego wcześniejszego zdania na ten temat.



tornado1 napisał/a:
Bez komentarza... wystarczy że dotknę gaz i już mam 3, chodzi o to ile trzyma na wolnych przy rozgrzanym silniku

Dlatego napisałem podnieś obroty na biegu jałowym, choćby "magiczną" śrubką i podniesie się ciśnienie, dlatego ten wskaźnik jest niemiarodajny co do stanu silnika pod tym względem.

slav3k89 - Czw Kwi 12, 2012 16:49

Chodzi mi po głowie zmiana na 10W40 z motula :) tylko gość poleca mi zastosować płukankę :mrgreen: stosował ktoś to coś ? :)
Frytejro - Pią Kwi 13, 2012 11:46

slav3k89, najpierw to ty wymien pompe wody a potem mysl nad olejem. Ja bez plukanki wymieniałem olej na 10W. Pracował glosniej i był drozszy - tyle tylko zdazylem zauwazyc po wymianie. Potem mialem remont i po remoncie wrocilem do 15w40.

Dodam ze zarowno 15w40 jak i 10w40 - moga byc i mineralne i polsyntetyczne wiec czasem zmiana literki da tylko gestrosc inną

I uwazam ze lepiej zalac valvoline minerała niz lotos polsyntetyk.. :oki:

mercedres92 - Nie Kwi 15, 2012 19:17

Slavek, ja przy przejściu z minerala na półsyntetyk nic nie stosowałem. Po 2 wymianach Castrola zastosowałem płukankę Xado Vitaflush potem olej Xado, ale nie odczułem żadnej różnicy. W naszych dieslach to chyba nie ma sensu :)
tornado1 - Sro Kwi 25, 2012 22:26

No to mogę teraz napisać co mnie spotkało po wymianie 10w40 GM na 10w40 Mobil1 i aż nie mogę uwierzyć ale jest jak jest :hmm: wskaźnik ciśnienia miło mnie zaskoczył, z 1,5 na rozgrzanym teraz ma ponad 2 :jump: co prawda nie zauważyłem większej różnicy w pracy silnika jak kiedyś przy wymianie jakiegoś tam oleju na liqui mos2, ale jedno jest pewne GM to olejowe ścieki co potwierdza cena.
A i dodam że Mobil tylko dlatego że bardzo ale to bardzo mi się śpieszyło, na godzinę przed wyjazdem i nie udało mi się dostać Liqui :slaby: ale Mos2 można dolać z puszeczki :jump:

Cobesh - Sro Kwi 25, 2012 22:55

tornado1,
po 1, to wskaźnik to może sobie pokazywać co chce- trzeba podłączyć się manometrem i to dobrym żeby wiedzieć co dzieje się z ciśnieniem
po 2, mobil to najczęściej podrabiany olej- tak wiem ty na pewno kupiłeś "pewny"

więc powodzenia.

tornado1 - Sro Kwi 25, 2012 23:15

Cobesh napisał/a:
więc powodzenia.

Nie bardzo rozumiem do czego pijesz??
Napisałem że zlałem olej GM jeszcze ciepły... Wlałem Mobila (niech Ci będzie że nawet made in china) nie ważne, po zagrzaniu auta do włączenia wentylatora wskaźnik utrzymuje się wyżej o jakieś 0.7 na skali jeśli mogę to tak określić...
Rozumiem że twierdzisz, że nagle spierd... mi się wskaźnik i mam podłączyć manometr tak?? :smiech2:
Ba dopiszę nawet ze dojechałem do zakopanego i nadal przy rozgrzanym jest ponad 2 chyba faktycznie mi się wysypał :slaby: wymienię wskaźnik by wskazywał 1,4 jak na GM :smiech2:

Cobesh - Sro Kwi 25, 2012 23:34

jak dla mnie to możesz mieć o 500 barów na wolnych obrotach- co z tego jak olej jest do niczego

Jeszcze raz dla opornych: ciśnienie oleju to wypadkowa temperatury, obrotów i lepkości

do tego to normalne że na nowym oleju ciśnienie jest inne jak na zużytym

tornado1 - Czw Kwi 26, 2012 00:41

Cobesh napisał/a:
do tego to normalne że na nowym oleju ciśnienie jest inne jak na zużytym

Zapewne różnica jest między zużytym a nowym, ale na GM miałem takie wskazania od razu po zalaniu, co by nie gadać między tymi olejami jest spora różnica...
A z drugiej strony nie rozumiem dlaczego twierdzisz że mój olej jest do D....?? może i podrabiają ale skąd wiesz że akurat ja kupiłem ten zły??
Kupiony w porządnym sklepie, konfekcjonowany a nie z beczki od cwaniaka w warsztacie.... Zresztą what ever Jest lepiej i tyle :oki:

Cobesh - Czw Kwi 26, 2012 00:56

tornado1 napisał/a:
Kupiony w porządnym sklepie, konfekcjonowany a nie z beczki od cwaniaka w warsztacie


No widzisz, butelka mobila jest tak skonstruowana że da się ją otworzyć bez zrywania plomb. Sklep nie ma nic do gadania- kupuje co jest w ofercie i nie koniecznie musi wiedzieć że kupuje trefne.

Patrz za beczkę 60l wspomnianego GM 10w40 płacę 650 złoty brutto/ taniej się już nie da- a 5 litrowa bańka na allegro kosztuje w okolicach 50 złotych. I powiedz mi co tu jest nie tak. Podobna sytuacja jest z Mobilem nawet hurtownia w której kupuje ma wyższe ceny zakupu dla siebie niż allegro, bo kupują bezpośrednio od producenta a nie pośrednika niewiadomego pochodzenia.

tornado1 - Czw Kwi 26, 2012 01:09

Wiesz gdzie się nie da to nie wiem ale mam jeszcze układy w hurtowni i 60l GM kosztuje jakieś 480pln
Magson - Czw Kwi 26, 2012 09:46

Ja też już na mobilu nie jeżdżę - palił mi olej na nim :P chociaż Ojciec w sprinterach tylko mobil...

A teraz mam u siebie valvoline 10w60 i ciśnienie z 3 nie chce zejść niżej - zobaczymy co po autostradzie będzie do krk :zeby:

mirasmerc - Czw Kwi 26, 2012 16:21

hmm... za klika godzin mam wlewac olej i sie zastanawiam czy 5w czy 10 xD
Cobesh - Czw Kwi 26, 2012 17:15

mirasmerc napisał/a:
sie zastanawiam czy 5w czy 10 xD


jedź po bandzie i lej 2estrowy!

Magson - Czw Kwi 26, 2012 17:20

mirasmerc, lej ten który ma lepszą renome.
w0jta5 - Czw Kwi 26, 2012 21:46

Lej ten z pierwszego tłoczenia :mrgreen:
Markslew - Czw Kwi 26, 2012 22:01

Ważna jest klasa w wysokich temperaturach. Olej 15W-40 będzie podczas wysokich temp. bardziej płynny niż olej 15W-60. Chodzi o cyfrę 60, ona nam mówi o lepkości przy wyższych temp. która będzie większa niż np. 30 (10W-30) Oleje energooszczędne z klasą 30 są szkodliwe ponieważ przy wysokich temp. są zbyt wodnite. Najlepszą ochronę zapewniają oleje na 50, 60 zwłaszcza w sporcie albo dla zużytego silnika który kopci na niebiesko.
jjanicki - Pią Kwi 27, 2012 12:47

tornado1 napisał/a:
po zagrzaniu auta do włączenia wentylatora wskaźnik utrzymuje się wyżej o jakieś 0.7 na skali jeśli mogę to tak określić...

Włączenie wentylatora następuje przy określonej temp. płynu chłodzącego w silniku, a nie oleju :czujnik: Olej zagrzeje się na maksa po szybszej przejażdżce ze 20 km na wysokich obrotach... :idea:
Więc niekoniecznie musiałeś mieć ten olej dobrze rozgrzany... :palacz:

carlos - Sob Kwi 28, 2012 12:34

Nie rozumiem po co te dociekliwości gość zmienił olej jest lepiej, widać zmienił na lepszy a czy podrabiany czy może był niedogrzany a może z domieszką z rozpuszczonego włosa dziewicy to chyba mało istotne. Ważne że jest lepiej koniec kropka, odczucie użytkownika też ważne :oki:
Markslew - Sob Kwi 28, 2012 13:54

Jak zalejesz 10W-60 zamiast na 40 też ciśnienie oleju na ciepłym może być wyższe niż normalnie, 60 jest bardziej gęsty w wysokich temp. :oki:
Cobesh - Sob Kwi 28, 2012 14:14

carlos,

A można powiedzieć że jest lepiej korzystając tylko z 20 letniego bardzo nie dokładnego wskaźnika ciśnienia?

carlos - Sob Kwi 28, 2012 17:27

Cobesh, jeśli wcześniej ten sam wskaźnik pokazywał co innego to czemu nie? Przecież od wymiany oleju nie upłynęło 10 lat ani nawet roku i auto nie przejechało tysięcy km tylko góra kilkaset km. Zakładam też że po wymianie nie było żadnej regulacji czyli kwestia obrotów jako wypadkowej ciśnienia też odpada, termostat też nie padł. Wskaźnik nagle się popsuł?W kwestii którą mierzył i zużyciu które miał wiele się nie zmieniło lub nic, mierzy tak samo.
Więc o co chodzi kolega ma jechać do warsztatu żeby zmierzyć ciśnienie na manometrze? A i tak nie wierzący nie uwierzą a wierzący w Mobila swoje będą wiedzieli. :swinka:

Arek Kosowski - Czw Cze 21, 2012 17:25

Ile kosztuje Orlen Platinum sport 10W60 ?
piter 99 - Czw Cze 21, 2012 20:11

http://www.ceneo.pl/13319043
9906341marcin - Pon Cze 25, 2012 15:35

mam takie pytanie mam u siebie zalanego lotosa 15w40 zwyklego minerala tego szarego. ktoś może się wypowiedzieć na temat tego oleju? lubie przycisnąć co jakiś czas, słychać u mnie szklanki nawet na zagrzanym silniku znaczy tak bardzo cicho ale jednak. :( chciałem zmienić na 10w40 bo niby każdy poleca ale nie wiem. proszę o porade jaki olej wlać. żeby mi go nie jadł silnik bo trochę chyba je :( ogolnie mechanicy przy rozbieraniu silnika stwierdzili że jeszcze długo pośmiga lecz zatsanawiam się nad tym olejem. co zrobić?
Martino - Pon Cze 25, 2012 15:45

9906341marcin, Chłopie! Lotos? Każdy tu ma inne zdanie i tyle ile jest użytkowników tyle opini. Ale lotosa to bym nawet do malucha nie wlał. Lotos 15w40 jak zerkniesz ma konsystencje prawie wodnistą. Na syntetyki i półsyntetyki to bym nie polecał wymiany, ale na dobry mineralny jak najbardziej i to w miarę szybko. Wlej Mobil 1 i już zobaczysz różnicę;)
9906341marcin - Pon Cze 25, 2012 18:35

No dobrze czyli lotos kosz a co w zamian? mobil1 jest dość drogim olejem no ale jak trzeba to trzeba. co byście polecili oprucz mobila 15w40? bo nie chce zmieniać na pół syntetyka jeśli od dawna on śmiga na 15w40 tylko wcześniej nie wiem na czym dokładnie ale odkąd mam samochód czyli rok to śmiga na lotosie
jjanicki - Pon Cze 25, 2012 19:25

Lotos ma tak samo aprobatę MB, jak Mobil i inne "kastrole" - zalewaj półsyntetyk i zmieniaj regularnie co 10tys., a jak pociskasz mocno dużo, to i co 8tys. i będzie ciszej...
Od wielu wymian leję Orlen i jest czysto pod klawiaturą...

VIK - Pon Cze 25, 2012 20:25

Martino napisał/a:
Chłopie! Lotos? (...) Wlej Mobil 1 i już zobaczysz różnicę;)

A mozesz mi powiedzieć jaka jest różnica między Mobilem a Lotosem? zmienianym normalnie co 10.000km
Rozbieram x silników. JEDNO jest tylko pewne. Częstotliwość wymiany robi czystość. A nie nzawa oleju. To nie lata 80te, gdzie Castrol GTX był najlepszy....bo chyba był jedynym dostępnym za dolary, na wprost Selektola. Czasy się zmieniły.
jjanicki napisał/a:
Od wielu wymian leję Orlen i jest czysto pod klawiaturą...

Oczywiscie, że tak. U siebie też nie przeciągam więcej jak 9-10tys. km max i kiedy bym nie otwarł silnika, zalanego czym tam chcecie-czysty.

[ Dodano: Pon Cze 25, 2012 20:30 ]
9906341marcin napisał/a:
co byście polecili oprucz mobila 15w40? bo nie chce zmieniać na pół syntetyka

ZMIEŃ na półsyntetyk. Nic się nie bój. I zmieniaj częściej niż trzeba. Działa to dokładnie tak, jak częstotliwość mycia rąk.

9906341marcin - Pon Cze 25, 2012 22:20

A nie zacznie mi silnik pobierać więcej oleju? i muszę go wypłukać czymś przed tym? jak dokładnie i czym? a jak zaleje mobila 15w40 to już będzie o niebo lepiej niż ten lotos? bo lotosa mam wywalić mam rozumieć?
Martino - Wto Cze 26, 2012 08:13

Mówiłem, że każdy ma swoje zdanie na temat olejów, olej orlen to nie olej lotos. Na temat orelna nie wypowiem się bo nie znam go na tyle. A ktoś chce lać lotosa jego sprawa. Fakt, że większość olejów markowych to tylko na renomie wypracowanej jadą, i fakt drugi, że ważna jest zmiana regularna oleju. Nie upieram się, że musi być mobil i nic innego, jeżdżę na nim bo jestem zadowolony i mnie nic nie stuka ani nie puka w silniku. Natomiast niedowiarkom proszę bardzo, na laborkach robiliśmy doświadczenie Stokesa na mobilu lotosie castrolu, współczynnik lepkości mobil miał o niebo lepsze niż lotos. A co do syntetyku, jak jest duży przebieg silnika nie polecam, ale każdy robi jak uważa za dobre. Moje zdanie takie, 9906341marcin, wlej dobry minerał i bedzie git! :oki: a cena hmm ja w moim m103 płacę za wymiane oleju z filtrem i robocizne 150 zł, da się przeżyć.
9906341marcin - Wto Cze 26, 2012 13:23

dzieki. leje 15w40 mobila, filt i jazda :) nie będę kąbinował.
w0jta5 - Wto Cze 26, 2012 13:36

Półsyntetyk to prawie olej mineralny, z tym że 10W40 jest odpowiedni na nasz warunki atmosferyczne, a konkretne na temperaturę.
Martino - Wto Cze 26, 2012 13:45

Z olejami prawda jest jeszcze taka, przyczepmy się tego mobila. Jedni chwalą, że fajnie chodzi, jedni kręcą nosem, że pierwszy i ostatni raz mieli ten olej. Czemu się tak dzieje? Ano, jak większość rzeczy oleje też są "podrabiane" jak ktoś ma ori jest zadowolony a jak komuś się trafi ten drugi typ oleju, będzie nie zadowolony. Znajomy kiedyś kupił Shella z beczki i miał cyrki, wkurzył się olał oleje markowe i kupił do swojej fury lidlowy olej za 50zł 5 litrów. Ma już na nim trzecią wymiane i śmiga aż miło, to już takie mega zamieszanie na temat olejów:D
Frytejro - Wto Cze 26, 2012 14:08

VIK napisał/a:
I zmieniaj częściej niż trzeba. Działa to dokładnie tak, jak częstotliwość mycia rąk.


Poza dziura w portwelu nic sie nie zmieni, pozatym czestrze mycie rak jest gorsze niz niemycie.. Bo zabijasz bakterie wspomagajace twoja odpornosc, i wysuszasz skóre :D tak ze zle porównanie :jump: Skoro polsyntetyk ma 15 tys to jaki sens jest po 9 zmieniac? rozumiem przy 13.. ale nie 9

w0jta5 - Wto Cze 26, 2012 14:23

Mobil zaleca wymianę oleju nawet dla syntetyków (Mobil 1 New Life 0W-40 / Mobil Super 3000 X1 5W-40) max: co 10kkm i 12mies.

Pewnie po to by wyczyścić nam kieszenie... 8)

Frytejro - Wto Cze 26, 2012 14:49

To az tak sie popsul Mobil ze daje wymeine jak w mineralu? czy w przypadku minerala kazuje wymieniac co 5 tys ? :pukpuk: :smiech2:
w0jta5 - Wto Cze 26, 2012 14:51

To chyba reszta czołowych producentów jak Castrol i Liqui Moly też się popsuła. :smiech2:
Arghon - Wto Cze 26, 2012 16:42

Wymiana oleju nie zależy od silnika i producenta auta, a nie oleju :?:
VIK - Wto Cze 26, 2012 16:56

Cytat:
Frytejro napisał/a:
Skoro polsyntetyk ma 15 tys to jaki sens jest po 9 zmieniac? rozumiem przy 13.. ale nie 9

Bo lubię :) poza tym, ja katuję swoje auta. I lubię, jak spuszczając stary olej, jeszcze coś przez niego widać. (wyłączając diesle).

[ Dodano: Wto Cze 26, 2012 17:44 ]
Frytejro napisał/a:

Poza dziura w portwelu nic sie nie zmieni, pozatym czestrze mycie rak jest gorsze niz niemycie.. Bo zabijasz bakterie wspomagajace twoja odpornosc, i wysuszasz skóre :D tak ze zle porównanie

Pal sześć bakterie, może nie do końca o takie biologiczno dermatologiczne porównanie mi chodziło, wybacz :) silnik ich nie czuje, ale mikrozanieczyszczenia, sadze i osady, owszem, a te występują w większej ilości po 15tysiącach niż po 9ciu. Zważywszy na to, że zazwyczaj zmiana filtra i oleju idzie w parze z filtrem powietrza, a tu już każde 1000km ma duży wpływ na zużycie silnika. Bardziej stosowne byłoby stwierdzenie, że lepiej zmieniać częściej ten niby gorszy Lotos, niż rzadziej "super hiper" Mobila.

w0jta5 - Wto Cze 26, 2012 18:40

Arghon napisał/a:
Wymiana oleju nie zależy od silnika i producenta auta, a nie oleju :?:

Zależy od jednego, drugiego, trzeciego i czwartego - od sposobu eksploatacji auta, jeżeli jest mocno eksploatowany w trudnych warunkach, należy zmniejszyć przebieg i okres zmiany (np. Liqui Moly dla M102 zaleca 5kkm i 6miesięcy).

Frytejro - Wto Cze 26, 2012 21:21

w0jta5 napisał/a:
np. Liqui Moly dla M102 zaleca 5kkm i 6miesięcy).


Pokaz mi tą rozpiskę.. bo w takim wypadku Lotos trzeba po pełnym baku wymieniac chyba :smiech2:

Artur91 - Wto Cze 26, 2012 21:37

Nie ma to jak wypłukać doszczetnie silnik :oki: :mrgreen: :smiech2:
otyli - Wto Cze 26, 2012 21:49

od 80k km jeżdzę na GM 10w40. przedtem na texaco, castrol magnatec i nie widze różnicy. 5l GM to 50zł, wyminiam co 12-13 tys. km, nic nie dolewam, na bagnecie spada z 2/3 do 1/3 poziomu, czyli jakieś 300ml. polecam
Arghon - Wto Cze 26, 2012 21:54

A ja po wymianie oleju z Castrola na Motula widzę różnicę w głośności pracy silnika i przy rozruchu po dłuższym postoju, na korzyść Motula oczywiście.
9906341marcin - Wto Cze 26, 2012 22:12

Tak czy siak zaleje 15w40 mobila bo i jak kupiłem samochód było 15w40 i jak ja jerzdze jest 15w40 i zobaczymy jak będzie jak zaleje mobila. Mój mechanik ktury robił mi głowicę itp (serwis tylko MB bardzo konkretny) lej 15w40 mobila albo shella wymieniaj co 9 tysięcy i będzie śmigał. kiedyś nie było ani syntetyków i pół chyba że jakieś tam wyjątki i jakoś samochody śmigały na 15w40 podobno do m103 jest zalecany 15w40 więc chyba producent wiedział co robi w tamtych latach.
Pielgrzym - Wto Cze 26, 2012 22:40

MOD: 9906341marcin, popraw pisownię, bo błędy walą po oczach!!!
9906341marcin - Wto Cze 26, 2012 23:02

Sory na szybko pisałem i na telefonie :(
w0jta5 - Wto Cze 26, 2012 23:59

Frytejro napisał/a:
Pokaz mi tą rozpiskę




http://liquimoly.pl/serwis/katalog-wymiany-oleju

Frytejro - Sro Cze 27, 2012 07:23

No rzeczywiscie - maja tam strasznie uproszczony katalog jak i valvoline gdzie w obu przypadkach nie ma W126 :D , ale zato znalazlem 3,0 Diesel (turbo tez nie wystepuje ) z tym ze przy valvoline podaja tez ze te same oleje sa do turbo. No i jeszcze valvoline ma powiekszona oferte o olej 15w40 diesel turbo i w kazdym jest te 10k, nigdzie 5kkm.


PS To chyba jednak cos znaczy ze najstarsza firma produkujaca oleje silnikowe zaleca 15w40. :oki:

w0jta5 - Sro Cze 27, 2012 07:56

Frytejro napisał/a:
No i jeszcze valvoline ma powiekszona oferte o olej 15w40 diesel turbo i w kazdym jest te 10k, nigdzie 5kkm.

Dla W124 3.0D jest 5kkm :)



Dobrze, że nadal prowadzą 15W40 bo po jego wycofaniu niektórzy by do końca życia (swojego lub silnika) oleju by nie zmieniali. ;)

[ Dodano: Sro Cze 27, 2012 08:07 ]
Żeby nie było, dla fanów minerałów - jest mineralny 10W40.

Neste Super 10W40
http://olejeklimowicz.pl/neste-super-10w-40/

Frytejro - Sro Cze 27, 2012 08:44

Tutaj nie chodzi o fanów minerałow. Raczej odwrotnie .... polsyntetyk ale 15W40 to mozna zalac jak bylo 15W40. Ja moge przejsc na polsyntetyka ale 15w40 , 10 lał nie bede, bo po cholere przechdozic na 10w40 skoro leje 15 o tych samych zimowych parametrach co 10


valvoline podaje 10k /12mcy dla 3,0 diesla , zadne 5 tys

:Category :
Make :
Model :
Type : Cars
Mercedes-Benz
200-500, W124 (1985 - 1992)
300 D (1987 - 1992)

Capacity : Capacity 7,5 liter
: Filter 1,5 liter

&middot; Use : Normal
&middot; Intervals : Change 10000 km / 12 months
&middot; Products : MaxLife Synthetic 5W-40Show all products
: SynPower MXL 5W-30
: DuraBlend 10W-40
: DuraBlend Diesel 5W-40
: Diesel Turbo 15W-40
: Turbo 10W-40


5k km biorac pod uwage ze VIK lubi zmieniac czesciej to by zmeinial co 3kkm.. czyli 4 baki PB :jump: :smiech2:

w0jta5 - Sro Cze 27, 2012 14:36

Tak, tak dla normalnej eksploatacji 10kkm i 12mc, a dla trudnych warunków 5kkm i 6mc.

Frytejro napisał/a:
polsyntetyk ale 15W40 to mozna zalac jak bylo 15W40.

Jest 15W50 ;)

[ Dodano: Sro Cze 27, 2012 16:08 ]
Frytejro,

-25°C do >30°C, 0W-30
-25°C do >30°C, 5W-30;
-25°C do >30°C, 5W-40;
-25°C do >30°C, 5W-50;
-20°C do >30°C, 10W-30;
-20°C do >30°C, 10W-40;
-20°C do >30°C, 10W-50;
-15°C do >50°C, 15W-40;
-15°C do >50°C, 15W-50

Źródło castrol.com i mobil.pl

VIK - Czw Cze 28, 2012 19:59

Jest takie powiedzenie: filtry i olej zmieniaj tak często, jak Cię na to stać. Wszystko w temacie.
w0jta5 napisał/a:
dla normalnej eksploatacji 10kkm i 12mc, a dla trudnych warunków 5kkm i 6mc.

Jak najbardziej.

Frytejro - Czw Cze 28, 2012 20:09

w0jta5 napisał/a:
ródło castrol.com i mobil.pl



dlatego castrola zlalem 2 lata temu zimą bo przy -15 walem mi nie obrocilo.. i to prawda.. ale popatrz na inne oleje.. np total czy valvoline ma 15w40 do -33 , co olej to olej :zeby: i o ile w normalnych warunkach wszystkie maja zblizone wlasciwosci tak w ekstremalnych czy granicznych warunkach pracy juz jest znacznaa roznica

w0jta5 - Czw Cze 28, 2012 22:17

Tu nie chodzi o to czy zakręci Ci wałem, tylko o film olejowy - a raczej jego brak :roll:


BTW Castrol 15W40 też ma w karcie -33'C tak jak Total czy Valvoline :idea:

http://msdspds.castrol.co...BPXE-8MNBZ2.pdf

Frytejro - Czw Cze 28, 2012 22:22

Tylko jesli wierzyc kartom i tym co podaja którymi sie podpierasz to valvoline podaje ze w ich mineralu nie jestes w stanie zerwac filmu olejowego, do tego dla porownania :

http://valvoline.pl/uploadedFiles/3257.pdf synttyk 10w40

http://valvoline.pl/uploadedFiles/3256.pdf mineralny 15w40

http://valvoline.pl/uploadedFiles/3250.pdf mineral do turbo diesla - tyle ze zosatl on teraz zastapiony nowim olejem ktory w ofercie valvoline jest od maja bo dizs do nich dzwonilem - parametrow nie znam ale sa jeszcze lepsze, i te sa wycofane juz

w0jta5 - Czw Cze 28, 2012 22:47

Frytejro napisał/a:
to valvoline podaje ze w ich mineralu nie jestes w stanie zerwac filmu olejowego

A gdzie to napisali?

Zastanawia mnie to jak powiedzmy przy mocnym mrozie z 15W40 robi się kluska i zanim pompa taką kluskę poda na gładzie cylindrów ...

Pewnie znaz, taki proty test:
http://www.youtube.com/watch?v=W_uYT73UJ8g

10W40 MaxLife 'synthetic blend' to nie syntetyk, to nadal semi - mam go zalanego w V40 i w bordowej 190D.

Frytejro - Pią Cze 29, 2012 07:23

Frytejro napisał/a:
A gdzie to napisali?


No w charakterystyce tego ostatniego do turbo diesli pisze ze posiada trwaly film olejowy.. zachowuje lepkosc w skrajnych temp i jakas tam formuła zapobiega powstawaniu szlaki ;)

Testu w pracy nie widze :( ale domyslam sie o co chodzi jesli chodzi o pokazanie roznic w gęstosci) .

Nie ma co sie spierac wiecej bo mozna sobei tak kopac pilke jak hiszpanie z portugalia przez 120 minut ;) hehe ja wlasciwie patrze przy doborze oleju na to czy spelnia norme 229.1 MB i jestem w pelni uradowany jak czytam dopiske ze nawet ją przewyzsza :oki:


A i jeszcze jesli wierzyc zdaniu z pdfa jaki otrzymalem od dystrybutora valvoline to nowy olej ktory zastapil stare podstawowe to juz semi , czyli tak naprawde minerala juz nie ma w sprzedazy... cytat:

Szanowni Państwo,
Miło nam poinformować o nadchodzących zmianach w ofercie naszych produktach. Nasze dotychczasowe,
konwencjonalne oleje silnikowe zostają zastąpione olejami syntetycznymi. Linie produktowe Turbo Motor Oil oraz
Valvoline Motor Oil zostaną zastąpione olejami „All Climate Motor Oil”. Inicjatywa ta to zupełnie nowa linia produktów,
zmieniająca numery materiałowe, opakowania oraz formułę oleju.

Nowa gama produktów All Climate, zwiększa odporność na utlenianie i zapobiega tworzeniu się osadów na łożyskach
turbosprężarki, nie tylko spełniając, ale nawet przekraczając wymagania dla silników zarówno diesel’a jak i
benzynowych (klasyfikacja API SL/CF oraz ACEA A3/B3). Oleje All Climate spełniają aprobatę MB 229.1 oraz
przekraczają wymagania jakościowe klasyfikacji ACEA AC/B3 dla czystości tłoków bazując na teście silników
Volkswagen TDI."

czyli valvoline posiada czyste mineraly jzu tylko do maszyn rolniczych i ciezarowek typu "all fleet" tyle ze ta gama olejow nie jest dostepna w PL :mrgreen:

w0jta5 - Pią Cze 29, 2012 09:09

A no nie ma co spierać. :pub:

Chciałem jeszcze zobaczyć jaki skład mają te nowe oleje Valvo, a konkretnie jaki mają skład procentowy bazy mineralnej, ale nie mam do tego cierpliwości, myślę że nadal standardowo 65-80% minerału i reszta dodatków.



Szperam teraz za 5W40 do swojego M102. :czujnik:
Tylko przed wymianą muszę zmienić uszczelkę pod klawiaturą. :)

Miał ktoś doświadczenia z syntetykami? 0W40 5W40? :hmm:

Magson - Pią Cze 29, 2012 09:27

w0jta5, ja jeździłem na castrolu 5w40 całe życie :star: ... potem na mobil zmieniłem 5w40 i zaczął zjadać coś oleju. A teraz żeby silnik się nie męczył przy katowaniu mam valvo 10w60 niby półsyntetyk :P a po nim zmienię na 10w40 xado :P
w0jta5 - Pią Cze 29, 2012 10:38

Nad 10W60 tez myślałem, ale chyba skłaniam się ku 5W40.

Jeżeli lałeś 5w40 to czemu teraz chcesz przejść na 10W40?

Frytejro - Pią Cze 29, 2012 11:05

DO tych nowych valvo to nie ma jeszcze specyfikacji.. nawet na stronie - tego cytata to ja mam od laski od dystrybucji z krakowa, ktora mi przeslala pdfa jakiego dostala od szefostwa z waawy - Oni je dopiero od maja maja w sprzedazy heh
carlos - Sob Cze 30, 2012 09:23

Cała ta dyskusja wyjaśnia bardzo dobrze dlaczego powstały takie systemy jak Assyst który monitoruje jakoś oleju(oczywiście takiego posiadającego odpowiednie aprobaty) w silniku i sposób eksploatacji tego silnika jednocześnie dostosowując przebieg do wymiany. Ile ludzi tyle zdań :smiech2: :palacz:
9906341marcin - Sob Cze 30, 2012 10:40

Bo każdy leje to co jemu odpowiada, każdy ma swoje zdanie. i czym więcej podzielonych zdań tym trudniej jest dobrać olej do swojego samochodu ;]
Rover200 - Nie Lip 01, 2012 02:32

Witam. Ja zalewam olejem Mobil1 0W/40 piąty rok od kiedy kupiłem i nic nie dolewam od wymiany do wymiany. Kilometrów robię około 6000tys i co rok wymieniam olej. W Niemczech też zalewany był przez 100tys. kilometrów syntetykiem Mobil1 0w/40. Słyszę złe opinie o oleju Mobil czy to na naszym forum czy innych forach, lecz ja uważam że jest doskonały. Gdy zlewam olej po wspomnianych przejechanych kilometrach,to jest tak czysty że z powodzeniem można by na nim pół roku lub więcej przejechać, tak mi doradzał znajomy który prowadzi wymianę oleju. Lecz ja mam swoje zdanie i co rok robię wymianę, oczywiście filtr oleju także. Niemiec powiedział abym nie zamieniał oleju Mobil na inny. Na temat oleju jest bardzo dużo teorii a w praktyce jest inaczej. Cienkuś ma przejechane 200.000tys, z tego na gazie 100.000 i też był zalewany Mobil 10w/40 a obecnie zalałem Valvoline Max-live- 10w/40 dla dużych przebiegów i na razie jestem zadowolony z podjętej decyzji co do zamiany oleju. Lecz w Mercedes pozostanę na Mobil-syntetyk, chyba że będzie podbierał olej lub gubił to przejdę na inny-tańszy?. Może też ma wpływ na to wszystko co do mojego zadowolenia z Mobil że samochód jest tylko eksploatowany w trasach. No to może na tyle pochwał oleju Mobil1 0w/40. Nie jest to reklama Mobil.
Pozdrawiam :oki:

9906341marcin - Nie Lip 01, 2012 21:39

No to masz chłopie w ekstra stanie silnik. Ciesz się :) lecz ja bym pomyślał o zmianie z tego syntetyka ale jak tam wolisz. wiesz w końcu te samochody mają już trochę na blacie km przelatane.
w0jta5 - Pon Lip 02, 2012 08:01

9906341marcin napisał/a:
lecz ja bym pomyślał o zmianie z tego syntetyka ale jak tam wolisz. wiesz w końcu te samochody mają już trochę na blacie km przelatane.

No i co z tego że ma duży przebieg? Na syntetyku powinno jeździć najdłużej jak tylko można.

W ogóle co to za śmieszne myślenie, że "po 300kkm trzeba przejśc na minerał" ? :roll:

Rover200 - Pon Lip 02, 2012 20:02

Witam. Ach, zapomniałem napisać ile ma na blacie t.j. ile kilometrów ma przejechane. Do dzisiaj:- 201.000 km, z wpisami do 170.000 w książce serwisowej jak go kupiłem i myślę że na 99,9% jest to prawdziwy przebieg. Pozdrawiam :oki:
Frytejro - Wto Lip 03, 2012 13:48

Rover200, a co za plusy w cienkim odczules po zmianie na valvoline? mniej bierze czy co??
Rover200 - Sro Lip 04, 2012 22:55

Witam. Frytek, na Mobil pół-syntetycznym też było O.K., oleju nie ubywało i zimą lekko odpalał. Po wlaniu tego roku wiosną Valvoline też pół-syntetyk mam odczucie że jest ciszej?, jakoś inaczej. Zrobiłem około 2000 km i nic nie dolałem oleju co też miałem tak samo z Mobilem, silnik 700-setka. Piąty rok zalewam półsyntetycznym olejem a jak go kupiłem to był zalany mineralnym Lotosem. Facet od którego kupiłem samochód, powiedział że nie dawno był wymieniany olej. Gdybyś zobaczył jak wygląda olej po spuszczeniu to się wystraszyłem [smoła], zaryzykowałem zmianę na 10w/40 Mobil i do dzisiaj nie mam żadnych problemów z wyciekami oraz z poceniem silnika. Kupuję oleje z Allegro, sprzedawcy opisujący aukcję, zapewniają że olej nie jest krajowy, lecz na to zapewnienie puszczam z przymrużeniem oko. O Castrolu czy to syntetyk czy pół, bardzo złe opinie słyszałem od znajomych mechaników. Kiedyś zalałem Rovera 200 syntetykiem Castrol 10w/60 bo ktoś mi doradził że wspaniały olej, lecz u mnie szklanki szalały. Po zmianie na Mobil1 5w/50 syntetyk, bo był taki wlany jak samochód kupiłem, silnik miał zaledwie niecałe 70.000km, wszystko wróciło do stanu poprzedniego. Silnik pracował jak szwajcarski zegarek a ja chciałem aby silnikowi było jeszcze lepiej [przedobrzyłem]. Tak mi doradził koleś co mocno się zna na samochodach, na pewno nie złośliwie. Dopóki jak wspomniałem w moim poście powyżej, to w Mercedes nie zamienię na inną markę oleju. Ale się rozpisałem, każdy zrobi jak uważa, lecz ja szczerze podzielam się moimi spostrzeżeniami. No to na tyle.
Pozdrawiam i życzę wszystkim bez awaryjnej jazdy. :oki:

luki1982 - Sro Lip 11, 2012 11:04

Mam oryginalny olej Mercedesa do tylnego mostu norma 235.7 85W90.
U mnie nie ma ASD, do tego w książce mam napisane by lać 235.0

Mogę wymieniać czy lepiej odsprzedać i kupić z normą 235.0 ?

guma020390 - Wto Lip 24, 2012 13:23

Witam.Jaki olej do wymiany w automat skrzyni 2.3 coupe



[IMG]http:
//img443.imageshack.us/img443/9470/zdjcie0169c.jpg[/IMG]


Uploaded with ImageShack.us

krass - Wto Lip 24, 2012 13:29

guma020390 napisał/a:
Witam.Jaki olej do wymiany w automat skrzyni 2.3 coupe


Taki sam, jak do reszty automatów z W124.

Arghon - Wto Lip 24, 2012 13:40

Castrol to jeden z gorszych produktów. Przed ostatnią wymianą tego badziewia silnikiem telepało po odpaleniu, długo łapał ciśnienie. Po zalaniu Motulem problem zniknął, a silnik chodzi o wiele lepiej i ciszej.
luki1982 - Pią Lip 27, 2012 10:23

Kto z Was ma zalany w skrzyni Castrol TQ MB 236.2. Jest to olej mineralny, jak on się sprawuje zimą przy mrozach? Biegi wchodzą gładko czy ciężko?
Mercuś - Nie Sie 05, 2012 12:25

witam, mimo że odpowiedzi na te pytanie lub podobne jest sporo to postanawiam zapytać raz jeszcze, być może jesteście bogatsi o większe doświadczenia :)
Chodzi mi o to jaki jest dobry olej do W124 2.2...
Obecnie mam zalany Castrol Magnatec 10W40, lecz zbliżam się do wymiany i myślę o zalaniu też Castrola lecz 5W40 ... Silnik mam nie zajechany to czemu by nie spróbować :)
Co o tym myślicie???

Arghon - Nie Sie 05, 2012 13:34

Nie lej Castrola, wybierz np: Mobila, Motula, Liguiy Moly
w0jta5 - Sro Sie 08, 2012 11:30
Temat postu: Olej dyferencjał dyer most
Wracając do tematu oleju do mostu, Ravenol robi EXP 90 z normą 235.0 opakowania 1/5/20L do zamówienia w sklepach Fota. 48,14zł/L w sklep.ravenol.pl

Czyli olej przez wielu poszukiwany, bo podobno był jako pierwszy zalewany do mostów :hmm:




A w ASO :star: gościu dobrał A001 989 170 310 85W-90 blatt 235.7 97,50zł/L

Markslew - Sro Sie 15, 2012 10:59

Witam! Co sadzicie o olejach silnikowych Midland, jaka jakosc itp. mam taki na oku, z beczki leja :hmm: Chodzi mi glownie o reputacje samej marki :)
pafko - Czw Sie 23, 2012 15:40

Ja jeżdże na oleju turdus 15w40 i zawsze po rozruchu słychać klawiaturę, dzieje się tak zawsze gdy kilka dni jeżdże na krótkich odcinkach.Gdy pokonam dłuższą trasę to kilka dni jest spokój.czy zmiana oleju na valvoline 10w40 może rozwiązać mój broblem
w0jta5 - Czw Sie 23, 2012 17:50

pafko, rozwiąże na bank, miałem OM601, miałem zalany Lotos Turdus 15W40 i na zimny to nic, ale przy pełnym rozgrzaniu to dopiero klepało...
Przejechałem tak chyba 5000km i zmiana oleju na półsyntetyk Motul 4100 15W50, a następnie Motul 6100 10W40 - zaworów prawie nie było słychać. :oki:

pafko - Czw Sie 23, 2012 21:10

w0jta5.Ja podejrzewam,że może to być wydmuchana uszczelka na kanale olejowym zwłaszcza.że trochę podbiera mi olej.Ale zaraz potem tłumaczę sobie,że z taką uszczelką nie przejechałbym 60000km i podejrzenie pada w następnej kolejność na uszczelniacze.
Gdyby olej uciekał przez uszczelniacze. to podobno nie ma się czym przejmować,bo lepiej są smarowane prowadnice zaworowe.Jedyny minus to dolewki.Zrobię tak jak mi radzisz
i po dopływie kasy zalewam valvoline 10w40,zwłaszcza że po lekturze tego forum wnioskuję, że po zmianie na ten właśnie olej, zmniejsza się kosumpcja tegoż właśnie. A u ciebie na ciepłym po rozruchu też grała klawiatura przez chwilę,czy cały czas na jałowym?

Markslew - Pią Sie 24, 2012 21:12

pafko napisał/a:
Gdyby olej uciekał przez uszczelniacze. to podobno nie ma się czym przejmować ...


Kopcił by na niebiesko, kopci?

A czy przypadkiem nie stukają Ci wtryski? Mi stukały wtryski, wymiana końcówek wtrysków pomogła. Żadne popychacze zaworowe to nie były.

pafko - Pią Sie 24, 2012 22:57

kopci raczej na biało,ale tylko po rozruchu lub przez chwile po dłuzszym staniu na wolnych obrotach(na przykład po dłuższym staniu na światłach).Po dłuższej jeździe jest wszystko oki.To są podobno typowe objawy zużytych uszczelniaczy i tym się zbytnio nie przejmuję,gożej martwi mnie grająca klawiatura zaraz po rozruchu i czasem na wolnych obrotach gdy jest ciepły,ale jak wspomniałem dzieje się tak jak jeżdżę często na krótkich odcinkach.Natomiast po przejechaniu długiej trasy mam spokój kilka dni. Myślę że w czasie długich tras olej mineralny na tyle się rozrzedza,że łatwiej potrafi wypełnić szklanki i potem jest chwilę spokoju,natomiast jazda na krótkich odcinkach powoduje,że gesty mineralny olej(bo nie jest dośc rozrzedzony)nie potrafi tak dobrze wypełniać szklanek. I dlatego chcę przejść z oleju mineralnego na półsyntetyk ,którego lepkość w temperaturze normalnej pracy silnika jest taka sama jak mineralnego,a w temperaturze otoczenia jest rzadszy od minerała i nawet na krótkich odcinkach (mimo że nie będzie jeszcze rozgrzany)będzie miał zdolność wypełniania szklanek.Jeszcze lepszym byłby syntetyk,ale najpierw przejdę na półsyntetyka a potem zobaczymy.Co o tym sądzicie.Dobrze kombinuję? I moze dlatego mówi się że olej mineralny wykańcza szklanki?
Jul - Nie Sie 26, 2012 16:33

Obecnie zalewam u siebie mineralny Shell, po przejechaniu 7000km dolem ok 0,7litra, więć spożycie symboliczne 0,1l/1000km. Zastanawiam się nad zmianą na półsyntetyk, myślicie, że warto, nic się nie zadzieje niewskazanego? Silnik w dobrej kondycji, benzyna.
Markslew - Pon Sie 27, 2012 10:18

pafko napisał/a:
Natomiast po przejechaniu długiej trasy mam spokój kilka dni. Myślę że w czasie długich tras olej mineralny na tyle się rozrzedza,że łatwiej potrafi wypełnić szklanki i potem jest chwilę spokoju...


A potrafisz odroznic cykajaca szklanke od stuku wtryskiwaczy w Dieslu?

Sprawdzales szklanki? Sprawdz najpierw.

Mi stukalo na zimnym silniku, po wymianie koncowek wtryskiwaczy przestalo.

pafko - Pon Sie 27, 2012 14:01

Markslew napisał/a:
a potrafisz odrużnić cykająca szklanke od stuku wtryskiwaczy?


Tak, to na pewno szklanki.
Dziś zmieniłem olej z turdusa15w40 na gm10w40,na razie jest coś jakby lepiej,ale mam za mało przejechane żeby na 100 procent powiedzieć,że jest już dobrze.Podobno
olej musi się dotrzeć.Jedyne co mogę stwierdzić na pewno to, to że wskaźnik ciśnienia oleju
szybciej się podnosi po rozruchu.Po przejechani większej liczby kilometrów,dam znać

VIK - Pon Sie 27, 2012 16:13

pafko napisał/a:
Dziś zmieniłem olej z turdusa15w40

Miłośnik Mercedesa pełną gębą :)

Mercuś - Sro Wrz 05, 2012 18:05

Witam, po przejściu z oleju 10W40 na 5W40 zauważyłem, że ciśnienie oleju na rozgrzanym silniku spada do 2 i czasami troszkę poniżej ... na 10W40 wskazówka ciśnienia utrzymywała się trochę wyżej. Czy 5W40 to olej przesadzony powiedzmy do już dosyć leciwej konstrukcji silnika???

:)

Frytejro - Czw Wrz 06, 2012 09:47

pafko napisał/a:
Ja jeżdże na oleju turdus 15w40 i zawsze po rozruchu słychać klawiaturę, dzieje się tak zawsze gdy kilka dni jeżdże na krótkich odcinkach.Gdy pokonam dłuższą trasę to kilka dni jest spokój.czy zmiana oleju na valvoline 10w40 może rozwiązać mój broblem


VIK napisał/a:
Miłośnik Mercedesa pełną gębą


A ja jezdze na Valvoline 15W40, wczesniej na totalu quartz 5000 15w40 i nic mi nie stuka a szklanki mają rok. i nawet nie mysle o zmianie na 10w40. :jump:

w0jta5 - Czw Wrz 06, 2012 09:52

Frytejro, kolekcjoner minerałów ;) ;)

Mercuś, 5W40 nie jest przesadzony. Jak na rozgrzanym ciśnienie masz na 2 to i tak bardzo dobrze, niektórzy nawet na mineralnym 15W40 mają mniej.

Markslew - Czw Wrz 06, 2012 12:05

O lepkosci w wyzszych temp. decyduje druga literka czyli 40 bedzie bardziej zadki niz 50 i powinno to wyjsc na wskazniku po porzadnym nagrzaniu. Ale i tak roznie z tym bywa.

Ja mialem Castrol Magnatec 15W-40 a cisnienie na bardzo mocno nagrzanym mialem ok. 1.2 Bara

Teraz mam Midland Super Diesel 15W-40 i cisnienie na mocno rozgrzanym mam 2-1.8. Wiec sie poprawilo. Oleje maja rozne wlasciwosci termiczne. Kiedys tez slyszalem ze Magnatec jest bardziej "rzadki" ;) Ale na nim nigdy nie graly mi szklanki itp. wiec tez byl dobry.

Lecz teraz pozostane przy Midlandzie bo na nim cisnienie mam wyzsze :D Oczywiscie tylko mineral ;)

Mercuś - Czw Wrz 06, 2012 13:06
Temat postu: ...
obecnie wlasnie uzywam Castrola 5W40. W korku pod duzym obaciazeniem cisnienie wynosi ok 1,5. Na 10W40 mialem ciut wiecej. Jak myslicie? Jezdzic na syntetyku czy przejsc znowu przy nastepnej zmianie na 10W40??
Markslew - Czw Wrz 06, 2012 13:49

Mercuś, stosuj taki olej o takiej lepkosci jaki byl stosowany zawsze ( jesli wiesz jaki ;) ) i nie kombinuj za duzo z tymi lepkosciami.
w0jta5 - Czw Wrz 06, 2012 13:59

Mercuś napisał/a:
obecnie wlasnie uzywam Castrola 5W40. W korku pod duzym obaciazeniem cisnienie wynosi ok 1,5. Na 10W40 mialem ciut wiecej. Jak myslicie? Jezdzic na syntetyku czy przejsc znowu przy nastepnej zmianie na 10W40??

Wszystko gra. Zostań przy 5W40.

Arghon - Czw Wrz 06, 2012 15:13

Tak patrzę na wasze ciśnienia i się dziwię. U mnie nigdy nie zeszło poniżej 2.5 Bara. Nie wiem, czy to wina czujników, czy mój silnik jest jakiś wyjątkowy.
Frytejro - Czw Wrz 06, 2012 16:22

Poprostu ten czujnik jest tak dokładny ze od nastepnej generacji mercedesów , firma zaniechała jego montowania :jump:
Mercuś - Pią Wrz 07, 2012 18:51

a jak jest u Was z częstotliwością wymiany ?? chodzi mi głownie o syntetyk :) na półsyntetyku robiłem 10tys .. niby dla syntetyka producent przewiduje 15tys ... nie za dużo ??
Markslew - Pią Wrz 07, 2012 21:42

Mercuś napisał/a:
dla syntetyka producent przewiduje 15tys ... nie za dużo ?? ...


Za dużo, góra to 10 tyś. a jeśli tyle nie zrobisz na rok to wymieniaj co roku bo olej się sam starzeje.

pafko - Sob Wrz 08, 2012 07:16

Markslew napisał/a:

Ja mialem Castrol Magnatec 15W-40 a cisnienie na bardzo mocno nagrzanym mialem ok. 1.2 Bara

Teraz mam Midland Super Diesel 15W-40 i cisnienie na mocno rozgrzanym mam 2-1.8. Wiec sie poprawilo.


jak to możliwe?

jas - Sro Wrz 19, 2012 19:14

pafko napisał/a:
dzieje się tak jak jeżdżę często na krótkich odcinkach.Natomiast po przejechaniu długiej trasy mam spokój kilka dni. Myślę że w czasie długich tras olej mineralny na tyle się rozrzedza,że łatwiej potrafi wypełnić szklanki i potem jest chwilę spokoju,natomiast jazda na krótkich odcinkach powoduje,że gesty mineralny olej(bo nie jest dośc rozrzedzony)nie potrafi tak dobrze wypełniać szklanek

Nie jest tak - właśnie na krótkich trasach olej się rozrzedza, bo silnik jest niedogrzany i przez wieksze luzy na tłokach paliwo dostaje się do oleju.
Dopiero na długiej trasie paliwo jest się w stanie "wydostać" z oleju i ciut poprawiają się jego właściwości.
Na krótkich odcinkach stuka Ci, bo rzadki olej jest wyciskany ze szklanek - zwłaszcza przy niskich obrotach (niższe cisnienie), przy wysokich jest 1. większe cisnienie, 2. oleju nie zdąży wycisnąć z popychaczy i nie ma stuków.
Tak więc teoretycznie gęstszy olej powinien uciszyć zuzyte popychacze a rzadki spowoduje że takie średnie zaczną już stukać szybciej niż na mineralu.
Teoretycznie, bo na zimnym olej mineralny gęsty będzie dłużej napełniał popychacz z którego akurat krzywka wałka wycisnęła olej na postoju - trzeba tez pamiętać że jednego ranka słyszysz popychacz inny niż poprzedniego, bo raczej silnik róznie się zatrzymuje a nie wszystkie popychacze są identycznie zużyte...

BiG BoSs - Czw Wrz 20, 2012 21:54

witam przyszła pora na zmianę oleju w moim 3.2 do tej pory miałem castrola 10w40 (zalany przez poprzedniego właściciela) czytając opinie na forum nie będę lał tego samego .

Mam 190 tyś przebiegu i chciałem teraz zalać go LIQUI MOLY 5W-40 co wy na to?

jas - Pią Wrz 21, 2012 11:12

Wg mnie dobry wybór i nic nie powinno zaszkodzić - nawet lepiej zimą, bo olej będzie bardziej płynny i szybciej rozejdzie się po zakamarkach przy rozruchu, a widziałem tez jakieś testy gdzie ten olej miał jedne z najlepszych właściwości pod kątem zrywania się filmu olejowego.
Nawet gdyby zaczęło gdzieś się pocić - np. z uszczelniacza wału korbowego, to lepiej wymienić uszczelniacz na dobry a mieć lepszą ochronę silnika, choć wcale tak się dziać nie musi - takie moje zdanie...

pafko - Pią Wrz 21, 2012 23:07

jas napisał/a:
Nie jest tak - właśnie na krótkich trasach olej się rozrzedza, bo silnik jest niedogrzany i przez wieksze luzy na tłokach paliwo dostaje się do oleju.
Dopiero na długiej trasie paliwo jest się w stanie "wydostać" z oleju i ciut poprawiają się jego właściwości.
Na krótkich odcinkach stuka Ci, bo rzadki olej jest wyciskany ze szklanek - zwłaszcza przy niskich obrotach (niższe cisnienie), przy wysokich jest 1. większe cisnienie, 2. oleju nie zdąży wycisnąć z popychaczy i nie ma stuków.


To może być myśl.Trochę mnie uspokoiłeś.Wniosek:trzeba czasami przegonić auto

[ Dodano: Pią Wrz 21, 2012 23:37 ]
Usłyszałem dzisiaj teorie,że za klepanie szklanek zaraz po rozruchu(te słynne 3 sekundy,dopóki olej nie nabierze ciśnienia) odpowiada zaworek zwrotny w puszce filtra oleju wszyscy o nim zapominają,a to on robi takie spustoszenie z klawiiaturą zaraz po rozruchu.Po prostu zaworek nie trzyma i cały olej podczas postoju spływa do filtra a potem po zapaleniu auta jest ten chwilowy koncert.
Zaworek ten powinien utrzymywać cały olej w filtrze,a pojemność tego filtra to około 1,5 litra.Jeżeli teraz po długim postoju sprawdzimy poziom oleju to wydaje nam się,że poziom jest dobry a to nie prawda.Ten poziom byłby dobry tylko wtedy gdy jest sprawny zaworek.Zaraz po uruchomieniu silnika olej najpierw napełnia pustą puszkę(klepanie)a dopiero potem już napełnia magistralę olejową i wtedy nasz poziom w misce olejowej drastycznie się zmniejsza.My z reguły sprawdzamy poziom oleju po długim postoju i przy niesprawnym zaworku powinniśmy brać poprawkę na te 1,5 litra oleju,czyli trzymać poziom oleju ponad max.

Jeżeli kogoś interesuje to podaję numer tego zaworka:601-184-02-30
Podobno kosztuje około 50 zł.
Ja będę go zmieniał.

Kimi01 - Wto Wrz 25, 2012 19:14

Witam.
Wiecie może jaki olej to skrzyni o oznaczeniu 717413? Manual 5-cio biegowy. Jaki olej był polecany przez producenta i jaki wy polecacie?

Pozdrawiam

Edit: Zapomniałem spytac jaka ilość

pawel_kaz - Sro Wrz 26, 2012 06:30

Ja ostatnio zalałem Valvoline 15W40 MB 229.1.
Bez jakiejś różnicy z poprzednim Mobilem...

A przy okazji: czy olej FEBI 08971 to jest to samo co SWAG 99908971?

Pytam bo mam trochę tego i trochę tego i czy przy wymianie oleju w skrzyni biegów można użyć obydwu jednocześnie?

BiG BoSs - Sro Wrz 26, 2012 10:49

ostatnie pytanie a raczej dwa

LIQUI MOLY SYNTHOIL HIGH TECH
czy
LIQUI MOLY TOP TEC 4100

:hmm:

do 3.2 potrzebuje 7,5 litra ?

mercg - Pon Paź 08, 2012 20:10

Witam panowie leje do mojego m103 olej 10w60 jest to dość gesty olej przy niskich temperaturach podczas odpalania zimnego motoru strasznie wyje mi pompa olejowa w misce w zależności od temperatury na mrozach nawet 2 minuty mi wyła póki olej sie nie nagrzał też macie takie objawy na gęstym oleju?? raz zalałem na grube taniego 15w40 było to samo albo gorzej
Arghon - Wto Paź 09, 2012 13:22

A może pompa oleju ma już dość :?:
mercg - Wto Paź 09, 2012 19:06

ciśnienie na bardzo rozgrzanym silniku na wolnych obrotach czy ma 1.2 bara w lecie jak temperatura jest powyżej 20st jest cicho pompa jak by padała to by chyba nie czy mała ciśnienia
Cobesh - Wto Paź 09, 2012 22:15

mercg napisał/a:
ciśnienie na bardzo rozgrzanym silniku na wolnych obrotach czy ma 1.2 bara

To ciśnienie to rozumiem że jest podane z manometru, a nie ze wskaźnika na desce.


Teraz zajrzyj do danych katalogowych i zobacz jakie ma być ciśnienie oleju i przy jakich obrotach.

Markslew - Sro Paź 10, 2012 12:18

Normalnie na gorącym 1 Bar. A minimum to 0,3 Bara. Po zwiększeniu lekko obr. od razu powinno iść na 3-4 Bary przy 1500-2000 obr.
mercg - Sro Paź 10, 2012 19:14

Mono metrem jeszcze nie sprawdzałem tylko z deski rok temu robiłem kapitalny remont silnika i przed remontem na oleju 10w40 na rozgrzanym silniku na wolnych trzymał tylko 0.5bara po remoncie i zmianie oleju na 10w60 zejdzie do 1bara ale musi mocno dostać po garach ciągle musze go kręcić do ot ciecia remont silnika robiłem po nie wasz brał bardzo dużo oleju po delikatnym skoku obrotów momentalnie zamyka skale ciśnieniomierza.
Dziś słyszałem podobny dźwięk w190 nie wiem w jakim motorze na pewno benzyniak gość na parkingu zapalił i odjeżdżał może tak ma być ??

Kamien - Sro Paź 10, 2012 19:40

mercg napisał/a:
Mono metrem...


mercg napisał/a:
ot ciecia


mercg napisał/a:
po nie wasz


Chłopie zlituj się. Tego nie da się czytać. To jakieś esperanto? Bo język polski na pewno nie... :hmm:

Cobesh - Sro Paź 10, 2012 21:52

mercg napisał/a:
po remoncie i zmianie oleju na 10w60 zejdzie do 1bara


To był to remont czy tylko wymiana uszczelki pod głowicą?

Frytejro - Czw Paź 11, 2012 09:07

Cobesh napisał/a:
To był to remont czy tylko wymiana uszczelki pod głowicą?


jak zerkniesz na blat swojego kolegi z wawy, który cały silnik remontował i nawet sporo osób to widziało na zdjeciach to sobie sam odpowiesz na pytanie o które tutaj pytasz... :roll:

Cobesh - Czw Paź 11, 2012 12:48

Frytejro napisał/a:
jak zerkniesz na blat swojego kolegi z wawy, który cały silnik remontował i nawet sporo osób to widziało na zdjeciach to sobie sam odpowiesz na pytanie o które tutaj pytasz...


Oj chyba coś ci się jednak pokręciło

Frytejro - Czw Paź 11, 2012 12:54

No chyba jednak nie. Sprawdz najpierw a nie mow co mi sie pokrecilo. Bo ja widzialem to wskazanie cisnienia po całkowicie wyremontowanym silniku. I widzialem tez inne silniki po remontach tych polskich i nigdzie nie zauwazylem zeby po remoncie silnik na wolnych z 1 bara nagle wskooczyl na 3 i tak trzymał.
krass - Czw Paź 11, 2012 13:03

Frytejro napisał/a:
I widzialem tez inne silniki po remontach tych polskich i nigdzie nie zauwazylem zeby po remoncie silnik na wolnych z 1 bara nagle wskooczyl na 3 i tak trzymał.


Może czujnik też był remontowany? :wink:

Frytejro - Czw Paź 11, 2012 13:06

Nie wiem, ale działał bo po dodaniu gazu z 1 wskakiwało na 3 :zeby:
Cobesh - Czw Paź 11, 2012 13:31

Dobra inaczej, kto niby remontował silnik?
Frytejro - Czw Paź 11, 2012 13:41

Jeszcze jakies pół roku temu podałbym nicka. Ale teraz nie wypada tego mowic na głos... a skoro nie wypada to powinienes sie domyslic o kogo chodzi i dlaczego nie wypada ;)
Cobesh - Czw Paź 11, 2012 13:55

Chyba się domyślam. Tyle że tam też nigdzie nie było napisane co konkretnie było zrobione. Za to o pierdołach cała masa.

Remont bez:
-pomiarów bloku, wału, korb, tłoków, głowicy,
-pasowania elementów,
-nowej pompy oleju z nowym napędem,
-nowego rozrządu,
-nowych kół na wale i wałku
i kilku innych rzeczy to nie remont, a uzdatnienie.

Frytejro - Czw Paź 11, 2012 14:04

No wlasnie,, ale takie wlasnei remonty bez tych elementów sie robi w PL.. i nie ma co sie ludzic ze jest inazej :oki:
mercg - Pią Paź 12, 2012 18:36

Panowie w moim m103 robiłem remont bo brał olej okazało sie że konieczna wymiana była tylko uszczelniaczy zaworowych ale rozebrałem cały silnik porobiłem pomiary wału gładzi cylindrów było OK. Miałem rozebrany motor to powymieniałem panewki na nowe i pierścienie tłokowe wymieniłem cały rozrząd wraz z kołami zębatymi. Silnik chodzi już rok po remoncie nie bierze oleju co do pompy oleju została stara napęd zmieniłem na nowy na rozgrzanym silniku 1500rpm i ma 3bary może ten dźwięk ma być na zimnym silniku. Zmienię najwyżej olej na zimę na 5w50
MERCIIII_124 - Pon Lis 12, 2012 00:08

Dużo wiedzy na tych 38 stronach ale i ciężko wybrać kto ma rację.
Podzielę się swoja praktyką - chodzi mi tutaj o ciśnienia wskaźnika olejowego. W zeszłym tygodniu wymieniłem olej na tan co wcześniej GM 10W40. Wcześniejszy okres trochę przedłużyłem 15tys - wskaźnik dobry - podczas normalnej jazdy w mieście 3.0 ale w korkach 1,8-2,0. Teraz jak jeżdzę to w korkach od 2,0 - do 2,2. Gdzieś przeczytałem że oprócz tego że jest to najtańszy olej to że ma tylko 3% dodatków syntetycznych zamiast 30% - reszta to frakcja mineralna. Ale produkuje go firma RHEINOL GMBH no i zalewany na pierwszy montaż do Opli. Pobór -albo wycieki (nie sprawdzałem) - też normalne 1,0-1,5 na 15tys - to po co przepłacać (przynajmniej przy moim modelu).
Było o oleju w dyfrze, skrzyni biegów i wspomaganiu kierownicy - a czy olej w NIVO to bardziej jest jak z olejem w silniku czy dyfrze (według uznania i przecieków)? Dzięki za podpowiedzi.

w0jta5 - Wto Lis 13, 2012 16:31

MERCIIII_124 napisał/a:
GM 10W40

MERCIIII_124 napisał/a:
zalewany na pierwszy montaż do Opli

Do którego nowego opla zalewają 10W40?

MERCIIII_124 - Pią Lis 16, 2012 18:39

Coś na forum VectryC czytałem że do Corsy...Zresztą można wpisać w Google i sprawdzić. Ostatnio też widziałem w sklepie olej 505.01 GM a ten jest zalewany
do starych już samochodów TDI PD 1,9. Czyli rodzaje oleji GM się powiększają - tylko te ceny podejrzanie niskie i pewnie taka sama jakość...

luki1982 - Sob Lis 17, 2012 12:35

Jestem po kolejnej wymianie oleju.

Luty 2012 - Pierwszy raz zalałem 10W40 Valvoline Maxlife Diesel
Listopad 2012 - ten sam olej.

Według książki serwisowej od 1991r. jeździł na 15W40.

Nic się nie dzieje, silnik pracuje cichutko, brak wycieków.

Juras - Sro Gru 19, 2012 21:45

Panowie przymierzam się do wymiany oleju w skrzyni biegów oraz w tylnym moście...
Moje pytanie ile wchodzi do skrzyni manualnej 5-biegowej, oraz ile wchodzi oleju do tylnego mostu? Auto posiada ABS, kontroli trakcji nie ma.
I jeszcze jedno pytanko, czytałem że zaleca się zalanie skrzyni olejem Mobil ATF 200, a do mostu?Może coś polecicie co mam tam wlać ?:)
I ostatnie pytanko...czy może być szansa że auto będzie gorzej chodzić? Bo rozmawiałem z mechanikami że jeżeli nie ma żadnych wycieków to lepiej nie ruszać, nadgorliwość gorsza od faszyzmu... Co o tym myślicie?Bo ja uważam że olej po 20 latach, a nawet po 10 jeżeli był wymieniany, powinno się wymienić bo traci swoją wartość...

Kamien - Czw Gru 20, 2012 07:45

Juras, nie zaczynaj kolejnej dyskusji nt "czy wymienić olej w dyfrze". Wałkowaliśmy to przez wiele stron i konkluzja jest jedna: ile osób, tyle opinii.

Ja wymieniłem olej zarówno w skrzyni jak i w dyfrze 3 lata temu i NIC się nie dzieje. Nie muszę chyba dodawać jak wyglądał stary olej po 20 latach...

Co do typu olejów i ilości:

matizolkusza napisał/a:
Do mostu "zwykłego" czyli bez ASD lejemy olej 85W90 z normą MB 235.0 (oraz w.g API GL-4)
Numer w ASO do zamówienia 000 989 28 03. Cena ~67PLN/L

Do mostów z ASD lejemy równiez 85W90 ale z normą MB 235.7 ( API GL-5) spełniający wymagania do mostów o podwyższonym współczynniku tarcia. Można ten olej spokojnie lać do mostów bez ASD ale jest to ekonomicznie bezzasadne. Numer do podania w ASO przy zamawianiu to 001 989 1703. Cena około 87PLN/L." (autor: Croolick z w114-115.org.pl)

Do skrzyni automatycznej lejemy olej ATF Dextron II (lub III - info z innego forum). Wymieniamy razem z filtrem.

Do manuala lejemy olej zgodny z normą MB 236.2 czyli np. Castrol TQ. Nie ważna marka - ważna norma.


Mała uwaga - do manuala lejemy Dextron II - trójka weszła później i była stosowana w nowszych modelach. Nie wiem, czy ma to wpływ na trwałość i działanie skrzyni, ale zaleca się właśnie Dextron II.

misior - Wto Sty 22, 2013 22:44

Witam
ponieważ mi się nudziło a nadszedł czas wymiany oleju więc zrobiłem tak:
1 do starego oleju mobila minerala wlałem płukankę Engine flush Liqui Moly
2 wymieniłem olej na półsyntetyczny Liqui Moly MoS2 10W-40 +filtr oleju (zlewał się 3 h)
3 dolałem cera tec Liqui Moly
4 oczyszczacz wtryskiwaczy Liqui Moly i na tym koniec.

To co zauważyłem:
1 ciszej pracuje zaraz po odpaleniu i zdecydowanie ciszej jak się nagrzeje.
2 zdecydowanie wolniej się nagrzewa ( może to tylko wina pogody na razie są mrozy)
3 równiej pracuje
4 nawet po mocnym gazowaniu za rurą wydechową śnieg nadal pozostawał biały
5 nie ma się co oszukiwać mocy nie przybyło, zresztą co wymagać od silnika 20-letniego z przebiegiem nie znanym, ale na pewno grubo powyżej 500tyś.
6 pocenie przy misce olejowej nie ustąpiło jest jakie było
7 nowych wycieków nie widać
8 na razie mogę powiedzieć że nie zaszkodziło wręcz pomogło

Jak dla mnie opłacało się to zrobić. Silnikowi nic się nie stało właściciel zadowolony. Auto jest na emeryturze przejeżdża u mnie około 10 tyś rocznie więc symbolicznie.

Absolutnie nikogo nie namawiam, pisze tylko i wyłącznie o swoim doświadczeniu . Produkty wybrałem specjalnie tylko z jednej firmy.
pozdrawiam
pozdrawiam

jas - Czw Lut 14, 2013 13:41

Dla zwolenników Motula i okazji na allegro ostrzeżenie o mozliwości trafienia na podróbę:
http://img541.imageshack....motulfake01.jpg
http://img163.imageshack....motulfake03.jpg
http://img849.imageshack....motulfake04.jpg
http://img853.imageshack....motulfake06.jpg
Linki wziąłem z innego forum, ale krążą wszędzie więc chyba :oki:
Nie wiem czy już temat był na forum ale na pewno są tacy którzy byli nieświadomi...
Kilka szczegółów, choć przy nowych olejach jest nowsza grafika ale zasada się powtarza:
- Na stronie przedniej czcionka 8100 w ori cienka, w feku grubsza; napis motor oil w ori dalej, w faku blisko cyfry 8100;
- na stronie tylnej w ori na polski rynek dodatkowa odklejana zakładka z tłumaczeniami, w faku brak - choć ponoć olej na rynek niemiecki nie ma tej zakładki nawet w ori, ale z czcionkami podobnie jak na stronie przedniej;
Generalnie lepiej zajrzeć na stronę Motul Polska i sprawdzić autoryzowanych sprzedawców w swoim regionie, bo kusząc się na kilkunastozłotową oszczędność można trafić tak:
http://tsk24.pl/kronika-p...scowoci-ostojow

BiG BoSs - Czw Mar 07, 2013 10:16

koledzy macie jakieś dobre źródło gdzie można kupić oryginalny MOTUL 8100 X-CESS 5W40 ?
w0jta5 - Czw Mar 07, 2013 10:25

BiG BoSs,
http://www.motul.com/pl/pl/resellers

jas - Czw Mar 07, 2013 11:45

Tu:
http://www.motul.com/pl/p...w&commit=Search
Albo tu:
http://motokram.com.pl/
Ten drugi (akurat z mojej okolicy) jest dobrym, autoryzowanym dystrybutorem :oki:

strzaly01 - Czw Mar 07, 2013 16:22

BiG BoSs, ja Motul kupuję tu: http://www.motul.krakow.pl/
eristo23 - Czw Mar 14, 2013 15:30

Siemka, właśnie będę wymieniał oleje i filtry możecie mi polecić zestaw dobrej marki do m111?
...a i jeszcze jedno, na naklejce widzę że poprzedni właściciel wlał shella mineralny :shock: 15/ w40 czy mogę zmienić na półsyntetyk ?? ?? Myślę nad Mobil 1 10w40

jas - Pią Mar 15, 2013 00:44

Na półsyntetyk to już na bank!...ja nawet zalałbym go 5W40 bo taki jest dedykowany do tego silnika.
Oczywiście zaraz ktoś napisze że może nagary rozpuści, że zacznie ciec - raczej mało prawdopodobne a nawet gdyby - od szczelności są uszczelki a nie nagary.

lukasz080885 - Pon Mar 18, 2013 12:51

Mam pytanie dotyczące oleju: Valvoline Maxlife 10W40. Dokładnie tego http://www.ebay.co.uk/itm...84.m1439.l2649.
Czy ktoś kto go użył, pamięta czy był zapieczętowany pod korkiem ? Chodzi mi o takie pazłotko pod kapslem. Pytam bo wydaje mi się, że ktoś zrobił ze mnie wała.

w0jta5 - Pon Mar 18, 2013 16:04

Valvoline MaxLife miałem, ale w starszej butelce i z tego co pamiętam to nie było złotka pod korkiem, a brałem od autoryzowanego dostawcy.
eristo23 - Pon Mar 18, 2013 23:50

mobil 1 i też nie miałem złotka w elfie miałem folie.
paweł s - Pią Mar 22, 2013 10:15

Witam
Ja zalałem do 124 250 d vavoline max life 10w 40 przy przebiegu 290 tys rewelacja chodzi ciszej,mniej sie poci nie bierze oleju polecam

BiG BoSs - Pon Mar 25, 2013 19:56

dzięki :oki:
Arghon - Pon Mar 25, 2013 22:52

Zestaw oleju 10W40, płukanki i ceramizera z Liqyi Moly już czeka :jem:
robitech - Pią Kwi 26, 2013 21:48

Moja Balbina szykuje się na wymianę oleju :lol: Nie wiem jaki w tej chwili olej tam siedzi ale pewnie jakiś zużyty minerał :o Zmienię na półsyntetyk a co do firmy to jeszcze nie wiem.
Mercuś - Wto Kwi 30, 2013 10:46

Witam wszystkich!
W związku ze zbliżającą się wymianą oleju mam do Was pytanie.
Obecnie leje Castrola 5W40 (jest wszystko ok) ale słyszałem, że Liqui Moly jest bardzo pożądany :)
Jest jakaś różnica między nimi (linki na dole) ??
Katalog podaje do E220 właśnie LEICHTLAUF HIGH TECH 5W-40, lecz w TOP TEC 4100 jest zmianka o LPG. - czy to tylko jakiś chwyt marketingowy czy to rzeczywiście coś lepszego ??

http://www.liqui-moly.pl/...&category_id=22

http://liquimoly.pl/featu...&category_id=22

Z góry dziękuje za odp!

Krzysiek87 - Pią Maj 17, 2013 10:09

Siemano, niebawem będę zmieniał olej w silniku w swoim E280. Auto jeździło na Mobil 1 10W40, lać ten sam, czy macie jakieś lepsze propozycje :hmm: ??
avalar - Pią Maj 17, 2013 10:22

Krzysiek87, ja polecam Liqui Moly :) Zmieniłem z Mobila, przy okazji zrobiłem płuczkę silnika też Liqui Moly i od roku jestem bardzo zadowolony ;)
Arghon - Pią Maj 17, 2013 10:39

Potwierdzam zdanie kolegi.
axe300 - Nie Maj 26, 2013 23:57

Ja pół roku temu zalałem 15w40 Mobilem - minerał (wcześniej tym samym był zalewany). Chce teraz zalać Liqui Moly. Pytanie jakim? Mineralnym czy półsyntetycznym?
Arghon - Pon Maj 27, 2013 14:14

Ja jak koledzy zalałem półsyntetykiem 10W40 z dodatkiem MoS2 i po wymianie same plusy tylko.
owocms - Pon Cze 10, 2013 07:55

Mam takie pytanko co do tego oleju Mobil Delvac MX™ ESP 15W-40. Trafiła mi się 20 litrowa bańka takiego oleju za dobre pieniądze i pytanie czy nada on sie do 2.6 benzyna czy może się coś stać po zalaniu go do silnika benzynowego tego typu
w0jta5 - Pon Cze 10, 2013 08:19

Do jakiegoś starego diesla np. OM615 czy OM616 to bym zrozumiał, ale do benzynowego M103? ;)
owocms - Pon Cze 10, 2013 08:55

Dać 100zł za 20 l a 120 za 5 8) silnik raczej w dobrej kondycji są jakieś przeciwwskazania do zalania takiego oleju?
w0jta5 - Pon Cze 10, 2013 09:46

Przeciwwskazania? Olej mineralny 15W40, to nie jest najlepsze rozwiązanie dla benzynowego silnika który ma sporo mocy. Choć by 10W40 zapewni mu lepszą ochronę przy porannym odpalaniu oraz przy wysokich obrotach - nie oszukujmy się 166KM kusi - przez to że ma dodatki uszlachetniające oraz częściowa zawartość oleju syntetycznego (~20-40%).

Ale zalanie Twojego oleju nie spowoduje natychmiastowej awarii silnika, porostu będzie gorzej chroni silnik przy zimnym starcie i przy mocniejszym kręceniu (M103 kręci się chyba do 6000 obrotów), co może się przełożyć na żywotność silnika.

tomasz bugaj - Pon Cze 10, 2013 18:02

Nie wciskajcie gościowi ciemnoty - Dobry olej mineralny jest właściwy dla tego silnika. 15W-40 to najwłasciwszy olej z własciwych. W takim w miarę zuzytytm silniku o powiększonych luzach gesty olej mineralny zapewnia start silnika bez zerwania filmu olejowego. Ten silnik to konstrukcja z wczesnych lat 80tych a wtedy syntetyków to używano w formule 1 Rozumiem że 90% ludzi jest otumanionych przez wszechobecną natarczywą reklamę ale olej mineralny odpowiedzniej klasy ( w tym przypadku np SE albo SF jest rozwiązaniem właściwym
MiłoszadeS - Pon Cze 10, 2013 21:45

Ja zrobiłem na delvacu 70 tyś ale dieslem i nic się nie działo. Ojciec lał do ciężarówki, a ja do swojego.
tomasz bugaj - Pon Cze 10, 2013 21:51

No i git :mrgreen:
w0jta5 - Pon Cze 10, 2013 22:20

No tak...

Spuentuje to tak, Tomasz, Ty masz swoją racje, a ja swoją. Ty stosujesz i polecasz mineralne 20W50 i 15W40 do każdego auta, a ja stosuje minimum półsyntetyczny 10W40 dla lepszej ochrony silnika. Możesz to nazwać wciskaniem ciemnoty, natarczywą reklamą czy marketingowym bełkotem - nie mam z tego profitu, jedynie dbam o swoje silniki.
Tylko nie wiem jak przy obecnych porannych temperaturach (10'C) gęsty olej mineralny 15W40 może zapewnić lepszą ochronę/film olejowy niż bardziej płynnych choćby 10W40 czy 5W40?
Najciekawsze doświadczenie zaobserwowałem przy zmianie oleju w moim OM601 z 15W40 na 10W40, a dokładnie jak szybko podnosi się wskazówka ciśnienia oleju po odpaleniu silnika, czyli uzyskanie właściwego ciśnienia oleju i jego rozprowadzenie, na 15W40 trwało to ok 3 sekund, a na 10W40 o połowę krócej.
Więc jeżeli 15W40 jest właściwy, to 10W40 jest jeszcze 'właściwszy' ?


MiłoszadeS napisał/a:
Ja zrobiłem na delvacu 70 tyś ale dieslem i nic się nie działo.

Jak już wspomniałem, nikt nie pisze, że Delvac to zły olej

Frytejro - Pon Cze 10, 2013 22:22

Ja tam zarowno w om601 jak i 603 mam od poczatku minerala 15w40 i tylko w momencie jak na chwile zalale 10w40 byl problem z silnikiem.. w sumie od 5 lat ponad leje 15w40 i jest miod malinka
w0jta5 - Pon Cze 10, 2013 22:26

A lejcie Selektol też będzie miód, jeżeli mowa o konsystencji :oki:
tomasz bugaj - Pon Cze 10, 2013 22:26

Jedno jest pewne na syntetyku i półsyntetyku sprzedawcy zarabiają lepiej :-) Ja natomiast wolę regularnie co 10 000 km wymieniać mineralny i mieć święty spokój niż testować "wynalazki"

[ Dodano: Pon Cze 10, 2013 22:30 ]
a co ty chcesz od selektolu ? choć do diesla to raczej superol przynajmniej mają parametry takie jak to okreśalały solidne normy jeszcze z Układu Warszawskiego ( czołg nie mógł jeżdzic na byle jakim oleju ( a do T72 wchodziło go ponad 50 litrów )
Do wolnossacych OM 601 - 603 Superol CC lub lepiej CD wcale nie byłby zły, a już napewno lepszy niż te wynalazki jakich u nas pełno

Frytejro - Pon Cze 10, 2013 22:45

Ja tam remont robilem i wciaz leje 15 :)
tomasz bugaj - Pon Cze 10, 2013 23:00

Ja mam 370 000 i leję 20W50 cisnienie nigdy nie spada poniżej 1,8. Nie chcę być złosliwy i dodam tylko że 20 - 30 lat temu zimy wcale nie były łagodniejsze a wszyscy jeździli na selektolu i superolu, jak kto miał chody to mu sie udało kupić castrol w tych biało zielonych puszkach w sklepie gorniczym i ludzie wozili te puszki w bagażnikach albo stawiali w garażu w widocznym miejscu że niby tacy światowi. Ja lałem wtedy do swojej warszawy selektol i marzyłem o wstawieniu do niej silnika z mercedesa 200D albo nawet 220D ( 240 były nieosiągalne )
w0jta5 - Pon Cze 10, 2013 23:22

tomasz bugaj napisał/a:
Nie chcę być złosliwy i dodam tylko że 20 - 30 lat temu zimy wcale nie były łagodniejsze a wszyscy jeździli na selektolu i superolu

Dlatego uważam, że lepiej przyciągnąć auto zza zachodniej granicy, bo tam wiedza i dostępność oleju była dużo większa, a ludzie serwisowali auta w ASO, a nie w Polmozbycie.
I może nas wtedy ominie nas wątpliwa przyjemność jaką jest
Frytejro napisał/a:
remont robilem



Ja zostaję przy testowaniu 'wynalazków', tzn następne będzie 5W40 od Fuchsa, który wcale nie jest droższy od Castrolowego Magnateka 15W40 w oficjalnej dystrybucji.


Warszawa - piękne auto, może kiedyś i mi się trafi :)

Frytejro - Pon Cze 10, 2013 23:31

w0jta5 napisał/a:
Dlatego uważam, że lepiej przyciągnąć auto zza zachodniej granicy, bo tam wiedza i dostępność oleju była dużo większa, a ludzie serwisowali auta w ASO, a nie w Polmozbycie.


Zyj dalej w tym błędzie... :oki: akurat moj tesciu pracuje w niemcach od lat 80tych nieprzerwanie.. wyobraz sobie ze tam co 2 niemiec jest wiekszym centusiem niz nawjwiekszy centus z krakowa.. tam goscie na olejach z marketów jezdzą .. i nie wierzą w reklamy jak my :) :czujnik: inna sprawa ze u nich marketowy olej jest jakosci takiej jak nasze orginalne ze sklepu motoryzacynego :smiech2:


A co do remontu. to ie mialo nic wpsolnego z olejem

tomasz bugaj - Pon Cze 10, 2013 23:39

wszystkie te nasze super oleje to i tak jedna baza + rożne dodatki, które nic nie dają
w0jta5 - Pon Cze 10, 2013 23:53

Mam całkiem odwrotne zdanie od Ciebie, również oparte na tym co widzą moi bliscy za zachodnią granica, być może oni widzą błędnie :shock:

Ale nie ma się co spierać nad wyższością krakowskiego centusia nad niemieckim dusifengiem, tu tez nie chodzi o reklamę, mnie cały czas idzie pewien parametr, o liczbę przed literą W, a odnoszę wrażenie, że chcecie mi powiedzieć, że ona nie ma żadnego znaczenia :roll:

[ Dodano: Pon Cze 10, 2013 23:56 ]
tomasz bugaj, no własnie nie do końca jedna baza, może kiedyś tak było, ale obecnie to trochę inaczej wygląda - jest ich 5 grup

http://www.zmienolej.pl/k...-oleje-podstawy

tomasz bugaj - Wto Cze 11, 2013 00:16

Ma no i co z tego cyfra przed litrą W oznacza lepkośc w warunkach zimowych podobnie jak półsyntetyki tak i mineralne mozna kupic o parametrach 10W40 Olej 10W jest płynny do jakichś -32 stopni a olej 15w do ok -28 Tyle że olej w silniku nawet w stanie stałym smaruje ( jest wtedy jak smar ) a po chwili już się nagrzewa. No i jak czesto masz temp -30 stopni ? Wieksza gęstośc jest natomiast wskazana dla silników zużytych bo tam luzy są już większe i olej rzadszy wypływa z panewek czego efektem jest spadek ciśnienia . Właśnie dlatego na rzadszym oleju szybciej ci reaguje czujnik bo rzadsza ciecz szybciej przepływa kanałami tyle że na gforąco cisnienie masz niższe To wszystko są naprawdę pomijalne róznice zwlaszcza że tak naprawdę to nigdy nie wiesz co kupujesz i co wlewasz. jakieś 10 lat temu była np głośna afera gdzie jakieś cwaniaki wykupiły od Armii USA rezerqy oleju ktore zostały po wojnie w Iraku i to wszystko sprzedawali do serwisów w Polsce Niemczech i Norwegii ( czerwone beczki z niałym napisem ) Wszystko byłoby fajnie tylko że to był olej do warunków pustynnych o podwyższonych parametrach smarnych ale o obniżonej trwałości. Cwaniaków tego rodzaju jest pełno i nawet oryginalne butelki z hologramem nie sa gwarancją, a wiedomo że najlepiej podrabiać to co najdrozsze
w0jta5 - Wto Cze 11, 2013 07:47

Tak, ale zmiana skupienia cieczy pod wpływem temperatury nie zmienia się na zasadzie 0/1, tylko w sposób płynny. Nie potrzeba nam skrajnie niskich temperatur, żeby uzasadnić stosowanie oleju 10W - wystarczy spojrzeć w książeczkę obsługi do naszgo auta, w jakich temperaturach stosuje się konkretne oleje i dlaczego uważam oleje typu 5W40 czy 10W40 za najbardziej właściwe oleje wielosezonowe w naszym klimacie





tomasz bugaj napisał/a:
tyle że olej w silniku nawet w stanie stałym smaruje ( jest wtedy jak smar ) a po chwili już się nagrzewa.

Tylko wszyscy wiemy, że silnik właśnie w chwilach rozruchu zużywa się najbardziej, ponieważ pracuje 'na sucho' a zastosowanie gęstego oleju przedłuża prace w tym stanie, co nie jest zbyt korzystne.

tomasz bugaj napisał/a:
Właśnie dlatego na rzadszym oleju szybciej ci reaguje czujnik bo rzadsza ciecz szybciej przepływa kanałami tyle że na gforąco cisnienie masz niższe

Nie jest rzadszy, tylko zachowuje lepszą płynność, ciśnienia wcale nie mam niższego, o tego które podajesz dla oleju 20W50, który de facto jest olejem typowo letnim

Aspekt podrabiania oleju pomijam, bo nie o tym jest rozmowa.

Podsumowując, polecacie olej mineralny 15W40 czy 20W50 niezależnie od sezonu użytkowania bo jest gęsty i właściwy, dodatki uszlachetniające, czyszczące i przedłużające żywotność oleju to marketingowy bełkot, a oleje syntetyczne są robione z takiej samej bazy co mineralne...

No to chyba wystarczy :)

Frytejro - Wto Cze 11, 2013 08:27

Akurat w naszych silnikach są zaworki które mają na celu zapobiegac cofaniu się całego oleju do miski olejowej.. tak aby olej był zawsze tam gdzie ma byc. Oczywiscie nie są to zawory 100% szczelne, codzienna jazda powoduje ze olej jest wszedzie, natomiast jak jezdzimy co tydzien albo co miesiąc to jednak olej scieknie. Pyttanie który szybciej scieknie gęstrzy czy rzadszy?

pozatym ja jezdze na 15w40 o parametreach takich: http://valvoline.pl/polis...e?category=cars lepkosc przy -20 jest taka sama jak 10w40 przy -25, a temp płynięcia to -27. Nie wiem jakie parametry ma Moobil 1 ktory jest w 190tce, ale przy najwiekszych mrozach silnik krecił jak oszalały, a jak nie odpalil 2 razy to tylko z winy ropy (mowa o zimie sprzed 2 lat tej takiej 'ciepłej") - zreszta skoro producent ma certyfikaty i opinie, to znaczy ze sie nadaje ...

Ale fakt, 20w50 to jednak niezły smar jest (ja go stosuje owszem ale do motoru gdzie fabrycznie sprzet nie ma uszczelniaczy zaworowych ....) i tutaj znow pojawiają się 2 prawdy... 2 punkty widzenia, bo kol. tomasz bugaj, pisze ze dawniej tak sie jezdziło i było ok... i to Warszawa.. a znów moj ojciec pamieta czasy gdzie latem jezdziło sie faktycznie 20w50, a na zimę były oleje rzadsze i wymieniało się oleje sezonowo - letni vs zimowy. Zreszta we wszsytkich ksiązkach z czasów szkolnictwa zawodowego jest wzmianka o olejach na lato i zimę jako róznych olejach. :oki: Dopiero teraz weszła moda na oleje "wielosezonowe"

Aha... ja wcale nie polecam mineralnego.. tylko 15W40 :jump: juz nieraz pisałem o tym zeby rozrozniach minerał od polsyntetyka bo oba moga byc zarowno 10 jak i 15 - no i polecam oleje dobre.. do których nie zaleca sie np castrol magnatec który tyraci płynnosc juz przy -15 stopniach... :chory:

tomasz bugaj - Wto Cze 11, 2013 08:34

Chłopie każdy olej o oznaczeniach dwie cyfry Literka W i dwier cyfry to olej WIELOSEZONOWY olej letni to np superol 40 a zimowy superol 20W Stosuje się takie oleje nadal w dużych silnikach Zaczyna to przypominac dyskusje o wyższości świąt Wielkiej Nocy nad świętami Bożego Narodzenia.
Frytejro - Wto Cze 11, 2013 09:08

Ale Ty chyba niebardzo zrozumiałes moją wypowiedz :czujnik: no nic .. o olejach ju zkilka rzek napisano, nie ma co wiecej pisac, ja juz nieraz mowilem, niech kazdy jezdzi na czym chce i leje co che, na co go stac. Prawda jest taka ze jak ktos ma pecha to nawet jak na złocie będzei jezdzil to silnik mu padnie, a inny pedzie dawał w palnik przy -30 zaraz po odpaleniu i nie dosc ze nic sie nie stanie to jego motor przeyzje dluzej niz innemu 3 inne auta.
Michael69 - Wto Cze 11, 2013 12:55

Witam,

Koledzy z racji tego że bliża mi się termin wymiany, mam do Was pytanko. Ale zanim je zadam, trochę wstępu. Kupiłem gwiazdę w grudniu zeszłego roku. Dziadek dorzucił mi pustą bańkę po oleju Mobil 1 super 1000 15w40 diesel, na którym mówił że jezdził. Auto jest wiekowe, 23 lata, przebieg podczas zakupu 334km, autentyczny. Pierwsze co jak przywiozłem go do siebie, wymieniłem olej na castrol magnatec 10w40 diesel, mówie sobie, nie zaszkodzi przejść na półsyntetyk, tyle jest przecież opinii o nieszkodliwości takiego przejścia, mówie olej o lepszej płynności, szybciej dojdzie do kluczowych elementów, wymieniłem pod koniec grudnia ubiegłego roku ( nic się nie rozszczelniło itp więc przesłanki że nie można przejść na półsynt lub pełny synt przy przebiegu pow 300km, jeśli wcześniej jezdził na mineralu, można upchnąć między bajki :wink: ). Faktycznie na dziś dzień, nie mam zastrzeżeń co do pracy silnika, ciśnienie oleju na mocno rozgrzanym w granicach 1,9-2.0, mówie sobie jest ok. Jednak od jakiś 3-4 miesięcy jak zaczęło robić się coraz cieplej, słyszę pocykiwanie któregoś z popychaczy na jałowym nie jest to ciągłe, raczej z przerwami, np 10 sek pocyka, 10 sek pracuje wzorowo, cykanie cichnie wraz z dodawaniem gazu, gdy ciśneinie oleju się zwiększa. Pomyślałem sobie że może ów popychacz nie trzyma oleju z racji tego że 10w jest bardziej płynny i łatwiej z tłoczka wypływa. Więc gdyby olej był gęstszy owego cykania być może by nie było? Przypominam sobie że jeszcze w grudniu gdy był na starym mobilu, owego cykania nie słyszałem. Rozmyślałem także nad wymianą popychaczy ale jak narazie chciałbym sprawdzić czy rodzaj oleju może na to pocykiwanie wpłynąć, jeżeli nie, pozostanie mi wymiana popychaczy, jednak wolę przeprowadzić na początku tańsze postępowanie. Stąd moje pytanko, czy teraz jak jeżdze na półsyntetyku, mogę z powrotem wrócić do mineralnego? Słyszałem że w starych dieslach można robić takie przejścia. Nie zaleca się robić tego przy benzyniakach. Jednak pewnym nie jestem.

Proszę o podpowiedź

Pozdrawiam
Michał ;) ;) ;) ;) ;)

tomasz bugaj - Wto Cze 11, 2013 14:12

Wlej do oleju 0,5 l nafty, zrób na tym max 10 km spuśc olej na goracym siniku Zalej mineralnym i nie rób tego więcej
Michael69 - Wto Cze 11, 2013 14:24

Cytat:
tomasz bugaj napisał/a:
Wlej do oleju 0,5 l nafty, zrób na tym max 10 km spuśc olej na goracym siniku Zalej mineralnym i nie rób tego więcej


I jaki efekt przyniosłaby taka operacja? W głównej mierze chodzi mi o to czy większa lepkość oleju wpłynie na lepsze trzymanie oleju przez szklanki i czy można wgle takie przejście robić.

tomasz bugaj - Wto Cze 11, 2013 19:30

Po dolaniu nafty przede wszystkim lepiej spłynie stary olej i przy okazji troche wymyje nagaru z popychaczy Na minerał możesz przejśc zawsze. szklanki powinny sie uciszyć
jas - Wto Cze 11, 2013 21:27

tomasz bugaj napisał/a:
wymyje nagaru z popychaczy

Jak to, przecież nagar jest cennym uszczelniaczem!? :smiech2:
Gdyby jeździł wcześniej na półsyntetyku nie musiałby nic kombinować, albo jeszcze nie...

w0jta5 - Wto Cze 11, 2013 23:37

Michael69, zmień olej z tego Castrola na coś pewniejszego - niestety Castrol i Mobil z serii S to najczęściej podrabiane oleje.

A i sensu przechodzenia z 10W40 na 15W40 nie widzę, bo ciśnienie trzyma jeszcze dobre, o wyciekach i poborze oleju też nic nie wspominasz, więc po co? Przypudrować syfa (gęstym olejem)?

Miałem całkiem podobny do Ciebie, również w OM601, najpierw przez fanbojsów minerala zostałem namówiony na ponoć świetny olej GM 15W40... Szklanki na zimno gragły dość długo po odpaleniu, po rozgrzaniu było ok, ale po dłuższej jezdzie w korkach szklanki znów się odzywały na wolnych obrotach, przyszła następna zmiana oleju, wybór padł na kolejnego mineralnego czarnego konia Lotosa 15W40 (że ja wtedy nie wiedziałem, że można zalać 20W40 i szklaneczki pięknie by mlaskały, ale niestety młody jeszcze byłem, a forumowi spece zachwalali mineralne GMy i Lotosy...), objawy identyczne. wniosek - szklanki do roboty :( ale po 5 tys km i rozmowie z moim mechanikiem zamówiłem półsyntetyczny Motul 4100 15W50 i płukankę Liqui Moly, co prawda mechanik zalecał od razu kupić 10W40, ale przecież w internecie jest wielu speców co mówi o wypłukaniu nagaru, rozszczelnieniu silnika, a przecież auto było z '88r i miało nieznany przelot który oceniałem na ponad 400kkm.
A jaki był efekt po zmianie oleju, przede wszystkim szklanki przestały grać po mocnym rozgrzaniu na wolnych obrotach oraz ciśnienie nie spadło już nigdy poniżej 2. Następna wymiana na 10W40 Motul 6100 + płukanka LM - byłem pod wrażeniem jak szybko silnik może się wyciszyć po rozruchu, a wskazówka ciśnienia oleju szybko wskakuje na 3, a szklanki już nigdy nie zgrały, jednak mechanik miał racje, że olej mineralny im nie służy. Później była kolejna wymiana oleju, wybór padł na Valvoline Maxlife 10W40 i Engine Flush również od Valvo.
Silnik się nie rozszczelnił, nie stracił kompresji, nieznacznie wyciszyła się praca silnika oraz szklanki już nigdy na gorąco sobie nie pogrywały :) po prostu były zaśmiecone poprzednimi olejami i dało się je jeszcze uratować.

Historia dotyczy konkretnie mojego auta.

Wnioski każdy może wyciągnąć sam.

Ale jeżeli ktoś chce stosować olej mineralny 15W40 czy inny, to niech stosuje, może jego silnikowi dobrze służy, może właściciel śpi spokojniej wiedząc, że nie dał się wkręcić w marketingowy bełkot - mnie nic do tego. Bezawaryjności życzę :oki:

Dodam jeszcze coś o płukankach, większość producentów (Valvoline, Liqui Moly, Millers czy Motul) nie zaleca jazdy z zaaplikowanym środkiem płuczącym, jedynie do 10-15min pracy na jałowych obrotach :idea:

tomasz bugaj - Sro Cze 12, 2013 06:19

owszem nagar uszczelnia np pierścienie ale nieststy to własniew nagar powoduje najczęściej awarie hydraulicznych popychaczy zaworów. Metoda z naftą jest stosowana od czasu pojawienia się tych hydropopychaczy
Frytejro - Sro Cze 12, 2013 07:31

w0jta5 napisał/a:
Michael69, zmień olej z tego Castrola na coś pewniejszego - niestety Castrol i Mobi...
\

NO to na moim przykładzie.. podam ( juz bez pisania co lac, bo to jego pieniadze..) na 10W40 moj silnik zaczał chodzic głośniej a szklanki cykały co jakis czas na rozgrzanym.. efektu wyciszania po rozruchu było bardzo mało ale z mojego słuchu wynika to z tego ze nie szybko sie olej rozprowadzał tylko na rozgrzanym równiez głosniej chodził.. Po powrocie do 15w40 silnik sie i wyciszył i szklanka mniej się oddzywała.. ale tez czasem było ją słychac.. pozniej trzeba bylo zrobic wymiane uszczelki pod glowica i zazyczylem sobie nowe szklanki oraz jako ze silnik po remoncie 10w40. W odpowiedzi dostałem info ze nie dostane gwarancji na remont z takim olejem.. wiec zalali mi 15w40 i po 1,5 roku od remontu szklanki na minerale są cichutkie :)

Ogólnie co dziwne.. do zuzytych dyfrów zaleca sie lanie gęstrzego oleju bo wycisza, od dawien dawna jak cos pracowało glosno to wsypywało sie trocin.. by bylo ciszej.. ale nikt nigdy nie wierzyl w cuda ze jak cos zuzytego zalejesz czyms rzadszym to bedzie ciszej.. dopiero od niedawna slyszy sie ze olejów najlepiej nie wymeiniac i im rzadszy tym lepiej wycisza :mrgreen:

Kwiatek - Sro Cze 12, 2013 08:00

Frytejro napisał/a:
W odpowiedzi dostałem info ze nie dostane gwarancji na remont z takim olejem.. wiec zalali mi 15w40 i po 1,5 roku od remontu szklanki na minerale są cichutkie :)

Normalnie pogratulować warsztatu. Mechanicy nie byli pewni swojej pracy, przepraszam partaniny :smiech2: . Jak wiesz ja też robiłem mały remoncik silnik :wink: i od tamtej pory śmigam na 10w40. Od tego czasu nigdy nie dolewałem oleju między wymianami. Przed remontem też miałem zalany minerał :wymiot: . Podpowiedź mechanika " stary silnik diesal, nie mało przejechane, lejemy minerał " . :wpysk: Po jaki ch.j, bo stary silnik? Bo się wypłucze i się rozszczelni? :smiech2: Bzdura. Chcecie zamulać silnik, proszę bardzo. Wasze pieniądze i Wasz wybór.

Minerał to zło. W niskich temperaturach nie dociera do wszystkich elementów smarowanych, a jego film olejowy łatwo się zrywa przy wysokich prędkościach obrotowych. Mineralny w temperaturze +20st potrzebuje około 3 sekund aby nasmarować najdalszy punkt w układzie. Za to przy -20st aż 13. Bajka tylko lać i cieszyć się z jazdy. :mrgreen:

Oleje na bazach syntetycznych potrzebują połowy tego czasu, aby nasmarować cały silnik. :P

Frytejro - Sro Cze 12, 2013 08:31

Kwiatek, urwałes sie z choinki? znow mam powtarzac to co juz ze 4 razy??? powtórze Ci :P nie myl mineralnego z syntetykiem i nie bierz wartosci przed "W" jako wyznacznik minerał/syntetyk.. bo to ze napisałem 15w40 to nie koneicznie oznacza minerał.. :zeby:

Po 2 ja tam mam zauwafanie do tego warsztatu, w koncu zaklad naprawia mercedesy tyle lat co ja zyje na tej ziemi, i ma certyfikat aso, i oni robili tylko uszczelke i szklanki.. nie caly remont.. remont robil ktos inny i tez lał 15w40.

Zastanawia mnie jedno.. czemu ciezarowki robia tyle km i nie maja problemu z rozruchami .. i jakich gestosci maja oleje,, :czujnik:

Kwiatek ... moze Ty myslisz ze CI nie bierze oleju.. ? pamietam jak cisnales na A2 :P :czujnik:

Co do 13 sek.. pisałem tez w tym wartku ze nasze silniki maja zaworki , jezeli codziennie odpalasz silnik to przy -20 smarowanie masz odrazu bo zawroy sa po to by olej był caly czas tam gdzie byc ma :)

A skoro firma produkujaca olej 15w40 gwarantuje ze przewyzsza norme MB , nie uszkadza szklanek, ani turbiny,. to czyje slowo jest wiecej warte? tej firmy czy jakiegos forumowicza, ktory robil remont u staszka a ten zaleca syntetyk? niebardzo kumam.. rozumiem ze instr i ksiazki w dobie internetu to bajki i prawidzwa wiedza wychodzi tylko od forumowiczów....

w0jta5 - Sro Cze 12, 2013 08:50

Frytejro napisał/a:
astanawia mnie jedno.. czemu ciezarowki robia tyle km i nie maja problemu z rozruchami .. i jakich gestosci maja oleje,,

Porównujesz silnik auta ciężarowego do osobowego? Aha

Frytejro - Sro Cze 12, 2013 08:53

Tak, bo w ciezarowce pracujew trudniejszych zdecydowanie warunkach.. o ile wiesz co to znaczy
Kwiatek - Sro Cze 12, 2013 08:59

Frytejro napisał/a:
bo to ze napisałem 15w40 to nie koneicznie oznacza minerał..

Tak wiem, jakoś tak wyszło :wink:

Frytejro napisał/a:
certyfikat aso.

Ten dokument nie robi z warsztaty cuda na miarę kraju. Mogą pracować tam tacy sami partacze jak w warsztacie u Pana Kazi czy Henia.

Cytat:
Zastanawia mnie jedno.. czemu ciezarowki robia tyle km i nie maja problemu z rozruchami .. i jakich gestosci maja oleje,, :czujnik:

Kup Sobie to się dowiesz. :mrgreen:

Frytejro napisał/a:
Kwiatek ... moze Ty myslisz ze CI nie bierze oleju.. ? pamietam jak cisnales na A2 :P :czujnik:

Pamiętam, pamiętam. Też byłem w lekkim szoku i wcale mi się to nie podobało :czerwona: . Parę nocy nie było przespanych :mrgreen: . Lecz jak się okazało nie był to olej z silnika. Nie był zablokowany bagnet od skrzyni i wyskoczyło do góry. Ciśnienie podbijało olej do góry, a ten skapywał na kolektor wydechowy.

Frytejro napisał/a:
maja zaworki ,

Mają nie mają, nie zmienia to faktu, że wolniej się rozprowadza.

w0jta5 - Sro Cze 12, 2013 08:59

Trudniejsze?
Czyli praca w niższych obrotach niż silniki w autach osobowych? Dużo rzadsze rozruchy i dłuższe trasy, gdzie olej osiąga optymalną temperaturę?
To rzeczywiście, nie wiem co to znaczy :roll:

Dawka humoru na dziś osiągnęła już taki poziom, że wracam z uśmiechem na twarzy do pracy. Dziękuję :oki:

jas - Sro Cze 12, 2013 09:06

Tu zalecają i oleje 0W i 10W i 15W:
http://www.fuchs-oil.pl/a...bierz-olej.html
Tu podobnie na przykładzie OM602:
http://ew5.earlweb.com/re...uage=7&brand=45

Frytejro - Sro Cze 12, 2013 09:15

Ja tam nie widziałem nizszych obr w ciezarówkach, rozruchy jak i trasy hmm 300km z czego teren np gorzysty i auto zapakowane na full (gdzie osobowka jak ma 2-3os na 5 mozliwiwych to juz pełne auto ..), w tym 4-5 godzin w korku w upale 35 stopni.. no w sumie warunki bajka :smiech2: .. hmmm czyli ze w sumie fakt ja moge na 15 jezdzic bo jezdze tylko w trase , moze nie 300km ale olej zawsze ciepły :oki:

w sumie znow pojawia sie konflikt forumowicz z Jeleniej Góry vs koncern olejowy, ktory na olejach do ciągników siodłowych daje dopisek "do wszystkich silników pracujących w trudnych i bardzo trudnych warunkach" a ten sam koncern pisze na olejach do silników sam osobowych " nie nadaje sie do silników sam ciezarowych i pracujacych caly czas z pełnym obciazeniem.. :hmm:

kurde faktycznie tyle nowosci co w tym temacie to micha sie cieszy... ale dosc tych bajek.. wracam do pracy, na ping ponga szkoda czasu


jas, tam są błedy.. kolega Wojtek Ci pisał ze 15w sie nie nadaje.. !! a te błędy sa po to bo firma zapewne chce sie pozbyc olejów..

w0jta5 - Sro Cze 12, 2013 09:34

Frytejro, nadinterpretacja Twoim sukcesem (w pisaniu postów)
A ja się wdałem w rozmowę z Tobą... Sprowadziłeś mnie do swojego poziomu i zniszczyłeś doświadczeniem.
Żart oczywiście, nie odbieraj tego personalnie :oki:

tomasz bugaj - Sro Cze 12, 2013 10:48

Wielu z was jest otumanionych reklamami, a ma przy tym niewielkie pojęcie o samym procesie smarowania silnika. zapewne nieliczni wiedzą w ogóle czym sie rózni olej syntetyczny od mineralnego i z czym sie to wiąże. Skoro nie macie takiej wiedzy, to nie wyrażajcie pogladów w rodzaju "syntetyk jest lepszy bo wskazówka szybciej pokazuje wzrost ciśnienia" to ignorancja i tyle.

Jak ktoś ma wątpliwości co do warunków pracy silnika w ciężarówce to też nie bardzo jest o czym dyskutować.

Syntetyk to g...... inaczej produkt zaawansowanej technologii bardzo wrazliwy na warunki pracy odbiegajace od podręcznikowych. Np proces utraty właściwości smarnych nastepuje w syntetyku nagle, a nie tak jak w mineralnym powoli i stopniowo. Nie wierzcie w to co piszą sprzedawcy.

Nie dziwię się warsztatowi który odmówił gwarancji w przypadku stosowania oleju innego niż przewidziany przez producenta. Napewno nie zrobili tego ze złośliwości tylko dla dobra swojego i klienta. Ja w Dieslach ktore czesto remontuje robię tak samo - czyli 15w40 albo wypad. Jak się komuś to nie podoba to nikt go nie zmusza by u mnie robić silnik

strzaly01 - Sro Cze 12, 2013 10:55

Scaliłem temat z identycznym który miał już prawie 40 stron...
Kwiatek - Sro Cze 12, 2013 11:16

Jak już było wcześniej pisane, temat rzeka. Zamykając dyskusię na pewien czas.................. więc każda racja jest najracniejsza. :oki:
jas - Sro Cze 12, 2013 13:02

tomasz bugaj napisał/a:
Np proces utraty właściwości smarnych nastepuje w syntetyku nagle, a nie tak jak w mineralnym powoli i stopniowo. Nie wierzcie w to co piszą sprzedawcy.

Skąd taka wiedza? Jakiś cytat z sensownego opracowania?...
Opiniami sprzedawców nikt się nie sugeruje ale kartami technicznymi koncernów które podają że wskaźnik lepkości korzystniejszy w szerokim zakresie temperatury ma syntetyk.
Sam wcześniej pisałeś że syntetyki kiedyś były tylko w F1 - rozumiem że dlatego zmieniają silniki po jednym wyścigu, że te oleje w skrajnych warunkach gwałtownie tracą właściwości smarne...?...może powinni przejść na mineralne? :hmm:

Kamien - Sro Cze 12, 2013 14:28

jas, zostaw. Nie warto walczyć z wiatrakami. :roll:
tomasz bugaj - Sro Cze 12, 2013 23:41

To są informacje którymi firmy się nie dzielą. poczytasz o tym w wielu pracach doktorskich, czy w wewnetrznych opracowaniach naukowców z WAT, politechnik itp itd. Napewno nie usłyszysz o tym na zadnym debilnym szkoleniu firm handlujących olejami czy nawet na doszkalaniu mechaników serwisów. Olej mineralny to czstki sferoidalne ( kulki ) olej syntetyczny to paseczki, a właściwie łańcuchy polimerów. ( dlatego syntetyczny tak nie gestnieje na zimno ) ale te polimery się niszczą ( zrywają ) o wiele szybciej niż sferoidalne czasteczki oleju mineralnego. Dlatego ponieważ w sferze siły miedzycząsteczkowe sa największe. Dlatego planety sa zbliżone do kuli a nie do pasków. Podobne zjawisko zachodzi we wszystkich polimerach, dlatego dzisiejsze zderzaki sa mniej trwałe niż te produkowane 20 lat temu ( bo dzisiaj jest obowiązek dodawania regranulatu czyli starego zmielonego polimeru, który ma już mocno zniszczoną strukturę
Arghon - Czw Cze 13, 2013 09:54

OK, a jak wytłumaczysz mi to, że po zmianie z mineralnego 15W40 na półsyntetyk 10W40 z MoS2 silnik:
- pracuje ciszej i równiej
- lepiej wkręca się na obroty
- wolniej się nagrzewa (stanie w korku)
- popychacze nie klepią przy rozruchu w zimę
- nie telepie silnikiem przy rozruchu do czasu osiągnięcia ciśnienia oleju
- szybciej łapie ciśnienie oleju przy rozruchu
- nie zaczął brać oleju
- nie rozszczelnił się

tomasz bugaj - Czw Cze 13, 2013 10:01

wytłumacze ci to bardzo prosto - to AUTOSUGESTIA
Kudłaty - Czw Cze 13, 2013 10:27

Autosugestia działa w supermarkecie.
Arghon - Czw Cze 13, 2013 10:38

Czyli twierdzisz, że zdaje mi się i tak na prawdę :
- pracuje tak samo głośno
- tak samo wolno wkręca się na obroty
- tak samo szybko nagrzewa się (stanie w korku)
- popychacze klepią przy rozruchu w zimę
- telepie silnikiem przy rozruchu do czasu osiągnięcia ciśnienia oleju
- tak samo wolno łapie ciśnienie oleju przy rozruchu
- bierze olej oleju
- rozszczelnił się

Ciekawa teoria... Chyba muszę zgłosić się do lekarza, bo mam zwidy...

Aha, dodam, że auto z fabryki wyjechało z olejem 10W40, a oni najlepiej wiedzą co wlewać, chyba, co :?:

Michael69 - Czw Cze 13, 2013 10:47

Czytając posty tomasza bugaja, osobiście ich treść do mnie trafia. Gość mówi z sensem i tak sobie myślę, że wśród tych wszystkich postów krytykujących oleje mineralne, tomasz przejawia postawę która próbuje obalić tezę że mineralki są ch**owe ( bez wazeliny :P ) . Mam ziomeczka, kupowaliśmy razem gwiazdy, on 190 ja 200 więc silniki te same OM601. Jego jest z 92, przebieg ma o 100k większy od mojego i poprzedni właściciel jak i on leje mineralny. Kiedyś ustawiliśmy się na parkingu i mówie sobie kur jak jego pięknie mruczy. Gość się wgle na mechanice nie zna, tylko to co mu poprzedni właściciel powiedział że ma lać mineralny, to leje. I rzeczywiście, różnica w pracy między moim a jego jest. Ja na półsyntetyku wstydziłem się tą pocykiwającą szklanką więc szybko odjechałem :P Zresztą pytałem się jak wyglądał start w zimie tego roku gdzie były dosyć siarczyste mrozy. Ziomek mówi problemu nie ma, pali od strzała, 3-4 sekundy i już wskazówka oleju na 3 , na rozgrzanym 1,8 - 2. Więc chyba w tym roku zaleje do swojego minerał na próbę i zobaczę czy jest różnica. tomasz polecasz jakieś konkretnie mineraly do mojej :star: ?
jas - Czw Cze 13, 2013 11:49

W Niemczech z reguły wymieniają elementy silnika zużywające się - zgodnie z terminarzem określonym w książce serwisowej, u nas (ze zrozumiałych względów) dopiero jak zacznie coś hałasować albo walić, a jeszcze inni w tym momencie próbują przejść na gęstsze płyny jako środek zaradczy na zużytą część...
Potem rodzą się teorie że minerał jest jednak lepszy bo ciszej pracuje.
Tylko czy kryterium głośności jest tym jedynym które powinno decydować?
Podobna filozofia z dyframi i dodawaniem towotu albo trocin.
Może ktoś lepiej dbał o silnik kolegi?
Skąd wiesz jaki faktyczny przebieg ma Twój?
Olej to nie tylko smarowanie ocierających się o siebie części, a silnik to nie tylko procesy fizyczne ale i chemiczne, warto poczytać tutaj:
http://warsztaty.samochod...leje/oleje1.htm
jesli już powołujemy się na opracowania "wielu profesorów, akademii i instytutów" - choć żadnego konkretu nie było...

tomasz bugaj - Czw Cze 13, 2013 11:51

Usiłuję wam wyperswadować że słowo nowoczesny - jest najbardziej pustym i nic nie znaczącym zwrotem jaki jest w powszechnym użyciu. Olej syntetyczny jest wytworem nowoczesnej technologii i tak naprawde to z wyjątkiem bardzo wysilonych silników do niczego nie jest potrzebny ale robi sie ogólnoświatowa reklame wychwalającą ten olej bo na nim sie dobrze zarabia i tyle. Wiecie że olej syntetyczny ma w swoim składzie też np stare butelki po Coli ? prawo unijne wymaga stosowania materiałow z odzysku więc przy produkcji tego oleju też sie ich dodaje. Olej syntetyczny jest jak efektowna blondynka - ładny atrakcyjny i efektownie opakowany ale jak sie mu bliżej przyjżeć to okazuje się że to prymitywny i efekciarski produkt.
Olejom mineralnym nic nie brakuje - stosuje sie je w motoryzacji od zawsze i nie ma żadnych realnych przeszkód by go stosować nadal. Arghon - robiłeś pomiary audiometryczne głośności silnika na mineralu i na syntetyku ? Jak niby olej syntetyczny miałby wpływać na równomiernośc jego pracy ? Myślę że ściemniasz po to by bronić swoich racji

Frytejro - Czw Cze 13, 2013 12:33

Arghon, kol tomasz dobrze powiedział autosugestia, - ja juz pisałem ze wrecz odwrotne odczucia miałem .. czyli silnik pracował glosniej na polsyntetyku.. teraz moj silnik na mineralu pracuje jak pszczółka.. popytaj ludzi z ostatniego zlotu w Koninie - bo niekazdy wie jak powinien diesel cicho pracowac.. a uwierz mi ja naprawde jestem "uczulony" na hałasy i kazdy dB więcej dla mnie oznacza ze jest cos nie tak..
A to czy silnik sie rozszczelni po przejsciu to jzu zalezy od kondycji silnika.. jak silnik ma wsyzstko w 100% sprawne to mozna by co tydzien przechodzic z minerala na syntetyk i tak w kółko.. i nic by sie nie rozszczelniało.

Marioopsk - Czw Cze 13, 2013 13:43

panowie remontowałem głowice wlałem tego śmierdzącego GM półsyntetyk... klepie niemiłosiernie na tym wiec chce zmienić olej w najbliższym czasie wlać półsyntetyk innej lepszej firmy np castrol motul ? czy zalac go minerałem (castrol albo motul)
Frytejro - Czw Cze 13, 2013 13:46

Ale co Ci klepie? moze wtryski Ci klepią, a tutaj zmiana oleju nie pomoze..
tomasz bugaj - Czw Cze 13, 2013 13:47

pomoże - nalanie miksolu :-) Po montazu glowicy wtryski moga klepać zwłaszcza jak ktoś do nich na wszelki wypadek zajrzał

[ Dodano: Czw Cze 13, 2013 13:53 ]
Jeśli to diesel ( widze ża masz i diesla i benzynę ) to zalej jakimkolwiek firmowym minerałem np z Orlenu klasy CD lub wyższej Jeśli to benzyna zalej jakimkolwiek firmowym minerałem np z Orlenu klasy SE lub wyższej ( na butelkach masz oznaczenia np API SE/CD ( człon SE oznacza zastosowanie do benzynowych, im dalsza druga literka alfabetu tym klasa wyższa ) (człon CD oznacza zastosoawnie do diesli im dalsza druga literka alfabetu tym klasa wyższa )

Marioopsk - Czw Cze 13, 2013 13:59

Frytejro, mam benzyne z gazem zapomniałem napisać to raczej nie

tomasz bugaj, dzieki wielkie :pub:

tomasz bugaj - Czw Cze 13, 2013 14:08

Patrz link na dole
Ciekawe dlaczego ci studenci uczą się takich "nienowoczesnych" metod badania oleju, przecież można wziąść folder reklamowy albo pooglądać w tv jakieś programy o samochodach:-)

ps. Na końcu linku jest podana literatura ( tego w g...nych opracowaniach nie ma )

http://www.mech.pg.gda.pl...owej_olejow.pdf

Michael69 - Czw Cze 13, 2013 17:40

tomasz bugaj zadałem we wcześniejszych swoich postach pytanie jaki minerał byś polecał do mojej :star: , ? Chciałbym przy najbliższej wymianie zalać i sprawdzić czy praca będzie inna... Tak jak kolega Frytejro, każdy niepotrzebny dźwięk mnie irytuje :P Po wymianie podzielę się spostrzeżeniami. Pozdrawiam
tomasz bugaj - Czw Cze 13, 2013 17:55

Dowolny olej byle firmowy o lepkości 15W40 np lotos lub orlen te 72 czy 75 koni z dwóch litrów to naprawdę nie jest duże obciazenie i wystarczy nie cyganiony mineralny byle go wymieniać co 10tys lub raz do roku jesli mało jeździsz. Jeśli masz duży przebieg tzn ciśnienie oleju na gorąco spada do 1,5 bara albo niżej to nalałbym 20W50
Arghon - Czw Cze 13, 2013 18:31

Przy jeździe tylko w mieście lub autostradach czy górach zaleca się wymieniać olej co 5tys.
tomasz bugaj - Czw Cze 13, 2013 18:42

fakt ale mało kto jeździ w tak okreslonych warunkach 8 - 10 tys lub raz w roku. Mam klienta który volvo amazonem robi 100km w roku i olej zmienia raz wiosną a raz jesienią :lol:
wszystko można co nie można byle z wolna i z ostrożna

piter 99 - Sro Lip 10, 2013 22:13

Za ktoś ten olej :hmm: Czy faktycznie taki dobry jak zapewnia sprzedawca :hmm: http://allegro.pl/liqui-m...3328893794.html
szamik - Sro Lip 10, 2013 22:33

Obok Motula 6100+ moim zdaniem jeden z lepszych olejów.
avalar - Czw Lip 11, 2013 09:49

piter 99, ja do siebie go leję i nie narzekam ;)
piter 99 - Czw Lip 11, 2013 19:49

avalar, szamik, Dzięki :pub:
mcmasnik - Sro Sie 07, 2013 14:41

Ja ostatnio po Catrolu Magnatec 10w40 zalałem Liqui Moly MoS2 MoS2. Jakie spostrzeżenia?
-silnik pracuje tak bardziej miękko
-ciśnienie oleju poszło delikatnie w górę
-narzeczona spostrzegła, że jest ciszej w kabinie (nie wiedziała, że olej zmnieniłem, więc autosugestia odpada)
-zobaczymy jak będzie ze spalaniem oleju (ostatnio w rok dolałem litr), czy paliwa.
-olej jest ciemnoszary, prawie czarny, jakby silnik zalany był płynnym metalem.
Na dzień dzisiejszy 500km polecam!

Zrobiłem też płukankę motulem, może to ma znaczenie.

w0jta5 - Sro Sie 07, 2013 14:59

mcmasnik napisał/a:
Zrobiłem też płukankę motulem, może to ma znaczenie.

Oczywiście że tak.

Oleje z dwusiarczkiem molibdenu są własnie czarne.

rav4ever - Wto Sie 13, 2013 21:00

Hej, mogę tutaj? Dużo stron, a ja mam maleńkie pytanie: Zbiornik do oleju hydraulicznego jest w połowie pusty, co tam wlać?
wladca-swiata - Wto Sie 13, 2013 22:14

A który zbiorniczek? Pewnie taki mleczno-żółty (właśnie wymyśłiłem nowy kolor :) ) z napisem ZH-M? Jeśli tak, to korek jest również bagnetem i na nim sprawdza się stan oleju na pustym (nie załadowanym) samochodzie. Dla zupełnej zmyłki wlewa się tam olej... ZH-M, specjalne ustrojsto do Nivomatu, jest dostępne na Allegro w cenie od 25 do 35 zł/litr. Od razu uprzedzam, nie słuchaj bredni i nie zastępuj go ATF. Nie nadaje się do tego. Ogólnie warto wymienić w tym układzie olej, odpowietrzyć itd. Tymbardziej, że masz 4 matica i zasila on sprzęgło dołączające napęd na przód, blokadę tylnego mostu i zawieszenie właśnie. Ja u siebie jak zmieniałem ten olej, to uwierz mi, że spuściłem z układu dosłownie błoto.
rav4ever - Sro Sie 14, 2013 18:50

No kolor jakiś taki ma, po prawej stronie od razu zbiornik jest, a tak jeszcze dla pewności, poziom oleju sprawdzić na zimnym silniku czy na ciepłym i pracującym? Słyszałem to i to.
wladca-swiata - Czw Sie 15, 2013 11:14

Szczerze, to nie jest to znów takie ważne. Poziom ten waha się w zależności od stopnia załadowania auta itd. także teraz jest 5mm w tą, później w inną. Co do 100% poprawności kontroli tego stanu to trzeba by zapytać jakąś mądrą książkę. Uważam jednak, że na pustym, zgaszonym będzie ok. Ważne, żeby nigdy go nie zabrakło.
rav4ever - Pią Sie 16, 2013 22:36

Zrobię jak mówisz, wymienię cały olej, tylko ostatnie pytanie, ile go wejdzie? Żebym nie kupił za mało.
wladca-swiata - Pią Sie 16, 2013 22:58

Ja z delikatnym płukaniem układu i zalewaniem nowych siłowników zużyłem 3.5l, przy czym nie mam ani ASD, ani 4matica, także możesz śmiało kupić z 5l. Jak Ci litr zostanie to pewnie komuś z forum popchniesz :)
gruby33 - Sob Sie 17, 2013 00:18

Przyszło i mi wymienić olej.
Co polecacie do W201 1.8 z LPG z przebiegiem realnym sądzę, że coś ok. 350 tyś km?
Wcześniej był lany pół syntetyk 10W40 K2 bo taki zalewał właściciel i przez 2 lata taki lałem.

I co do skrzyni biegów manualnej 4 biegowej ? (przez pomyłkę 2 lata temu zalałem go przekładniowym 80W90 Mobilem i trochę czuć opór na biegach :P )

Kelebrion - Nie Sie 18, 2013 11:51

Witam otóż kupiłem 124 w kombi które niby ma na liczniku 340kkm ale przypuśćmy ze jest ok 500-600kkm:):) cisnienie na wskaźniku po trasie 50km wskazuje mi 1.6-1.7 bara i w silniku jest olej poprzednika, auto mam od 4 dni i chce zmienic olej, poprzednik mowil ze jeździl na LOTOS PLATINUM MINERAL 15w40 a ja chcialbym zmienić na cos lepszego np MOTULA 15w40 i pytanko czy jest sens bo gdzies tu wyczytalem ze MOTUL moze mi wyczyścic silnik prawda to??
w0jta5 - Nie Sie 18, 2013 12:42

Kelebrion, Jak poprzedni olej był Platinium to Orlen, nie Lotos :)

Jak jest czysty silnik to chyba dobrze ;) Pewnie masz na myśli rozszczelnienie - nie masz się czego obawiać, o ile silnik jest w dobrej kondycji.
Sam W OM601 zmieniałem z mineralnego 15W40 na półsyntetyk, najpierw 4100 15W50, następnie na 6100 10W60, za każdym razem używałem płukanek - nie było żadnego rozszczelnienia czy innych cyrków, a auto było jeszcze starsze niż twoje i podejrzewam miało większy realny przebieg.

Więc możesz śmiało przejść na Motul 4000 15W40, możesz też bez obaw zalać 4100 15W50 oraz jeden z najlepszych w swojej klasie 6100 10W40.


Ps. W obecnym swoim aucie przechodzę na Fuchs Titan Supersyn 5W40, a wcześniej tez był mineralny.

Kelebrion - Nie Sie 18, 2013 13:26

A powiedz jakie sa efekty jak przejdziesz z mineralnego na półsyntetyk?

A olej GM 15w40 bedzie dobry??czy cos lepszego wlać??

w0jta5 - Nie Sie 18, 2013 20:14

Kelebrion, o wszystkich plusach przejściach z oleju mineralnego na półsyntetyczny możesz przeczytać w tym wątku.

Po przejściu na 'dobre' 10W40 u mnie to wyglądało tak:
-szybciej wstaje wskazówka ciśnienia oleju - czyli szybsze rozprowadzenie oleju
-szybsze napełnienie szklanek oraz już nigdy nie zagrały mi szklanki na bardzo mocno rozgrzanym oleju 9co jest mocno irytujące w korkach)
-wyciszenie pracy silnika, co prawda minimalne, ale słyszalnie
-wskazówka ciśnienia oleju już nigdy nie powędrowała poniżej 2
Wszystkie ww. aspekty dotyczą mojego OM601 i M102, przy każdej zmianie oleju była używana płukanka, zmiana oleju co 10kkm i nie dłużej niż rok.



GM to chyba najgorszy olej jaki miałem! :chory:

Kup dobry olej z pewnego źródła, np. Fuchs, Motul, Liqui Moly czy Valvoline, do tego filtr Mann lub Knecht i nie będziesz się musiał martwic o smarowanie.

Kelebrion - Nie Sie 18, 2013 20:35

Chyba płukanki robił nie będę bo to duże ryzyko jak poprzedni właściciel przez 4 lata lał minerał to mogę sobie silnik rozwalić?? Auto mam od 4 dni i chce jeździc a nie robić sobie problemów a mogę sobie na robic;/;/
Tylko mozecie mi doradzić jakiego minerała zalać???

w0jta5 - Pon Sie 19, 2013 07:57

Kelebrion napisał/a:
Chyba płukanki robił nie będę bo to duże ryzyko jak poprzedni właściciel przez 4 lata lał minerał to mogę sobie silnik rozwalić?? Auto mam od 4 dni i chce jeździc a nie robić sobie problemów a mogę sobie na robic;/;/

Hehe mityczne rozszczelnienia ciągle krążą po kraju :wink:

Jeżeli olej nie leje Ci sie z każdej strony, to płukanka nie zaszkodzi. Ale wybór należy do Ciebie :)
Jako, że auto masz od niedawna, to zrób jedną wymianę na dobrym mineralu i zobacz jak silnik i olej się zachowuje.

Dobre marki olejów w niewygórowanych cenach masz podane w moim poprzednim poście. Stosuj oleje z aprobatą MB np. 228.3 czy 229.1

Frytejro - Pon Sie 19, 2013 08:17

w0jta5 napisał/a:
Kelebrion, o wszystkich plusach przejściach z oleju mineralnego na półsyntetyczny możesz przeczytać w tym wątku.

Po przejściu na 'dobre' 10W40 u mnie to wyglądało tak:
-szybciej wstaje wskazówka ciśnienia oleju - czyli szybsze rozprowadzenie oleju
-szybsze napełnienie szklanek oraz już nigdy nie zagrały mi szklanki na bardzo mocno rozgrzanym oleju 9co jest mocno irytujące w korkach)
-wyciszenie pracy silnika, co prawda minimalne, ale słyszalnie
-wskazówka ciśnienia oleju już nigdy nie powędrowała poniżej 2
Wszystkie ww. aspekty dotyczą mojego OM601 i M102, przy każdej zmianie oleju była używana płukanka, zmiana oleju co 10kkm i nie dłużej niż rok.


To zeby kolega nie musiał szukac ( a ja dawno tutaj nie zagladałem napisze moje spostrzezenia odpowiednio :

Po przejściu na 'dobre' 10W40 u mnie to wyglądało tak:
-szybciej wstaje wskazówka ciśnienia oleju - czyli szybsze rozprowadzenie oleju - Prawda i w moim przypadku :jump:

-szybsze napełnienie szklanek oraz już nigdy nie zagrały mi szklanki na bardzo mocno rozgrzanym oleju 9co jest mocno irytujące w korkach) - po częsci - u mnie cykały krócej po przejsciu na 10w40 - szklanki cykające sie wymienia a nie ratuje drozszym olejem... - po wymianie szklanek u mnie na 15W40 nigdy ich nie slyszę :czujnik:

-wyciszenie pracy silnika, co prawda minimalne, ale słyszalnie - u mnie efekt zupełnie odwrotny - w kazdym zreszta silniku w którym wlałem rzadszy olej - wszystko wyraznie głosniej zaczeło pracować.. no ale to nawet producenci na etykietach piszą ze im silnik ma wiekszy przebieg i jest glosny zalecaja olej gęstrzy a nie odwrotnie..


-wskazówka ciśnienia oleju już nigdy nie powędrowała poniżej 2 - u mnie nie było znaczenia czy 10W czy 15W - wskazówka zachowywała się na rozgrzanym tak samo


Co do dobrego minerała.. ja jezdze od roku na Valvoline all climate 15W40. - Jest ok:

http://www.valvolineeurop..._climate_15w-40

w0jta5 - Pon Sie 19, 2013 09:24

Frytejro, liczyłem na Ciebie :oki:

Frytejro napisał/a:
u mnie cykały krócej po przejsciu na 10w40 - szklanki cykające sie wymienia a nie ratuje drozszym olejem... - po wymianie szklanek u mnie na 15W40 nigdy ich nie slyszę

Wole wymienić olej na lepszy, niekoniecznie droższy i szklanki działają jak należy. :)

Frytejro napisał/a:
w kazdym zreszta silniku w którym wlałem rzadszy olej - wszystko wyraznie głosniej zaczeło pracować.. no ale to nawet producenci na etykietach piszą ze im silnik ma wiekszy przebieg i jest głośny zalecają olej gęstrzy a nie odwrotnie..

Rzadki rzadszy... Olej ma być płynniejszy w niskich temperaturach i zachowywać lepkość. Dlatego 10W, na nawet 5W, a nie 15W.
Gęstość/lepkość na ciepłym nie powinna być różna, bo przecież maja taka sama lepkość wg SAE - 40. Tylko dzięki dodatkom uszlachetniającym w olejach "półsyntetycznych" (czyli tak naprawdę olej z bazą mineralna ok. 60%, oraz z wieloma dodatkami uszlachetniającymi czy dodatkiem oleju syntetycznego) olej stabilniej zachowuje lepkość w bardzo wysokich temp.


Ale jak już wcześniej wspominałem, niech każdy zalewa taki rodzaj oleju jaki chce, byle to był markowy produkt z pewnego źródła i nie przeciągał interwałów powyżej 15000km i rok czasu, a w krótkich cyklach miejskich 10000km i tak samo rok czasu.

[ Dodano: Pon Sie 19, 2013 09:31 ]
A co do wypłukania silnika, większość olejów mineralnych i półsyntetycznych mają bardzo zbliżone parametry TBN, więc skąd te rozszczelnianie i wypłukiwanie przez olej 'półsyntetyczny'?

Frytejro - Pon Sie 19, 2013 09:32

Ja mam lipe bo zrobiłem 6k i mnał rok :? nie wymieniłem jesszcze ale planuje w tym roku przed zimą .. a wymieniałem w maju ubieglego roku.. :hmm: czy to dobrze czy zle to nie wiem.. heh
lukasz080885 - Pon Sie 19, 2013 17:45

Co ja mam powiedzieć. Mam auto w Polsce i zrobiłem w zeszłe lato 250 km, a olej wymienić trzeba.
Frytejro - Pon Sie 19, 2013 20:25

Pytanie czy jest sens??
lukasz080885 - Pon Sie 19, 2013 21:11

Czy jest sens utrzymywać auto, czy wymieniać olej?No podobno po roku olej traci właściwości smarujące aczkolwiek kiedyś czytałem, że to bzdura i zwykły chwyt marketingowy. Podobno prezes jakieś skandynawskiej rafinerii przeprowadzał testy, które jednoznacznie stwierdziły,że limity olejów są nad wyrost ograniczane. Dowodem miało być jego żony volvo, które natłukło 200tyś. na tym samym oleju.
Frytejro - Pon Sie 19, 2013 22:05

No 200 tys km, a rok siedzenia w silniku i tylko 250km to roznica.. pytanie czy jest sens chodzi o oleje, nie o samochod.. :hmm:

niby pisza cos takigo:
Przy małym przebiegu olej należy wymieniać nie rzadziej niż raz na rok, są ludzie którzy w starszych autach wymieniają olej rzadziej, np raz na 1,5 roku – jeśli ktoś jeździ naprawdę mało tzn. 5000 km i dużo na ciepłym silniku rozsądnym terminem jest właśnie te 1,5 roku. Nie powinniśmy zdecydowanie przekraczać tego terminu.

z http://dodaj-gazu.pl/pora...-wymiana-oleju/ ...

w0jta5 - Pon Sie 19, 2013 23:30

Ekhm wracając do osoby Pana Henka de Groot - warto przeczytać:

"Wymiana oleju to marnotrawstwo spowodowane wielkim oszustwem koncernów olejowych. Przejeździłem swoim autem 350 tys. km bez wymiany oleju i nic się nie stało. A to, że olej robi się czarny, to od sadzy, która... ma świetne właściwości smarujące". Taki (w skrócie) komunikat poszedł w świat za sprawą oświadczenia, jakie wygłosił Henk de Groot – były dyrektor holenderskiego oddziału Castrola. Prawda: Henk de Groot rzeczywiście pełnił tę funkcję, tylko że swoją pracę w Castrolu zakończył 40 lat temu.

Nie wiemy, czy dyrektor de Groot przejechał 350 tys. km jednym autem (byłoby to trochę dziwne), czy też w sumie przebył taki dystans.
Wiemy natomiast, że po odejściu z Castrola pracował m.in nad chipem, który miał monitorować stan oleju w silniku i informować o tym kierowcę. Koncerny motoryzacyjne nie zdecydowały się jednak na kupno tego wynalazku.

Oświadczenie Castrola:
“Osoba, której wypowiedzi na temat braku konieczności wymiany oleju silnikowego są cytowane w prasie i internecie, od kilkudziesięciu lat nie pracuje w firmie Castrol. Firma Castrol nie podziela cytowanych opinii tej osoby. Zwracamy uwagę, że
o częstotliwości wymiany oleju i innych płynów eksploatacyjnych decyduje głównie nie wytwórca środków smarnych, lecz producent pojazdu”.

8)

lukasz080885 - Pon Sie 19, 2013 23:53

No trochę dziwne by było gdyby Castrol przyznał mu racje bo strzelił by sobie w kolano. Uważam, że jednak coś w tym jest. Sam wymieniam olej co rok ale nie wiem czy ma to sens. Tak samo nie widzę różnicy pomiędzy olejami. Ja leje co tam mam i żadnej różnicy nie odczuwam pomiędzy markowymi a marketowymi lubrykantami. Nie wiem jak wy stwierdzaxie w tym wątku, ze ten olej ok a ten blee. Widziałem takich magikow, którzy przy kupnie auta olej macali, wąchali oglądali i tylko czekałem jak za ucho wetrą.
w0jta5 - Wto Sie 20, 2013 08:16

Wiesz, sprawa jest na tyle dziwna, że gościu tylko jako jeden jedyny wysnuł takie wnioski. Jakoś z innych koncernów byli pracownicy nie głoszą takich tez - zastanawiające.

Druga ciekawa sprawa może być na przykładzie silników 1.9 dCi konstrukcji Renault. Montowano je zarówno w Renault jak i Volvo S/V40. Renault przewidziało interwał olejowy co 30kkm, a Volvo co 15kkm dla praktycznie tego samego silnika :idea:
Efekt jest taki, że po 200kkm w Renówkach obraca się panewka, a w Volvo nie.


lukasz080885 napisał/a:
Widziałem takich magikow, którzy przy kupnie auta olej macali

No własnie, weź sobie olej markowy i marketowy przed zalaniem oleju i po 10000km miedzy palce, a zrozumiesz.

Cieszmy się, że w tych latach MB robił jeszcze pancerne silniki i nawet na siuśkach z marketu dokręci się do 500kkm

Markslew - Wto Sie 20, 2013 20:04

Olej najlepiej taki jak Midland, on jest produkowany tylko w Szwajcarii. Obecnie go mam, minerał 15W-40 Super Diesel.
Mercuś - Pon Wrz 23, 2013 13:02

Witam!
Co sądzicie o oleju MOBIL 1 5W50 ??
Obecnie jeżdżę na Castrolu 5W40, ale coś mi się o uszy obiło, że Mobil 5W50 to dobry temat :)

robitech - Pon Wrz 30, 2013 20:19

Ja dzisiaj zamówiłem VALVOLINE MAXLIFE DIESEL 10W40 7 litrów, bo może się okazać że ciut mi zabraknie i będzie kicha
pawel_kaz - Pon Wrz 30, 2013 20:20

To może lepiej brać 8 litrów - 2 x 4 litry? ;)
w0jta5 - Pon Wrz 30, 2013 20:34

robitech, nawet 6L Ci nie braknie
robitech - Pon Wrz 30, 2013 20:38

a to będę miał na dolewkę :lol: a mam pytanie czy taki filtr będzie dobry?

http://www.iparts.pl/czes...acje-produktowe

w0jta5 - Pon Wrz 30, 2013 21:03

Mann - bardzo dobre filtry :oki:
pawel_kaz - Pon Wrz 30, 2013 21:05

MANN - normalnie ja nie chcę innych kupować... ;)
Tolo - Nie Paź 06, 2013 18:17

Wiem że gdzieś w tym temacie jest informacja ale nie mogę jej odkopać.

Do mostu w benzynie 2,3 91r bez ASD może być olej 80w90 lub 85w90? Czy któryś z nich jest dedykowany a któryś dopuszczalny? I jaką normę MB musi mieć?

glukoz - Pon Paź 21, 2013 22:00

Przymierzm się do wymiany oleju w mojej 190d pierwszy raz po zakupie. Poprzedni właściciel lał olej elf 15W40. Czy polecalibyście wlać coś innego, lepszego, czy zostać czy tym oleju? Biorę pod uwagę tylko oleje mineralne.
w0jta5 - Wto Paź 22, 2013 10:08

glukoz, na prawie każdej ze 43 stron znajdziesz odpowiedź.
Tolo, poszperaj, na bank w tym temacie wrzucałem pdf'a ze bevo.mercedes-benz.com

Krakowiak - Wto Paź 22, 2013 13:32

glukoz, zostań przy oleju jaki masz. Nie jest zły dla 190D.
proalex - Czw Paź 24, 2013 00:40

a jaki olej do 16 zaworowej 200 w bezynie bo handlaze sprzedali moja ksiazke serwisowa z jakims tanim zjechanym autkiem i choc przebieg zweryfikowalem w aso to wiem ze w maju olej byl wymieniany ale niewiem na jaki
Arghon - Czw Paź 24, 2013 00:58

http://www.liqui-moly.pl/...g-wymiany-oleju
Michael69 - Pon Paź 28, 2013 17:49

Witam.

Przymierzam się do wymiany oleju z mineralnego na półsyntetyk. Objeżdżając dzisiaj niemal wszystkie AUTO sklepy z częściami i olejami w mojej miejscowości wszędzie powtarzają się te same marki. Są to: Castrol, Castrol Edge, Mobil Super, Total, ELF. ( Pytając o Valvo albo o Motula to oczy stawiali w słup ) Prosze kolegow o pomoc w wyborze tego ,, najlepszego,, z tych 5 wyzej wymienionych. ( Zdaje sobie sprawe ze marki te nie ciesza sie uznaniem , no ale nie mam innego wyboru).

Moja :star: : 340k km, 2.0D, 75 km, 1989 r.

Pozdrawiam

jas - Pon Paź 28, 2013 18:32

A ze sklepu internetowego nie możesz?
Kupisz zapewne od razu z filtrem...

Michael69 - Pon Paź 28, 2013 18:39

Nie mam zaufania do zakupów w necie, już 2 razy się przejechałem na tym. Mam zaufanego znajomego w sklepie z olejami jednak ma tylko wymienione przeze mnie marki więc proszę o pomoc w wyborze.
w0jta5 - Pon Paź 28, 2013 22:58

Michael69, do tego sklepu mam pewność i jeszcze kilka internetowych (np. do Valvo moge dorzucić)
http://www.zmienolej.pl/o...ilnikwoy-detail
http://www.zmienolej.pl/o...tetyk-mc-detail
do tego od razu kupisz sobie filtry MANN :oki:

Arghon - Wto Paź 29, 2013 21:01

http://liquimoly.sklep.pl/

No tutaj to na 100% nie podrabiają...

jan0s - Sob Lis 02, 2013 22:57

Poprzedni właściciel lał 15w40 o czym nie wiedziałem (dowiedziałem się po fakcie). Zalałem 10W40 Castrol. Po 3kkm przypomniało mi się o sprawdzeniu stanu oleju. Poziom wynosił min. Aby uzyskać 2/3 musiałem dolać 1 litr. Zakupiłem 5l Lotos'u za 15zł /litr 10W40 na przyszłe dolewki. Ktoś wyżej pisał o odzywaniu się szklanek po zalaniu Lotosu, u mnie odezwały się po Castrolu :)
krzaczek29 - Sob Lis 02, 2013 23:13

Ja zalałem GM 10w40 tani i dobry olej
jan0s - Sob Lis 02, 2013 23:24

Cytat:
bo dzisiaj jest obowiązek dodawania regranulatu czyli starego zmielonego polimeru, który ma już mocno zniszczoną strukturę

Tak się zdaje, że pracowałem w zakładach zajmujących się produkcją elementów plastykowych dla samochodówki. Nie ma żadnego obowiązku dodawania zmielonego tworzywa do nowego granulatu. Robi się to z powodów czysto ekonomicznych, nowy granulat kosztuje ładne kilkanaście euro / kg a zmielony jest darmowym odpadem. Gdyby się dało robiło by się wszystko z odpadów, ale się nie da bo taki produkt jest już lekko zdegradowany i nie ma właściwości mechanicznych / wizualnych nowego. Z tego co pamiętam maksymalnie szło tego nawet do 50%, ale przeważnie max to 15%. Nie każde tworzywo można wykorzystać ponownie. Na elementach plastykowych można znaleźć liczę w trójkącie która informuje ile razy tworzywo było już przetwarzane jest też data produkcji (zegary) oraz rodzaj materiału. Z każdym kolejnym przetwarzaniem (duża temperatura i ogromne ciśnienia) tworzywo robi się coraz bardziej kruche. Dobra tyle offtopa ;)

wlodar - Wto Lis 05, 2013 21:54

Cześć, mam do wymiany olej w silniku skrzyni biegów i tylnym moście, i zastanawiam się nad doborem oleju, może ktoś zalewał u siebie Liqui Moly i może coś powiedzieć na temat oleju?
http://www.liqui-moly.pl/...detail?Itemid=0
http://www.liqui-moly.pl/...detail?Itemid=0

VIK - Sro Lis 06, 2013 07:32

Silnikowy bardzo polecam. Ale ten bardziej: http://www.liquimoly.skle...Super-10W-40-/1
adam82trzebinia - Czw Lut 06, 2014 04:14
Temat postu: Olej
Koledzy jaki olej do e klasowego 200D szukałem ale albo kiepsko albo nie znalazłem konkretnych info. Niestety nie wiem czym zalewał go poprzedni właściciel auto ma nalatane teoretycznie 316 000 nie kopci i póki co nie widać aby brał olej. Czy jakieś 15-W40 Diesel będzie ok ??
Andradwin - Czw Lut 06, 2014 06:44

10w 40
w0jta5 - Czw Lut 06, 2014 07:50

6L markowego 10W40.

Poza tym kilka postów wyżej masz podwieszony temat o olejach
http://www.w201w124.com/forum/viewtopic.php?t=642

adam82trzebinia - Czw Lut 06, 2014 09:05

Czy taki będzie ok ? MOBIL SUPER 2000 X1 DIESEL 10W-40
Kudłaty - Czw Lut 06, 2014 11:19

Twoje autko, twoja kasa, więc zalewaj czym uważasz, obyś się trzymał 10w40
adam82trzebinia - Czw Lut 06, 2014 17:54

A czysto teoretycznie co by spowodowało zmienienie oleju na 15w40
Frytejro - Czw Lut 06, 2014 18:09

Czysto teoretycznie przy wiekszych mrozach bedzie silnik troche dluzej niesmarowany po rozruchu (to i w praktyce prawda), latem jak bedizesz upalał 200D (haha) to przy baaardzo wysokich temp mozesz stracic smarowanie to juz teoretycznie bo w praktyce przelozy sie na tyle ze nic sie nie zmieni jesli chodzi o zywotnosc silnika w twoich rekach zarunow odplanie zima jak i upalanie latem :czujnik:
adam82trzebinia - Czw Lut 06, 2014 18:14

Mam nadzieje że po zalaniu 10w40 nie pojawią się jakieś wycieki albo pogorszenie pracy silnika, kij wie czym zalewał go poprzedni właściciel bo stan płynów ustrojowych daje wiele do życzenia.
Frytejro - Czw Lut 06, 2014 18:24

Jesli wszytko jest szczelne w silniku to nie pojawia sie nawet jak zalejesz 5w- jesli bylo na dwa razy mogą sie pojawic :)
adam82trzebinia - Czw Lut 06, 2014 18:27

Ale co było na dwa razy ??
Frytejro - Czw Lut 06, 2014 18:34

Jezeli silnik jest szczelny dobrze to nie bedize wycieków a jezeli jest szczelny na dwa razy - czyli gdzies juz prawie nieszczelny/zaczyna sie pocic czy cos , to moze sie jakis wyciek pojawic przy rzadszym oleju
adam82trzebinia - Czw Lut 06, 2014 18:39

No to musze obejżeć go z kanału dokładnie, a jeśli chodzi o producenta oleju to co polecasz Frytejro ??
Kudłaty - Czw Lut 06, 2014 19:02

adam82trzebinia napisał/a:
A czysto teoretycznie co by spowodowało zmienienie oleju na 15w40


Jeszcze tańszą wymianę eksploatacyjną.

[ Dodano: Czw Lut 06, 2014 19:04 ]
adam82trzebinia napisał/a:
Mam nadzieje że po zalaniu 10w40 nie pojawią się jakieś wycieki albo pogorszenie pracy sil...


Jeśli pojawią się jakieś przecieki to będzie świadczyło jedynie o stanie silnika.

Krakowiak - Czw Lut 06, 2014 20:05

Po pierwsze proponuję przenieść temat do odpowiedniego wątku i tam go kontynuować.

Po drugie w moim 2.0D właśnie mam Magnateca 10W40 i jest OK od 2 lat.
Wcześniej Elf Turbo Diesel 15W40.
Minusy:
słychać niedomagania silnika. U mnie na przykład szklanki dają już sygnał do wymiany i na gęstszym oleju (15W40) były cichsze. Na 10W40 latem jest młocka. ALE to nie tak, że olej zły, tylko szklanki złe. Więc wiadomo - leczymy przyczynę, nie objawy.
Plusy:
W zimie silnik mniej się męczy na początku z olejem 10W40 i to u mnie przynajmniej wyraźnie czuć. Rozruch łatwiejszy. W lecie na jednym i drugim oleju jest OK.

Zmiany typu spalanie - mit. Różnicy nie zauważysz. Eksploatacja droższa - prawda. Oleje półsyntetyczne są droższe. Za Elfa dawałem 70PLN za wymianę, za Castrola 130PLN około. Raz na rok taki zabieg robię. Rozszczelnienia - mitoprawda. Tzn u mnie nie ma żadnych. Ale znów co to za szczelność, którą wypłuka olej? Żadna. Jak ma być do naprawy to do naprawy.

15W40 trzymał mi prawie zawsze ciśnienie na 3 na wskaźniku, w lecie w korkach schodził na 2. 10W40 szybciej staje się rzadszy i schodzi na 1,5. W obu przypadkach przy jeździe zawsze mam 3. I w obu przypadkach było/jest prawidłowo.

Pytałem kiedyś w ASO co by wlali w silnik, jak bym serwisował u nich. Odpowiedź była, że 15W40 (minerał).

adamos1988 - Czw Lut 06, 2014 20:57

Witam

Mam pytanie czy mogę zalać W124 2.5TD olejem 5w30? czy raczej nie jest zalecane zalewanie go syntetykiem?

kowalu7 - Czw Lut 06, 2014 21:40

To i ja dodam cos od siebie. Kiedy kupilem auto nie wiedzialem na jakim oleju jezdzil wczesniej (kobieta od ktorej kupilem sama nie wiedziala bo to mechanik robil wymiane) wiec zalalem 10w40 i zrobilem na nim ponad 12tys gdzie dolalem moze ze 200ml jakis czas temu aby byla polowa stanu bo troszke wypil sobie. Musze na czasie wymienic olej i sie zastanawiam czy nie przejsc na 5w40 bo szklanek nie slychac silnik pracuje cichutko totez wydaje mi sie ze nie ma przeciw wskazan no chyba ze sie myle to niech mnie ktos poprawi lub sie wypowie jesli jezdzi dieslem na takim oleju jak sie sprawdza w leciwym juz autku.
w0jta5 - Pią Lut 07, 2014 08:19

adamos1988 napisał/a:
5w30

To już chyba olej lekkobieżny, więc raczej nie do naszych aut.
5W40 byłby zdecydowanie lepszym wyborem - sam taki stosuję, tylko że półsyntetyczny.

Markslew - Pią Lut 07, 2014 14:18

Kup 15 W 40 ale markowy, np. Midland Super Diesel, spełnia normę Mercedesa dla tego go biorę.
Corrall - Pią Lut 07, 2014 19:29

Witam
Ja używam Motul / do benzyniaka / ale do ropniaka też można dobrać
http://habi.pl/

kowalu7 - Sob Lut 08, 2014 11:32

Markslew napisał/a:
Kup 15 W 40 ale markowy, np. Midland Super Diesel, spełnia normę Mercedesa dla tego go bio...

dlaczego proponujesz gesciejszy olej? z tego co mi wiadomo to rzadszy olej szybciej zapewnia smarowanie silnika zaraz po rozruchu i lepiej sie sprawdza podczas eksploatacji, kiedys przez pomylke w zimie wymieniajac olej w tdi zalalem mineralny przez pospiech i pomylilem sie bo powinien byc 5w40, przez pierwszych kilka dni nie moglem zrozumiec dlaczego tak ciezko rano kreci i jakos dziwnie pracuje silnik przez kilka chwil po rozruchu az zatrybilem ze pomylilem olej z olejem od busa ojca. Podczas zlotu w Koninie jeden z kolegow posiadajacy w124 om602 kiedy odpalil swojego mecenasa sadzilem ze to benzyna, jak sie pozniej okazalo koles jezdzi juz kilka lat na takim oleju LIQUI MOLY MoS2-LEICHTLAUF 10W-40 http://allegro.pl/liqui-m...3871066786.html i nie chce zmieniac na inny bo tak wyciszyl mu silnik i podczas rozruchu nawet lepiej (szybciej kreci) moze ktos tego specyfiku rowniez uzywa i sie wypowie odnosnie tegoz oleju.

Patriko - Sob Lut 08, 2014 12:12

kowalu7, Też słyszałem wiele pochlebnych opinii na temat tego oleju :oki:
Blant997 - Sob Lut 08, 2014 12:35

kowalu7 napisał/a:
dlaczego proponujesz gesciejszy olej? z tego co mi wiadomo to rzadszy olej szybciej zapewnia smarowanie silnika

A mi się wydaje jednak, że tu chodzi o lepkość oleju :P Polecam zapoznać się z klasyfikacją SAE olejów.

Też używam Liqui Moly MOS2 tyle, że 15w40. Fakt, silnik odczuwalnie lepiej pracuje niż na castrolu, którego lałem wcześniej.
Zresztą temat o olejach jest już jeden założony i proponowałbym się go trzymać.

Markslew - Sob Lut 08, 2014 17:30

kowalu7 napisał/a:
z tego co mi wiadomo to rzadszy olej szybciej zapewnia smarowanie silnika zaraz po rozruchu


Tak, na dużym mrozie.

kowalu7 - Sob Lut 08, 2014 18:40

[quote="Markslew"]
kowalu7 napisał/a:
z tego co mi wiadomo to rzadszy olej szybciej zapewnia smarowanie silnik...

zgadzam sie ale jesli silnik nie pije za duzo moim zdaniem warto przejsc na syntetyk 5w40 nawet shell czy mobil na swoich stronach takie oleje podaje

Markslew - Sob Lut 08, 2014 18:43

Kiedyś beczki jeździły na czystym mineralu i robiły po 1.000.000 km.
kowalu7 - Sob Lut 08, 2014 18:58

Byc moze cos w tym jest...
adamos1988 - Nie Lut 09, 2014 23:46

ok. dzięki za odpowiedź, trzeba będzie załatwić sobie półsyntetyczny
Łukasz 320 ce - Pon Lut 17, 2014 15:56

witam!
pomału szykuje auto na wiosnę, przyszło do wymiany Oleju.
jako ze auto posiadam od przeszło pół roku, to moja pierwsza wymiana, poprzedni właściciel zalał go Orlenem Platinium 10w40, półsyntetyk.
Czym zalać go teraz - tym samym, czy zainwestować w coś z wyższej półki?

Silnik m104, e 320 1993 rok prod, od poprzedniej wymiany przejechał 7 tyś km

Za pomoc z góry dzięki (wiem że pewnie gdzieś jest porada, ale ponad 40 stron do przeczytania to za dużo dla mnie)

Arghon - Pon Lut 17, 2014 19:51

Liqui Moly 10W40 z MoS2 :jump:
Motul 6100 Synergie+ 10W40 :drive:

Łukasz 320 ce - Pon Lut 17, 2014 22:01

Ten liqui molli drogi....
Warto doplacic? W sumie mało jezdze, raz w roku mogę odżałować 100 wiecej, pytanie czy warto.

Patriko - Pon Lut 17, 2014 22:05

Łukasz 320 ce, masz E320 i na olej żałujesz? 8)
Łukasz 320 ce - Pon Lut 17, 2014 22:14

Nie chodzi o żałowanie na olej
Jesli faktycznie warto, to kupie droższy, nie lubie przepłacać po prostu ;)

Arghon - Pon Lut 17, 2014 22:53

Chcesz dbać o auto to kupuj dobre rzeczy, nie patrz na cenę.
Ja w zeszłym roku wymieniałem 4 razy, z czego 2 razy po 5000km, bo jeździłem po autostradach i alpejskich serpentynach.

Łukasz 320 ce - Wto Lut 18, 2014 08:00

Ok, skoro warto to warto ;)
motul, czy ten Liqui ?

jas - Wto Lut 18, 2014 17:22

Łukasz 320 ce napisał/a:
motul, czy ten Liqui ?

Większe znaczenie od tego który weźmiesz ma to czy np. nie wkręcasz silnika na wysokie obroty przed rozgrzaniem.

Łukasz 320 ce - Wto Lut 18, 2014 17:32

;)
ten Merc ma u mnie dożywocie ;)
żadnego zarzynania...
;)
wiec chyba ten Motul zakupię

Arghon - Wto Lut 18, 2014 19:35

Tylko kupuj z wiarygodnego źródła, najlepiej przez oficjalny sklep. Motula lubią podrabiać często.
gofer - Czw Lut 20, 2014 12:15

Panowie, tak na szybko, nie wiem co jest wlane teraz, samochód 1992 rok 300 24v, czym to zalać? poprzedni właściciel twierdzi, że na 100% nie lał nic mineralnego. płukanka przed?
Arghon - Czw Lut 20, 2014 13:41

Engine Flush: http://www.liqui-moly.pl/...detail?Itemid=0

A potem Diesel 10W40:
http://www.liqui-moly.pl/...detail?Itemid=0

Można jeszcze Ceratec zalać:
http://www.liqui-moly.pl/...detail?Itemid=0

w0jta5 - Czw Lut 20, 2014 13:44

gofer, niedopisał że chodzi o 300E-24

Tak jak pisałeś, Valvo 5W50 wydaje się dobrym olejem do takiego pieca

Wg papieru wchodzi 7,5 l

gofer - Czw Lut 20, 2014 14:28

po konsultacjach padło jednak na motula 6100 synergie+ 10w40.
w0jta5 - Czw Lut 20, 2014 14:33

Jak nie będziesz go mocno ganiał to czemu nie
Smokudg - Czw Lut 20, 2014 14:39

A czemu uważasz, że ten olej nie nadaje się do silników, które się "mocno gania"?
w0jta5 - Czw Lut 20, 2014 14:59

Nie twierdzę że się nie nadaje. Mam na myśli drugi parametr lepkości, letni.

To jeszcze wszystko zależy co rozumiesz mocno ganiać.

Hemi77 - Wto Mar 04, 2014 20:47

O jeny ,ale sie naczytałem te ponad 40 stron to prawdziwa męka ,ale do rzeczy;

mesiek 420 4,2 benzyna jeżdze na castrolu magnatecu 5w40 ,z opini i z doswiadczenia (lekko zastuka przy dopalaniu na zimno ,pozniej jest ok) chce wywalic castrola na rzecz liqui - moly, tez 5w 40 ,
Czy możecie zaproponować aktualnego pewnego sprzedawce z 'alledrogo"?
wchodzi mi prawie 9 litrów i nie chce podróby zalać ..

http://allegro.pl/gdansk-...3972639934.html
cos takiego sie nada?

http://allegro.pl/liqui-m...3944196899.html
a może ten lepszy?
doradzcie bo ja oprocz koloru opakowania rożnicy nie widze... :hmm:

kowalu7 - Wto Mar 04, 2014 21:10

Osobiscie z bratem zamowilismy podwojny zestaw (olej + plukanka silnika i do wtryskow) od jakiegos goscia z poznania wszystko bylo w jak najwiekszym porzadku. Nie powiem dokladnie co lub kto to byl bo to brat zamawial.
Arghon - Wto Mar 04, 2014 23:56

Hemi77 napisał/a:
lekko zastuka przy dopalaniu na zimno ,pózniej jest ok)


Wymień szklanki i będzie cisza. Do tego czasu zastosuj wyciszacz do popychaczy LM.

Hemi77 napisał/a:
Czy możecie zaproponować aktualnego pewnego sprzedawce z 'alledrogo"?
wchodzi mi prawie 9 litrów i nie chce podróby zalać ..


A po co przez allegro :?: Można bezpośrednio od producenta na stronie LM kupić.

Hemi77 napisał/a:
doradzcie bo ja oprocz koloru opakowania rożnicy nie widze...


Dobierz olej tutaj: http://www.liqui-moly.pl

w0jta5 - Sob Mar 22, 2014 16:28

http://www.zmienolej.pl/o...okazji-w-polsce

Dla fanow 15W40 :-)

jas - Sob Mar 22, 2014 22:24

Ja ostatnio poczytałem materiał pewnego niemieckiego inżyniera z branży silników spalinowych, który na niemieckim portalu motoryzacyjnym niesamowicie obszernie i widać z ogromną wiedzą opisuje wszystko co się tyczy olejów ich wpływu na smarowanie, zwłaszcza w ekstremalnych warunkach, i wniosek z tego jeden - silnik praktycznie całe swoje życie powinien pracować na 100% syntetykach, niezależnie czy 0W40, 5W40, czy 10W40 i im mniej na mineralu czy ulepszonym mineralu (półsyntetyki - najczęściej 10W40) tym dłużej będzie sprawny i czysty, bez złogów, syfu i zblokowanych pierścieni czy popychaczy hydraulicznych.
Jesli ktoś w przeszłości popełnił błąd i przeszedł za "dobrą" radą mechanika na półsyntetyk albo minerał, to może mieć jedynie problem jak teraz bezpiecznie usunąć z silnika syf który się w nim zgromadził?
Oczywiście im olej pracuje w mniej ekstremalnych warunkach (spokojna jazda, bez zbytniego obciążania silnika) tym te negatywne objawy są mniejsze, albo mogą się w ogóle nie pojawić, ale zwykle są i narastają w miarę upływu czasu, co nie dzieje się przy stosowaniu syntetyka.
Wielu z nas ocenia olej po amatorsku patrząc tylko na wskaźniki lepkości i na tej podstawie "oceniając" jego gęstość i panuje zasada że gęstszy do starszego silnika, rzadszy do nowszego, z mniejszym przebiegiem.
Ale najważniejsze dla silnika to jakość oleju - górną półkę daje syntetyczna baza, podwyższają tą górną półkę dodatki uszlachetniające - myjące, zwiększające temperaturowy zakres pracy, zapobiegające starzeniu itd., dolna półka to oleje z bazą mineralną i tu również dodatki nieco polepszają parametry, ale do górnej półki daleeeeeko!
półsyntetyki (czyli z 70%minerał 30% syntetycznej dolewki) plasują olej jakościowo gdzieś pośrodku - wiadomo, nie każdy ma świra na punkcie swojego silnika i niekoniecznie chce wydawać większą kasę na jego ochronę. Klienci są różni i dlatego oleje też są różne.
Ale większość z Was ma tego świra i dlatego moim zdaniem, jeżeli jesteście przekonani że tylko 10W40, to poszukajcie takiego ale 100% baza syntetyczna, nie technologia syntetyczna, czy olej hydrokrakowany (HC- technology) bo to już półsyntetyki a w zasadzie powinny się nazywać ćwierćsyntetyki.
Oczywiście jeśli padnie argument rozszczelnienia, co jest poniekąd częściowo mitem, to jest to indywidualny wybór czy lepiej jeździć na zasyfionym silniku z zapieczonymi pierścieniami i mieć święty spokój, czy zrobić mu płukankę albo zalać czyszczącym olejem i zaryzykować że gdzieś ujawni się padnięty uszczelniacz który był zaklejony szlamem.

Frytejro - Nie Mar 23, 2014 01:06

w0jta5 napisał/a:
http://www.zmienolej.pl/o...okazji-w-polsce



Dla fanow 15W40 :-)


_________________


dobre :oki: ja mimo wszystko poki co pozaostane przy valvoline 15w40 :) ale to ciakawa propozycja za dobre pieniadze :)


jas, jak kto woli :) ja tam po latach doswiadczenia wiem ze z pustego to i Salomon nie naleje ;) 25 letni silnik nigdy nie dorowna 5 letniemu a jego osiagi sa fatalne w stosunku do tego mlodszego, i syntetyk mu ich nie poprawi :oki:

jas - Nie Mar 23, 2014 08:54

Poprawią się osiągi, jesli np. po zastosowaniu płukanki poluzują się zapieczone pierścienie, które zaczną normalnie pracować, prawidłowo zbierać olej i zapewniać lepszą kompresję a po tym stosując syntetyczny olej silnik będzie w całym zakresie temperatur pracować na oleju - nie na galarecie przy niskich temp. oraz na zważonym i zniszczonym strukturalnie niewiadomo czym przy ekstremalnych temp. - podczas np. ciągłej jazdy na autostradzie z 3/4 obrotów silnika.
Nie chodzi tu oczywiście o temp. oleju w misce olejowej tylko tych które pojawiają się na denkach tłoków, zaworach, czy pierścieniach, gdzie są dużo wyższe wartości i mineralny olej sobie nie radzi - tam własnie zaczyna się smażyć, dzieją się z nim różne cuda, spala się i zasyfia silnik, nie mówiąc już o zerwanym filmie olejowym i skrajnie pogorszonym smarowaniu.
Namawiam do 100% syntetyka nie po to żeby nagle silnik sam się wyremontował, tylko żeby zapobiec dalszemu jego niszczeniu - prawdopodobnie gdyby od nowości jeździć na pełnym syntetyku dobrej jakości, nasze silniki prawie w ogóle nie byłyby zużyte przy przebiegach rzędu 200-300tys.!

Arghon - Nie Mar 23, 2014 10:39

Ostatnio zdjąłem pokrywę zaworów do wymiany szklanek. Od ~20k km jeździ na 10W40 i silnik jest czysty (brązowawe zabarwienie), nie bierze oleju, pali bez problemu. Same pozytywy.

Także popieram w 100% kolegę. :drive:

jas - Nie Mar 23, 2014 12:52

Arghon, ale jeździsz na pełnym syntetyku czy pół?...czyli w technologii syntetycznej.
Bo jeśli na pół, to owszem pod pokrywą możesz mieć czysto, ale z czasem w miejscach wyższych temp. (denka tłoków, pierścienie, zawory) może Ci zarosnąć nagar a przy pełnym syntetyku (jakie są również w wydaniu 10W40) ryzyko jest praktycznie żadne.
Chyba że jeździ się emerycko, nigdy nie serwując olejowi trudniejszych warunków pracy -temperatury oraz szybkości posuwu tłoka, wtedy faktycznie półsyntetyk sobie poradzi.
Trzeba zauważyć że producenci podają lepkości przy 40st. i 100st. (i tu parametry minerala, półsynt. czy syntetyka są pewnie zbliżone) a nie piszą co dzieje się z olejem w wyższych temp., ekstremalnych warunkach - mineralne i półsyntetyki wysiadają, syntetyk smaruje dalej, odprowadza ciepło i zabezpiecza "trące" elementy silnika.

Arghon - Nie Mar 23, 2014 13:44

Pólsyntetyk Liqui Moly MoS2-LEICHTLAUF 10W-40, a to dlatego, że w tej klasie lepkości nie ma nic lepszego z LM.

Nagar był przy Castrolu 15W40, ale po płukance i przejechaniu sporego dystansu wszystko jest jak powinno.

Trudno jest jeździć sportowo przy M102 1.8 109KM, po za tym auto ma jeździć bezawaryjnie w długich trasach, więc półsyntetyk w zupełności wystarcza moim zdaniem. I tak jest o niebo lepiej jak na mineralu :drive:

jas - Nie Mar 23, 2014 15:34

Panowie, wrzucam link do kopalni wiedzy o olejach i silnikach - każdy sam oceni co warto wlewać:
http://p12.neostrada.pl/oleje.pdf

w0jta5 - Pon Mar 24, 2014 07:40

jas napisał/a:
Panowie, wrzucam link do kopalni wiedzy o olejach i silnikach - każdy sam oceni co warto wlewać:
http://p12.neostrada.pl/oleje.pdf

Artykuł sponsorowany przez LM?

jas - Pon Mar 24, 2014 13:45

To nie jest artykuł tylko tłumaczenie z obszernego wątku o olejach z niemieckiego portalu motoryzacyjnego - źródło jest podane i można ewentualnie zweryfikować.
Równie dobrze można by powiedzieć że przez Mobil1 - bo gość jednak wyżej stawia ten olej.
Zresztą podobnie można by twierdzić, że ktoś tu na forum kto chwali LM jest podstawiony przez tą markę...
Nie chodzi tu zresztą o marki tylko o omówienie szeroko i z wiedzą tematu.

Arghon - Pon Mar 24, 2014 16:13

No OK, możesz rozwinąć wątek MoS2 :?:
jas - Pon Mar 24, 2014 17:20

Arghon, ja nic nie będę rozwijał, bo moja wiedza kończy się tam gdzie ten materiał, ale z tego co zrozumiałem, MOS2 to jakiś archaiczny dodatek, do którego przyzwyczaili się klienci i który teraz funkcjonuje jako hasło, a to co ten dodatek dawał osiągnięto w nowoczesnych olejach inną metodą i oleje te określane są "Leichtlauf".
w0jta5 - Wto Mar 25, 2014 09:05

Też mnie ciekawiła sprawa braku aprobaty MB, w zasadzie żadnej aprobaty dla Mos2.

Artykuł jest napisany dość tendencyjnie, treść już lekko archaiczna i zostały pominięte niektóre z kluczowych firm

jas - Wto Mar 25, 2014 10:34

Ale to nie jest artykuł - jak wpiszesz ten link podany na początku, zobaczysz ponad 3000 stron w temacie olejów (tu jest raptem 45), na większość z nich odpowiada własnie ów "sterndoctor" i widać że jest dla tych ludzi góru w temacie olejów i wszystkiego z tym związanego.
To tłumaczenie to niestety mała garstka tego co mają do poczytania Niemcy...
Dla mnie wartością tego materiału jest nie to czy LM czy Valvoline, tylko wyjaśnienie dlaczego mineralny nie a syntetyk tak i uświadomienie że wiedza o oleju to nie tylko te 5 czy 10W40.
Ja powiem tak, ze jest to najlepsza wiedza z jaką do tej pory się spotkałem chociaż naczytałem się o olejach sporo, ale zwykle to były banały czy subiektywne odczucia nie poparte wiedzą. W zasadzie po tej lekturze mi się wiele wyjaśniło i nie rozumiem dlaczego by podważać te ciekawe informacje...
A że archaiczna - posty z 2005 więc nie aż tak bardzo - od tamtego czasu raczej pozmieniały się opakowania i cała masa marketingowych sztuczek.

kowalu7 - Wto Mar 25, 2014 15:23

Co do oleju LM z dodatkiem MoS2 to powiem wam ze na 100% silnik ciszej pracuje niz na innych olejach i latwiej kreci rano. Sprawdzone na bmw 525tds, :star: om605 i :star: om602
w0jta5 - Wto Mar 25, 2014 20:32

kowalu7 napisał/a:
Co do oleju LM z dodatkiem MoS2 to

zastanawia mnie fakt czemu tylko 10W40 i 15W40 są produkowane z Mos2, natomiast 5W i 0W już nie :hmm:

jas - Wto Mar 25, 2014 23:48

Może dodanie tego MoS2 powoduje że olej nie może uzyskać lepkości w niskich temp. jak dla normy 5W i 0W?

[ Dodano: Sro Mar 26, 2014 16:19 ]
...albo też tak sobie myślę, że jest to dodatek który ma polepszyć parametry olejów gorszej jakości, czyli tych mineralnych i (pół)ćwierćsyntetycznych, albo po prostu jest dla klienta lubiącego magiczne dodatki, a te 5W czy 0W mające szeroki zakres lepkości, co raczej świadczy o lepszej jakości (dobra baza w pełni syntetyczna + dodatki) są na tyle dobre same w sobie, że nie potrzebują niczego więcej, albo wręcz ten MoS2 mógłby tą jakość pogorszyć, czy też są kierowane do klienta sceptycznego i chcącego lać po prostu czysty bardzo dobry olej.

Frytejro - Czw Mar 27, 2014 10:29

A kogo to obchodzi ? jak widac na forum czego bys nie zalał, predzej auto do zyda idzie niz sie popsuje silnik od oleju. czy ma mos2 czy nie ma.. a temu co brało 1l na 1000km czy z mos2 czy bez, wciaz tyle brało. Moze napiszcie co LM i zapytajcie a nie zastanawiajcie sie miedzy soba , bo osttanio w chmurze duzo rzeczy jest umiesczone ale.. :D
jas - Czw Mar 27, 2014 10:35

Frytejro napisał/a:
a temu co brało 1l na 1000km

Są tacy którym bierze 0,1 na 1000, albo i mniej i ich pewnie obchodzi czy lać dalej syntetyk czy przechodzić za "dobrą" radą na mineralny.
Poza tym forum jest do wymiany poglądów!

Frytejro - Czw Mar 27, 2014 10:44

Nie chodzi o to co zalac, tylko wy teraz chcecie wyczarowac i piszecie z palca wyssane informacje o mos2. Zamiast wkleic tutaj wypowiedz kogos z LM. Ktos potem przeczyta takie super forum i bedzie powielał bajki. Na forach powinien byc zakaz lania wody bo to tylko podnosi glupote innych a nie pomaga
kowalu7 - Czw Mar 27, 2014 13:16

jas napisał/a:
albo po prostu jest dla klienta lubiącego magiczne dodatki
wiem tylko napewno i tego sie trzymam ze 3 ze znanych mi silnikow naprawde wyciszyly swoja prace na LM z MoS2 ale to tez nie odrazu, trzeba dac mu troche czasu
Frytejro napisał/a:
Na forach powinien byc zakaz lania wody bo to tylko podnosi glupote innych a nie pomaga
:oki: :pub: popieram w 100%
jas - Czw Mar 27, 2014 15:02

Tylko kto tu panowie jak na razie leje tą wodę...?
Podałem linka do ciekawego materiału (przeczytaliście chociaż?) i jesli mam zamiar sobie z kimś podyskutować o tym co wyczytałem, to to robię.
Jesli takie materiały są dla Was ogłupiające to gratuluję ignorancji!
Kowalu, trociny też wyciszają pracę dyfra :oki:
Frytejro, nie pisz o ogłupianiu, bo czym jest propozycja żeby do producenta zgłaszać się o opinię na temat jego własnych produktów :smiech2: , myślisz że dowiesz się więcej poza marketingowymi sloganami?, albo sam zacytuj jakiś sensowny materiał
żeby coś więcej wnieść poza szyderą...

Frytejro - Czw Mar 27, 2014 17:45

Mysle ze ten ich slogan bedzie wiercej wart niz Twoje czy moje domysly na temat tego. Material jest ok, nie uwazam zeby byl od LM, podobał mi sie przeczytalem, wyciagnałem wnioski i tyle. skoro nie jest napisane dokaldnei co to mos2 a chcialbym sie dowiedziec to bym gdzies znalazł a nie domyslal sie co i jak i nie pisał tutaj przypuszczen, bo to dział o olejach i zaobserwowanych zmianach w nasych autach, a nie rozmaitosci i dywagacje co to moze byc mos2 :D :)
glukoz - Wto Kwi 22, 2014 22:50

Koledzy, jakiś czas temu zauważyłem, że po odpalaniu mojej 190tki po dłuższym postoju silnik "szeleści" w charakterystyczny sposób przez pierwsze parę sekund pracy, potem efekt ten mija. Zrobiłem krótkie nagranie takiego rozruchu: link. Wyraźnie słychać, że na początku coś stuka. Przy odpalaniu gdy silnik był niedawno na chodzie nie słychać niczego takiego. Czy dobrze mi się wydaję, że może to być spowodowane lipnym olejem? :hmm: Zalałem jakiś czas temu mineralny elf 15W40 :chory:
demon1122 - Nie Kwi 27, 2014 19:29

Na moje ucho to szklanka cyka póki nie zrobi się ciśnienie, nie wiem czy jakikolwiek olej mógłby to zmienić.
Może niech ktoś jeszcze się wypowie, bo specem od dizli to ja nie jestem :roll:

Michael69 - Nie Kwi 27, 2014 21:48

Wg mnie również. Któraś szklanka może być walnięta i np po nocy stania zamiast trzymać olej w zaworku najwyraźniej go puszcza i się robi luz. Ładnie cichnie po kilku sekundach jak oleju nabierze. Tak jak napisał kolega powyżej. Żaden super olej tu raczej nie pomoże. Tylko wymiana całego kompletu.
jas - Pon Kwi 28, 2014 09:19

Takie stukanie przez kilka sekund to nie jest żaden wielki problem, przy pewnym przebiegu norma i przejmować się mozna jak stuka kilkadziesiąt sekund.
Kompensator luzu może na postoju pod naciskiem krzywki puszczać też olej bokami, przez zużycie, ale powinien w miarę szybko się napełnić - właśnie te kilka sekund, ale może być też zaworek zanieczyszczony i zblokowany - i popuszcza na postoju i opornie się otwiera przed naciskiem świeżego oleju z magistrali.
U mnie przed płukanką zdarzało się stukanie ok sekundy. Ostatnio po i z zalanym Valvoline 100% syntetyk jeszcze się nie zdarzyło przez około miesiąc.

T34 - Nie Maj 04, 2014 23:32

Przeszedłem z 15W na 10W - motul 6100 - na pewno chodzi ciszej na zimnym. Nie wiem czy to efekt zmiany oleju, ale po zalaniu baku pod korek przejechałem 700km (100% trasa) i wskaźnik pokazuje połowę baku, wcześniej do tego momentu przejeżdżałem 550-600 km. Skutków ubocznych brak :swinka:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group